Nabokow Władimir - Na wiejskim cmentarzu - Lilah
Tłumaczenia » Tłumaczenia Wierszy » Nabokow Władimir - Na wiejskim cmentarzu
A A A

На cельском кладбище

На кладбище - солнце, сирень и березки,
и капли дождя на блестящих крестах.
Местами отлипли сквозные полоски
и в трубки свернулись на светлых стволах.

Люблю целовать их янтарные раны,
люблю их стыдливые гладить листки...
То медом повеет с соседней поляны,
то тиной потянет с недальней реки.

Прозрачны и влажны зеленые тени.
Кузнечики тикают - шепчут кусты —
и бледные крестики тихой сирени
кропят на могилах сырые кресты.

1922 г

 

Na wiejskim cmentarzu

Na wiejskim cmentarzu - słońce, bzy i brzózki,
i kropelki deszczu na błyszczących krzyżach.
Gdzieniegdzie oddarte paseczki cieniutkie,
skręcone jak trąbki, na korze drzew widać.

Uwielbiam całować brązowe ich rany,
i muskać pieszczotą wstydliwe ich listki…
To miodem zapachnie z sąsiedniej polany,
to mułem powieje znad rzeczki pobliskiej.

Zieloność dokoła cieniem przeźroczystym.
Świerszczyki cykają. Bzy się rozszeptały -
i blade krzyżyki zwisających kiści
skrapiają na grobach krzyże zwilgotniałe.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lilah · dnia 22.03.2016 07:32 · Czytań: 569 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 10
Komentarze
PaNZeT dnia 22.03.2016 08:42
Uwielbiam całować brązowe ich rany,
i muskać pieszczotą wstydliwe ich listki…
To miodem zapachnie z sąsiedniej polany,
to mułem powieje znad rzeczki pobliskiej.

- niepotrzebne inwersje, które nieco infantylizują przekaz ...

lepiej zabrzmi: "ich brązowe rany ...
ich wstydliwe listki ..."
sheCat dnia 22.03.2016 08:48 Ocena: Świetne!
Nie jestem fanką zbyt dokładnych przekładów. Tu za PaNZeT - wyprzedził mnie swoim wpisem.

Bardzo ładne to Twoje tłumaczenie, bez nachalnych rymów. I wiersz piękny.
notoco dnia 22.03.2016 18:02 Ocena: Bardzo dobre
Lilah! Bardzo udane tłumaczenie. Nie znałam poezji Nabokova a szczególnie tej pisanej jeszcze po rosyjsku i cieszę się, że mogłam tego doświadczyć u ciebie. Wiersz oddaje sens rytm i rym pierwowzoru z dużą lekkością. W rymach nawet u ciebie lepiej :). Mnie przypadło do gustu, zwłaszcza, że bardzo lubię rosyjską literaturę.
Pozdrowienia!
mike17 dnia 23.03.2016 12:50 Ocena: Świetne!
Jako fan Nabokova musiałem się tu zjawić :)
A że nie znam w ogóle jego poezji, to tym bardziej.
Piękny wiersz, świetne tłumaczenie, taki po Twojemu, miodzio po prostu.
Moim zdaniem inwersje pasują i nie zakłócają niczego.

Znam język Nabokova z "Lolity", którą czytałem jakiś czas temu - najwyższy artyzm, myślałem, że wpadnę w kompleksy.

Dzięki, Lilu, za ten nastrojowy, klimatyczny utwór.

:)

Zapomniałem o ocenie, ale ja tu jeszcze wrócę :)
introwerka dnia 27.03.2016 16:49 Ocena: Świetne!
Przepiękny przekład niezwykłego wiersza, przywodzący na myśl atmosferę cmentarzy, po których jako dziecko lubiłam błądzić, wymyślając legendy o osobach na nich pochowanych. ;) Wiersz niezwykle klimatyczny, "kameralny", uważny w obserwacji szczegółu, co wspaniale uchwyciłaś :)

Pozdrawiam świątecznie :)
Lilah dnia 28.03.2016 17:43
PaNZeT napisał:
- niepotrzebne inwersje, które nieco infantylizują przekaz ...

lepiej zabrzmi: "ich brązowe rany ...
ich wstydliwe listki ..."


Nie wydaje mi się, aby inwersje miały wpływ na infantylność wiersza. W moim odczuciu wiersz nie jest infantylny. i mój przekład też.
Inwersji nie lubię i staram się ich unikać, ale w tłumaczeniach czasami się nie da. Tutaj się da i początkowo było tak:

Uwielbiam całować ich brązowe rany,
i muskać pieszczotą wstydliwe listeczki…
To miodem zapachnie z sąsiedniej polany,
to mułem powieje z niedalekiej rzeczki.

Jednak rytm tej zwrotki pozostawiał wiele do życzenia,
więc kombinowałam inaczej.

Postaram się wrócić do tego przekładu i jeszcze nad nim popracować.

Pozdrawiam, Lilah

sheCat napisała:
Bardzo ładne to Twoje tłumaczenie, bez nachalnych rymów. I wiersz piękny.


Najserdeczniej dziękuję, sheCat. Pozdrawiam :)

notoco napisała:
Mnie przypadło do gustu, zwłaszcza, że bardzo lubię rosyjską literaturę.


Bardzo się cieszę, notoco, że lubisz rosyjską literaturę.
Dziękuję i zapraszam do kolejnego przekładu.

Pozdrowienia załączam :)

mike17 napisał:
Dzięki, Lilu, za ten nastrojowy, klimatyczny utwór.


Dzięki, że wpadasz, baaardzo!
Serdecznie :)

introwerka napisała:
Przepiękny przekład niezwykłego wiersza, przywodzący na myśl atmosferę cmentarzy, po których jako dziecko lubiłam błądzić, wymyślając legendy o osobach na nich pochowanych.


Ja też lubię stare cmentarze, zwłaszcza takie jak ten w wierszu Nabokowa.
Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny, introwerko.

Serdecznie pozdrawiam :)
mike17 dnia 30.03.2016 14:31 Ocena: Świetne!
Oto moja ocena :)
Lilah dnia 23.04.2016 18:08
Mike, dzięki! :)
eka dnia 24.04.2016 19:30
Inny zaiste Nabokov, no cóż zawsze podobno pisanie zaczyna się wierszy.
:)
Lilah dnia 25.04.2016 21:56
eka napisała:
Inny zaiste Nabokov

Miło mi, eka, że zobaczyłaś w moich przekładach innego Nabokowa, tego z wcześniejszego okresu, kiedy to pisał głównie w języku rosyjskim. Krytycy negatywnie oceniali jego poezję i radzili, aby »trzymał się z daleka od literatury«. Jak pokazało życie, nie mieli racji.

Pozdrawiam :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
25/05/2022 00:14
Przeczytałam po raz wtóry i teraz nie jestem pewna co do… »
wolnyduch
24/05/2022 23:08
Wymowny i bardzo smutny wiersz, ale na szczęście nie każdy… »
wolnyduch
24/05/2022 22:36
Wiem, wiem :) Literówki to moja specjalność, niestety,… »
Kobra
24/05/2022 22:10
Super. Każdy wers nie pozwalał się oderwać. Są emocje. I jak… »
Kobra
24/05/2022 22:08
Aj - dubek, literówka. Miało być dubel :) »
wolnyduch
24/05/2022 18:43
Takie bonusy, to, msz głównie wśród celebrytów można… »
wolnyduch
24/05/2022 18:38
Witaj Lilko To pewnie przez tego kosa, takie, a nie inne… »
wolnyduch
24/05/2022 18:36
Niezwykle ciekawy wiersz, o smutnym zabarwieniu,… »
Lilah
24/05/2022 15:58
Kurczę, i mnie się mrówki przywidziały, coś w tym jest.:)»
Lilah
24/05/2022 11:46
Uśmiechnęłam się szeroko, czytając Twój komentarz, tetu -… »
FrancodeBies
24/05/2022 08:46
Dziękuję za wizytę. Nie jest łatwo być sobą, a według… »
wolnyduch
24/05/2022 00:01
Świetny wiersz, poruszający i nawiązujący do aktualnych… »
wolnyduch
23/05/2022 23:53
Ciekawie o transformacji, lubię takie esencjonalne wiersze,… »
wolnyduch
23/05/2022 23:37
No nie wiem czy nie ma, jeśli wierzymy np. w Boga, to… »
wolnyduch
23/05/2022 23:25
Ja bardzo lubię takie "tasiemce" miniaturki mają… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas