Lawendowa Dolina - Mental Collage
Proza » Bajka » Lawendowa Dolina
A A A

 

Dawno, dawno temu za potokiem, na końcu wsi żył Czarodziej.

W oknach hodował tajemnicze kwiaty, które uleczały pobliskie gospodarstwa z różnych dolegliwości. Z okolicznych wsi i miasteczek schodziły się do Czarodzieja różne osobliwości:

- po maść do latania- czarownica z Deszczowych Wzgórz

- po uzdrawiający dotyk- kulawy Kazio

- po mikstury na przypominanie- Marianna zapominalska panna.

Pewnego dnia ktoś mu przyprowadził ( albo sama przyszła?) piękną jak wszystkie wschody słońca dziewczynę.

Uśmiech rozjaśniał serca tym, którzy jej słuchali. Szeptała piękne opowieści i każdy chciał choć na chwilę rozkoszować się jej słowami.

Ona jednak nikogo nie widziała.

Najpiękniejsza nad wszystkie gwiazdy- była ślepa.

 

- Czcigodny Czarodzieju, czy mógłbyś podarować mi wzrok, którego nigdy wcześniej nie miałam?- spytała siedząc z nim przy wieczornym stole.

Czarodziej wręczył pięknej dziewczynie kawałek suchego drewna.

- Pamiętaj, wdychaj głęboko to, co znajduje się ponad zasłoną światła. Dym z tego drewna ma niewyobrażalną moc!

- Och, dziękuję Ci z całego serca wielki nauczucielu. Jak mogę się odwdzięczyć za ten cudowny podarunek?

 

- Znajdziesz Lawendową Dolinę...

 

Znajduje się ona na granicy pomiędzy światem gór, których szczyty są zamglone o poranku a światem potoku z lodowatymi głazami pośrodku.

Kiedy dotrzesz do końca łąki musisz wejść w las.

Przejdziesz mokradła i ujrzysz polanę krasnoludków- pozdrów je ode mnie!

Jak miniesz porzucone na drodze gniazdo i ujrzysz pasące się sarenki dotrzesz wówczas do Nory Nie Wiadomo Kogo- zapamiętaj co tam usłyszysz.

Na wprost będzie nieprawdopodobnie dużo konwalii i leśnych dzwonków- wdychaj te zapachy ile chcesz.

Ujrzysz wreszcie Wilka- powitaj go ode mnie! On pokaże Ci scieżkę, którą można zejść do Lawendowej Doliny.

 

- Po co mnie tam wysyłasz?- spytała najpiękniejsza nad wszystkie gwiazdy.

 

- Będziesz siać lawendę...

 

Upajać sie jej widokiem i zapachem.

Wchodzić na wzgórza z których widać inne światy i zaglądać w doliny do których strach zapuszczać się nocą.

 

Będziesz suszyć lawendę...

 

Układać każdy kwiat do snu, szepcząc najpiękniejsze kołysanki.

Będziesz robić z niej lekarstwa- olejki muszą dojrzewać 30 dni i 30 nocy w ciepłym miejscu.

Wreszcie- będziesz palić suszoną lawendę.

Dlatego najmniejsze łodygi z kwiatami układaj warstwami.

Mozna nimi okadzać i uleczać.

Jeśli to wszystko uczynisz- będziesz władcą najpotężniejszego lekarstwa a Twoim obowiązkiem będzie służba innym.

Rozsiewaj lawendę w myślach, uczynkach i dźwiękach.

Jest Twoją myślą i materią z której buduje się przestrzeń.

 

abra - kadabra - abra - abra

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Mental Collage · dnia 02.02.2016 03:19 · Czytań: 449 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 5
Inne artykuły tego autora:
Komentarze
Bernierdh dnia 02.02.2016 03:48
Intrygująco tu u ciebie, magicznie, klimatycznie.
Warto było zajrzeć.
Szkoda, że za urzekającym nastrojem tej sceny nie stoi wyraźna opowieść, nie widać tu historii, której ten fragment mógłby być wspaniałym początkiem. Ale liczę, że nie powiedziałeś/aś jeszcze ostatniego słowa i znajdzie się okazja, by zawitać do ciebie ponownie :)

Warto byłoby nieco poprawić zapis - gubisz czasem spacje w okolicach myślników, nie wszystkie entery wydają mi się potrzebne (ale to już chyba kwestia gustu). Na interpunkcji nie znam się zbytnio, ale mam wrażenie, że w pierwszym zdaniu coś jakby nie gra.

Pozdrawiam serdecznie :)
gytha dnia 03.02.2016 12:22
Intrygująco jak gawędziarz z dawnych lat snujesz niespieszną opowieść, zatrzymując słuchacza tworzonym klimatem. Dlatego chciałabym dać Ci kilka propozycji wyszlifowania tekstu:
Dawno, dawno temu, na końcu wsi za po­to­kiem żył Cza­ro­dziej.
Na parapetach okien [w oknach nie bardzo da się coś hodować, pomiędzy szybami jest za mało miejsca] ho­do­wał ta­jem­ni­cze kwia­ty [może fortunniejsze byłyby rośliny?], które le­czy­ły po­bli­skich gospodarzy z róż­nych do­le­gli­wo­ści [można powiedzieć, że chora jest rodzina - oznaczałoby to zaburzenie jej funkcjonowania, ale gospodarstwo to większy zbiór obejmujący także budynki, więc jeśli nie przyjmujemy konwencji zakładającej innego rodzaju nośniki świadomości - jak "Solaris" - to gospodarstwo nie może cierpieć na dolegliwości]. Z oko­licz­nych wsi i mia­ste­czek scho­dzi­ły się do Cza­ro­dzie­ja oso­bli­we postacie (lub różne osobistości, choć to słowo oznacza raczej kogoś o wysokim statusie. Osobliwość zaś to raczej dziwne zjawisko niż osoba)
Pew­ne­go dnia ktoś mu przy­pro­wa­dził ([niepotrzebna spacja]albo sama przy­szła?) pięk­ną jak wszyst­kie wscho­dy słoń­ca dziew­czy­nę.[Lub: Pewnego dnia zjawiła się u niego piękna jak wszystkie wschody słońca dziewczyna]
Uśmiech roz­ja­śniał serca tych, któ­rzy jej słu­cha­li. Szep­ta­ła pięk­ne opo­wie­ści i każdy chciał choć przez chwi­lę roz­ko­szo­wać się jej sło­wa­mi [głosem?]. [Warto znaleźć synonim słowa "piękne"]
Pięk­niej­sza od wszyst­kich gwiaz­d - była ślepa.
Czci­god­ny Cza­ro­dzie­ju, czy mógł­byś po­da­ro­wać mi wzrok, któ­re­go nigdy wcze­śniej nie mia­łam? - spy­ta­ła sie­dząc z nim przy wie­czor­nym stole.
Przeszedłszy mo­kra­dła uj­rzysz po­la­nę kra­sno­lud­ków - po­zdrów je ode mnie!
Gdy mi­niesz po­rzu­co­ne na dro­dze gniaz­do i uj­rzysz pa­są­ce się sa­ren­ki do­trzesz do Nory Nie Wia­do­mo Kogo. Za­pa­mię­taj co tam usły­szysz.
Na wprost bę­dzie nie­praw­do­po­dob­nie dużo kon­wa­lii i le­śnych dzwon­ków, wdy­chaj te za­pa­chy ile chcesz [ładniej brzmiałoby "do woli"].
Uj­rzysz wresz­cie Wil­ka. Po­wi­taj go ode mnie. On po­ka­że Ci ścież­kę, którą można zejść do La­wen­do­wej Do­li­ny.
Bę­dziesz siać la­wen­dę. Wcho­dzić na wzgó­rza z któ­rych widać inne świa­ty i za­glą­dać w do­li­ny do któ­rych strach za­pusz­czać się nocą. Kiedy zakwitnie masz ją zbierać i su­szyć... ukła­dać każdy kwiat do snu, szep­cząc naj­pięk­niej­sze ko­ły­san­ki, upa­jać sie ich wi­do­kiem i za­pa­chem. Bę­dziesz robić z niej le­kar­stwa; olej­ki muszą doj­rze­wać trzydzieści dni i trzydzieści nocy w cie­płym miej­scu [czy olejki robi się z suszek?], a ziele do okadzania trzeba przygotowywać z wyjątkową pieczołowitością. Jeśli to wszyst­ko uczy­nisz bę­dziesz panią naj­po­tęż­niej­sze­go le­kar­stwa a Twoim obo­wiąz­kiem bę­dzie służ­ba innym.
Jest Twoją myślą i ma­te­rią, z któ­rej bu­du­je się prze­strzeń.

Mam nadzieję, że nastąpi dalszy ciąg :)
purpur dnia 03.02.2016 14:31
Haloł!

Bajeczki, bajki, bajania - no niezwykle wdzięczny temat wybrałaś/eś :)

Sporo jednak zostało do napisania, bo powyższe, to jakby prolog to docelowego tekstu. Wybacz, ale jak dla mnie jest sporo za mało!

A sama bajka, no może być fajna...

Trochę tam jest jakiś "dziwności" językowych, trochę polerowania pewnie Cię czeka, ale generalnie to nie jest źle.

Takie - tam, drobne uwagi:

Cytat:
dzię­ku­ję Ci z ca­łe­go serca wiel­ki na­uczu­cie­lu.
- nie pisz Ci z dużej litery, niema takiej potrzeby...
Cytat:
- Znaj­dziesz La­wen­do­wą Do­li­nę...
- chyba znajdź...

Cytat:
Mozna nimi oka­dzać i ule­czać.
- literówka

Na pewno wymagane!!! jest poformatownaie i ułożenie tekstu. Naprawdę nie wypada aby tekst był tak niechluje zapisany, poszatkowany, aż szkoda, bo miła historyjka, a odrzuca tymi podziabaniami. No i na spokojnie, zanim dodasz, przeczytaj tekst dokładnie - myślę, ze wtedy dostrzegłabyś, że niektóre zdania należałby poprzedzić czymś, jakoś połączyć. Trochę byś wygładziła brzegi zdań.

Chętnie bym coś jeszcze podpowiedział, ale tekst tak króciutki, że naprawdę cięzko jest coś więcej dać, szczególnie że tamtyka bajkowa, a tam przecież wsyzstko wolno. I wilka można pożreć i młódkę truć jabłkiem, więc ocenić nie jest łatwo...

Ładnie snujesz tą opowieść, tak więc, nie poprzestawaj na tym "prologu", pogoń dziewczę po te kwiaty :)
Mental Collage dnia 08.02.2016 13:12
dzięki dobre duszyczki za uwagi,
to tylko bardzo króciutki prolog
wprawka- zajawka dla czarodzieja ;)
dzieki, hej!

aaaa- tu jest wersja elektro Lawendowej Doliny- https://soundcloud.com/mental-collage-104173478/lawendowa-dolina-soundscape
gubienie się w dźwiękach i spacjach- taka wizja ;)
purpur dnia 08.02.2016 14:30
No proszę, jakie multum talentów nam tutaj prezentujesz :)

Bardzo miło się wysłuchało - mimo, iż jakoś więcej "grozy" pojawiło się niż w tekście!

Dla mnie kosmos, niepojęte, że ktoś może coś takiego "stworzyć"!

Hands Down!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mozets
02/12/2021 21:54
Poetyckie świadectwo wiary. Yaro porusza tutaj kilka… »
ZielonyKwiat
02/12/2021 20:17
Cześć, Kilka uwag zupełnie " sine ira et studio"… »
AntoniGrycuk
02/12/2021 20:16
Hej, a mnie się bardzo podoba. Tyle jest wśród nas… »
Yaro
02/12/2021 19:32
Mój Bóg jest moim Bogiem:) Dziękuję Michał dziękuję… »
ZielonyKwiat
02/12/2021 18:09
Wiersz w moim przekonaniu doskonały. Zastanawia szczególnie… »
mike17
02/12/2021 17:32
Bo to tak jest, że im bardziej szukasz Boga, On łatwiej cię… »
Marek Adam Grabowski
02/12/2021 16:10
Piszesz:" Będę wdzięczny za szczere i otwarte… »
mozets
02/12/2021 16:07
Proszę o uwagi, po poprawieniu tekstu. Na pewno coś tam… »
ZielonyKwiat
02/12/2021 15:20
Bardzo "malarski" tekst, w takim znaczeniu, że… »
ZielonyKwiat
02/12/2021 13:49
Bardzo nostalgiczny, krótki, a mieszczący w sobie dużo… »
liathia
02/12/2021 13:35
Bardzo Wam dziękuję za poczytanie, i komentarze.… »
Jacek Londyn
02/12/2021 12:31
Dzień dobry. Zacznę od ważnej rzeczy - lewactwa w tekście… »
ZielonyKwiat
02/12/2021 10:42
Może i tak. Przynajmniej rym robi się dzięki temu… »
Lilah
02/12/2021 10:19
Albo - tłum aniołów świętych ???? »
Afrodyta
01/12/2021 22:24
Wodniczko, dziękuję za odwiedziny i za to, że podzieliłaś… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/11/2021 14:27
  • Ze względu na małe zainteresowanie MUZO WENAMI 10 przedłużam czas nadsyłania prac do 15-go grudnia. [link] Życzę weny i lekkiego pióra :)
  • AntoniGrycuk
  • 13/11/2021 11:31
  • Czy ktoś ma pojęcie o wyobrażeniu, gdzie znajdę listę aktualnych czasopism (też internetowych), gdzie warto publikować? Nie mówię o portalach literackich. Dzięki.
  • AntoniGrycuk
  • 09/11/2021 22:18
  • Na czyjąś prośbę zamieszczam link do konkursu: [link] Ja w tym roku nie biorę udziału. Należy napisać tekst z jedną z kilku dzielnic Wwy.
  • mike17
  • 09/11/2021 15:15
  • Przypominam, że pozostał jeszcze cały tydzień, by nadesłać pracę konkursową. Weźcie się w garść i piszcie ;) [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 17:15
  • Apisie - wiem i niestety zgadzam się z Twoją opinią - tak jest znów, kolejna "fala"
  • ApisTaur
  • 07/11/2021 16:12
  • Zbyszku. Oczywiście pisałem to do Ciebie, lecz nie o Tobie.:)
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 16:01
  • Apisie -na szczęście nas obu to, o czym pisałeś, zwracając się do mnie, nie dotyczy. ;-}
  • Kazjuno
  • 06/11/2021 18:51
  • Dzięki za miłe komentarze pod recenzją "Buntownika" M. Grabowskiego. Na końcu komentarzy odpowiadam, indywidualnie Joli S. i każdemu z komentujących. Pozdrawiam cały PP
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas