W drugiej wersji wiersza o śmierci,
zmarli nie odwiedzają mnie we śnie,
nie mówią, kto będzie następny.
Kałuża odbija światło latarni
i ledwo widać jak daleko do szczęścia,
ale trzeba zostawiać ślady na śniegu,
słuchać jak miasto szczęka zębami.
Kostnieję, właściwie nie wiem:
z zimna, czy z braku pewności?
Czy nie umarłam już dawno?
W drugiej wersji wszystko mogę zmienić.
Piszę z chaty w lesie.
Łowię ryby, zbieram borówki.
Nie pamiętam snów, pytań, odpowiedzi,
woda w rzece nie zamarza, nie boję się ciemności.
Nic nie zarzucisz tym poprawkom,
chociaż można je wymazać.









może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt