Cisza (mniej szkicowa wersja) - przyszycguzik
Poezja » Wiersze » Cisza (mniej szkicowa wersja)
A A A

ale się fajnie bawią i skaczą
tańczymy razem i opowiadamy sobie
banialuki

a na wiosnę zielone i chłodne
liście klonu
otoczą mnie w ciszy

a potem trochę potem
z chłodem delikatnym odczepię
niepostrzeżenie kontakty
i nie będzie mnie w ich świecie
gdy już będę umierał
to po cichu
niech łatwiej im będzie nie płakać

 

----------wersja mniej szkicowa

ale się fajnie bawią i skaczą
tańczymy razem i opowiadamy sobie
banialuki

zaś na wiosnę chłodne
liście klonu
spadną na moje oczy
czoło policzki
i ostrymi zieloniutkimi palcami
będą w ciszy dyndały
pokazywały ziemię

a potem trochę potem
z chłodem delikatnym odczepię
niepostrzeżenie kontakty
i nie będzie mnie w ich świecie
gdy już będę umierał
to po cichu
niech łatwiej im będzie nie płakać

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
przyszycguzik · dnia 29.12.2018 09:35 · Czytań: 522 · Średnia ocena: 3,5 · Komentarzy: 12
Komentarze
Kobra dnia 29.12.2018 10:10
Bardzo dużo niedopowiedzeń daje szerokie pole. Nie wiem czy aż nie za szerokie. Pierwsza bardzo mi przypadła. I to słowo rzadkie już w użyciu: banialuki, ale mające w sobie treść i głupot i ciepła. Dla mnie to wiersz o umieraniu. Przechodzeniu ze świata żywych do ciszy. Stąd ten kontrast między pierwszą a resztą.
BeNeK dnia 29.12.2018 15:01
Cytat:
a potem tro­chę potem

Nie podoba mi się ten wiers. Po pierwsze przez narzucające się powtórzenie a - niby to prawie nic, ale podczas czytania bardzo wyraźnie to widać. A po drugie zrezygnowałbym z tego trochę potem, ponieważ za bardzo nic to nie wnosi a tylko sztucznie zapełnia wers. Jeśli chcesz zwrócić uwagę, że to tylko trochę potem poszukaj jakiegoś synonimu, coś co nie obciąży wiersza.
Cytat:
i nie bę­dzie mnie w ich świe­cie
gdy już będę umie­rał
to po cichu
niech ła­twiej im bę­dzie nie pła­kać

Zaimki osobowe. Chociaż... te pierwsze dwa ciężko jest zlikwidować nie tracąc jednocześnie treści. Ale ten trzeci jest zupełnie nie potrzebny. Zlikwidowanie go poszerzy pole możliwości interpretacyjnej, a to lepiej dla czytelnika bo większa dla niego "zabawa". Poza tym tytuł powinien intrygować, zaciekawiać, sprawiać, że chcemy sprawdzić co się pod nim kryje. A twój tytuł jest nijaki. Niczym się nie wyróżnia na tle tysięcy innych tytułów wierszy. Chyba każdy napisał wiersz, który nazwał cisza :D
Poza tymi technicznymi aspektami, to podobał mi się twój wiersz. Czuć emocje, zrezygnowanie, chłód. A to dobrze, bo coś niesie za sobą ten tekst :)
mlodepioro dnia 29.12.2018 18:52 Ocena: Bardzo dobre
Według mnie bardzo ciężki wiersz, ponieważ porusza problem przemijania, umierania, co dla wielu z nas nie jest łatwe do omawiania, chociaż uważam, że Autor dość delikatnie, subtelnie się z nim rozprawił. Mam wrażenie, zwłaszcza, czytając cztery ostatnie wersy, że właśnie osoba, która odchodzi ze świata żywych chciałaby spokoju, umrzeć w ciszy, bo bez powodu nikt nie umiera... choroba, problemy życiowe (psychiczne) to niejako ciężar dla bliskich i otoczenia. Można ten fragment uznać jako prośbę, prośbę o uszanowanie, że odchodzę, umieram. Ciekawy wiersz!
Życzę więcej weny i powodzenia! :)
Berele dnia 29.12.2018 20:35 Ocena: Bardzo dobre
Cisza jest zbyt łatwym rekwizytem, jako ideał, antidotum na zgiełk. Pragnienie ciszy bywa wolą dramatyczną albo nawet histeryczną. Nie jest to jednak taki banał jak "kochać słońce", więc może przesadzam. Pierwszy wers wydaje mi się tajemniczy: na pierwszy rzut oka złożony z uproszczeń i kolokwializmów, niestaranny, ale jak doszukać się w nim koncepcji autorskiej, to coś sensownego się pojawia. Tyle że lepiej chyba, jak czytelnik te intencje autora wychwytuje bez zbędnych rozważań. Gdyby znać typowe dla twórcy rozwiązania pisarskie, to może byłoby łatwiej.

Potem pojawiają się wątpliwości odnośnie do wspomnianych zaimków i powtórzeń. Aczkolwiek one blakną, kiedy wejdzie się w warstwę znaczeniową, w opowieść. Wtedy pracują dla lepszego zrozumienia.

Od 2 zwrotki robi się bardziej precyzyjnie i jednak poetycko. "Odczepienie kontaktów" powinno się spodobać entuzjastom metafory. :yes:
przyszycguzik dnia 29.12.2018 21:40
Dziękuję wszystkim za komentarze.

@wiojaw - ta szkicowość właśnie generuje poczucie zbyt dużej, niewykorzystanej przestrzeni. Pewnie ten nadmiar zgaśnie, gdy wypełni się niektóre brakujące barwy.

@BeNeK - akurat rzeczy, na które zwracasz uwagę ja osobiście uważam za wyważone i dopracowane. W szczególności wers

Cytat:
a potem tro­chę potem


ma w sobie i konieczne zawahanie, i koniecznie gryzie się z frazeologizmem trochę później i koniecznie obrazuje umniejszanie na siłę problemu.

Zaimki zaś są koniecznym spoiwem z pierwszą zwrotką. Można byłoby jawnie wprowadzić osoby, które grają w pierwszej zwrotce, ale to wniosłoby strasznie dużo siana do całego tekstu. Zupełnie niepotrzebnie. Zaimek w ostatnim wierszu natomiast jest konieczny, bo cały wiersz stoi jednak wobec nietrywialnego i bardzo konkretnego dylematu etycznego. Dylematu, który dla jednych nie istnieje, a dla innych w rozwiązaniu przyjętym w wierszu jest niedopuszczalny. Dylemat ten rozgrywa się właśnie między najbliższymi podmiotu lirycznego i podmiotem lirycznym. Rozpuszczanie napięcia związanego z takim dylematem w jakichś domysłach, o kogo może chodzić, byłoby po prostu robieniem z tego wiersza flaka bez większego znaczenia.

Do tytułu nie przywiązuję aż takiej wagi. Ot, element kompozycji, jak każdy inny. Nigdy nie czytam wiersza z powodu jego tytułu. Większe znaczenie ma dla mnie kilka pierwszych wersów. W szczególności ciekawszy jest kontrast między tytułem a pierwszym wierszem niż funkcja tytułu w całej rzeszy innych tytułów (kropla w oceanie tytułów niewiele waży).

Ciekawe, że zająłeś się poprawianiem najbardziej wyrazistej części tekstu, a nie tam, gdzie leży ewidentna słabizna (czyli w okolicach drugiej zwrotki).

@młodepioro - Twoja interpretacja jest bardzo bliska mojemu rozumieniu tego tekstu.

@Berele - mam takie jakieś poczucie, że stylizowanie i wygładzanie pierwszego wersu już było rozgrywane w poezji i chyba wolę iść w wyrazisty kolokwializm, który z założenia jest (pozornie) niestaranny.
Arkady dnia 17.01.2019 19:58 Ocena: Świetne!
Wiesz, ładnie to wyszło, podobają mi się obydwie wersje. Wiersz zmusza do myślenia, nie można przejść obojętnie obok... I jeszcze jedno użyłaś słowa :" dyndają" , nie wiedziałem, że ktoś to jeszcze używa. Świetnie. :)
przyszycguzik dnia 18.01.2019 22:03
Dziękuję. Ja tu widzę jeszcze trochę trudności technicznych w tym tekście. Na przykład te liście za mało się dyndają ;)
al-szamanka dnia 26.08.2019 21:47
Kto miałby to przeczytać? Dlaczego to jest atrakcyjne? [Pytania nie są retoryczne, raczej mają pobudzić do dyskusji.]
bruliben dnia 28.08.2019 16:48
Wiersz w obu wersjach nie taki straszny. Do przejścia suchą
stopą.
przyszycguzik dnia 29.08.2019 20:28
@Al-szamanka - Myślę, że to wiersz, który można przywołać w niewielkiej liczbie kontekstów (własna refleksja, rozmowa z żoną/mężem o tym, jak podchodzić do relacji z dorosłymi dziećmi, dziecko może też wyciągnąć ten wiersz i powiedzieć: tak nie rób lub tak zróB). To może też być punkt wyjścia do dyskusji na jakiejś grupie kształtującej postawy (klub dyskusyjny, grupa psychoterapeutyczna).

@bruliben - dzięki za ślad (suchą stopą ;)
E. Grafonieczny dnia 16.12.2021 02:13 Ocena: Słabe
dyndały, banialuki, "niech łatwiej im będzie nie płakać"

baba z wozu, koniom lżej.

Irytujący jak Dariusz Szpakowski przy stanie 0:1 z przestrzelonym wskazaniem na wapno. Mam nadzieję że w zamyśle taki miał być, pozdrawiam
przyszycguzik dnia 16.12.2021 07:38
Bardzo dziękuję za komentarz.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiolin
26/01/2022 21:51
Witaj Niczydarze. To "MY" ma wymiar za… »
Wiolin
26/01/2022 21:29
Witaj Pociengiel. Nie potrafię tegoż wiersza sformatować,… »
Wiolin
26/01/2022 21:16
Witaj Bruliben. O jak fajnie to ująłeś...Ona ma to do… »
valeria
26/01/2022 21:13
wiersz fajny, otwierają się horyzonty, warto je zbilansować… »
Wiolin
26/01/2022 21:09
Witaj Florianie. Za mądrze i za wiele politycznie.… »
Wiolin
26/01/2022 20:39
Witaj Florianie. Ty tak po nowemu...Licowanie podpowiada… »
Wiolin
26/01/2022 20:15
Witaj Julando. No nie wierzę....Zapewne minęły 4 lata od… »
Yaro
26/01/2022 20:02
Najważniejsze by w życiu być człowiekiem. Szarość jest… »
Wiolin
26/01/2022 19:56
Witaj Zolu. Tak naprawdę boję się tej inności. Jestem… »
Wiolin
26/01/2022 19:35
Witaj Ewuniu. Rzeczywiście pieśni kojarzą mi się z Rosją,… »
OWSIANKO
26/01/2022 16:26
rzeczywiście, poezja pisana prozą »
OWSIANKO
26/01/2022 16:13
Dziękuję, Afrodyto. »
AntoniGrycuk
26/01/2022 15:58
Bruliben, dziękuję za interpretację wiersza. Cieszy mnie, że… »
bruliben
26/01/2022 10:31
Odchodząc chcemy cokolwiek (coś) zostawić po soboe, choćby… »
Afrodyta
26/01/2022 10:09
Nie skupiłam swojej uwagi na tych znakach, ale dziękuję za… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas