"Moje spotkanie z Cyrylem" - (8) - oldakowski2013
Proza » Inne » "Moje spotkanie z Cyrylem" - (8)
A A A

No i proszę, już prawie połowa grudnia, coraz bliżej świąt, a w kraju robi się wielka zadyma. Czekam na Cyryla, leżę w łóżku, wygrzewam przeziębienie, jakie mnie ostatnio dopadło. A wszystko przez tę pogodę. Niby zima, niby jesień, a tak naprawdę  nie wiadomo co na dworze jest. Złapało to złapało, muszę to wyleżeć, może na święta będę już w normalnej formie i czynnie włączę się w przygotowania do... Chociaż muszę wam powiedzieć, że nie lubię ubierać choinki. Nie mam do tego cierpliwości, do tych światełek, bombek, stroików, wolę pracę w kuchni. Przy karpiu, śledziu czy innej rybie, przy sałatkach, to jest to, co lubię robić... Chwileczkę, muszę otworzyć drzwi mojemu Cyrylowi. Nie był zbytnio zaskoczony moją chorobą, machnął lekceważąco ręką. "To pestka wobec tego co dzieje się w kraju" - powiedział siadając wygodnie w przygotowanym fotelu. Kawa już dymi w kubku, ciasteczka, te które tak uwielbia są na stole. Muszę chwilę odczekać, niech upije trochę kawy, niech zje parę ciasteczek.

- Dobre... - oświadczył, gdy skonsumował któreś tam z kolei ciastko - niczego sobie. "Też mi nowinę powiedział" - pomyślałem dokładając mu kolejną porcję na talerzyk.

- Zaczęło się - w końcu zaczął - ruszyli do boju obrońcy starego układu. Zabolało ich.

- Co takiego?

- Słuchaj Tadeuszu - spojrzał na mnie lekceważąco - czy ty nic nie rozumiesz?

- A niby co mam rozumieć?

- Codziennie wykrywają jakieś afery, przekręty, odzyskują miliony za podatek VAT, grunt zaczyna usuwać się pod nogami tym elitom, tym "legendom". Muszą wyjść i odsłonić twarz i to zrobili. Nie mogą znieść, że miliony uciekają im z rąk, nie patrzą na kodeks i prawo, myślą, że są nietykalni, pokazują jak "daleko" mają nas zwykłych obywateli, a z drugiej strony chcą się nami posłużyć w obronie swoich interesów.

- Nie chodzi tu o władzę? - Nic z tego nie rozumiałem.

- O władzę też, może przede wszystkim o nią, bo bez niej nie będą mieli tych milionów, nie będą mogli być panami nas wszystkich. To zwykłe rozleniwione bestie, obdzierające żywcem ludzi z ich godności, z człowieczeństwa i skromnych pieniędzy jakie posiadają. Banda łobuzów...

Spojrzałem na mojego przyjaciela, nigdy nie widziałem go takiego wzburzonego, faktycznie musi się coś złego dziać w kraju. Akurat musiałem zachorować w tym okresie.

Oglądasz aferę Amber Gold. - Znów zaczął Cyryl, ale tym razem spokojnie. - Widzisz co wyrabiała ta prokuratura? Ten prokurator generalny, niewinny dzieciak, nic nie może, nawet mówić. Więc po co tam siedział, po co było to stanowisko? Dla ochrony takich cwaniaków jak ci z tej afery? Bo podejrzany Marcin P. to pionek, każdy o tym wie. Tadeuszu...

- Tak Cyrylu, słucham?

- Zobacz, jakich oni głupoli strugają, jak się ośmieszają, jakimi błaznami się stają. Dlaczego i dla kogo to robią. Nie wiesz przypadkiem?

- Nie wiem - odpowiedziałem mu szczerze, choć tam jakieś swoje zdanie mam.

- Pieniądze i władza. Zobacz, co robi z człowieka pieniądz, chęć władzy, chęć wywyższenia się ponad stan. Widzisz? Ci ludzie sprzedaliby swoją rodzinę, ojca, matkę, za piedestał i kilka srebrników w czapce.

Nie dokończyliśmy tej rozmowy, choroba nie pozwoliła na jej kontynuowanie.

Data: 14.12.2016 r.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
oldakowski2013 · dnia 02.03.2017 20:32 · Czytań: 2036 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 11
Komentarze
JOLA S. dnia 03.03.2017 08:20 Ocena: Świetne!
Cytat:
- Zo­bacz, ja­kich oni głu­po­li stru­ga­ją, jak się ośmie­sza­ją, ja­ki­mi bła­zna­mi się stają. Dla­cze­go i dla kogo to robią. Nie wiesz przy­pad­kiem?


"Rozmowy z Cyrylem"... Chętnie, bym też porozmawiała. Czytam Twoje pisanie z ogromną przyjemnością, już chyba się powtarzam ;) Nic to!

Czekam na dalszy ciąg :)

Serdeczności :)
JOLA S.
oldakowski2013 dnia 03.03.2017 08:27
Dzięki za odwiedziny. Dalsze "Spotkania" oczywiście będą. Pozdrawiam.
mike17 dnia 03.03.2017 14:23 Ocena: Świetne!
Ołdakowski, bardzo udany, życiowy tekst :)
Zupełnie zgadzam się z jego przesłaniem.
Nic dodać, nic ująć, jeno zostawić jak jest.
A jest naprawdę prawdziwie - fotografia polskich realiów.

Sama konwencja rozmowy z przyjacielem również mi się podoba :)
Nadaje ona fajnego, kameralnego klimatu i atmosfery swojskości.
I uwiarygadnia wypowiadane kwestie.

Pod tekstem podpisuję się rękami i nogami!

Pozdrawiam wesoło!
oldakowski2013 dnia 03.03.2017 14:57
Och... Mike17, zupełnie zaskoczyłeś mnie tym komentarzem, nie spodziewałem się tak miłego i sympatycznego. Dziękuję bardzo. Twoje "wypociny", tak ogólnie nazywam to nasze pisanie, też zasługują na szczególną uwagę i w miarę mojego czasu coraz częściej po nie sięgam. Pozdrawiam.
Aronia23 dnia 07.03.2017 13:50 Ocena: Świetne!
oldakowski, te spotkania, to super sprawa. Cyryl jak gazeta dostarcza n. wiadomości. Rozumiem narratora - jeszcze bardziej się rozchorował, bo prawda widziana oczyma jednej osoby jest b. subiektywna, widziana z wielu stron, też nie lepsza. I jak tu żyć? Gdy:
"zwykłe rozleniwione bestie, obdzierające żywcem ludzi z ich godności, z człowieczeństwa i skromnych pieniędzy jakie posiadają. Banda łobuzów...". Nic, tylko pod kołdrę, aby skupić się na sobie, bo inaczej toż to oszaleć przyjdzie. Znam takie przypadki. Wszyscy stoją do tych "przypadków" tyłem. Taka prawda bolesna. Ale prawda. Życie łapie za gardło i szarpie.

"Zobacz, co robi z człowieka pieniądz, chęć władzy, chęć wywyższenia się ponad stan. Widzisz? Ci ludzie sprzedaliby swoją rodzinę, ojca, matkę, za piedestał i kilka srebrników w czapce.". To zdanie zabrałam, już umiem na pamięć. Oldakowski, zawsze wiedziałam, żeś super pisarz i mądry człowiek. Pozdrawiam, A23
oldakowski2013 dnia 07.03.2017 15:26
A-23 no, na taki komentarz to nie zasłużyłem, ale miło się go czyta i dziękuję za niego. Systematycznie postaram się wrzucić inne spotkania z Cyrylem. Mam nadzieję, że również będą interesujące. Pozdrawiam. Miałaś być na urlopie, a już widzę tutaj Ciebie, na posterunku.
Aronia23 dnia 07.03.2017 15:39 Ocena: Świetne!
oldakowski, ja jestem na urlopie, ale to, co ważne nie zwalnia mnie od tego, żeby o tym powiedzieć. A co do tego "zasłużenia", to nie armia, to Portal, jak oboje wiemy i ja wiem, jaką wartość (przynajmniej dla mnie) mają Twoje teksty. A jeszcze urlop urlopem a robić trza. Pozdrów las i wszelkie w nim żyjątka. Dziękuję za wszystko.
oldakowski2013 dnia 07.03.2017 16:18
Nie ma sprawy Aronio, pozdrowię. Już przygotowuję się do wyjazdu na Mazury i niedługo pożegnam Was na trzy miesiące. Póżniej zdam relację z mojego pobytu. Pozdr.
mike17 dnia 07.03.2017 16:25 Ocena: Świetne!
Jeśli chodzi o Mazury, to ja wymięknę na lipiec i sierpień :)
Nie ma piękniejszej krainy!
Ołdakowski, czekam na Twoje nowe kawałki - opisuj przyrodę, może coś z Mazur dasz od siebie?
Chętnie przeczytam.
Ja na pół Mazur :)

Pozdro!
Aronia23 dnia 07.03.2017 16:51 Ocena: Świetne!
https://www.youtube.com/watch?v=VKwOIJjsThgoldakowski a to zanuć czasami i nie zapomnij Będzie też czekać niespodzianka od Aronii, więc powrót umili. Odpoczywaj, Druhu Leśny.
oldakowski2013 dnia 07.03.2017 19:19
Mike17 - każdy chwali swoje strony, ja choć pochodzę z obecnego podkarpacia, wychowany i mieszkający we Wrocławiu, przebywający 20 lat w Grecji zgadnij kogo chwalę... OCZYWIŚCIE MAZURY. I to jest fenomen - obiektywny i prawdziwy. Istotnie na ma to jak Mazury.

Aronio23 - dziękuję za miły prezent, krajobrazy, śpiew i muzyka wspaniałe. Gdybym to mógł już bym zawitał na Mazury, ale dla mnie jeszcze za wcześnie. Zastanawiam się czy brać komputer czy nie, czy tak jak przez poprzednie lata obyć się bez tego wynalazku. Muszę przyznać że zbytnio nie tęskniłem za nim. Pozdrawiam Was!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Brytka
28/05/2022 02:22
Akurat mowa tu o chorych układach w korporacji. pozdrawiam… »
wolnyduch
27/05/2022 21:56
No to dobrze, że nie palisz, bo wydłużasz sobie dzięki temu… »
Florian Konrad
27/05/2022 21:02
A ja nie palę od 2008 :) Modami gardzę. Cytując klasykę:… »
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas