Marzenie o emeryturze - alea
Proza » Miniatura » Marzenie o emeryturze
A A A

- Siwiejesz, synku. Siwiejesz.
Mama, z uśmiechem dalekim, niemiłym, zmieszanym, że rozmawiamy sami, bez nikogo, patrzyła na mnie. Odwracałem wzrok, potem spoglądałem na nią, a ona była jak zawsze szybsza. Już czekała na skrzyżowanie spojrzeń. Wzrok miała wciąż bystry i ciężki.
Odpowiedziałem, że lepiej siwieć niż łysieć.
W duchu pomyślałem, że wcale nie, gdyż z łysiną nic nie zrobiłbym, a tak siedzę i zastanawiam się "a może ufarbować włosy na czerń"? Ciekawe jakbym wyglądał, pewnie jak jakiś staruch, który farbuje włosy. O zmarszczkach na policzkach, zapadłych oczach, krzywych i ciemnych zębach nic nie wspomniała. Pewnie dlatego, że tylko siwizną się różniliśmy.
- Mamo, a jak ci jest? Zdrowa to widzę, ale nie nudzisz się na tej emeryturze?
Pomilczała przez chwilę, wciąż z tym spojrzeniem, który tak działał mi na nerwy.
- Przywykłam. Jakoś czas leci.
No to mnie zbyła, rodzicielka. Czy naprawdę trudno zamienić więcej niż dwa słowa z synem?
- Też bym poszedł na emeryturę, ale nie mogę.
- Jeszcze się na niej nasiedzisz.
Pewnie, że się nasiedzę. O to w tym w chodzi przecież.
Taras był zasłonięty od ulicy wysokimi krzewami, a może to były małe rozłożyste drzewka owocowe?

Nie miałem pojęcia, ale nie zapytałem.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
alea · dnia 20.05.2017 10:03 · Czytań: 569 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 4
Komentarze
retro dnia 20.05.2017 19:56 Ocena: Bardzo dobre
Witaj Aleo,
wnikliwie pokazujesz relacje rodzic-dziecko, gdy te relacje nie do końca grały (o ile to właściwe określenie), to znaczy nie było kumplowskiego porozumienia, tylko surowy respekt, "zdrowy" dystans.

Cytat:
O to w tym w chodzi przecież.
- podwoiło się "w".

Rozumiem, że to jest zdanie fundamentalne:
Cytat:
Taras był zasłonięty od ulicy wysokimi krzewami, a może to były małe rozłożyste drzewka owocowe?


Pozdrowiam weekendowo,
Retro
Dobra Cobra dnia 21.05.2017 22:21
Wiem, co chcesz przekazać. To są smutne sprawy.

Pozdrawiam,

DoCo
purpur dnia 24.05.2017 12:17
A ja nie wiem co chcesz powiedzieć :)

Podobały mi sie za to, takie "złamane zdania", chociaż to nie najlepsze określnie, ale nie wiem, jak mam je określić :):

Cytat:

Wzrok miała wciąż bystry i ciężki.

Nie miałem pojęcia, ale nie zapytałem.


Dają ciężką, ale jakże fajną atmosferę.

Dla mnie jest tu za mało. Dla mnie jest to idealny przykład tego, że autor przesadził z nie prowadzeniem za rękę :) No ale to może , tylko ja...
alea dnia 09.05.2020 01:28
Po jakimś czasie... Źle się czyta. Sam pomysł to za mało. Dzięki za uwagi!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
valeria
24/01/2022 11:49
tak:) to nie mówcie głośno, wszyscy mnie zapeszają:) »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:27
Dużo słów. Czy nie bardziej poetycki jest obraz faceta w… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:23
Nic tam nie poprawiaj. Skoro tak Ci się napisało, to tak… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:21
A mnie zawsze cieszy, że niektóre komentarze są bardziej… »
valeria
24/01/2022 10:53
dziekuję, myślałam, że przejdzie taki błąd. raz jestem… »
pociengiel
24/01/2022 10:50
Za komuny mieliśmy polskie auto Syrenka - głośny dwusuw. Wg… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 10:34
Wiersz jak wiersz. To moje zdanie. »
pociengiel
24/01/2022 10:29
daj se luzik, popuść guzik »
Wiolin
24/01/2022 09:50
Valerio. Widzę w tym wierszu wiele niegramatyczności...… »
Wiolin
24/01/2022 09:29
Witaj Anno. No tak, przyznaję że nie brakuje temu… »
Wiolin
24/01/2022 09:14
Witaj Przyszyty. Wiesz przecież że wiersz nie musi… »
przyszycguzik
24/01/2022 01:26
Wściekłość i żal jak echo budzą się w koszmarze. To taka… »
Florian Konrad
24/01/2022 01:26
Dziękuję serdecznie! Bardzo trafnie odczytany początek.… »
Florian Konrad
24/01/2022 01:25
No cóż, trudno się mówi, dziękuję. »
przyszycguzik
24/01/2022 01:22
Czy niegramatyczność jest zamierzona? Moim zdaniem… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:38
  • Znałem wielu Niktów, z reguły byli z Nikąd i wracali tam, skąd przybyli. Są niezapamiętywalni i postrzegani jako deja vu.
Ostatnio widziani
Gości online:31
Najnowszy:Quidem
Wspierają nas