Pomiędzy... - SylwiaJ
Publicystyka » Eseje » Pomiędzy...
A A A
Od autora: Poszukiwanie samego siebie nie zawsze daje pewność, że inni będą postrzegać to, co odnajdziesz, tak samo jak ty.

Pomiędzy brzegiem oceanu, a lądem. Pomiędzy krawędzią przepaści, a jej dnem. Pomiędzy myślą, a czynem. Pomiędzy każdą przeciwnością. Każdym końcem czegoś istnieje takie miejsce, które nie jest ani tym, ani tym. Jak pas ziemi niczyjej. Jak coś, co należy do wszystkich lub nie należy do nikogo. 

Czym jestem? Patrząc na siebie z perspektywy odległych ode mnie gwiazd, galaktyk i planet, zdaję się nie być niczym więcej jak mikroskopijną drobinką wyposażoną w jakąś nieuchwytną iskrę, która ożywia mój umysł. Zasila dłonie. Pozwala kochać, dotykać i czuć. Czym jest to, coś. Skąd pochodzi i dokąd zmierza. I czy jest sens rozmyślać nad tym czym ta niewidoczna siła jest. 

Wydawało mi się kiedyś, że wiem. Dużo, a nawet jeszcze więcej. Tysiące słów, które uznałam za ważne i późniejszy smutek, rozczarowanie i żal. Bo świat wokół mnie nie potrzebuje ani moich słów, ani zrozumienia, które zdaje się mieć swój wyraźny sens. 

Był w moim życiu taki moment, gdy słowa zdawały się mieć zupełnie inne znaczenie i moc. Tamten czas... Czas dokończony. Nie podlegający wymianie, ani zwrotowi. Czas, który pozostawiając trwałe ślady zapisanych przeze mnie słów, zdaje się być już dla mnie martwy choć zapewne nie bezużyteczny. Biorę do ręki jakiś stary tekst. Czytam. I chociaż nadal siebie w tym wszystkim odnajduję, to nie widzę już tamtej - niegdysiejszej - mnie. 

Słowa to próba wyrażenia jakiejś części nas samych. Jeśli nie potrafisz wrócić do starego i tekstu, i zwyczajnie go przepisać. Jeśli wciąż tworzysz coś od nowa... Jeżeli nie potrafisz stworzyć jakiegoś zarysu czy planu (ja chyba wciąż jeszcze tego nie potrafię), to być może nigdy nie będziesz prawdziwym pisarzem. Takim modnym. Czytanym. Zdającym się na fanaberie i pragnienia innych. Zawsze jednak pisanie będzie jakąś żywotną formą Ciebie. Czymś, co zakorzenia cię w czasie teraźniejszym i co nigdy nie będzie już tym, czym jest teraz. W tym momencie. 

Rzadko czytam powieści. O wiele częściej zaglądam do reportaży. Pokazują nieraz geograficznie bardzo odległy lecz zarazem bardzo realny świat. Dramatycznie prawdziwy. Bez tych wszystkich ulepszaczy i fotoshopów. Taki, który nie jest ani dobry, ani zły.

I nie, żebym była smutasem... Lubię się śmiać i myślę, że robię to na tyle często, na ile mam ku temu okazję. Czyjeś dramaty stawiają tę moją radość w właściwym miejscu. To, co wydarza się tu i teraz niekoniecznie musi powtórzyć się jutro. Warto doceniać życie takim, jakie jest. Niezależnie od okoliczności. Cieszyć się własnymi powodzeniami. Uczyć się na błędach. Nie rozdrapywać starych ran. Patrzeć na siebie krytycznie i zarazem z lekkim dystansem. Umiejętnie oceniać swoje błędy. Doceniać sukcesy. Wnikliwie analizować zarówno dobro jak i zło. 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
SylwiaJ · dnia 20.11.2019 10:17 · Czytań: 343 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 5
Komentarze
marzenna dnia 20.11.2019 11:31 Ocena: Bardzo dobre
Sylwia Dylematy, sporo pytań, wątpliwości. Ale to dobrze. Uzyskując pewność swojej twórczości, zdamy się na rutynę i nudę. Pisanie pod publikę, to raczej błazenada, której sporo wszędzie. Tak, bardziej chwytliwe i nawet zarobek lepszy. Lubię swoje wiersze, opisują mnie, dla mnie ważne.
Możliwe, że dla innych śmieszne. Bez znaczenia.
Niewidoczna siła, pytanie? Zadawane od wieków, religie, które próbują rozwiązać ten supeł. Mitologia też szukała odpowiedzi, nadając kolejnym bogom nazwy i znaczenie.
To co napiszę, będzie banalne, tak bardzo proste w swojej formie. Będzie moim własnym odczuciem i odpowiedzią na pytanie. Ta siła, która jest pomiędzy brzegiem oceanu a lądem, spojrzeniem a słowem, myślą a czynem, pomiędzy każdym przeciwieństwem, odpowiedź jest jedna...............miłość
tak, ona nas napędza i nadaje sens istnienia. Bez niej, tylko wojny i strach, bez niej życie umiera.

Tak, pozytywne myślenie i racjonalne spojrzenie na świat. Eeeee tammm, wolę być wariatką, a co mi szkodzi, że wiek, że włos siwy. Bosze jaka trudna jest ta proza i zmienna.
Jacek Londyn dnia 20.11.2019 17:06
SylwioJ, w krótkich tekstach ważny jest najdrobniejszy element. Powinnaś zwrócić uwagę na interpunkcję i logiczny układ zdań.

"Pomiędzy brzegiem oceanu, a lądem. Pomiędzy krawędzią przepaści, a jej dnem. Pomiędzy myślą, a czynem. Pomiędzy każdą przeciwnością. Każdym końcem czegoś istnieje takie miejsce, które nie jest ani tym, ani tym". - Już tylko w tym fragmencie jest dużo do poprawy.
SylwiaJ dnia 20.11.2019 18:01
Uśmiechnę się. Tak to jest jak człowiek pisze coś na szybko. Potem poprawia w biurze. Pomiędzy jedną zaksięgowaną fakturą, a drugą. Co do tego krótkiego tekstu - było gorzej. Na dodatek 20-go. Gdy najgorszy termin. I tak już poprawiałam, bo jak to przeczytałam, to sama się za głowę złapałam. Zaczynam pisać w zeszycie. Długopisem. Czy tu się da gdzieś zapisać jakiś tekst roboczy, bo nie ogarniam jeszcze tych tematów. Wpadłam tu trochę tak "na gorąco". Uczę się (z dopiskiem Kasia - taka sklepowa, która dopiero "się uczy";).
marzenna dnia 21.11.2019 03:15 Ocena: Bardzo dobre
Sylwia "Kasia-taka sklepowa, która dopiero się uczy" :) :) :) :)
Dystans, raczej brak dystansu. Tak, bo praca nas nie definiuje. Ale nie wszystkim dane to zrozumieć. Bywa, że nasze poglądy, są skrajne i ubogie w tolerancję. Nawet ze szkodą dla nas samych. Nie umniejszając, żadnej grupie zawodowej, nawet .........
Wszyscy popełniamy błędy :) :) ważne, uczyć się na błędach i więcej ich nie popełniać. :)
Kultury zachodnie już dawno zdefiniowały ten aspekt, cóż może potrzebujemy czasu, aby im dorównać.

pozdrawiam :)
SylwiaJ dnia 21.11.2019 09:24
Ta "Kasia - uczę się" to taki mój slogan. Z jakiegoś mema. Oswojony w domowy dialogu między mną, a córką. Czasem używam takich "myślokształtów" do pisania. Z zamysłem, że musze to wytłumaczyć, bo nikt przecież nie rozumie, o co w tym naprawdę chodzi. Praca nie definiuje nas, ale mocno dookreśla. Tak bym to ujęła. Tylko, że ja wymykam się tym sztywnym określeniom. Taka niestandardowa. Zawsze gdzieś pomiędzy.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
wolnyduch
25/06/2022 21:26
Jeśli ktoś nie oglądał filmu pt. "Przełęcz… »
wolnyduch
25/06/2022 21:22
Witaj Katarzyno/Kasiu, jeśli można?... Dziękuję za… »
wolnyduch
25/06/2022 21:16
Piękne obrazowanie, czytałam z przyjemnością, pozdrawiam… »
Marek Adam Grabowski
25/06/2022 15:19
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Oddajesz magiczny… »
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Ostatnio widziani
Gości online:36
Najnowszy:Trollformel 0
Wspierają nas