Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta*. Powiedział
ostatni liść i opadł z drzewa. Tego na końcu wioski,
gdzie Kaśka zgubiła czerwoną kokardę zeszłego lata.
Do dziś wspominam tamten wieczór nad stawem,
Opowiadałaś o wodnicach, co wciągają niegrzeczne dzieci.
Żartowałaś, prawda? To się nie działo rzeczywiście. Przecież
nocą wciąż słyszę, jak śmiejesz się przez sen.
Kiedy zapukali do drzwi, właśnie parzyłam kawę.
Wiedziałam, że chętnie wypijesz. Taki mały rytuał we dwoje.
Nadal tak robię, tylko ten niebieski kubek z różami zgubił ucho
i przestał się do mnie uśmiechać z drugiego końca stołu.
C. R. Zafon "Cień wiatru"










Pięknie pokazałaś - zakorzenioną w kruchości - siłę naszych ludzkich rytuałów, ich sens w zetknięciu także ze sprawami najtrudniejszymi, ludzkim (zwłaszcza niespodziewanym) odejściem. Przejmujący, niezwykły wiersz.



Zapomniałem dodać ocenę (świetny)
bo zapukać mogli sąsiedzi na przykład po cukier 













Tylko nie ona tym razem gra główną rolę.



Dziękuję za bytność i pozostawiony ślad. 



Jestem tu nowy chętnie się czegoś nauczę i poczytam.






może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 
Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt