Artykuł monograficzny pt; „Śląsk okiem młodego, czyli co i jak z tym Gůrnym Ślůnskiem” - Fokosz
Publicystyka » Artykuły » Artykuł monograficzny pt; „Śląsk okiem młodego, czyli co i jak z tym Gůrnym Ślůnskiem”
A A A
Od autora: Tekst napisany przez młodego początkującego twórcę, przedstawiający wnioski badawcze oraz przemyślane refleksje na temat Górnego Śląska. W poniższej publikacji mogą znaleźć państwo wiele przydatnych informacji o samym Śląsku; jego historii, tradycji ale przed wszystkim o szeroko pojętej tożsamości. Mam nadzieję, iż zbliża on pojęcia Górnego Śląska, Ślązaka zarówno osobom spoza regionu jak i z samego jego serca.

Artykuł monograficzny pt; „Śląsk okiem młodego, czyli co i jak z tym Gůrnym Ślůnskiem”

 

Spis Treści

Wstęp...........................................................................................................................  4

  1. Śląsk w wypowiedziach bardzo dawnych, dawnych i współczesnych...............  6
  2. Ewolucja opinii o Śląsku i Ślązakach. Ankiety i wywiady..................................  13
  3. Stary i nowy Górny Śląsk......................................................................................  22

Tęsknota za Śląskiem „prawdziwym”- podsumowanie.........................................  33

Bibliografia.................................................................................................................  42

 

                                                                                          Dla Śląska i ŚlůnskGůrnego...                                                                                                                                                                                       4

WSTĘP                                                                                                                                                 

    „(…) Jestem Ślązakiem. Chodzi mi oto, by pisząc o swojej ziemi, przybliżać Śląsk do Polski i Polskę do Śląska”.

(Gustaw Morcinek)1

            Temat Śląska wydał mi się niezwykle frapujący. Mieszkam na Śląsku od urodzenia, podobnie jak moja rodzina. Mam trzy siostry, a zatem moja familia wpisuje się w model typowo Śląski; gdyby nie niespodziewana śmierć mojego braciszka, byłoby nas więcej. Wielokrotnie zastanawiałem się, dlaczego tak często mówi się źle o Śląsku i Ślązakach. Postanowiłem odpowiedzieć sobie na to pytanie. Tak więc: „ straszny Śląsk, cudowny Śląsk (…)” staje się dla mnie istotną myślą do rozważenia. Zamierzam zrozumieć krytyczne opinie i dowiedzieć się, jakie jest ich źródło. Przeprowadzone ankiety i wywiady, mam nadzieję, umożliwią mi sprecyzować moje wnioski badawcze. Posłużę się również opiniami znanych i mniej znanych osób spoza Śląska. Pragnę zadać kilka pytań problemowych i w trakcie rozważań odpowiadać na nie. Ta forma fascynuje mnie najbardziej, ponieważ sam nie znam jeszcze odpowiedzi i nie do końca jestem pewien do jakich wniosków zmierzam. Chcę zauważyć, że inspiracją do zainteresowania się problemem, stała się, między innymi, praca literacka Adriana Hadasza, która tak pięknie pozwoliła mu się odnaleźć w odpowiedzi: „Teraz wiem, że jestem Ślązakiem”2.

                Zapytajmy o „straszny” Śląsk. Czy to szary pejzaż dymiących kominów kopalń, hut, przestarzałych fabryk? Czy są to przerażające informacje o masowych wypadkach,  poparzeniach i śmierci górników? Czy jest to obraz biednych dzieci z wielodzietnych rodzin, w których ojciec nagle stracił pracę, bo zamknięto jego kopalnię...

 

_______________________________________

1Cyt za: G. Morcinek,  na: http://tuudi.net/cytaty/.

2Cyt za: A.  Hadasz, Zróżnicowanie krajobrazów kulturowych Górnego Śląska i ich wpływ na: niezwykłość mieszkańców” , r. „Mój Śląsk”, s. 45.                               

                                                                                                                                                                                         5

            A na czym polega „cudowność Śląska”? Czy jest to to nadzwyczajne i osobliwe postrzegania świata i człowieka, ukryte w jego prostocie i pokorze? Czy jest to nietypowy krajobraz – paradoksalnie pełen zieleni, w którą wtapiają się często nieczynne już kopalnie i wymarłe szyby, czy są to zrewitalizowane stare tereny zakładowe, takie jak zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego „Guido”? Czy są to stare kościoły, zawsze pełne wiernych, tradycyjne procesje i barwne odpusty? Czy są to podwórka z gołębnikami i ławki pełne staruszków, rozprawiających o dawnych górniczych dziejach...

            Myślę, że Śląsk jest zbyt różnorodny i bogaty, aby jego ocena mogła być jednoznaczna. Zarówno jego „straszność” jak i „cudowność” są wyznacznikami jego doskonałego lub mniej doskonałego obrazu.    

                                                                                                                                                                                    6

  1. Śląsk w wypowiedziach bardzo dawnych, dawnych i współczesnych...

            Podobnie jak różnorodny jest Śląsk, tak bardzo różne są wypowiedzi na jego temat. W niniejszym rozdziale przytoczę kilka opinii ludzi znanych i mniej znanych na temat Śląska i Ślązaków.

            Zacznijmy od wypowiedzi, które poruszyły mnie najbardziej. Jan Długosz, żyjący w XV wieku, napisał w swojej kronice tak: „Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków3. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku - Karol Franciszek hrabia von Ballestrem - nienawiść do Ślązaków ujął w następujących słowach: „Polaków górnośląskich należy bić po pysku4..Prawie 100 lat później, wypowiadają się w podobnym tonie znani politycy współcześni: Jarosław Kaczyński i Radosław Sikorski. Pierwszy z nich mówi: „(...) Śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej5. Polityk wypowiada się w kontekście, proponowanej przez niektórych Ślązaków autonomii Śląska. Opinia ta zbulwersowała – i słusznie – większość Ślązaków; zbyt  pochopnie J. Kaczyński zbagatelizował tożsamość Ślązaków, zarzucając im „zakamuflowaną opcję niemiecką, nie wiedząc, że w naturze tychże ludzi forma zakłamania i ukrycia nie istnieje. Ślązacy wykładają swoje racje w sposób konkretny i prosty. Wręcz nieetyczne są słowa Radosława Sikorskiego: „Polskę byłoby łatwiej reformować, gdyby można było zrezygnować z jej wyeksploatowanych regionów przemysłowych, takich jak Śląsk”6. Jest to niesłychane i niezrozumiałe; jak można po tylu latach wykorzystywania Śląska, w chwili,  gdy on upada, czego przyczyną jest, między innymi, karygodna polityka rządzących, powiedzieć coś tak bezwzględnego.

 

_______________________________________

3Cyt za: J. Długosz, w: Norman D., Moorhouse, R., Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiegoKraków 2002, s. 132.

4Cyt  za: K. F., Ballestrem, na: http://tuudi.net/cytaty/.

5Cyt za: J. Kaczyński, w: „Migalski zebrał 1600 podpisów pod petycją do Kaczyńskiego”, na: http://www.newsweek.pl/polska/kaczynski-holubi-kobiety-i-niszczy-mezczyzn-migalski-o-prezesie-pis,86298,1,1.html, (dostęp:08.04.2011 ).

6Cyt za: R. Sikorski, Informacja Ministerstwa Spraw Zagranicznych nt. artykułu Ministra Sikorskiego w „Foreign Affairs”na: 1996 roku., http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/wiadomosci/aktualnosc_42430?printMode=true, (dostęp: 4 kwietnia 2011).

                                                                                                                                                                                    7

            Sikorski proponuje reformę Polski, bez Śląska, co oznacza, że pozostawia ten region bez pomocy, bez pomysłu; że obojętni są mu ludzie tam żyjący.

Michał Grażyński - w książce zatytułowanej: „Zaranie Śląskie”; napisał: „Ja mam ambicję, by Śląsk nie tylko popierał bilans handlowy Państwa, by był wielka retortą, produkującą dobra materialne, ale by jak najrychlej do ogólnego dorobku kolory polskiej wniósł wszystkie istniejące już walory swej kultury, by i w tym zakresie był elementem twórczym, by na nas, tu na Śląsku reszta polskiego narodu patrzyła nie tylko jako na twardych pracowników hut i kopalń, ale i wielki rezerwuar sił narodowych i kulturalnych7. Szkoda, że wyżej wymienieni współcześni politycy, nie potrafią dostrzec siły i wartości Śląska, który nie jest przecież tylko regionem przemysłowym.         

            Adam Michnik - polski publicysta, eseista, pisarz, historyk i działacz polityczny, a od 1989 roku redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, odnosząc się do sprawy autonomii Śląska mówi: „Teraz to nie jest tak, że Polska w tych granicach, z tą strukturą ludnościową jest sprawdzona raz na zawsze. To jest wyzwanie i zadanie dla naszej generacji. Coś tutaj dopowiem. Wcale nie jest tak, że Ślązacy, ludzie mieszkający na Śląsku, zawsze i za każdą cenę chcieli być z Polską. Nie, Śląsk jest tak silną struktura gospodarczą, cywilizacyjna, kulturową, że może być samodzielny i reszta Polski musi to pytanie: co się stanie, jak Śląsk będzie chciał być samodzielny, sobie postawić. I tu nie wystarczy moralizowanie, tu nie wystarczy załamywanie się, temu trzeba w oczy spojrzeć, Śląsk musi mieć interes, żeby chcieć być z Polską8. Nie krytykuje zatem marzeń niektórych Górnoślązaków o autonomii. Mówi więcej: należy Śląskowi coś konkretnego zaproponować, aby ten zechciał do Polski należeć. Docenia jego silną strukturę – również tę cywilizacyjną i kulturową; pyta, co stanie się z resztą kraju, gdy Śląsk postanowi być samodzielny. David Lloyd George, premier Wielkiej Brytanii, w roku 1919 wypowiedział znane słowa: „Dać Polsce Śląsk, to jak małpie dać zegarek9.

 

_______________________________________

7Cyt za: M. Grażyński, w: „Zaranie Śląskie”,  r. XIII, z.3, s.150.

8Cyt za: A. Michnik, w: „Zbiór cytatów o Śląsku i Ślązakach, na: http://pokazywarka.pl/gornyslask/, (dostęp: 26.01.2011).

9Cyt za: D. L. George, w: The Legacy of the First World War, w: „Paths to War: New Essays on the Origins od the Second Word War”, red., Boyce R. i Robertson E.M., Macmillan, Londyn 1989, s. 46.

                                                                                                                                                                                         8

Czyżby Śląsk cenił wyżej niż całą Polskę? Przyglądając się współczesnej sytuacji i relacjom między Śląskiem a resztą kraju, możemy odnieść takie właśnie wrażenie. Moralizowanie typu: „To, co głosi RAŚ, to jakieś inspirowane z zewnątrz absurdy”, nie jest ani właściwe, ani mądre, a jedynie lekceważące. Grzegorz Napieralski boi się samodzielności Śląska, cytuję: „Ruch Autonomii Śląska chce oczywiście autonomii, co uważam za rzecz bardzo niebezpieczną, bo zagraża integralności państwa polskiego10. Dlaczego jednak owa integralność ma być kosztem Ślązaków, określonych przez Oskara Kolberga jako „ludzi otwartych, ufnych i serdecznych, wytrwałych i skłonnych do nauki11.

            17 listopada 2016r. , w Instytucie Badań Regionalnych, mogłem uczestniczyć w cyklu wykładów, wiedzy o Górnym Śląsku. Wsłuchując się w wypowiedzi - prof. zw. Dr hab. Ryszarda Kaczmarka, dr Marii Lipok-Bierwiaczonek, dr Krystiana Węgrzynka - zrozumiałem, jak różnorodny jest Śląsk, jak bardzo niejednoznaczny i trudny do zrozumienia. Skupię się na wypowiedziach i przywołanych cytatach ostatniego z nich, które ukazują Ślązaków jako wiecznych niewolników. Dr K. Węgrzynek12 przytacza porównanie Śląska do historii „niechcianego Kopciuszka”, zaś pozostałą część Polski do macochy. Śląski „kopciuszek” zatem jest pracowity, uległy, pokorny i niedoceniony, a Polska – macocha - jak to macocha, nie darzy go szczerym uczuciem. Zatem kim jest Ślązak? Niemcem czy też Polakiem, a może jednym i drugim? A może po prostu nikim. I trudno zgodzić się z opinią, że wciąż pozostaje ciężko pracującym niewolnikiem, mającym niewiele do powiedzenia.

_______________________________________

10 Cyt za: G. Napieralski, „To bardzo niebezpieczne zagranie PO”, o koalicji PO i PSL z RAŚ w sejmiku woj. śląskiego., na: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,To-bardzo-niebezpieczne-zagranie- PO,wid,12897474,wiadomosc.html?ticaid=118432 ,(dostęp: 29.11.2010).

11 Cyt za: O. Kolberg na: http://tuudi.net/cytaty/.

12 Dr  K. Węgrzynek. Wypowiedź, 17 listopada, wykłady zaproponowane przez Komitet Olimpiady Wiedzy o Górnym Śląsku, „Pan czy niewolnik? Ewolucja śląskiej tożsamości w tekstach literatury XX i XXI wieku”

                                                                                                                                                                                         9

Podobnie myślał August Scholtis, który napisał: „Tragedia Górnoślązaka  polega na tym, że nie jest ani Polakiem ani Niemcem, ale właśnie Górnoślązakiem i że w każdym wypadku robi mu się krzywdę, gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec”13. Współczesne, dość negatywne podejście do tożsamości Górnoślązaków, w żaden sposób nie koresponduje z sztandarową wizją wszechobecnej tolerancji. Ksiądz profesor Jerzy Szymik, wyczulony na prawdziwe człowieczeństwo i humanizm, powiedział kiedyś, że: „Myślenie sercem jest specyficznie śląskie”14.W istocie, rodowici Ślązacy to ludzie emocjonalni, prawdziwi i autentyczni, oddani rodzinie i pracy, jaką wykonują. Nie można im zatem „odbierać tożsamości, poczucia więzów rodzinnych i ojczystych, bo ostatecznie zrodzi to w nich bunt"15 - mówi pani profesor Jolanta Tambor.

            Zbigniew Kadłubek zauważa, że: „Śląskość jako wspólnota mentalna, duchowa nie przeszkadza być Ślązakom dobrymi, to znaczy lojalnymi, obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, choć Rzeczypospolitej Polskiej nie zależy na takich, tj. lojalnych, obywatelach, jak się wydaje.”16Marek Plura, Ślązak pochodzący z Raciborza, eurodeputowany w wywiadzie dla „Dziennika Zachodniego” powiedział: „Pójdę ... prosić o tę Polskę, której oni pragnęli, a w której my żyjemy – aby była, tak jakiej uwierzyli: dobra dla ludzi i godna śląskiej krwi. Pójdę z bukietem śląskich, zółtoniebieskich kwiatów, jako oni poszli z nadzieją, że nas Ślązaków Polska pokocha, jak oni ją – nas takich, jakimi jesteśmy naprawdę: z naszym językiem, obyczajami i tożsamością”17. I tu odnajdujemy wielką tęsknotę Ślązaków za akceptacją narodową, za uznaniem gwary śląskiej, tradycji i obyczajów – słowem tożsamości śląskiej.

 

_______________________________________

13 Cyt za: A. Scholtis, na: Województwo Śląskie – informator regionalny.

14 Cyt za: J. Szymik,  „Kim jest Ślązak? - kwestia śląskiej tożsamości”, na: http://www.montes.pl/montes2montes_15.htm, (dostęp Kwiecień 2017).

15Cyt za: prof. UŚ dr hab. J. Tambor, w: Mowa Górnoślązaków oraz ich świadomość etniczna, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2008, s. 316.

16Cyt za: Z. Kadłubek , w: Gazeta Uniwersytecka UŚ, wydanie specjalne,  „W drodze do tożsamości (Górno)ŚLązaków”, czerwiec 2005.

17Cyt za: M. Plura, w: „94. rocznica I powstania śląskiego”, na: http://www.rp.pl/artykul/1039620-94--rocznica-I-powstania-slaskiego.html#ap-2, (dostęp:17.08.2013). 

                                                                                                                                                                                     10

W urokliwym mieście śląskim - w Tarnowskich Górach – na jednym z domów możemy odnaleźć tablicę upamiętniającą pobyt J. W. Goethego. Ten wielki twórca, między innymi, „Fausta”, tak oto wyraził się o Śląsku: „Od początku miesiąca przebywam, w tej po dziesięciokroć fascynującej krainie, która tworzy szczególnie piękną i zmysłową całość18. Kto zna Tarnowskie Góry i ich okolice, z pewnością zrozumie zachwyt Goethego: piękny rynek, piękny kościół, piękny urząd miasta i cudowne wąskie uliczki, prowadzące do innych interesujących miejsc. Gościnność mieszkańców, barwne zwyczaje i tradycje - musiały zachwycić poetę.

            „Przyjęto mnie tutaj jako swojego, jako Ślązaka! Od chwili otrzymania nagrody („Lux ex Silesia”), mogę o sobie powiedzieć, że jestem Ślązakiem urodzonym we Lwowie, ale Ślązakiem. Myślę, że w tej łatwości przyjmowania przybyszów z innych kręgów kulturowych przejawia się także europejskość Śląska19. Słowa Wojciecha Killara, wybitnego polskiego kompozytora, zmarłego w 2012 roku, ukazują kolejną charakterystyczną cechę Ślązaków, którą jest otwartość i życzliwość wobec innych ludzi. Nie jest przypadkiem, że właśnie na Śląsku, wielu wybitnych ludzi czuje się jak w rodzinnych stronach.

A rodowici Ślązacy -  za co kochają Śląsk? Pięknie ujmuje to Malwina Turek: „Śląsk jest bliski mojemu sercu, tęsknie za miejscami z dzieciństwa, za Katowicami, Rudą Śląską. Może na pierwszy rzut oka nie wszystko jest tam urokliwe, ale ja nie dostrzegam mankamentów. To moje rodzinne strony, do których mam sentyment. Lubie kopalnie i familoki, to część naszej lokalnej tożsamości20. Właśnie w takich słowach odkrywamy „cudowność” Śląska. Jerzy Cnota powiedział: „Jestem ze Śląska i tego się nigdy nie wyrzeknę. Tu się urodziłem, tu się wychowałem tu się wielu rzeczy nauczyłem21.

 

_______________________________________

18 Cyt za: J. W. Goethe, w: List do rodziny Herderów z podróży po Śląsku w 1790 roku.

19 Cyt za: W. Killar, w: „Kim jest Ślązak? - kwestia śląskiej tożsamości”, na: http://www.montes.pl/montes24/montes_15.htm, (dostęp: kwiecień 2007).

20Cyt za: M. Turek, serial: Barwy szczęścia, „W obronie Lary”, wywiad na: http://swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/barwy-szczescia-372/news-barwy-szczescia-w-obronie-lary,nId,2205472, (dostęp: 20.05.

2016).

21Cyt za: J. Cnota, „Śląskie cnoty Jerzego Cnoty”, na: https://www.atmgrupa.pl/slaskie-cnoty-jerzego-cnoty/, (dostęp: 21.07.2016 ).

                                                                                                                                                                                       11

Z wielkim szacunkiem mówi o Śląsku Jan Paweł II, cytuję: „Pragnę was [...] zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu22. W 2003 roku, z okazji 25-lecia pontyfikatu, w radiu „Vaticana” powiedział: „Modlę się za Śląsk, bo wiem, jak wiele problemów nęka ten region, jak wielu cierpi tam niedostatek pracy i chleba. Ufam, że z Bożą pomocą rychło uda się wyjść naprzeciw potrzebom ludzkiej ciężkiej pracy. Z serca błogosławię wam i waszym najbliższym. Szczęść Boże23. Dr Ewald Steffan Pollok w artykule zatytułowanym „Polacy nie lubią Ślązaków” napisał: „Minęło 70 lat od zakończenia wojny a wzajemne relacje między Polakami a Ślązakami nadal dalekie są od poprawnych i nie napawa optymizmem. Politycy i media od początku tłumaczyły, że Ślązacy są polskimi braćmi, którzy po długich latach „Niewoli”, trochę zniemczeni wrócili do „macierzy” i teraz powinniśmy okazać im miłość i szacunek, „przytulić ich do naszego Polskiego serca”. Wyrazy miłości do Ślązaków, którzy mieszkali z dziada pradziada na własnym kawałku ziemi, którą uważali za swój Heimat, w większości przypadków, nie należały do braterskich czy dobrosąsiedzkich24. Odkrywamy w tych słowach hipokryzję, jaka często towarzyszyła relacjom przybyszów z różnych stron a Ślązakami. Wspomniany dr Pollok pisze o tym, jak ich poniżano, okradano, bito wyzyskiwano a nawet mordowano. I choć od tamtych czasów minęło wiele lat, relacje nadal dalekie są od ciepłych i serdecznych.

A jacy Ślązacy są naprawdę? Myślę, że Zoffia Kossak-Szczucka, zwracając się do Ślązaków sprecyzowała ich osobliwość w sposób najbardziej odpowiedni: „Cenimy Twój prawy charakter ludu Śląski i twoje zalety znamy. Ślązaka cechuje przede wszystkim rzeczowość istotna, nie dająca się ponieść nierealnym marzeniom. Idealizm w czynach, nigdy w słowach. Słowa są twarde, szorstkie i treściwe. Oszczędność i pracowitość, o jakie w innych dzielnicach Polski nie ma się pojęcia. Wytrwałość. Wytrwałość jest może cechą najbardziej charakterystyczną w psychice śląskiej.

_______________________________________

22 Cyt za: Jan Paweł II,  na: http://tuudi.net/cytaty/.

23Cyt za: Jan Paweł II, „ Jan Paweł II modli się za Ślązaków”, audycja radiowa, rv/ua, © Radio Vaticana 2003.

24Cyt za: Dr E. S. Pollok, „Polacy nie lubią Ślązaków”, na: http://www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_content&view=article&id=529%3Adr-ewald-stefan-pollok-polacy-nie-lubi-lzakow&catid=37%3Aartykuy&Itemid=54.

                                                                                                                                                                                       12

Głęboka szczera religijność. Jako zaś proste uzupełnienie tych zalet, silne życie rodzinne, przywiązanie do starego obyczaju. Brak Ślązakom gładkości, wdzięku, umiejętnego prześlizgiwania się po powierzchni życia,ale nie temi zaletami buduje się państwa, jeno tamtą twardzizną, w której czyny dźwięczą lepiej od słów25.

_______________________________________

25Cyt za: Z. Kossak-Szczucka, w artykule „Polacy nie lubią Ślązaków”, na: http://www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_content&view=article&id=529%3Adr-ewald-stefan-pollok-polacy-nie-lubi-lzakow&catid=37%3Aartykuy&Itemid=54.

                                                                                                                                                                                       13

  1. Ewolucja opinii o Śląsku i Ślązakach. Ankiety i wywiady.

            Zainspirowany tematem, postanowiłem przeprowadzić badania własne w postaci ankiet i wywiadów. W ankiecie, którą można zatytułować: „Jak Polacy oceniają Śląsk i Ślązaków” wzięło udział 645 osób z całego kraju; byli to głównie ludzie młodzi – w przedziałach wiekowych od 16 do 20 i od 21 do 25 lat. Zaproponowałem również inne przedziały wiekowe: od 26 do 35 od 36 do 49 i powyżej 50-ciu - ale, niestety, nie otrzymałem odpowiedzi.

Zadałem 17 pytań, wśród których były, na przykład takie:

  • Jakimi przymiotnikami określasz Ślązaka?
  • Czy miałeś styczność z gwarą śląską?
  • Jakimi cechami określasz gwarę śląską?
  • Czy miałeś styczność ze śląską rodziną?
  • Jakie wartości dominują w śląskiej rodzinie?
  • Wymień dobre strony Śląska.
  • Wymień złe strony Śląska.
  • Czy uważasz Śląsk za dobre miejsce do zamieszkania?

            Ankieta wykazała, że aż 90% osób spoza Śląska identyfikuje się ze znajomością   co najmniej jednego Ślązaka, podobnie 90% ankietowanych miało styczność z gwarą śląską, ale już tylko 5% zna typową rodzinę śląską. Ślązaków oceniono jako ludzi twardych, rzetelnych, pracowitych, „niedających sobie w kaszę dmuchać”, ale pojawiają się również opinie, jakoby Ślązacy byli ludźmi wulgarnymi, prostackimi, brudnymi i chamskimi. Paradoksalny jest fakt, że tę krzywdzącą ocenę o Ślązakach wypowiadają respondenci, którzy w odpowiedzi na pytanie – czy znają jakiegoś Ślązaka? – odpowiadają: nie. Zauważamy tu typowy stereotyp, dotyczący postrzegania Ślązaków przez niektórych ludzi spoza Śląska. Podobne opinie, oczywiście wypowiedziane w eufemistyczny sposób, odnajdujemy w rozdziale pierwszym.  

Ocena gwary śląskiej również nie jest optymistyczna. Określano ją jako: niezrozumiałą, ciężką, wulgarną i chamską, a przede wszystkim zniemczoną. Zwróćmy uwagę, że przymiotniki „wulgarna i chamska” pojawiły się już w określeniu cech typowego Ślązaka. Być może, jest to dowód na to, że sposób mówienia i język wpływają na ocenę i charakterystykę osoby mówiącej.

                                                                                                                                                                                       14

W istocie, Ślązacy – głównie górnicy, postrzegani są jako ludzie twardzi, ale należy zauważyć, że praca jaką wykonują wymaga siły charakteru, czyli tak zwanej twardości.

            Historia Śląska jest długa i trudna, ukształtowana przez wieloletnią germanizację. Językowe naleciałości niemieckie są zatem oczywistym faktem, który miał ogromny wpływ na język Ślązaków. Ale właśnie dlatego należy docenić, że gwara śląska, mimo wszystko, przetrwała. Niewielu wie, że nasz dialekt, bardziej niż inne wpisuje się w językowe tradycje staropolskie, to właśnie gwara śląska przechowuje najpiękniejsze archaiczne pamiątki tegoż języka. Wszystkim tym, którzy urągają naszemu językowi i naszej historii, powiedziałbym: dużo łatwiej było być Polakiem, na przykład w Galicji.

            Wspomniałem wyżej, że tylko 5% ankietowanych zetknęło się kiedykolwiek z typową rodziną śląską. Wskazują oni na takie cechy jak: solidność, zdyscyplinowanie, a także czystość i schludność. Pozostali badani zauważyli religijność tych rodzin, a niektórzy z nich określili ludzi wierzących jako „moherowe berety”, notabene jest to sformułowanie Donalda Tuska - ówcześnie posła na sejm -  które padło podczas debaty sejmowej nad exposé  Prezesa Rady Ministrów – Kazimierza Marcinkiewicza – a odnoszące się do grupy osób ze środowiska słuchaczy „Radia Maryja.

Analizując dalej ankietę, dowiadujemy się, że większość młodych ludzi (80%) chętnie zamieszkałaby na Śląsku ze względu na położenie Katowic, które jest miastem prężnie rozwijającym się, oferującym wysokie standardy mieszkaniowe, rozbudowaną sieć komunikacyjną, szersze możliwości pracy, propozycje kulturalne i wiele innych. Jednocześnie ankietowanych drażni gwara śląska, a także stosunek do tak zwanych „przybyszy” - spoza Śląska -, zwanych „gorolami”. Nasuwa się wniosek, że badani chętnie skorzystaliby z dobrodziejstw naszego regionu, ale niekoniecznie zaakceptowaliby na przykład gwarę śląską, czy samych Ślązaków pielęgnujących swoją tożsamość.

Autonomia Śląska kojarzy się im pejoratywnie, piszą, że „denerwuje ich fakt, że Ślązacy obnoszą się ze swoją kulturą zbyt wysoko”, a wszelkie dywagacje, skupione wokół RAŚ uważają za irytujące i zbędne.

Zadziwiające wydają się opinie ankietowanych, dotyczące krajobrazu Śląska. Drażni ich widok hut i kopalń, od wieków wpisujących się w pejzaż naszego regionu, co dowodzi płytkiego postrzegania Śląska i niewiedzy historycznej.                                                                                                                                                                              

                                                                                                                                                                              15

            Interesujące wydały mi się badania socjologiczne, przeprowadzone przez Fundację Śląska i Instytut Socjologii w Katowicach w grudniu 2008 roku, w szkołach gimnazjalnych i średnich województwa śląskiego - w ramach projektu „Patriotyzm Jutra” Narodowego Centrum Kultury. Przebadano 3986 uczniów, którzy wzięli udział w ankiecie: „Ja Ślązak, Ja Polak, Ja Europejczyk”. W maju 2009 roku przygotowano raport informacyjny, który przedstawiono na konferencji naukowej.

W raporcie czytamy: „Na pytanie o przynależność narodowo-regionalną, 45%. uczniów określiło się jako „Polak”, a 42% jako „Polak-Ślązak”(50% w śląskiej części regionu). Nieco ponad 2,5% uznało się za „Polaka-Zagłębiania”, a 6% - za „Ślązaka”. Niespełna 1%  zbadanych określiło się jako „Niemiec”, a 1,6% jako „Niemiec i Ślązak””26.

Socjologowie UŚL zauważyli, „że, wśród mieszkańców Górnego Śląska za „Polaków-Ślązaków” rzadko uznawali się uczniowie ze słabszymi wynikami w szkole, w złej sytuacji materialnej - częściej wybierający przynależność do grupy „Ślązaków” a „Polacy-Ślązacy”, „Polacy” i „Polacy-Zagłębianie"”znacznie częściej niż „Ślązacy”, „Niemcy” i „Ślązacy-Niemcy” identyfikowali się z tożsamością europejską27. Czyżby oznaczało to, że badani, będący w złej sytuacji materialnej, odczuwali bardziej przynależność do Śląska? Być może ich postrzeganie regionu jest bardziej emocjonalne, a brak możliwości podróżowania po kraju i Europie, ze względów finansowych, nie pozwala im otworzyć się na świat. Być może prostolinijność, przywiązanie do rodziny, tradycji oraz wrodzona pokora nakazuje im pozostać w kręgu przyjaciół z „ulicy”.

Dr Tomasz Nawrocki zauważa że „Uczniowie są właściwie poza historią, poza przeszłością regionu. Wyniki dotyczące świadomości historycznej młodzieży są smutne”28. Uczniowie znają dość dobrze historię Polski, czego nie można powiedzieć o znajomości historii Śląska. Brak im bohaterów, mitów, wydarzeń i sytuacji, które określałyby tak zwany lokalny patriotyzm.

_______________________________________

26Fragment raportu naukowego „Tożsamość i patriotyzm a zakorzenienie społeczno-kulturowe młodzieży szkolnej w woj. śląskim” na:  http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,361521,badania-poczucia-tozsamosci-i-patriotyzmu-wsrod-mlodziezy-woj-slaskiego.html,(dostęp:20.05.2009)

27Tamże.

28Tamże.

                                                                                                                                                                                       16

A przecież historia Śląska jest barwna i bogata, wystarczyłoby tylko wpisać ją w programy szkolne. Wspomniany wyżej, dr Tomasz Nawrocki, pisze: „Takich mitów, postaci, poza Wojciechem Korfantym, nie ma. Nieobecna jest przeszłość niemiecka, nie ma postaci życia religijnego, kultury, budowniczych przemysłu. Nacisk szkół na wydobywanie przeszłości żydowskiej powoduje, że jest ona bardziej uświadomiona i uczniowie mają do niej lepszy stosunek, niż do przeszłości niemieckiej29. Zgadzam się z tą opinią – wiemy o wiele więcej o narodzie semickim, aniżeli o dziejach Śląska; i nie dlatego, że ich nie ma, a dlatego,że przestajemy o nich mówić, że pomija je szkoła i MEN. Z raportu dowiadujemy się, że: „wiedza uczniów o przeszłości Śląska jest nikła i okrojona właściwie do jednego okresu historycznego. W ten sposób zbieramy efekty warszawocentrycznych programów nauczania historii w szkołach (...) oraz marginalizowania znaczenia edukacji regionalnej30.

Przekazywanie śląskiej historii, śląskich obyczajów i tradycji, w tym także gwary, ma miejsce wyłącznie w rodzinach śląskich, szkoła natomiast, z wyjątkiem nauczycieli pasjonatów, wartości te pomija. „(...)szkoła przekazuje uczniom podręcznikowe formułki. W ten sposób kształtuje rytualne ujednolicone wzorce ogólnopolskiego „patriotyzmu akademijnego”, nie ucząc przyswajania wartości uroczystych i obywatelskich31 - czytamy w raporcie. Zastanawiałem się kiedyś, dlaczego Ślązacy tak niechętnie wywieszają flagi w dniu 11 listopada. Wiele osób zarzuca im bierność w przeżywaniu Święta Wolności, ale przecież na Śląsku odzyskano ją dopiero w roku 1921 za sprawą Trzeciego Powstania Śląskiego. Może właśnie to święto należałoby bardziej wyeksponować w kalendarzu świąt narodowych...

Na konferencji naukowej problem przedstawił historyk Uniwersytetu Śląskiego, profesor Ryszard Kaczmarek, który tak oto wyraził się o sytuacji kształcenia regionalnego: „winny krachu edukacji regionalnej jest system kształcenia, który, np.: nie wspiera nauczycieli przekazujących wiedzę o regionie na własną rękę, a także, że […]konflikty na tle nacjonalistycznym nie są aspektami historii, które ułatwiają współczesnej młodzieży identyfikację ze swym regionem.

_______________________________________

29Tamże.

30Tamże.

31Tamże.

                                                                                                                                                                                       17

[...], by wiedzę o regionalnej historii przekazywać w formułach chętnie przyjmowanych przez uczniów, np. poprzez filmy32.

Jedną z nielicznych pozytywnych form patriotycznego kształcenia regionalnego jest projekt „Klubu Jagiellońskiego”, tak zwana Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu, w której mogłem uczestniczyć; cykliczne spotkania, uświadamiające młodzieży, czym jest patriotyzm, w tym również regionalny, dyskusje, rozmowy, pogadanki, tworzenie wspólnych projektów z pewnością pozostawiły w nas jakiś ślad. Jednym z nich było propagowanie swojej miejscowości w trzech etapach. Jedno z zadań wymagało napisanie scenariusza, a następnie wyreżyserowanie i nakręcenie filmu o lokalnym bohaterze, którym w moim przypadku był Józef Skrzek – siemianowicki patriota i  Ślązak, powieszony na jednym z bytkowskich drzew, a przed samą śmiercią wykrzykujący słowa: „Niech żyje Chrystus Król, Niech żyje Polska”33.

 
  

Ta świetlana postać śląskiego nauczyciela powinna być wykorzystywana obowiązkowo na lekcjach historii przynajmniej w śląskich szkołach. To właśnie ten człowiek mógłby być naszą żywą legendą i naszym mitem.

 

 

_______________________________________

32Tamże.

33Cyt za: A. Hadasz, w: Zróżnicowanie krajobrazów kulturowych Górnego Śląska i ich wpływ na „niezwykłość” mieszkańców, (praca konkursowa Olimpiady Wiedzy o Górnym Śląsku), Katowice, 2014, s. 15-16.                                                                                                                               

                                                                                                                                                                                       18

            Rok później inni uczniowie  mojej szkoły  uczestniczyli w tym samym przedsięwzięciu, tym razem jednak ich lokalną patriotką była Anna Szanecka, siemianowiczanka pochodzenia arystokratycznego, która ucząc języka francuskiego i łacińskiego, w naszej szkole, wychowywała młodzież w duchu szacunku do historii, Śląska i sztuki. Nie miała typowego wykształcenia pedagogicznego , ale jej pasja i wychowanie w tak zwanym dobrym domu, pozwoliły jej zachwycić młodzież siemianowicką.  Nazwano ją perłą Siemianowic Śląskich, nie do końca docenioną. Jeden z jej wychowanków- Marek Urlik - przytacza słowa pani Anny Szaneckiej „Jedynie wiedza, stanowi coś, czego człowiekowi nie można odebrać ani ukraść, dlatego człowiek winien się jak najwięcej nauczyć, najlepiej w młodym wieku34. Gdyby odnaleźć wśród nauczycieli pasjonatów podobnych do pani Anny, może stan wiedzy młodzieży śląskiej o regionie, w którym mieszka, byłby większy. Pani Anna Szanecka, podobnie jak Józef Skrzek, zasługuje na upamiętnienie w micie

Powyższe przykłady wpisują się w przywołane wyżej opinie profesora Ryszarda Kaczmarka na temat edukacji regionalnej – edukacji, którą słusznie nazywa „krachem”.

Zaintrygowany wynikami raportu naukowego, przeprowadziłem kilka rozmów i wywiadów, między innymi, z moimi przyjaciółmi oraz rodzicami i rodzeństwem. W istocie, wiedza uczniów na temat historii Górnego Śląska nie jest wystarczająca; w zasadzie ogranicza się do powstań śląskich, a i tu nie jest zadowalająca.        

_______________________________________

34Cyt za: A. Szanecka, na: http://katowice.gosc.pl/doc/2226648.Szkola-przetrwania-pani-Anny-list-do-redakcji/2, (dostęp: 01.11.2014).

                                                                                                                                                                                       19

Niestety, obyczaje i tradycje rodzinne również zanikają, na szczęście nie wszędzie; moja znajoma – Ola – rozmawiając ze mną na temat pracy powiedziała: „Nigdy w domu nie wpajano mi gwary śląskiej, nie mówiliśmy po śląsku, jednak babcia gotowała śląskie potrawy, w dzieciństwie wysyłała mnie na kółka regionalne, gdzie śpiewałam po śląsku i chodziłam w strojach ludowych. Obchodziliśmy również uroczyste odpusty śląskie. Wspomnienia te wydają mi się niezwykle miłe i ciepłe, atrakcyjniejsze od szarego Internetu. Czasem usłyszę coś o „hanysach”, ale nie przejmuję się tym wcale”. Kiedy zapytałem ją o historię Śląska, nie była pewna dat śląskich powstań. I po raz kolejny zauważamy brak odpowiedniego podejścia do sprawy regionu w szkołach. Co,  wspomniany już profesor Ryszard Kaczmarek, nazywa „krachem edukacyjnym”

                                                                                                                                                                                       20

Jeden z moich przyjaciół – Piotr – mieszka w Warszawie. Jego ulubionym przedmiotem jest historia, zna zatem naszą przeszłość.

Wiedzy tej jednak nie uzyskał w szkole, to jego pasja podyktowała mu studiowanie dziejów Górnego Śląska. Docenia Śląsk - jego ciepło, życzliwość, rodzinność, tęskni za „pejzażem śląskich lasów i kopalń o zachodzie słońca”, choć urodził się gdzie indziej.

Zadziwia go nasza otwartość i prostolinijność, a także to, że przez prawie 700 lat potrafiliśmy bronić naszej polskości. Antidotum na „krach edukacyjny” byłaby zatem umiejętność dostrzeżenia problemu przez niektórych decydentów, potrafiących wykorzystać podobne opinie o wychowaniu edukacyjnym.

            Wspomniałem już, że wychowałem się w rodzinie śląskiej, w związku z tym zadałem kilka pytań moim najbliższym.

Rodzice czują się odpowiedzialni za przekazanie mi najważniejszych tradycji śląskich. Ojciec zawsze powtarza, jak ważne są niedzielne obiady, rodzinna wigilia oraz przyzwoitość. Wychowywał mnie zawsze twardą i silną ręką, co niewątpliwie wpływa na moją samodzielność i odpowiedzialność.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             21

Z radością usłyszałem z jego ust, że uczynił ze mnie: „kawał chłopa i porządnego faceta”. Dumny jest również z tego, że doczekał się męskiego potomka, który da sobie radę w każdej sytuacji życiowej.

Wartości takie, jak odwaga, religijność, pracowitość, rzetelność i wytrwałość zawsze stanowią dla niego wartości najwyższe. Uważa Ślązaków za Polaków i jest z tego dumny. Mama stara się stworzyć prawdziwy dom z panującą w nim „cudowną atmosferę przyjaźni”, jest typową Ślązaczką, dla której sens życia stanowią jej dzieci. Walczy z naszym egoizmem, a w ten sposób otwiera nas na świat. Ciężko pracuje, a w pracy oceniana jest jako osoba bardzo obowiązkowa, pokorna, samodzielna. Opowiada nam o Śląsku, o rodzinie i o tradycjach. Jedna z sióstr, mieszkająca za granicą, tak oto wspomina dom rodzinny: „Brakuje mi naszej rodziny – takiej prawdziwej jak z bajki na dobranoc”. Również ona przywołuje różne sytuacje, rozgrywające się w Niemczech, dzięki którym rodowici Niemcy, postrzegają nas jako ludzi pracowitych i odpowiedzialnych; i choć mieszka daleko i wśród obcych ludzi, wychowuje troje swoich dzieci, tak jak wychowywała nas mama.

Bardzo osobiste wynurzenia podsumowują rozdział II, odnoszący się do ewolucji opinii na temat postrzegania Górnego Śląska i Ślązaków. Przedstawione ankiety i rozmowy wykazały, że nie jest łatwo być Ślązakiem. Z jednej strony docenia się naszą autentyczność, tradycjonalizm i przywiązanie do rodziny, z drugiej zaś spotykamy się z krytyką gwary, twardością charakteru i bezwzględną stanowczością.

                                                                                                                                                                                       22

  1. Stary i nowy Górny Śląsk.

            W czasopiśmie technicznym „Technical Transactions” odnajdujemy artykuł Macieja Franty35, zatytułowany „Rewitalizacja w obszarach miast Górnego Śląska”, w którym czytamy: „W ciągu ostatnich dwudziestu lat obserwuje się przyspieszony wzrost gospodarczy, społeczny i przestrzenny Polski. Kolejne obszary wokół centrów miast zmieniają swoje przeznaczenie i wymagają uporządkowania, co związane jest z potrzebą tworzenia nowych planów zagospodarowania przestrzennego i rewitalizacji36. Nietrudno odgadnąć, że Górny Śląsk, ze względu na systematyczną likwidację kopalń, hut i innych zakładów pracy, wpisał się w zaproponowaną rewitalizację. Ogromne tereny pozostały opustoszałe i niezagospodarowane, nadszedł czas, aby „stary” Górny Śląsk stał się Śląskiem „nowym” i zupełnie odmiennym. Na obszarach dawnych fabryk, hut czy kopalń pojawiły się centra kultury, nauki, rekreacji i sportu. Ta niełatwa dla Śląska metamorfoza uczyniła z pejzażu „strasznego” krajobraz „cudowny”, choć nie wszyscy zgodzą się z tym zdaniem. Wciąż pozostają tacy, którzy tęsknią za widokiem szybów kopalnianych.

            Od 2000 roku odbywa się corocznie konkurs na „Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego”, organizowany przez Zarząd Województwa Śląskiego, we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich, pod patronatem Marszałka Województwa Śląskiego. Celem konkursu jest promowanie wysokiej jakości przestrzeni publicznych, sprzyjających tworzeniu naszego otoczenia piękniejszego, a województwo śląskie bardziej konkurencyjnym.

Duże wrażenie wywarło na mnie Muzeum Śląskie, które powstało na obszarach byłej kopalni Węgla Kamiennego „Katowice”. Miejsce to wraz z innymi powstającymi tutaj instytucjami tworzy tak zwaną Strefę Kultury, która jest nowym centrum życia kulturalnego miasta. Muzeum jest ogromne. Na dużej przestrzeni zachowano stare budynki kopalni, które oszklono, szyb z tarasem widokowym i licznymi ścieżkami spacerowymi ozdobionymi zielenią i kwiatami.

_______________________________________

35Mgr inż. arch. M. Franta, doktorant, Wydział architektury, Politechnika Krakowska.

36Cyt za: M. Franta, w: Czasopismo Techniczne, z. 12. Architektura, z. 3-A/2012, Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej, s. 1.

 

                                                                                                                                                                                       23

Pod ziemią odnajdujemy Galerię sztuki polskiej od 1800 do 1945 roku, Galerię sztuki polskiej po 1945 roku oraz Galerię plastyki nieprofesjonalnej. Mają tu miejsce interesujące wystawy, takie jak:

  • Światło Historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów,
  • Galeria Ślaskiej sztuki sakralnej,
  • Laboratorium Przestrzeni teatralnych – przeszłość w teraźniejszości,
  • Centrum scenografii polskiej oraz ekspozycji czasowej, które wcześniej pełniło funkcję magazynu odzieży dla górników.

Dawny atrakcyjny budynek maszynowni, zaadaptowano na kawiarnię/restaurację. Na rewitalizację czekają łaźnie, kuźnia, warsztat i dawna stolarnia. W odnowionych budynkach powstanie wystawa stała, nawiązująca do bohaterów polskiej literatury przygodowej, przestrzeń umożliwiająca organizacje przedstawień teatralnych, zajęć plastycznych i pokazów filmowych, zaś remont budynku łaźni głównej stanie się pracownią działów Historii, Archeologii i Etnografii. Z rewitalizowana przestrzeń da również możliwość koncertowania. Najistotniejsze jest jednak to, że Muzeum Śląskie pozwoli na dokumentowanie historii, kultury a także cyfrowe opracowanie najcenniejszych zbiorów w muzeum.

 

                                                                                                                                                                                24

Muzeum Śląskie w roku 2015 za realizację projektu Rewitalizacji byłej kopalni „Katowice” zdobyło nagrodę Grand Prix.

Tę samą nagrodę otrzymała kopania „Guido” w Zabrzu. To nietypowe muzeum jest  jedną z największych atrakcji turystycznych na Śląsku i Zagłębiu. Rzecznik prasowy „Guido” - Andrzej Mitek - mówi: „To trochę tak jakby polecieć na księżyc”. W istocie, świat pod ziemią jest zupełnie inny i nadzwyczajny. Można zjechać pod ziemię autentyczną „szolą” górniczą i stać się na 4 godziny prawdziwym górnikiem. Jest to połowa „prowdziwyj szychty”, zwiedzający ubierają się w specjalne kombinezony, zakładają aparaty tlenowe, noszą narzędzia i pod okiem „sztygara” wykonują wiele autentycznych czynności górniczych. W grudniu 2015 roku jeden z poziomów został przemianowany na Poziom Świętej Barbary. Jest to szlak turystyczny, ukazujący górnictwo w  różnych kontekstach: językowym, kulturowym czy religijnym. Pięknie jest tu ukazany etos pracy pod ziemią, a kaplica Świętej Barbary zachwyca swoją duchowością. Odbywają się tu rekolekcje, koncerty religijne i msze z różnych okazji. Innym, równie ciekawym obiektem górniczym, jest Sztolnia Królowej Luizy, w której uruchomiono turystyczną trasą podziemną, a w przyszłości planuje się otworzyć podziemną trasę wodną, którą turyści będą pokonywać łodziami.

                                                                                                                                                                                      25

Na oficjalnej stronie Kopalni Węgla Kamiennego „Guido” czytamy: „Niezaprzeczalnym atutem i elementem wyróżniającym Guido i Sztolnię Luiza jest całkowita autentyczność. Podziemne trasy, naziemne obiekty nie zostały specjalnie zbudowane dla turysty. To prawdziwe sztolnie, wyrobiska, szola, którą zjeżdża się pod ziemie i mnóstwo urządzeń, maszyn towarzyszących jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu wydobyciu węgla”37. Przedstawione projekty to niewątpliwie „cudowne” osiągnięcie w postaci centrum kulturalno-rozrywkowego, które powinien odwiedzić każdy Ślązak i nie tylko. Oprócz wartości poznawczych można skorzystać z szansy uczestniczenia w różnych koncertach, przedstawieniach czy festiwalach. To właśnie w „Guido” od lat odbywa się Międzynarodowy Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego.

_______________________________________

37Oficjalna strona internetowa Kopalni Węgla Kamiennego „Guido”, na: https://kopalniaguido.pl/index.php/pl-pl/.

 
  


                                                                                                                                                                                      26              

            Wyjątkowo emocjonalnie podchodzę do „Parku Tradycji” w Siemianowicach Śląskich (Michałkowicach) ze względu na miejsce, w którym uczyłem się  kilka lat. Mieszkam w niedużej odległości od Michałkowic – w Dąbrówce Małej. Często bywam w Parku Tradycji razem z moimi przyjaciółmi na koncertach, odwiedzam również to miejsce razem z liceum, bowiem szkoła organizuje tam wiele imprez.

Ciekawa jest historia kopalni, na miejscu której powstał wspomniany „Park”. Rewitalizacja trwała 4 lata od roku 2010 do 2014. Architekci z pracowni Efekt w  Rybniku zaadaptowali brzydki , szary i martwy obiekt poprzemysłowy na potrzeby instytucji kultury. Można tu odnaleźć liczne ekspozycje związane z budownictwem   hutnictwem, surowe ceglane ściany przy zachowaniu pełnych tradycji śląskich.

 
  

                                                                                                                                                                                       27

Radosław Matysek z Siemianowickiego Centrum Kultury, którego Park Tradycji jest częścią zauważa: „Pretekstem do rewitalizacji stała się historia kopalni (..) żeby sięgnąć do korzeni Parku Tradycji, musimy skierować uwagę na Siemianowice XIX wieku i nieco dziś zapomnianą poprzedniczkę kopalni „Michał”, czyli kopalnię „Max” (…) Działalność kopalni zapoczątkowała rodzina Rheinbabenów, a budowę pierwszych szybów rozpoczęto w 1881 roku. (…) Szyb „Krystyn”, który wieńczy dziś odnowiona wiża, będąca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejskiego krajobrazu, wybudowano w 1902 roku, zaś starą wieżę zastąpiono obecną w 1975 roku. Nazwę „Michał” nadano w 1936 roku”38. Na początku trzeciego tysiąclecia rozpoczęto rewitalizację i adaptację obiektów na cele kulturalne, odnowiono nie tylko budynek   XIX wieku, ale również maszyny. Wśród wielu eksponatów odnajdujemy tu parową maszynę wyciągową z 1905 roku. Bogatą kolekcję lamp górniczych, liczącą kilkadziesiąt eksponatów; niektóre  z nich pochodzą z XVIII wieku. W kolekcji można odnaleźć odrestaurowany obraz Świętej Barbary, który jest chyba najcenniejszą pamiątką, dla tutejszych górników. Przez wiele lat  Święta Barbara wysłuchiwała próśb i modlitw górników zjeżdżających „na dół”. Teodor Guzy, były sztygar kopalni „Michał” wyraził się w następujący sposób: „(...) A kaj przeniesom Barbórka. Jo teroz i moja dusza spróchnieje – bez [...] Barbórki”39. W podziemiach parku tradycji znajduje się chodnik górniczy, interaktywna ekspozycja; można tam poznać historie górnictwa i hutnictwa w Siemianowicach Śląskich.

 
  

_______________________________________

 38Cyt za: R. Matysek, na: http://nowyzabytek.pl/jak-w-kopalni-michal-powstal-park-tradycji/

39Cyt za: A. Hadasz, w: Zróżnicowanie krajobrazów kulturowych Górnego Śląska i ich wpływ na

„niezwykłość” mieszkańców, (praca konkursowa Olimpiady Wiedzy o Górnym Śląsku), Katowice 2014, s. 25.

                                                                                                                                                                                       28

W 2013 roku Park Tradycji w Siemianowicach Śląskich został uznany za najlepiej zrewitalizowany obiekt w konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Sląskiego, a wcześniej trafił na Szlak Zabytków Techniki. I choć jego rewitalizacja budziła zastrzeżenia wielu siemianowiczan, obecnie służy im na wielu obszarach życia.        


Na Górnym Śląsku odnajdujemy wiele zrewitalizowanych miejsc, należą do nich, na przykład: „Silesia City Center” – jedno z największych centrów handlowo-usługowo-rozrywkowych w Polsce, powstałe na fundamencie byłej kopalni KWK „Gottwald”; Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, której budowla powstała 1 października 2014 roku na terenach poprzemysłowych KWK „Katowice”. Silnie rozwijająca się strefa kultury w Katowicach obejmuje również istniejący już od wielu lat obiekt sali wielofunkcyjnej tzw: „Spodek”, do którego dobudowano Międzynarodowe Centrum Kongresowe, nawiązujące w swojej architekturze do tradycji górniczych.

                                                                                                                                                                                 29

 
  

                                                                                                                                                                                     30

Maciej Franta w Czasopiśmie Technicznym „Architektura” zauważa: „Miasta Górnego Śląska mają bardzo zły jak na jego potrzeby wizerunek. nierzadko słyszymy nieprawdziwe zresztą opinie o Śląsku jako miejscu zdewastowania, upadłego górnictwa i hutnictwa, brudu i szarości, dymu, sadzy, braku zieleni i zanieczyszczonego powietrza(...)jedynym na dużą skalę zabytkiem miast śląskich jest olbrzymia i bardzo bogata zabudowa poprzemysłowa, która jest esencja kultury regionu, wyrosłej z niezwykle unikatowych korzeni przemysłu, górnictwa, kultu pracy, porządku, czystości i wielkiego bogactwa. Z tych powodów reprezentuje ona to co na Śląsku najlepsze i zrewitalizowana może służyć każdej funkcji wzbogacając ją o nietypowe ekskluzywne rozwiązania przestrzenne i stając się nowym wizerunkiem Śląska jako miasta nowoczesnego, postępowego i innowacyjnego(...)”40. Tak więc, mamy kolejny przykład jak ze „strasznych” krajobrazów Śląska, powstają nowe, zachwycające, „cudowne”...

            Kiedy w 1836 roku powstawała huta „Laurahutte” w Siemianowicach Śląskich, a której założycielem był Hrabia Hungol Henckel von Donnersmarck, dająca zatrudnienie tysiącom osób, był powód do radości. Hrabia nazwał ją na część swojej małżonki Laury z Hardenbergów. Przez wiele długich lat stanowiła ona dumę Siemianowic. Huta ta była w ów czasach najnowocześniejszym zakładem w tej części Europy. W roku 1948 jej nazwę zmieniono na hutę „Jedność. Na początku XXI wieku nikt już nie pamiętał okresu świetności huty i jak większość zakładów przemysłu ciężkiego, znajdujących się na górnym Śląsku, rozpoczęto jej likwidację. Na stronach Urzędu Miasta pojawiło się wiele wypowiedzi, odnoszących się do wygaszania huty. Oto niektóre z nich: „właśnie kończy swój żywot, wyburzono jej 4kominy”; „kiedyś Siemianowice szczyciły się hasłem miasto węgla i stali. Dziś (…) po przemyśle zostały tylko wspomnienia(..)”; „Czerwiec 2015 z pewnością przejdzie do historii jako koniec huty „Jedność”. Już nie górują nad nami kominy(...)” - mówi z żalem siemianowicki fotograf – Marek Stańczyk - dokumentujący upadek przemysłu na Śląsku”.

_______________________________________

40Cyt za: M. Franta, w: Czasopismo Techniczne, z. 12. Architektura, z. 3-A/2012, Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej, s. 4.

                                                                                                                                                                                       31

Trzeciego czerwca 2015 roku teren po dawnej hucie kupiła spółka Nexus Group Sp. z o. o. z zamiarem zagospodarowania terenu przez budownictwo mieszkalne, jednak najnowsze plany prognozują tam wybudowanie mieszkań i pasażu handlowego. Na wspomnianych już stronach Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie odnajdujemy smutną informację: „Dziś wielu dawnych pracowników huty, a także ich rodziny, często przychodzi na gruzowisko. Zbierają złom, metale i wszelkie możliwe do sprzedania resztki”. Jednym z nich jest pan Ernest Bohn, który przepracował w hucie ponad 40 lat, który mówi: „Czasem przychodzę tu przez sentyment. Budzą się wspomnienia i człowieka chwyta nostalgia”41.

Szkoda, że tak się stało. Po siemianowickiej hucie pozostały dzisiaj ruiny i zgliszcza; nie jestem też przekonany, czy pomysł budownictwa mieszkaniowego i pasażu ze sklepami jest wyborem właściwym... Ale cóż, i to miasto wpisało się w powszechny upadek przemysłu na Górnym Śląsku.

            Ogromna, pusta, szara przestrzeń po dawnej hucie, wydaje się być        symboliczna..żeby nie powiedzieć...przerażająca... Dla mnie jest to pejzaż „strasznego Śląska”...

_______________________________________

41Wypowiedzi siemianowiczan na temat likwidacji huty „Jedność”, zebrane przez Pawła Szałankiewicza, na: http://siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl/artykul/huta-jednosc-siemianowice-upadly-kolejne-kominy-rozbiorka,3417142,artgal,t,id,tm.html

                                                                                                                                                                                       32

 

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                33

Tęsknota za Śląskiem „prawdziwym”...

            Mottem moich rozważań uczyniłem słowa Gustawa Morcinka „(…) Jestem Ślązakiem. Chodzi mi o to, by pisząc o swojej ziemi, przybliżać Śląsk do Polski i Polskę do Śląska”. Zapragnąłem, podobnie jak on, pisać o Śląsku jako o Śląsku polskim. Jestem Ślązakiem i choć nie jest łatwo kochać miejsce, w którym mieszkam, nie wyobrażam sobie, aby kiedykolwiek je opuścić. Przeprowadzone ankiety, rozmowy i wywiady pokazały mi, że nie można jednoznacznie określić Śląska jako „straszny” lub „cudowny”. Uwzględniłem w swoich badaniach wieki najstarsze – już Jan Długosz, żyjący w XV wieku napisał w swojej kronice: „Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków”, a żyjący na przełomie XIX i XX wieku hrabia von Ballestrem powiedział „Polaków Górnośląskich należy bić po pysku”. Podobne opinie odnalazłem w wypowiedziach współczesnych polityków polskich, o czym napisałem w rozdziale pierwszym. Oznacza to, że ewolucja opinii na temat Śląska nie jest znacząca. Wciąż pozostają tacy, którzy bardzo krytycznie i krzywdząco wypowiadają się na temat naszego regionu i obyczajów tam panujących. Z radością odnalazłem jednak wypowiedzi pozytywne, by nie rzec bardzo pozytywne. Powtórzę raz jeszcze słowa Księdza profesora Jerzego Szymika, który powiedział kiedyś, że: „Myślenie sercem jest specyficznie śląskie”. Pięknie wyraziła się o Ślązakach Zofia Kossak-Szczucka: „Ślązaka cechuje przede wszystkim rzeczowość istotna, nie dająca ponieść się nierealnym marzeniom. Idealizm w czynach nigdy w słowach...”. Przedstawiłem również opinie innych artystów, wśród nich jest Wojciech Killar, Kaziemierz Kutz, Johann Wolfgang von Goethe i inni. Zwróciłem uwagę, że humaniści, do których niewątpliwie zaliczamy wyżej wymienione postacie, odnajdują w Śląsku i jego prostocie pewną „cudowność”, na której skupiam się od wielu tygodni.

Badania własne, które przeprowadziłem w dużej grupie ludzi bardzo młodych i młodych, mieszkających poza Śląskiem wykazały, że osoby te przejawiały dość duże zainteresowanie aglomeracją katowicką; imponują im: Hala Widowiskowa „Spodek”, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Międzynarodowe Centrum Kongresowe, Teatr Śląski, Stadion Śląski, Park Śląski i inne miejsca kulturalno-rozrywkowe. Jednocześnie drażni ich krajobraz Śląska pełen hut i kopalń, które zresztą powoli odchodzą w niepamięć. Nie lubią gwary śląskiej ani oczekiwań niektórych Ślązaków, odnoszących się do autonomii Ślaska.

                                                                                                                                                                                       34

„Straszny” Śląsk dla nich to zamknięte kopalnie, nieruchome szyby, opuszczone ogromne budynki poprzemysłowe, tworzące pejzaż ponury i beznadziejny. „Cudowny” Śląsk to wszystkie te obiekty, które zostały zrewitalizowane i które kojarzą się z rozrywką, kulturą, sportem i nauką. Oczywiście, trudno się im dziwić, ja również doceniam osiągnięcia rewitalizacji mojego regionu; ale tęsknię również, za „prawdziwym” dawnym Śląskiem, którego przemysłowy pejzaż wpisywał się w czerwień zachodzącego słońca. Pejzaż uzupełniają wielkie kominy, wysokie wieże kościołów, stare kapliczki na rozdrożach dróg, odgłosy hut i opowieści staruszków, siedzących na ławce pod domem.

Takim staruszkiem, marzącym o odległym, spokojnym świecie był dawno temu mój dziadek Herbert. Znam go jedynie z opowiadań mojego ojca, a całe wyobrażenie o nim odnajduję w dwóch dużych obrazach olejnych przez niego namalowanych- znajdujących się w moim rodzinnym domu: jeden z nich przedstawia pasterza z owieczkami w jakiejś cudownej, nieokreślonej i barwnej krainie, drugi zaś, naśladuje nieco obrazy Wojciecha Kossaka, ukazuje konie ciągnące sanie zimową porą. Często zastanawiam się, o czym myślał „starzik”, malując te obrazy...

                                                                                                                                                                                            

                                                                                                                                                                                       35

 
  

Inny stary górnik - pan Teodor - wiele lat temu napisał w swoim pamiętniku: „Już jest sobota, a jo muszą jeszcze pozamiatać  plac, wypucować dlo całyj familii szczewiki przed niedzielom, naniyś wonglo i porzykać. Kej to wszysko zrobić, Pon Bócku. A jeszcze musza rychtować swaczyna, bo przyidom moje podciepy... Obiecołech im połosprawiac o utopcach i skarbniku z kopalni „Michał”. Może wezna ich nad stowy, pokozać jak zachodzi nad naszym domem słonko, a potym pójdemy pod stary szyb”. Umarł w nieświadomości, że Śląsk pozbawiony będzie wszystkiego tego, co kochał najbardziej: kopalń, chlewików, gołębi, przyjaźni sąsiedzkiej, słowem jego niepowtarzalnej „cudowności”.

            Często zarzuca się Ślązakom brak patriotyzmu – i jest to kolejna krzywdząca opinia o nich. Wspomniałem wcześniej, że niełatwo było być patriotą na Śląsku tak długo okupowanym przez Niemców. A jednak trzy powstania śląskie świadczą o tym, jak bardzo chcieli należeć do Polski. Trzecie powstanie - w 1921 roku – zwycięskie, potwierdza ich pragnienie.  Ale nie powstania są przedmiotem moich rozważań; chcę jedynie zwrócić uwagę na piękny patriotyzm śląski. Posłużę się „Wspomnieniami” Alojzego Szczyrby, który 11 lipca 1910 roku odwiedził Kraków, będący pod zaborem austriackim. Wydarzenie było nadzwyczajne – odsłonięcie Pomnika Grunwaldzkiego.

 

                                                                                                                                                                                       36

Pan Alojzy pisze tak: „ta stara królewska stolica, z tym pół malarycznym klimatem, pokryta z ranka lekka mgłą, budziła się do wielkiego święta polskiego. Co za przepaść między austriackim Krakowem, a niemieckim Wrocławiem pod względem polonizacji i germanizacji. Myślałem, tak jak wszyscy Ślązacy, którzy po raz pierwszy byli w Krakowie, że to sen, marzenie czy jakaś imaginacja, nieprawdziwa rzeczywistość. Kraków olśnił tysiącami sztandary, chorągwiami polskimi(...) na gmachach wisiały obok państwowych sztandarów i orłów austriackich – nasze święte polskie sztandar, nawet na kościołach, których w Krakowie naliczyłem w wtenczas 72. W oknach wystawowych i w każdym oknie mieszkania wystawione były portrety, obrazy Batki Boskiej Częstochowskiej, tej naszej królowej, Polski opiekunki, później księcia Poniatowskiego, Pułaskiego, Kilińskiego i wielu innych(...). Na odsłonięciu pomnika w Krakowie w roku 1910 była cała Polonia, nawet zza granicy Ameryki, Francji, Brazylii itd. Przed odświętnym nabożeństwie w Kościele Mariackim i błogosławieństwem na Wawelu, mięliśmy sposobność poznać tych najważniejszych w zyciu Polski w Krakowie(...) Niemieckich słów w ogóle nie było można słyszeć; te biało-czerwone ulice miasta, polska młodzież w Krakowie, wieś w sukmanach, te tysiące orłów i orlic, ten tłum,tłok, to najciekawsze wojsko austriackie, oficery tego wojska ramię przy ramieniu z Polakami(Dalibóg to Polska,w której wojsko austriackie przyjechało w gościnę)(...) to wszystko nam, młodym Polakom ze Śląska wydawało się jakąś Fata-Morganą, jakimś miastem powietrznym, krajem bajki i to w nas wszystkich wyryło(...) wiarę naszych przodków „Jeszcze Polska nie zginęła”. Polska jest. Wróciliśmy z takim podniesionym czołem, z takim silnym wolności duchem, z taką zahartowaną stalową wolą i odwagą, przeistaczająca się w zemskliwe pragnienie do zjednoczenia wszystkich niewierzących, słabych, tchórzliwych, zobojętniałych, flegmatycznych,defetyzmem pachnących rodaków, celem wzniecenia z tej małej iskierki ognia wielkiego, pożaru prawdziwej, ofiarnej miłości do skutej w kajdanach Polski. Śmiało to pożogi rewolucyjnej przeciw zaborcom!42.

Trudno znaleźć piękniejszą deklarację śląskiego patriotyzmu. Jest w niej ogromne marzenie o Śląsku wolnym i przede wszystkim polskim.

_______________________________________

42Cyt za: A. Szczyrba, w: Ł. Wyrzykowski, Wspomnienia, Katowice, wyd I, s. 9-10, 2010.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       37

Zachowanie uczuć patriotycznych w naszym regionie zaliczam do „cudowności” Śląska, a to i jemu podobne wspomnienia dedykuję tym wszystkim, którzy nie wierzą w polski patriotyzm Ślązaków.

Jarosław Engler, pochodzący z Siemianowic Śląskich, a od 2002 roku związany z Siemianowicką Grupą Plastyczną „Spichlerz'86”,w roku 2004 wydał tomik poezji zatytułowany:  „Gołąb w rynnie”. W tymże tomiku odnajdujemy wiersz, pt.: „Richter”, odnoszący się do dzielnicy Siemianowic Śląskich, znajdujący na terenie byłej wielkiej kopalni:

Wiersz "Richter"

zaś pchają
te fury przez Richter
czorni
nieogoleni
resztki wągla
z upadłej kopalni
resztki ziemi
co karmiła dzieci
resztki Śląska
z napisem
tu też powstanie:
MC DONALDS

Wiersz krótki i bardzo przejmujący, który w charakterystyczny i gwarowy sposób ukazuje tragedię upadającego Śląska. Zmęczeni górnicy – brudni, nieogoleni szukają w upadłej kopalni resztek węgla, resztki ziemi śląskiej, co przez wiele, wiele lat „karmiła ich dzieci”. Straszne jest stwierdzenie: „Tu też powstanie: MC DONALDS”, które oznacza, że nawet tutaj dotyka   nas  powszechna amerykanizacja.

Wiersz J. Englera stał się inspiracją dla zespołu „Oberschlesien”, składającego się z muzyków Górnego Śląska. Na debiutanckim singlu „Hajmat” znalazły się dwie piosenki, jedną z nich jest „Richter”.

                                                                                                                                                                               

                                                                                                                                                                                       38

Tekst rozszerzono i urozmaicono, a gatunek muzyki „Oberschlesien” - industrial metal wzmocnił przesłanie tekstu. Twardy tekst, głośna i ciężka muzyka wpisują się w charakter i osobowość Śląska:

„Zawarte kopalnie
Zalone szyby
Zerwane liny
Wygasłe huty
Ino wiater zapach wynglo niesie
Puste chałpy
Smutek i lynk przed jutrym
Strach przed życiym
Ino chłod
I ból
To koniec „

Koniec „prawdziwego”, „cudownego” Śląska. Piosenka ukazuje, szary smutny obraz górnika, który „W milczeniu pcha swoją biedę w pokorze”. Gwara śląska nie ujmuje tekstowi wysokiego tonu, zacytujmy refren:

„Kaj stary stoi szyb
Kaj ojcow stoi dom
Kaj richtich wonio chlyb
Tam jo swoj Hajmat mom
Kaj huty wonio dym
Kaj fury pchajom zaś
Kaj czorno hołda jest
Tam Hajmat świynty nasz (x2)”

Dom, stary szyb, pachnący chleb, czarna hałda – to właśnie jest „święty Hajmat” Ślązaków.

(...)Zaś pchajom
Ze smutkiym
Resztki wyngla
Resztki siebie
Resztki Ślonska”

                                                                                                                                                                                       39

Resztki węgla, resztki siebie, resztki Śląska... Dla wielu z nas ten właśnie obraz jest przerażający, smutny - „Straszny”.     

            Rewitalizacja Śląska odkrywa przed nami nowe przestrzenie i nowe możliwości, być może „cudowne”, jednak tęsknota za Śląskiem „prawdziwym” - dawnym i przemijającym - jest dla wielu z nas trudna i smutna...

 

                                                                                                                                          40

Przemijający „cudowny” Śląsk...

                                                                                                                                                                                  41

 
  

Zrewitalizowany „cudowny” Śląsk...

            Pamiętaj więc drogi czytelniku... Zważaj swe słowa mówiąc Śląsk...........

                                                                          42

Bibliografia

Grażyński M., „Zaranie Śląskie”, R. 13, z. 3, Katowice,1937.

Hadasz A., Zróżnicowanie krajobrazów kulturowych Górnego Śląska i ich wpływ na „niezwykłość” mieszkańców, (praca konkursowa Wiedzy o Górnym Śląsku), 2014

Jaros J.., Słownik historyczny kopalń węgla na ziemiach polskich. Katowice: Śląski Instytut Naukowy, 1984.

Kadłubek Z., „W drodze do tożsamości (Górno)Ślązaków” Katowice, 2005

Norman D., Moorhouse R., Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiego,

wydanie I, Znak, Kapsztad 2002.

Tambor J., „Mowa Górnoślązaków oraz ich świadomość językowa i etniczna”, Katowice, 2008.

Wyrzykowski Ł., Długość Cienia,Katowice,wyd I, 2010.

Strony internetowe

Strona internetowa Kopalni Węgla Kamiennego „Guido”, https://kopalniaguido.pl/index.php/pl-pl/

Strona internetowa Muzeum Śląskiego w Katowicach, http://www.muzeumslaskie.pl/

Strona internetowa Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie, http://siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl/

Strona internetowa Siemianowickiego Centrum Kultury, http://siemck.pl/park-tradycji-siemianowice

Strona internetowa gazety „Gość”, http://gosc.pl/

Strona internetowa, http://nowyzabytek.pl/

Strona internetowa, http://tuudi.net/

Strona internetowa gazety „Newsweek”, http://www.newsweek.pl/

Strona internetowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych, http://www.msz.gov.pl/pl/

Strona internetowa, http://pokazywarka.pl/

Strona internetowa gazety „Rzeczypospolitej” http://www.rp.pl/

Strona internetowa pisma „Montes Tarnovicensis, http://montes.pl/

Strona internetowa grupy ATM, https://www.atmgrupa.pl/

Strona internetowa, http://swiatseriali.interia.pl/

Strona internetowa „Pap'u”, http://naukawpolsce.pap.pl/

 

                                                                                                                                                                                       43

Strona internetowa „Silesia - Śląsk – Schlesien” poświęcona Śląsku,  http://www.silesia-schlesien.com/

Strona internetowa projektu Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu, http://anp.kj.org.pl/

Wikipedia, Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowe_Centrum_Kongresowe_w_Katowicach

Wikipedia, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowa_Orkiestra_Symfoniczna_Polskiego_Radia_w_Katowicach

Wikipedia, Silesia City Center, https://pl.wikipedia.org/wiki/Silesia_City_Center

Wikipedia, Kopalnia Węgla Kamiennego Siemianowice, https://pl.wikipedia.org/wiki/Kopalnia_W%C4%99gla_Kamiennego_Siemianowice

Wikipedia, Huta Jedność, https://pl.wikipedia.org/wiki/Huta_Jedno%C5%9B%C4%87

 

 

 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Fokosz · dnia 19.12.2017 09:21 · Czytań: 2417 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
20/07/2024 17:15
Jarku, dobra mineta nie jest zła i warto ją uskuteczniać :)»
Jaaga
20/07/2024 09:12
Cóż, egzystencja jesiennej muchy nie do pozazdroszczenia.… »
Jaaga
20/07/2024 09:07
Berele, twój komentarz jest sam w sobie czymś pięknym dla… »
Berele
20/07/2024 08:30
Muszę się przyznać do tego, że z wielką przyjemnością… »
Berele
20/07/2024 08:13
Bardzo ładne "Czy pewnego razu nie wystygnie,"… »
Berele
20/07/2024 07:54
Jest to wiersz z pomysłem i ma bardzo klarowny, mądry wyraz.… »
Yaro
19/07/2024 21:39
Jesteś wybitnie stary doskonały:) Sztuka minety jak sztuka… »
Dar
18/07/2024 19:50
Kiedy pojawia się strach dobrze mieć wsparcie ze strony… »
mike17
18/07/2024 19:44
Sztuka robienia dobrej minety to już wyżyny. Oralny Bill… »
mike17
18/07/2024 19:35
Skroplami, lubię wzruszać i spełniam się w tym. co więcej,… »
Dar
18/07/2024 18:58
Jeśli erotyka jest powiązana z językiem miłości to wywołuje… »
Jaaga
18/07/2024 17:56
Dla mnie jest to wiersz erotyczny i podoba mi się.… »
Jaaga
18/07/2024 17:26
Dla mnie świetne. Perspektywy, rozwój, potem upadek. Co… »
Jaaga
18/07/2024 16:22
Bardzo dziękuję skroplami za pochylenie się nad moim… »
Jaaga
18/07/2024 16:03
Nie było mnie tu już bardzo dawno i twój komentarz Kazjuno… »
ShoutBox
  • Gramofon
  • 19/07/2024 19:56
  • Dziękuję bardzo Jago, a jakby ktoś nie chciał oglądać na facebooku to jest też już na youtube [link]
  • Jaaga
  • 19/07/2024 14:37
  • Powiem, Gramofon, że poeta jesteś pełną gębą i zaczynasz, jak nie przymierzając, Charles Bukowski, on też był listonoszem. Zrobił na mnie wrażenie zwłaszcza wiersz o dociskaniu. Pozdrawiam
  • Gramofon
  • 18/07/2024 17:51
  • Poproszę o feedback bo znajomi to wiadomo, poklepują po plecach :)
  • Jaaga
  • 18/07/2024 17:32
  • Gramofon, właśnie słucham jak czytasz.
  • Gramofon
  • 18/07/2024 16:44
  • siemanderrro. Jakby ktoś chciał posłuchać jak czytam wiersze i to przedpremierowo przy akompaniamencie gitary to zapraszam [link]
  • Jaaga
  • 18/07/2024 16:38
  • Zapraszam też do siebie, przygotowałam kilka nowych rzeczy, mam nadzieję, że się spodobają i porządnie je skomentujecie. Kształtuję się pod waszym okiem.
  • Jaaga
  • 18/07/2024 16:34
  • Po długiej nieobecności witam Wszystkich. Zaraz kogoś skomentuję. Już dawno nie miałam czasu, żeby tak sobie usiąść i poczytać.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
Ostatnio widziani
Gości online:58
Najnowszy:Aenda