przepraszam ale mój list ciągle wraca ;-))) - marzenna
Poezja » Wiersze » przepraszam ale mój list ciągle wraca ;-)))
A A A
Od autora: Z cyklu powroty :) lekko zmodyfikowane
https://www.facebook.com/MichaelDandanellandthefaroutboys/videos/1446744295489908/?t=2

Już nie zliczę poranków i śniadań
bez ciebie

patrzę na twoje zamyślenie
naga na tle błękitnego nieba

uniosłam dłonie
wśród pól chmurami otoczona

pozuję dla ciebie
unieś głowę spójrz jaka jestem
niebieska

ubrana w twoja koszulę
jak wonna dracena na oknie

rozkwitam, tylko spójrz

https://www.instagram.com/p/B7MBOJ5JKxk/

wrócę kaskadą niefortunnych zdarzeń

które przy tobie skrzą lazurem

westchnień...wspomnień

 

zmieniasz mnie w ostatni dzień tygodnia

senne popołudnie układasz głowę

tulisz moje uda jak faggio

 

firanka w oknie muśnie pot

który z ciebie wyciskam

wyczerpane usta czują aksamit

orzechowej skóry

 

patrzę jak leniwie przyciągasz

ulegam odpływam

szaleństwem pragnień

posłuszna gotowa na orgazm

 

maluję dłonią twój obraz  ;-))

 

 

Kim jestem?

Alicją po drugiej stronie lustra. Małą dziewczynką, która zanurzona w pachnącej pianie, siedzi w wannie z podkulonymi nogami. Zmniejszyłam się do rozmiarów dziecka, bezbronna szukam wzrokiem twojego ciepła. Jesteś, myjesz moje plecy. Nawet nie wiesz, że nie pamiętam, aby ktokolwiek wykonywał tą czynność. Delikatnie nabierasz mydło, przesuwasz dłonie po mojej skurczonej skórze, która z napięcia zatrzymała krążenie w całym organizmie.

Czy pragnę?

Sama jeszcze nie wiem. Tak nagle, nie mogę otworzyć oczu, boję się, że wszystko zniknie.

Przez wiele lat zamknięta w wieży, bez wyjścia, byłam aniołem stróżem. Nie mam poczucia bezpieczeństwa, a teraz strach zamienia się w tunel, do którego pragnę wejść, bez obaw.

Mogłabym zasnąć w tej kąpieli, zatopić w wannie wszystkie złe wspomnienia. A jednak mam odwagę wyjść i przebrać się w twoją koszulkę. Jakbym już była twoja od dawna. Naznaczona chwilą, która czekała na mnie zapisana w testamencie. Czy ja napisałam tą historię. Nie wiem.

Zapalone świece oddają nastrój, ścielisz łóżko. Wiesz, nie pamiętam aby ktoś dla mnie zmieniał pościel. Nie dziękuję, ty starasz się zadbać o każdą sekundę, może też masz obawy, że to nie dzieje się naprawdę, że zniknę, tak szybko jak się pojawiłam.

 

Piję wódkę, nadmiar alkoholu wykręca twarz i piecze w gardle. Muszę oddzielić osobowość, odciąć.

Jeśli nie utopię myśli, nie będę mogła przejść na drugą stronę. Wiesz, teraz chcę aby twoje dłonie

zrobiły ze mną wszystko. Miękka jak plastelina, poddaję ciało zmianom, nie ma grawitacji, ucieka przeszłość, a teraźniejszość przestała istnieć.

Gdzie jestem?

Dotyk sprawia, że krew płynie szybciej, nie ma napięcia. Płomienie świec, zapach twojego ciała powoduje, że zapominam kim jestem. Tak mocno ściskasz moje pośladki, piersi.

Na podłodze, na miękkim kocu położyłam się i zamykam oczy, odpływ.

Między udami pojawia się źródło, wytrysk, samowolnie spływa po udach jak strumień, który pragnie dotrzeć do ujścia rzeki. Raz, po raz napływa fala, wzbudza drgania całego ciała. Nie mam wpływu na swój organizm. Sam decyduje, co jest dla mnie dobre. Patrzysz z uwielbieniem na wilgotne wejście do komnaty tajemnic. A przecież to zwykła rozkosz, kochanie, seks, który spotykał nas wcześniej. Nie mam pojęcia, dlaczego mam w sobie tyle płynów. Nadal dotykiem sprawiasz, że wszystko cieknie i koc nie nadąża z wchłanianiem takiej ilości wytwarzanej fali.

Wpadłam do króliczej nory, spadam bezwiednie, czy mnie złapiesz, czy znajdę wyjście.

Nie chcę, niech ta chwila trwa wiecznie, aż pozostanie po mnie tylko mokra plama.

Jesteśmy w łóżku, ciepła pościel, czysta i ta twoja koszulka, która zasłania mnie przed wzrokiem królika, chyba na mnie patrzy, czeka, aż przestanę szybko oddychać. A ja, składam pocałunki na twoim torsie, miękkie włosy, ciemne i ten zapach, twój własny. Przypomina mi, że jestem na ziemi, że wracam z powrotem w przeszłość, której nie pamiętam.

Twoje uda mocno napierają, chwytasz mnie łapczywie, znów jestem mokra. Przelatuję przez całe wnętrze planety, naszej własnej, chociaż to nie jest kosmos, jednak stan nieważkości powoduje kolejny odlot. Znalazłam klucz do drzwi, otwieram i widzę ogród.

Wypij mnie, proszę, tak bardzo chcę przejść na drugą stronę.

Zjedz mnie, przestanę płakać i tęsknić. Moje łzy, wypływają między uda, to woda która tworzy sadzawkę. Królik patrzy, a ja zgubiłam rękawiczki i wachlarz. Nie wyjdę na powierzchnie, bo znów będę sobą, a nie chcę. Muszę zostać w tym morzu łez, które ze mnie wyciskasz.

 

 

 

Przyjechałam, to był impuls. Nagła reakcja na twoje słowa. Sądziliśmy, że pisanie na komunikatorze to brednie. Jednak coś w nas zostało. Skoro kumulowało się i nabierało realnej żądzy, to ktoś musiał podjąć decyzję.

Jest noc, ciemno i nie mogę odnaleźć twojego mieszkania. Schodzisz po mnie, obejmujesz i witasz, dziwne, widzimy się pierwszy raz. Słowa, a później rzeczywistość, już nie pisana, to dzieje się naprawdę.

Teraz nie zniknę, nie zablokuję jednym kliknięciem. Musieliśmy wypić wódkę, ja wypiłam więcej. Pomaga przełamać chwilowy lęk, łagodzi emocje. Te, które przemawiają zdrowym rozsądkiem.

Nic nie działo się szybko. Kąpiel, krótkie spojrzenia, zapamiętywanie rysów twarzy. Udajemy, że żadne z nas nie jest podniecone, ale to rośnie i zniewala. Zbliża nasze ciała i dłonie.   c.d.n.

 

Na pewno nie seks jest tematem tego tekstu. To tylko element łączący jeden wątek. Cielesność też jest sposobem wyrażania uczuć, zaufania. Czy można ufać? Czy może lepiej zabawiać się, igrać, traktować jak przerywnik, powierzchownie odczuwać emocje.

Co jest po drugiej stronie lustra?


,,Na tym polega świat znajdujący się po drugiej stronie lustra. Wszystko jest w nim niby takie samo, ale jednak rządzi się innymi prawami. To prawa niedostępne z racjonalnego punktu widzenia, natomiast zupełnie naturalne z punktu widzenia nieracjonalnego. Bo za racjonalne uważamy przecież to, co nie trzyma się tak kurczowo wyobraźni, prawda?"

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
marzenna · dnia 28.02.2020 06:15 · Czytań: 423 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 19
Komentarze
marzenna dnia 28.02.2020 08:34
https://youtu.be/9o0imRANjm0

:) :)


Nasza noc, ślad, który trwa wiecznie
Nie mów mi kłamstw, nasze głosy płoną razem
W tej upiornej bieli

Nie zostawiaj spuścizny, nie ma czasu na pożegnanie
Kiedy marzenia spełniają rzeczywistość
I wiem, że ta opowieść jest wieczna
Ale już więcej nam się nie uda
Wrócimy do miejsca, do którego należymy

Niekończące się noce, niekończące się światła
Wiem, że mógłbym żyć przez wieki
Ale będą najjaśniejsi, jakie kiedykolwiek zobaczę
Stań po mojej stronie w najciemniejszych czasach
Jak się wydaje ta tragedia
Zawsze zamknięte w naszych wspomnieniach

Nasza noc wydaje się, że nigdy się nie skończyła
Za każdym razem wydaje się, że zbliżamy się
Do pożarów na niebie
Ciemność jest tym, czym oddycham
Zmrok powróci
Cienie nigdy nie odejdą
Ale wiem, że przyszłość nadchodzi
I już więcej nie zawiedziemy
Patrzymy w otchłań, odkąd się urodziliśmy

Niekończące się noce, niekończące się światła
Wiem, że mógłbym żyć przez wieki
Ale będą najjaśniejsi, jakie kiedykolwiek zobaczę
Stań po mojej stronie w najciemniejszych czasach
Jak się wydaje ta tragedia
Zawsze zamknięte w naszych wspomnieniach

Niekończące się noce, niekończące się światła
Wiem, że mógłbym żyć przez wieki
Ale będą najjaśniejsi, jakie kiedykolwiek zobaczę
Stań po mojej stronie w najciemniejszych czasach
Jak się wydaje ta tragedia
Zawsze zamknięte w naszych wspomnieniach
Mondelli Federico
stork5 dnia 28.02.2020 10:41
Działa na zmysły... ;)
marzenna dnia 28.02.2020 10:54
:) Zmysły...marzenia o kosmosie i lot na księżyc. Wibracja fantazji. Całe niebo oddaje spadające gwiazdy, kiedy zmienia się układ planet.
Dziękuję bardzo, tutaj mało kto jest odważny. :)
(chyba przesadzam :) )
wiosna dnia 28.02.2020 10:59
Nie podoba mi się. A to w szczególności:
Cytat:
ga­lak­ty­ką je­stem
stwo­rzo­ną do wiel­ko­ści
two­je­go pe­ni­sa


Miłego piątku życzę:)
marzenna dnia 28.02.2020 11:03
wiosna, najważniejsze, że masz własne zdanie :)
Ja też jakoś nie lubię słowa penis, znasz inne?
Mam jakiś sentyment do tego wiersza, dziwny :) zostanie po mnie ślad, jak umrę :)
bo raczej do historii literatury ten numer nie przejdzie.
Dziękuję, wzajemnie miłego.
stork5 dnia 28.02.2020 16:54
a ja gdzieś na dnie szuflady znalazłem "takie coś "

zagrajmy w dwa ognie

nasze ciała
kosmos pożądania
i dusz konanie
chwilą

lotem spadającej
gwiazdy

ponowne narodziny
ekstazy rozkoszy
marzenna dnia 29.02.2020 01:28
stork Rozłożyłeś moje czułe miejsca na drobne. Twoje dwa ognie, to mistrzostwo słowa. Chyba masz rację z tym niedopowiedzeniem. Nawet nie wiesz, ile ja ich znalazłam. Umiejętność pokazania całego kosmosu, seksu, ciepła ciał, w kilku małych wersach. Doceniam, bardzo mi miło, że napisałeś to pod moim wierszem, który nagle zrobił się taki pseudo, pseudo erotyczny. Bo wszystko wyłożone jak na tacy. Nic tylko brać i łykać. Jeszcze ta sperma i penis. Maskara co ja napisałam.
Wiosna ma rację, jest okropny. No coś tam go broni :) ilość obrazów poraża zmysły. Ale Twój jest lepszy. To jak kobieta w delikatnej bieliźnie, z opadającym muślinowym ramiączkiem. Lekko kona z czułości i spada jak gwiazda, w ramiona w ekstazę, która jako niedopowiedzenie jest chwilą ...
rozkoszy. Jak Ty to napisałeś?
Masz inne w szufladzie, pokaż, naprawdę warto. Dziękuję bardzo. :)
stork5 dnia 29.02.2020 09:51
Marzenko, jeśli tak mogę się zwrócić. Cieszę się, że przypadł Tobie do gustu,że uwolnił stan erotycznej wyobraźni... B)
wiosna dnia 01.03.2020 23:52
marzenna napisała:
Ja też jakoś nie lubię słowa penis, znasz inne?Mam jakiś sentyment do tego wiersza

Nie chodziło mi konkretnie o słowo, ale o całą frazę. Słowo jak słowo. W wierszu można użyć każdego.
Miłego wieczoru i nocy:)
marzenna dnia 02.03.2020 06:01
wiosna Napisałam inny wiersz, mam nadzieję, że zmienisz zdanie. Może spowoduje, że spojrzysz inaczej na miłość, na kochanie, na połączenie dwóch ciał. Bo przecież ta cielesność, dotykanie, pocałunki, to nasze pragnienia. Sporo jest możliwości. Tylko w języku polskim tak mało posiadamy słów. Powinnam pisać po włosku. :)
voytek72 dnia 03.03.2020 20:37
Pomiędzy gwiazdami

Perseusz nie chce wyjść Pusto jest za ścianą
Trzasnęły drzwi Spóźniona Andromeda
Gwiazdą już nie jest Mleko wykipiało rano
I znowu dzieci nie wyszły na spacer

Perseusz nie chce wyjść Wyje pies pod bramą
Samochód znowu wymaga naprawy
Mechanik zachorował Popatrz babie lato
I pająk baraszkuje między rachunkami

Perseusz nie chce wyjść Nocą nie spał wcale
Mgławice snu muskały grzywę neuronów
Podatki wzrosły Nie można żyć w tym kraju
Dzieci pogaście światło To już noc

Perseusz nie chce wyjść Po gazety rano
Za wiele zdarzeń Grozi początkowy chaos
Andromeda prasuje koszule Za rękaw
Fałda granat pociąga nad zawleczką igły

Wybucha codzienność mitów i prawdziwy
Dzień nastaje na życie By śmierci dać plamę
Palmę pierwszeństwa Gwiazdozbiorom reguł
A potem zostaje nieistotny szczegół

Perseusz nie chce wyjść


Jarosław Trześniewski-Kwiecień


Tenże tekst mi się wspomniał po przeczytaniu twojego.


U Ciebie podoba mi się jego rozedrganie, pewną niedokładność, sugerujące stan podmiotu lirycznego
ale trochę bardziej bym się zamknął w tematyce galaktycznej
np zamiast wiatr palmowy niech już będzie kosmiczny, zamiast łani... no właśnie, co zamiast łani?
marzenna dnia 03.03.2020 21:06
Masz rację, czytałam dzisiaj wiersz, miłosny, trochę erotyczny. Było pomieszanie, księżyc, gwiazdy, księżniczka z kości słoniowej, srebro. Tak, można zmienić, bez problemu. Jednak w takim momencie, w takiej chwili zmysły mieszają się, uzupełniają kontrasty, jedność. Chwila uniesienia, potrafi pogodzić w sobie żywioły. Wodę i ogień, namiętność, zgubna namiętność, miesza w głowie.
Tak jest naturalnie, przecież nie planujemy uniesienia, nie mamy dyrygenta. To ciało daje znaki, nazwy poszczególnych planet. A może w tym moim kosmosie biegają łanie, może zapach palmowego wiatru przyciąga neurony czuciowe. To zagubienie między ziemią a niebem jest cudowne...ładnie mnie złapało rozedrganie, a ludzie patrzą :) :) a ja sobie piszę....

wojtek, wojtek mleko wykipiało :)
ClakierCat dnia 21.03.2020 02:14
...a ja dodam coś Twojego (fragment), źródło: wywrota.pl, bo ładnie.

sprzedam w całości lub na części(dramat)
Marzena

Nic już się w mojej kieszeni nie mieści
policzyłam wszystkie ziarenka ryżu
mam jeden tysiąc dwieście czterdzieści, a twoich jest
osiemset trzydzieści

przeczytałam siedem wierszy
siedem opowiadań
nawet o milimetr mój mózg się
nie polepszył
chyba ars poetica
została użyta do produkcji mikrofibry

niedostrzegalna ludzkim okiem wchodzi w
połączenia niesamowicie
cienkich włókien poliestrowych
przydatna w tej swojej materii

(…)


...i dodam jeszcze jeden, źródło wywrota.pl



Nie zasnę, jak nie powiesz dobranoc(wiersz)
Marzena

Wnet chyba umrę gdy czułych słów twych
nie zapamiętam przed ostatnim tchnieniem
byłeś w snach moich kradnąc mi myśli
dziś je ubierasz w najczulsze westchnienie

Zagrasz na harfie nieznaną melodię
i poprowadzisz za rękę przed siebie
wiem jak odnaleźć poezję wśród wraków
zatopionych na morzu
Wiem, bo mam Ciebie

I gdy już zliczę wszystkie zmartwychwstania
gdy wiatr kadzidła rozpali
ach, wierzę
gondolą płynę mając w ustach różę
tą którą dałeś mi
mój gondolierze

Przywróć mi wiarę w zachody słońca
pozwól, że zasnę przed oczyma twymi
zamknę powieki usta tulę w słowach
zostań więc ze mną
w mym niebie
w mej ziemi
marzenna dnia 21.03.2020 05:33
CC całkiem możliwe, że to ja :) Raz romantyczna, raz pełna wątpliwości. :)
Chyba dobrze, że zmieniam melodię, nie jest nudno. Tylko gdzie jest ten, który przywróci mi wiarę w zachody słońca? Chyba się taki jeszcze nie urodził, co by kobiecie dogodził. :)
ClakierCat dnia 21.03.2020 19:27
Marzenko,

Twoje wątpliwości są niezmiernie mocne, i wykraczają dużo daleko poza Twoją romantyczność, wodę i ogień możemy, my poeci, opisywać dużo bardziej lirycznie ...

Pozdrawiam Serdecznie,

CC
marzenna dnia 21.03.2020 19:36
Cytat:
ach, wierzę gondolą płynę mając w ustach różę, tą którą dałeś mi mój gondolierze


Tak wierzę :) :) lirycznie, postaram się...ale nie obiecuję.
CC potrzebuję fizycznych doznań, aby wiersze były prawdziwe, nie ewangeliczne, wybacz.
Przepraszam, ale ja mam taką naturę. Lubię eksperymenty fizyczne, chemiczne i newralgiczne, czyli takie, które mogę dotknąć. Bo powąchać to mogę ewentualnie kwiatki. :) :)

Zastanowiłam się, masz rację. Tylko, kto mnie taką zechce, taką liryczną?
ClakierCat dnia 21.03.2020 20:01
... rozumiem,

jesteś liryczna empirystka, do tego nie tylko oczyma, ale jak nie dotkniesz tej fizyki, tej chemii - i takie tam (rozumiem dziewczyny!) - a o newralgicznych rzeczach nie będę pisał ... i jeszcze eksperymenty ...

:)

Cytat:
mam jeden tysiąc dwieście czterdzieści, a twoich jest osiemset trzydzieści



Przeprowadźmy teraz krótką symulacje na Twoich liczbach, zauważmy, że gdy wykonamy dzielenia:


830/12 = 69,16666666666666666666666666666666666666666666666 ...

1240/12= 103,33333333333333333333333333333333333333333333333 ...

a to jest Ewangeliczne, mam na temat tych liczb pracę - właśnie z fizyki !!! Jest dostępna cała na moim fb.

PS.

Dodam, że Twoje komentarze na PP sugerują, że masz naście lat - pomiędzy 16 - 18, i zasługują na wpis do Twojego dziennika literackiego, to szczególna proza ... i należy ją sobie zachowywać. np.:

Bo powąchać to mogę ewentualnie kwiatki. :) :) :)

albo

Tak wierzę :) :) lirycznie, postaram się...ale nie obiecuję.
marzenna dnia 21.03.2020 20:23
Jak mam Cię odnaleźć na Fb?

CC czyli jest ze mną wszystko dobrze? Czy nie?
Osiemnaście lat?
ClakierCat dnia 21.03.2020 20:45
Jestem na fb pod swoim imieniem i nazwiskiem:

Andrzej Feret wiersze

Pozdrawiam szesnastolatkę ...

CC

PS.
Marzenko, czy Ty jesteś na fb?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Dobra Cobra
07/12/2021 18:37
Jest dokładnie tak, jak piszesz. JOLA S. Dziękuję za… »
Kazjuno
07/12/2021 15:37
Zwroty akcji, niczym w wirującym kalejdoskopie. Niektóre… »
jelcz392
07/12/2021 14:09
Masz dużo racji, ale przyjąłem takie założenie, że… »
Nuria
07/12/2021 12:36
przyszycguzik Enooo, nigdzie nie powiedziałam, że się… »
przyszycguzik
07/12/2021 12:28
Gratuluję :) Przyjmuję do wiadomości, że się nie znam. »
JOLA S.
07/12/2021 11:39
Nie dajcie się zwieść, to wciąż opowieść o nas, ludziach, z… »
Nuria
07/12/2021 10:42
Nie wiem, nie jestem fanką memów i nie ma mnie na FB.… »
przyszycguzik
06/12/2021 21:57
Fajny rym - Górna Półka - Peruka. Obawiam się, że we… »
Dobra Cobra
06/12/2021 15:35
Kawałek życia kawałkiem życia, ale to przeszkadza Ci w… »
pociengiel
06/12/2021 11:31
Dzięki. »
Darcon
05/12/2021 20:20
A dziękuję, miałem to nagrane w formie słuchowiska, ale plik… »
AnDob
05/12/2021 20:09
Kochaj mnie dla pieniędzy... »
Opheliac
05/12/2021 17:24
Bardzo podoba mi się pierwsza strofa i klimat z winnicą.… »
Opheliac
05/12/2021 17:20
"Zwiewna przepustnica" trochę mnie przerosła,… »
Opheliac
05/12/2021 16:37
ZielonyKwiecie, Alosie - dziękuję za komentarze :) »
ShoutBox
  • Igga90
  • 07/12/2021 18:57
  • hejka
  • mike17
  • 07/12/2021 15:08
  • Jeszcze tydzień pozostał, by wziąć udział w MUZO WENACH 10, konkursie dla prozaików. Zapraszam do zabawy : [link]
  • ZielonyKwiat
  • 06/12/2021 20:51
  • Jak na razie jeszcze jestem "aktywna". Pusto.
  • mike17
  • 06/12/2021 17:52
  • Po prostu jadąc do domu na Święta : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 06/12/2021 15:40
  • Zmarł wczoraj, genialny wokalista: [link] Odpoczywaj w pokoju ze swoją muzyką :(
  • ZielonyKwiat
  • 05/12/2021 15:29
  • Dziękuję za zaproszenie, ale chwilowo mam awersję do portali. Wolę jednak czasopisma i książki. W rzeczywistości czekam, aż admin zamknie mi konto, wiec jeszcze Wam odpisuję
  • Yaro
  • 05/12/2021 15:25
  • ZielonyKwiat zapraszam na inny portal na naszapoezja.pl lub na Truml.com. Cieszę się bardzo, że pojawiłaś się tutaj na portalu wniosłaś wiele świeżego powiewu. Pozdrawiam.
  • AntoniGrycuk
  • 05/12/2021 15:23
  • Mnie się też podobała, ale uważam, że można nad nią jeszcze popracować. Niektóre fragmenty były wyśmienite, a naprawdę słabych nie było. Było to, co u każdego zdolnego, wciąż uczącego się autora.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas