haiku bulwarowe - malajka
Poezja » Wiersze » haiku bulwarowe
A A A

miasto wieczorne

zrulowane wspomnienia

puszczone z dymem

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
malajka · dnia 28.06.2016 20:45 · Czytań: 810 · Średnia ocena: 3,5 · Komentarzy: 12
Komentarze
p dnia 28.06.2016 20:52
Bardzo fajnie to wyszło.
Usunięty dnia 29.06.2016 07:39 Ocena: Bardzo dobre
Nostalagią jest tutaj powszechnie wyczuwana ;) Fajny wiersz

Pozdrawiam ;)
akacjowa agnes dnia 29.06.2016 17:29
Było, minęło, nie wróci. Porzucić przeszłość. Słusznie. Jestem za.

Tytuł trochę zbyt oczywisty i dosłowny. Może go jednak skrócić... "haiku balkonowe", "haikurząc" :)

Lubię haiku. Sama mam ich parę na sumieniu :) Twoje też mi się widzi. Schludne i rzeczowe.

Pozdrawiam
AgA
malajka dnia 29.06.2016 17:38
p., czyngis1 - dzięki za odwiedziny i słowo!

akacjowa - co do tytułu, masz rację. Też o tym myślałam - śmieję się do siebie, że lubując w krótkich, impresyjnych formach czasem 'odbijam sobie' w tytule.
Dziękuję za wskazówki. "Haikurząc" podbija moje serce :D

pozdrawiam,
m.
akacjowa agnes dnia 29.06.2016 17:41
Tak myślałam, że tym tytułem zdobędę Twoje wnętrze ;)

A jakby dorzucić tu trochę natury...

cienie stopiły
zrolowane wspomnienia
niewarte ognia

Ha, chyba sporo przerobiłam. Hihihi :)
malajka dnia 29.06.2016 18:07
Zawsze zastanawiał mnie fenomen nostalgii i melancholii, tak nieodłączny towarzyszowi Papierosowi...

Twoja wersja agnes dorzuca dodatkową melancho-szarość (i pięknie!).

Lubię to, że papieros może być albo sentymentalny, albo przypieczętowujący (ale w nie-szary sposób, w dobry). Choć dymek puszczam tylko z Rzadkimi Momentami, które wymagają tego tyszkiewiczowskiego strzepnięcia popiołu, dla przypieczętowania podniosłości chwili, myślę, że to o to w tym całym paleniu chodzi. O ten gest. Ten ruch. Och, mogłabym pisać o tym eseje ;)

Aż mnie poniosło. :)
akacjowa agnes dnia 29.06.2016 18:17
Stój, prrr! Szalona! :)

Cóż, żeby o czymś pisać chyba trzeba tego doświadczać. Papierosy nigdy mnie nie ciągnęły i nie widzę w nich cienia nostalgii, sentymentu, czy czegokolwiek poza ucieczką. Ale to tylko dlatego, że tak sobie wyobrażam potrzebę wciągania się w jakiekolwiek nałogi/używki.

Jestem po tym względem ograniczona, ale ani trochę mi to nie przeszkadza.

Podziwiam Twoje spojrzenie, choć nie ogarniam :)
malajka dnia 29.06.2016 18:23
Nie traktuję tego jako ograniczenie. Mój stosunek do używek jest taki sam, jak Twój ;)

Ten był tylko dopełnieniem obrazu-wyobrażenia, trochę myślę nienaturalnego obrazu (ale był potrzebny na tamten bulwarowy moment). To wszystko nieco poplątane.

Fakt, faktem - możemy podsumować, że krótkie formy literackie mogą prowadzić do dyskusji prozdrowotnych. (zawsze doceniałam szerokie pole refleksyjne haiku, ha! ;-) Żarciki, żarciki..)
akacjowa agnes dnia 29.06.2016 18:42
Amen :)
Aronia23 dnia 01.08.2016 20:32 Ocena: Dobre
Malajko, Bardzo przyjemnie się czytało, tylko szkoda, że tak mało. Nie rozumiem tego wiersza. Pozdrawiam Aronia23
malajka dnia 01.09.2016 00:55
Aronio, to jest właśnie zamykanie zdarzeń w bez-nadziejne ramy czasu przyszłego, o ktorym wspominałam Ci po sąsiedzku u liliiuma.
Teraz powinno być jaśniej. ;)

pozdrawiam,
m.
Aronia23 dnia 01.09.2016 18:22 Ocena: Dobre
Malajko, dziękuję za wyjaśnienie. Jesteś osobą, która pamięta o bliźnich. Równo miesiąc minął a Ty odpisałaś i wyjaśniłaś. Dziękuję Bielutka Konwalijko. Może ja spróbuję? Niby krótka wypowiedź, ale wymaga pracy, logicznego myślenia i wielu ćwiczeń. Pozdrawiam, Malajko.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:27
Dużo słów. Czy nie bardziej poetycki jest obraz faceta w… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:23
Nic tam nie poprawiaj. Skoro tak Ci się napisało, to tak… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:21
A mnie zawsze cieszy, że niektóre komentarze są bardziej… »
valeria
24/01/2022 10:53
dziekuję, myślałam, że przejdzie taki błąd. raz jestem… »
pociengiel
24/01/2022 10:50
Za komuny mieliśmy polskie auto Syrenka - głośny dwusuw. Wg… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 10:34
Wiersz jak wiersz. To moje zdanie. »
pociengiel
24/01/2022 10:29
daj se luzik, popuść guzik »
Wiolin
24/01/2022 09:50
Valerio. Widzę w tym wierszu wiele niegramatyczności...… »
Wiolin
24/01/2022 09:29
Witaj Anno. No tak, przyznaję że nie brakuje temu… »
Wiolin
24/01/2022 09:14
Witaj Przyszyty. Wiesz przecież że wiersz nie musi… »
przyszycguzik
24/01/2022 01:26
Wściekłość i żal jak echo budzą się w koszmarze. To taka… »
Florian Konrad
24/01/2022 01:26
Dziękuję serdecznie! Bardzo trafnie odczytany początek.… »
Florian Konrad
24/01/2022 01:25
No cóż, trudno się mówi, dziękuję. »
przyszycguzik
24/01/2022 01:22
Czy niegramatyczność jest zamierzona? Moim zdaniem… »
przyszycguzik
24/01/2022 01:20
Usunąłbym lep­szym wy­bo­rem, bo to jakoś razi - trochę… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:38
  • Znałem wielu Niktów, z reguły byli z Nikąd i wracali tam, skąd przybyli. Są niezapamiętywalni i postrzegani jako deja vu.
Ostatnio widziani
Gości online:34
Najnowszy:Quidem
Wspierają nas