Fragment listu pożegnalnego - lina_91
Proza » Obyczajowe » Fragment listu pożegnalnego
A A A
Z dedykacją dla Mauricjego.

Podchodzi do mnie, kpiący wzrok.
-Pożegnaj się - milczę. -Twarda jesteś.
Nienawidzę. Nienawidzę tych słów. Wrze we mnie, krzyczę, błagam... Nie, nie naprawdę. Patrzę bez słów, jak wychodzi. Dopiero wtedy walę w ścianę.
Na twarzy łzy. Dlaczego?
Nie boję się śmierci.
Boję się czasu. Tego, który straciłam bezpowrotnie, bojąc się żyć. Teraz poważniejszy dylemat: umieram, nie wiedząc, jak. Czy ja cokolwiek wiem? Żyłam, pytając, na oślep, nie wierząc. Nie umiejąc.

Boję się ich rąk.

Pod ścianą kartka. Ołówek. Zostawiam ostatni już po mnie ślad. Nie zapomnijcie.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lina_91 · dnia 11.03.2007 21:07 · Czytań: 547 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 6
Komentarze
Wiktor Orzel dnia 11.03.2007 21:08
Heh, jest w życiu taki czas kiedy pisze się takie teksty :D Skądś to znam :) Sam utwór raczej miniaturowy i zbyt wiele na jego temat nie mogę powiedzieć. Pozdrawiam.
lina_91 dnia 11.03.2007 21:13
Miała być dedykacja dla Mauricjego, ale ze mnie skleroza :(

Dzięki za komentarz
Wiktor Orzel dnia 11.03.2007 21:21
dedykacja dodana. Pozdrawiam.
lina_91 dnia 11.03.2007 21:36
Spokojnie, dobrze? Napiszesz jeśli będziesz gotów, jeśli nie - powiedz, nie będę czekać. Nie ma przymusu, nie musisz odpisywać. Pamiętaj o tym.
AndreaDoria dnia 12.03.2007 06:57
Zawsze boję się takich tekstów. Raz w życiu taki zbagatelizowałem i do tej pory nie umiem sobie tego wybaczyć.
Dwa miesiące temu poruszyłem niebo i ziemię czyytając podobny tekst (tylko w dziale poezji). Zaangażowałem kilku znajomych adminów portalów literackich, administrację Onetu i jeszcze kilka instytucji.
Na szczęście zdąrzyłem.
lina_91 dnia 12.03.2007 14:08
Zdazyles, jesli juz. No, to o tyle lepiej, ze to nie jest poezja. I co, jak Ci to 'lezy'?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
01/07/2022 08:08
Wolnyduchu, Mareczku, dziękuję za znak na… »
Abi-syn
30/06/2022 22:57
Atutem tego wiersza jest autentyczność, wiersz pisany… »
Abi-syn
30/06/2022 22:46
Dzięki: No i trafiały się u mnie też i gorsze teksty,… »
Abi-syn
30/06/2022 22:06
Wolna Duchem, "wyciągłaś" B) B) z niebytu tekst,… »
Madawydar
30/06/2022 20:55
Taka chwila przed pierwszym aktem, oczekiwanie, kondensacja… »
Yaro
30/06/2022 19:52
Dziękuję Duszku jesteś bardzo potrzebna i niesiesz dobre… »
wolnyduch
30/06/2022 19:47
Specyficzne poczucie humoru, jak dla mnie jest to wiersz… »
wolnyduch
30/06/2022 19:44
Jak dla mnie świetny, rytmiczny 13 zgłoskowiec, a z takimi… »
wolnyduch
30/06/2022 19:29
Dobry wiersz do zatrzymania, pozdrawiam. »
wolnyduch
30/06/2022 19:18
Witaj Abi - syn No cóż, może i nie musiałam, ale na ogół… »
Mareczek
30/06/2022 17:03
Delikatnie płynie Twój wiersz,bije z niego autentyzm.Pełne… »
Mareczek
30/06/2022 16:37
Inaczej niż zwykle,zaskoczyłeś mnie,Jacku.Świetny wiersz,… »
Abi-syn
30/06/2022 13:21
jest klimat, czuję ten wieczór pełny napięcia w szuwarach… »
Abi-syn
30/06/2022 13:16
hejka Wolna Duchem I nie musiałaś dopisywać, że to Munch,… »
Abi-syn
30/06/2022 13:03
No i czasami trzeba "łopatologią" wytłumaczyś co… »
ShoutBox
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas