Moja lodówka - Izak New Ton
Proza » Humoreska » Moja lodówka
A A A
Moja lodówka

Opowiem Ci dziś o mojej przyjaciółce - lodówce. Tak tak, wiem, zaraz pewnie powiesz "Aha! To metafora. Lodówka nie może być przyjaciółką, bo przyjaźń jest dla ludzi". Ale daj mi wytłumaczyć.
Moja przyjaciółka lodówka nie jest idealna. Idealny znaczy nudny, a przecież w niej ciągle się coś zmienia. Jest też bardzo popularna. Wszyscy ją kochają i twierdzą, że nie potrafiliby bez niej żyć. Codziennie odwiedzają, nawet po kilka razy. Przystając choćby na chwilkę dotykają dłońmi, palcami. Wiesz? Nawet psycholodzy chcą żeby się przed nimi otworzyła.
Moja przyjaciółka lodówka ma bardzo bogate wnętrze. Nie! To nie jest metafora! Przecież ma półki, pojemniki, lampkę, termometr, guziczki, kontrolki i nawet uszczelkę. A to tylko podstawowe wyposażenie, którego innym przedmiotom brakuje (no może nie kuchence - ale to nie ona jest tematem tego opowiadania).
Moja przyjaciółka lodówka jest pełna współczucia. O nie! To też nie jest metafora! Pojawia się ono w postaci gotowego obiadku od teściowej. "Bo pewnie, kochana, nic nie zdążyłaś ugotować, a mój chłopczyk wraca taaaki głodny". Nie ma co dyskutować. W ten sposób lodówka często jest wypełniona współczuciem. I to nawet po same brzegi.
Moja przyjaciółka lodówka jest prawdziwą bohaterką. I absolutnie nie zgodzę się z opinią, że to metafora! Bo jak inaczej mogę ją nazwać skoro uratowała mi życie. Kiedyś przypadkiem mąż wrócił bez zapowiedzi. Kochanek się (fakt) do lodówki nie zmieścił. Ale tylko dlatego, że wcześniej włożyłam tam parę zgrzewek piwa i pilota - tak na wszelki wypadek. Mąż wpada do domu. Już ma iść do sypialni. Nagle staje i patrzy na mnie podejrzliwie
- A co ty tam tak chowasz?
- Nic, nic kochanie - trajkoczę słodko, by wzbudzić jego ciekawość. W kolejnej scenie, mąż siedzi przed telewizorem. Piwo w jednej, pilot w drugiej ręce. Kochanek w sypialni. Czeka, aż mąż zaśnie.
Lodówka słowem nie piśnie - to nie jest metafora! - bo przecież nie potrafi.
Moja przyjaciółka lodówka jest taką prawdziwą kumpelą. Nie chudnie szybciej ode mnie. Nie obgaduje. Nie żali się i nie marudzi. Kiedy mówię słucha, nie przerywając jednym słowem. Nawet się w ciuchy moje nie ubiera i to nie jest metafora!
Bo to przecież tylko lodówka.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Izak New Ton · dnia 14.11.2008 09:45 · Czytań: 817 · Średnia ocena: 3,63 · Komentarzy: 12
Komentarze
ginger dnia 14.11.2008 09:48
Zabawne. Błedów nie widzę (choć ktoś pewnie jakieś znajdzie), całość wedle zamierzeń zabawnie wyszła. Na pisanie o lodówce to ja bym nie wpadła... Co też na plus. Poza tym sporo w tym prawdy - ja też mam przyjaciółkę lodówkę :D
Usunięty dnia 14.11.2008 10:19 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
Nawet psycholodzy chcą żeby się przed nimi otworzyła.

Przed "żeby" przecinek.

Cytat:
Nagle staje i patrzy na mnie podejrzliwie

Zakończ zdanie (kropką lub dwukropkiem).

Krótkie, przewrotne i wesołe. Bardzo mi się podoba:yes:
Jack the Nipper dnia 14.11.2008 13:55 Ocena: Bardzo dobre
Jedyne, co bym sugerował, to wzięcie w cudzysłów kwestii, które wyglądają na wypowiadane.

Cytat:
Aha! To metafora. Lodówka nie może być przyjaciółką, bo przyjaźń jest dla ludzi.


Cytat:
Bo pewnie, kochana, nic nie zdążyłaś ugotować, a mój chłopczyk wraca taaaki głodny


Jak dla mnie to by uczyniło tekst jeszcze przejrzystszym.

Poza tym bardzo dobrze. Lekko, miło, zabawnie, tak jak trzeba.
Hariharahani dnia 14.11.2008 14:29 Ocena: Bardzo dobre
al_qubain dnia listopad 14 2008 10:19:39
Nawet psycholodzy chcą żeby się przed nimi otworzyła.

Po "żeby" przecinek. Przed "żeby" przecinek!!!

Świetne!! Nareszcie doceniłam moja lodówkę!!
Usunięty dnia 14.11.2008 14:39 Ocena: Bardzo dobre
Hje hje, no jasne, że przed;). Moja wina;)
valdens dnia 14.11.2008 14:57 Ocena: Dobre
Cytat:
Moja przyjaciółka lodówka jest taką prawdziwą kumpelą. Nie chudnie szybciej ode mnie.


No tak. Po tym poznaje się przyjaciółki. :lol:

Całkiem fajne, tylko te okrzyki jakoś nie chciały ze mną współgrać.
SzalonaJulka dnia 14.11.2008 15:39 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo sympatyczny tekst - uśmiechnęłam się radośnie :)
jedno, co mi się rzuciło - to słówko "metafora" - występuje nieskończona ilość razy - to celowe? (mnie ciut drażni)
Tomi dnia 14.11.2008 17:20 Ocena: Dobre
Cytat:
(...)obiadku od teściowej - Bo pewnie, kochana, nic nie zdążyłaś ugotować, a mój chłopczyk wraca taaaki głodny - Nie ma co dyskutować.


nie podoba mi się ten sposób zapisu (myślniki i wielkie litery po nich)

Po którymś z rzędu poinformowaniu mnie co jest, a co nie jest metaforą czułem się nieco poirytowany. Wolałbym sam to ocenić. Poza tym dobrze się czytało :)
Usunięty dnia 14.11.2008 20:05 Ocena: Dobre
"to nie jest metafora"- może i nie jest metafora, za to jest na pewno stwierdzenie faktu irytujące mnie nieziemsko :p za dużo powtórzeń, jak na tak krótkie i mało treściwe opowiadanie,
Cytat:
Kochanek się (fakt) do lodówki nie zmieścił.
zmień kolejność słów, bo boli, jak się to czyta :p tekst do poprawki (aczkolwiek niewielkiej), ale ogólnie mi się podobało :) zabawne :p
Izak New Ton dnia 16.11.2008 10:19
już, już tłumaczę o co chodzi z tą nieszczęsną metaforą:). Myślałam, że wkleiłam polecenie. Pomysł narzuciła mi redaktorka, która próbuje coś ze mną zrobić:) już cytuję i mam nadzieję, że teraz mi wybaczycie i to co was irytowało, zmieni się w zrozumienie mojego poczucia humoru:)
cyt: ale miałabym dla Pani zadanie - gdyby chciała Pani podjąć grę:
proszę napisać tematyczne opowiadanie na stronę na temat "Moja lodówka".
Proszę unikać w nim wielokropków (ani jednego!) i metafor.
Proszę uprościć wszystko maksymalnie. Proste, krótkie zdania.
I proszę sprawić, żeby to było dowcipne."
No i właśnie dlatego to tak wyszło :p
bassooner dnia 16.11.2008 23:07 Ocena: Bardzo dobre
Reklama googla pokazuje mi teraz link z zamrażarkami... he he
Sie mi to panrawitsja ocień...
TomaszObluda dnia 19.06.2011 07:30
Nawet zabawne dość :) Czytało się przyjemnie, no i oczywiście najważniejsze, tekst o czymś ważnym. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Yaro
24/01/2022 21:22
Usunąłem co zbędne. »
annakoch
24/01/2022 20:23
Świetne ! Moja głowa zobaczyła gotowy obraz filmowy.… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 17:39
Dobrze, skoro nie na temat, to usuwam komentarz. zresztą był… »
Florian Konrad
24/01/2022 16:56
Jejciu... co za pytanie. Więc proszę napisać ten tekst o… »
Mareczek
24/01/2022 16:36
Nie zawodzisz Wiolinie.Kolejny wiersz Twojego pióra będący… »
Maciej Bienias
24/01/2022 16:28
Choć gdybym chciał nie wiem jak bardzo uczynić zadość… »
Mareczek
24/01/2022 16:15
Zrobiłaś aniat.wiwisekcję bólu i rozpaczy,która mnie… »
valeria
24/01/2022 11:49
tak:) to nie mówcie głośno, wszyscy mnie zapeszają:) »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:23
Nic tam nie poprawiaj. Skoro tak Ci się napisało, to tak… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:21
A mnie zawsze cieszy, że niektóre komentarze są bardziej… »
valeria
24/01/2022 10:53
dziekuję, myślałam, że przejdzie taki błąd. raz jestem… »
pociengiel
24/01/2022 10:50
Za komuny mieliśmy polskie auto Syrenka - głośny dwusuw. Wg… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 10:34
Wiersz jak wiersz. To moje zdanie. »
pociengiel
24/01/2022 10:29
daj se luzik, popuść guzik »
Wiolin
24/01/2022 09:50
Valerio. Widzę w tym wierszu wiele niegramatyczności...… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:31
Najnowszy:Quidem
Wspierają nas