„I wychodzę na powierzchnię, bo na dnie nie było nieźle
Chcesz – to w syfie grzęźnij, ja ci powiem – nie ugrzęznę
Zwykły śmiertelnik, który błądził – dziś to pewne
Że wychodzę na powierzchnię i czuję się z tym świetnie”
(Peja „Na powierzchni”)
Mam taką wielką nadzieję
Że będzie dobrze
Taką wielką
Nie widać jej z zewnątrz
Ale ona jest
Tam w środku
Czasem coś ją przesłania
Ale się trzyma mocno
Z tyłu
Są momenty, że się rozgrzewa
Powiększa
Wygląda ze środka
Chce wyjść do ludzi, ale
Nie wie, do kogo
Jeszcze się boi
Obcych twarzy





Ja tu nie mam (chyba).
Byłam blisko czy daleko? Pozdr. Silv.

Choć nie lubię czerwonego koloru, jakoś mi się tak dobrze kojarzy, kiedy widzę pod wierszem, że to Ty.








Ale oby. 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt