Ludzie z betonu - Victoria Nes
Poezja » Wiersze » Ludzie z betonu
A A A

Za oknem cisza.
Spokojnie płynął czas.
Słońce spadło na twarz.
Promieniem piszą się
łamane słowa
skargą na świat.

Gdzieś motyl zabłądził,
leciał pod prąd,
gdy znalazł swą drogę,
ktoś chwycił go w dłoń.

Wysłuchaj nas...

Tłum ludzi
w człowieczym gronie.
Ludzie z betonu
czczą swego Boga
pieśnią z karabinów.
Rozległy się strzały.
Padły ofiary.

Ostatnia iskra
życia się tli,
zgasł niedokończony poranek

A za rogiem, 
na horyzoncie, 
ludzie z betonu.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Victoria Nes · dnia 26.10.2019 16:07 · Czytań: 728 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 3
Komentarze
bruliben dnia 13.12.2019 09:07 Ocena: Dobre
Przeczytałem. Przywołałaś w pamięci sytuacje odległe, z osiedli, gdzie mieszkałem, starych osiedli. Ładny wstęp - dwie pierwsze strofy.

Taka piosenka jest Martyny Jakubowicz. Trochę koresponduje z twoim wierszem...

Zakładam, że znasz.

W domach z betonu

Obudziłam się później niż zwykle
Wstałam z łóżka, w radiu była muzyka
Najpierw zdjęłam koszulę potem trochę tańczyłam
I przez chwilę się czułam jak dziewczyna z świerszczyka

W domach z betonu
Nie ma wolnej miłości
Są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne
Casanova tu u nas nie gości Ten z przeciwka co ma kota i rower
Stał przy oknie nieruchomo jak skała
Pomyślałam, to dla Ciebie ta rewia
Rusz się, przecież nie…
Victoria Nes dnia 13.12.2019 13:00
Witam! Wiersz ten napisałam po wstrząsającym reportażu, który obejrzałam w telewizji francuskiej.
Renato, lat 26, Portugalczyk, jechał gdzieś samochodem i zatrzymał się na parkingu, rozmawiał z jakimś mężczyzną. Podjechał trzeci samochód , wyszedł on(jak się potem okazało, terrorysta), zapytał ich grzecznie co robią, po czym oddał w ich stronę po jednym strzale(kulce), dla każdego. Dwóch mężczyzn padło na ziemię. Renato dostał w głowę, a terrorysta pojechał dalej, szukać kolejnych ofiar. Renato przebudził się, zadzwonił do matki i powiedział, że boli go głowa. Nie był w stanie powiedzieć nic więcej. Matka poprosiła, żeby włączył kamerę i wtedy zorientowała się , co się stało. Zadzwoniła na policję. Ta namierzyła go po dwóch godzinach. Przewieźli go do szpitala. W karetce Renato stracił przytomność i odzyskał ją po 12 dniach. Renato żyje do dziś "z kulką" w głowie.
Dla mnie "ludzie z betonu" to właśnie terroryści. A wiersze mają to do siebie, że można interpretować je z nieskończoną mocą (jak się ją ma) wyobraźni.
Pozdrawiam.
V.Nes
marzenna dnia 13.12.2019 13:24 Ocena: Dobre
Victoria Ta nieskończona moc wyobraźni, ma różne oblicza. Bywa, że emocje i wspomnienia, nadają znaczenie. Ten sam obraz, można odczytać w różnych wymiarach świadomości. Jeżeli człowiek czuję się zadowolony i spełniony, zupełnie inaczej interpretuje tekst, niż osoba pełna lęku i zahamowań. To proste. Wszystko zależy od naszego wnętrza. Od empatii, inteligencji emocjonalnej, środowiska, wychowania itd. Ja osobiście, nie mam ochoty na twój wiersz. Wybacz proszę. Może jutro.
pozdrawiam serdecznie
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
14/06/2024 16:20
W takich parkach starzy Indianie wciąż zbierają chrust z… »
Jacek Londyn
14/06/2024 11:19
Tereso, nie daj mu dłużej czekać. Stary park to dobre… »
Kazjuno
14/06/2024 09:53
Licaaszu. Zarówno Darcon, Ivoona i ja (chociaż z moją… »
Kazjuno
14/06/2024 09:27
Odpisuję Janusz z poślizgiem. Zrezygnowałem wczoraj z jazdy… »
ivonna
14/06/2024 04:05
Hej :) Ciekawy pomysł na opowiadanie, ciekawie poprowadzone… »
valeria
13/06/2024 19:54
Dzięki, po prostu skupiam się na pisaniu. Gdybym była cały… »
mike17
13/06/2024 17:31
Akcenty przyrodnicze mile widziane, zwłaszcza że doskonale… »
Janusz Rosek
13/06/2024 13:51
Kazjuno Z przyjemnością przeczytałem Twoje teksty. W… »
Janusz Rosek
13/06/2024 09:27
Kazjuno Dziękuję bardzo. Słuszne uwagi. Nie zauważyłem tych… »
Kazjuno
12/06/2024 21:51
Jak poprzednie, Januszu, wspomnienia także 3 powyższe mnie… »
Kazjuno
12/06/2024 16:15
Bardzo dziękuję Jacku za opinię i cenne uwagi. Też… »
Jacek Londyn
12/06/2024 14:47
Kazjuno, jestem. Nie będę krytykował. Przedstawię parę… »
Kazjuno
11/06/2024 12:26
Mam Jacku nadzieję na Twoją krytykę moich wypocin… »
Jacek Londyn
11/06/2024 07:53
Dzień dobry. Dziękuję za komentarz. A przesłanie...… »
Kazjuno
10/06/2024 20:43
Wierszówka dowcipna, nawet poprawna politycznie, więc z… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty