Mężczyzna w fioletowym garniturze (KiwiKid) - AnonimowyGrzybiarz
Proza » Długie Opowiadania » Mężczyzna w fioletowym garniturze (KiwiKid)
A A A
Człowiek w fioletowym garniturze

Kiedy wszedłem do domu, od razu wiedziałem, że ktoś jest w środku.
Przeszedłem przez hol i wkroczyłem do salonu. Ściany były popisane czerwoną farbą, telewizor rozbity (trzonek siekiery nadal sterczał z ekranu), a fotele powywracane. Na stoliku, który znajdował się po środku pokoju, leżał fioletowy kapelusz i talia kart. Na kanapie, odsuniętej teraz od ściany i przysuniętej do stolika, rozpierał się chudy facet. Miał na sobie fioletowy garnitur, pomarańczową koszulę i zielony krawat. W lewej klapie marynarki tkwił sztuczny kwiat. Zielone, zaczesane do tyłu włosy gryzły się z czerwienią rozciągniętych w uśmiechu ust i kredowo białą twarzą.
- Witamy na scenie głównego bohatera - krzyknął i szaleńczo się zaśmiał.
Zamknęły się za mną drzwi. Obróciłem się i ujrzałem dwóch facetów. Jeden był chudy, a drugi okropnie gruby. Obaj nosili czarne, obcisłe stroje i mieli pomalowane na biało twarze. Jak dwa mimy...
- Siadaj, Kiwi Kidzie - powiedział facet w garniturze, wskazując mi krzesło i nadal chichocząc.
Nie usiadłem.
- SIADAJ - powtórzył mężczyzna i przestał się uśmiechać. Momentalnie spochmurniał. Jego rysy się ściągnęły, zacisnął mocno usta i zmrużył ciemne, zielone oczy.
Spod stołu wyciągnął rękawicę bokserską przyczepioną do czegoś przypominającego pistolet.
- Papa - powiedział. Pociągnął za spust, a rękawica na grubej sprężynie wystrzeliła w moją stronę.

Kiedy odzyskałem przytomność miałem spuchnięte lewe oko. Byłem związany i najbliższa przyszłość nie zapowiadała się kolorowo. Zielono-włosy facet siedział na przeciw mnie na takim samym krześle. Przyglądał mi się opierając brodę na oparciu. Bawił się rewolwerem.
Kiedy zobaczył, że się ocknąłem przystawił mi broń do czoła.
- Wiesz co się stanie, kiedy pociągnę za spust? - zapytał.
- Ta. - odparłem - Mój mózg upiększy ściany.
Facet zaśmiał się i zwrócił się do dwóch mimów.
- Lubię gościa. Jest zabawny.
Znowu się zaśmiał i ponownie zwrócił do mnie.
- Czas się pożegnać, bohaterku.
Pociągnął za spust, a ja razem z krzesłem rzuciłem się do tyłu.
Upadłem na podłogę.
Z lufy pistoletu sterczała chorągiewka z napisem "BANG!".

Dwaj mimowie postawili mnie na "nogi".
Tymczasem ich szef wrzucił talię kart do kapelusza, a ten włożył sobie na głowę.
Facet Który Się Śmiał podszedł do mnie i zadał kolejne pytanie:
- Czy twoja lodówka chodzi?
- Tak - odpowiedziałem bezmyślnie.
- To uważaj, żeby nie uciekła - wybuchnął śmiechem
W innych okolicznościach, pewnie uznałbym to za zabójczy żart i roześmiał się. Ale nie teraz.
Już wychodząc Śmieszny Koleżka odwrócił się i podbiegł do mnie truchtem.
Zbliżył twarz do mojej twarzy, tak, że prawie stykaliśmy się nosami.
- Why so serious? - szepnął i...
... wybiegł, zostawiając coś na stole.

Na stole leżała karta.
Joker.

Ciąg dalszy przygód KiwiKida znajdziecie w... (ciągle nie mam tytułu)
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AnonimowyGrzybiarz · dnia 09.11.2008 12:04 · Czytań: 1155 · Średnia ocena: 3,67 · Komentarzy: 4
Komentarze
Jack the Nipper dnia 09.11.2008 12:26 Ocena: Dobre
Cytat:
wszedłem do domu, od razu wiedziałem, że ktoś jest w środku.
Przeszedłem przez hol i wszedłem


Powtórka. Także slowo "przeszedlem" jest "bliskobrzmiace".

Cytat:
z czerwienią rozciągniętych w uśmiechu ust i kredowo białą twarzą.


Sugestia: z czerwienią ust rozciagnietych w uśmiechu i...

Cytat:
gryzły się z czerwienią rozciągniętych w uśmiechu ust i kredowo białą twarzą.
- Witamy na scenie głównego bohatera - krzyknął i szaleńczo się zaśmiał.
Zamknęły się za mną drzwi. Obróciłem się


4 x się na krótkim odcinku.

Cytat:
Obaj nosili czarne, obcisłe stroje i mieli pomalowane na biało twarze. Jak dwa


Ponieważ jest już "obaj" to "dwa" bym skreślił.

Cytat:
przestał się uśmiechać. Momentalnie spochmurniał. Jego rysy się


2 x się.

Cytat:
Przyglądał mi się opierając brodę na oparciu. Bawił się rewolwerem.
Kiedy zobaczył, że się ocknąłem


3 x się

Cytat:
Facet zaśmiał się i zwrócił się do dwóch mimów.
- Lubię gościa. Jest zabawny.
Znowu się zaśmiał i ponownie zwrócił do mnie.
- Czas się pożegnać, bohaterku.


Znów się-joza.

Cytat:
mnie i zadał mi


Mnie - mi. "Mi" zbędne.

Cytat:
roześmiał się. Ale nie teraz.
Już wychodząc Śmieszny Koleżka odwrócił się i podbiegł do mnie truchtem.
Zbliżył twarz do mojej twarzy, tak, że prawie stykaliśmy się nosami.


3 x się.

Poważne stadium choroby zwane się-jozą.

Ale poza tym napisane lekko i sprawnie, z wyczuciem i humorem. Pomysł jak zwykle u Ciebie - interesujący. Rozpoznawalnośc stylu - duża, więc masz już zdobyty dobry przyczółek.
ginger dnia 09.11.2008 12:44
Ładnie. Zabawnie. Choć jeszcze mnie nie wciągnęło - tak, wiem, wszystko przede mną ;)
SzalonaJulka dnia 09.11.2008 20:06 Ocena: Bardzo dobre
Lubię tego Kiwi Kida. Pechowy facet, ale trzyma pion. :)
milla dnia 10.11.2008 11:55 Ocena: Bardzo dobre
Kiedy przecztałam opis gościa od razu przyszedł mi na myśl jocker. i nie pomyliłam się. piszesz zupełnie nie w moim guście, jednak mi się to jakoś perwersyjnie podoba. pokręcone, popieprzone, jak z najdziwniejszego snu. lubię Twój styl
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
25/05/2022 00:14
Przeczytałam po raz wtóry i teraz nie jestem pewna co do… »
wolnyduch
24/05/2022 23:08
Wymowny i bardzo smutny wiersz, ale na szczęście nie każdy… »
wolnyduch
24/05/2022 22:36
Wiem, wiem :) Literówki to moja specjalność, niestety,… »
Kobra
24/05/2022 22:10
Super. Każdy wers nie pozwalał się oderwać. Są emocje. I jak… »
Kobra
24/05/2022 22:08
Aj - dubek, literówka. Miało być dubel :) »
wolnyduch
24/05/2022 18:43
Takie bonusy, to, msz głównie wśród celebrytów można… »
wolnyduch
24/05/2022 18:38
Witaj Lilko To pewnie przez tego kosa, takie, a nie inne… »
wolnyduch
24/05/2022 18:36
Niezwykle ciekawy wiersz, o smutnym zabarwieniu,… »
Lilah
24/05/2022 15:58
Kurczę, i mnie się mrówki przywidziały, coś w tym jest.:)»
Lilah
24/05/2022 11:46
Uśmiechnęłam się szeroko, czytając Twój komentarz, tetu -… »
FrancodeBies
24/05/2022 08:46
Dziękuję za wizytę. Nie jest łatwo być sobą, a według… »
wolnyduch
24/05/2022 00:01
Świetny wiersz, poruszający i nawiązujący do aktualnych… »
wolnyduch
23/05/2022 23:53
Ciekawie o transformacji, lubię takie esencjonalne wiersze,… »
wolnyduch
23/05/2022 23:37
No nie wiem czy nie ma, jeśli wierzymy np. w Boga, to… »
wolnyduch
23/05/2022 23:25
Ja bardzo lubię takie "tasiemce" miniaturki mają… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas