Dziadek cz. I - andres
Poezja » Wiersze » Dziadek cz. I
A A A

 

 

 

 

Dziadek cz. I

 

  

 

Dziadek miał tętniaka wielkiego jak pięść
„operacja jest bardzo ryzykowna
musi pan sam podjąć decyzję”
słowa lekarza były chłodne i precyzyjne
jak ostrze skalpela


Dziadek urodził się daleko stąd na Ziemi Utraconej
jako poddany cesarza Franciszka Józefa
po wojnie długo tułał się z rodziną po Polsce
aż osiadł na Ziemiach Odzyskanych
dzikie szczyty Karpat zamieniając na płaską
nadodrzańską równinę
dużo pracował nie narzekał wykorzystywał
każdą minutę podarowaną mu przez los
 
ostatnio przegrałem z nim w szachy
 
„dziewięćdziesiąt lat to piękny wiek
ale przydałoby się jeszcze trochę pożyć”
powiedział leżąc w szpitalnym łóżku
oczy mu zwilgotniały i musiał je obetrzeć
wielką kraciastą chustką
 
wtedy zrozumiałem że nigdy dość
śpiewu ptaków zieleni traw kropel deszczu
bębniących o blaszany parapet
wschodów i zachodów słońca

04’2003

 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
andres · dnia 03.04.2020 10:56 · Czytań: 231 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 6
Komentarze
Miladora dnia 03.04.2020 16:40
Tym wierszem schodzi się jak po drabinie do piwnicy, Andres. ;)
Sugeruję zmianę wersyfikacji i skasowanie podwójnej interlinii.
Wtedy nie tylko nabierze lepszego kształtu, ale i będzie bardziej czytelny.
Bo w tej formie robi znacznie mniejsze wrażenie.

Poeksperymentuj i wybierz najlepszą opcję.
Tak tylko dla przykładu:
Cytat:
Dzia­dek miał tęt­nia­ka wiel­kie­go jak pięść
ope­ra­cja jest bar­dzo ry­zy­kow­na
musi pan sam pod­jąć de­cy­zję
słowa le­ka­rza były chłod­ne i pre­cy­zyj­ne
jak ostrze skal­pe­la


To dobra opowieść, więc zadbaj o jej formę.

Miłego. :)
wiosna dnia 04.04.2020 19:46
Bardzo mi się podoba ta opowieść. Wzruszyłam się postawą Dziadka.
Wrócę tu jeszcze na pewno. Mam nadzieję, że zmniejszysz chociaż odstępy między strofami.
Pozdrawiam:)
andres dnia 07.04.2020 13:30
Podwójna interlinia skasowana, odstępy między strofami zmniejszone. :) Pierwotnie tekst nie był taki "rozstrzelony", dopiero po publikacji na portalu zmienił formę na co nie zwróciłem uwagi. Dziękuję za lekturę i pomoc. Postaram się jeszcze popracować nad wersyfikacją.
Dobra Cobra dnia 07.04.2020 14:29 Ocena: Świetne!
Piękny utwór poetyczny, gdzie spirytusem movensem jest rzeczony w tytule dziadek. Chłop na uchwał, gdyż wędrował po legendarnych ziemiach: Utraconych i Odzyskanych. (Oczywiście nie do końca wiemy i nie mamy pewności, czy te nazwy nie są tylko narracją polityczną - wcześniej socjalistyczną i antysocjalistyczną, oraz obecnie narodową).

Brawo! To wielka umiejętność zawrzeć w krótkim kawałki aż tyle.


Pozdrawiam,

DoCo
Miladora dnia 07.04.2020 15:57
andres napisał:
Postaram się jeszcze popracować nad wersyfikacją.

I słusznie. :)
Poeksperymentuj, bo bardziej "pozioma" mogłaby być lepsza. Czyli spróbuj połączyć ze sobą niektóre wersy.
Tak dla przykładu, choć oczywiście ostateczna wersja zależy od Ciebie:
Cytat:
Dzia­dek miał tęt­nia­ka wiel­kie­go jak pięść
„ope­ra­cja jest bar­dzo ry­zy­kow­na musi pan sam
pod­jąć de­cy­zję” słowa le­ka­rza były chłod­ne
i pre­cy­zyj­ne jak ostrze skal­pe­la

Dzia­dek uro­dził się da­le­ko stąd na Ziemi Utra­co­nej
jako pod­da­ny ce­sa­rza Fran­cisz­ka Jó­ze­fa
po woj­nie długo tułał się z ro­dzi­ną po Pol­sce
aż osiadł na Zie­miach Od­zy­ska­nych
dzi­kie szczy­ty Kar­pat za­mie­nia­jąc na pła­ską
nad­odrzań­ską rów­ni­nę
dużo pra­co­wał nie na­rze­kał wy­ko­rzy­sty­wał
każdą mi­nu­tę po­da­ro­wa­ną mu przez los

ostat­nio prze­gra­łem z nim w sza­chy

„dzie­więć­dzie­siąt lat to pięk­ny wiek
ale przy­da­ło­by się jesz­cze tro­chę pożyć”
po­wie­dział leżąc w szpi­tal­nym łóżku
oczy mu zwil­got­nia­ły i mu­siał je obe­trzeć
wiel­ką kra­cia­stą chust­ką

wtedy zro­zu­mia­łem że nigdy dość
śpie­wu pta­ków zie­le­ni traw kro­pel desz­czu
bęb­nią­cych o bla­sza­ny pa­ra­pet
wscho­dów i za­cho­dów słoń­ca


Moim zdaniem - gdy wiersz jest mniej poszatkowany enterami, zyskuje na płynności.

Miłego dnia, Andres. :)
andres dnia 10.04.2020 13:03
DoCo, dzięki za miłe słowo, chciałem, żeby treść była jak najbardziej "skondensowana".
Miladoro, po poprawkach wiersz jest bardziej "zwarty" i chyba rzeczywiście brzmi lepiej, a na pewno inaczej ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
gaga26111
17/01/2022 23:38
Ja też wiolinie. Bardzo podoba mi się twój wiersz. Sama… »
gaga26111
17/01/2022 23:22
Normalnie omijam twoje teksty bez słowa bo po prostu nie mój… »
gaga26111
17/01/2022 22:35
Ten wiersz z kolei ma w sobie coś fajnego. Jakas inna… »
gaga26111
17/01/2022 22:15
O i to mnie kopnęło. Niebanalne i twórcze przedstawienie… »
gaga26111
17/01/2022 22:12
Nie mój nurt obrazowy. Może mnie dzisiaj nie trafią to coś… »
gaga26111
17/01/2022 22:08
Ładna widokówka górska lekko się czyta i nie ciąży jakaś… »
gaga26111
17/01/2022 22:04
Jestem jak najbardziej za tym co darcon chociaz ja też… »
gaga26111
17/01/2022 22:01
Sama treść jakoś mnie nie powala ale tytul to mistrzostwo i… »
gaga26111
17/01/2022 21:59
Piękny dojrzały erotyk :) pozdrawiam serdecznie »
domofon
17/01/2022 21:41
Florian Kondrat, annakoch, dzięki :) valeria, pewnie, że… »
Marek Adam Grabowski
17/01/2022 17:51
Dziękuję! Bardzo mi miło! Pozdrawiam »
Darcon
17/01/2022 17:15
Podążanie swoją własną drogą nie powinno zależeć od zdania… »
Darcon
17/01/2022 17:08
Podobało mi się. :) Płynne dialogi, czyta się szybko, a i… »
KatarzynaKoziorowska
17/01/2022 16:41
Nurio, tak jak napisałam w wiadomości prywatnej, dziękuję Ci… »
Mareczek
17/01/2022 16:25
Fajna ta zimowa miłość.Wiersz nastraja… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 17/01/2022 17:14
  • Jasne, że szukałam. O Dialogu wiem. Dziękuję
  • Carvedilol
  • 17/01/2022 15:18
  • eria Spróbuj "Dialog"
  • Carvedilol
  • 17/01/2022 14:39
  • ZielonyKwiat w czasopismach to najłatwiej w wersji online, ale czy to wersja papierowa, czy wirtualna, wszędzie trzeba najpierw zgłosić tekst, szukałaś stron "czasopsima + dramat"? każda ma inne kryt
  • ZielonyKwiat
  • 16/01/2022 15:29
  • AntoniGrycuk, dziękuję za odzew. Pytałam jednak o możliwość opublikowania (np. w czasopismach). W konkursach nie biorę udziału.
  • AntoniGrycuk
  • 16/01/2022 15:18
  • Nie ma sprawy, nic nie chcę za tę poradę, jest za free ;)
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 22:51
  • ZielonyKwiat, poszukaj na aktualnekonkursy.pl, tam bywają konkursy na dramaty, na ksiązki, na opowiadania. Masz szanse.
  • ZielonyKwiat
  • 15/01/2022 19:01
  • Ktoś wie, gdzie można opublikować dramat/ sztukę teatralną?
  • Dobra Cobra
  • 15/01/2022 18:53
  • Oka, po prostu wyczytałem w Twoim wpisie cierpienie i poszedłem Ci na pomoc. A spacery i odetchniecie świeżym powietrzem zawsze aktualne dla kazdego. Pozdrawiam
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 15:29
  • DoCo, naprawdę, nie bierz tego do siebie, że ja w ten sposób pojmuję literaturę kobiecą. Niepotrzebnie tak sie przejmujesz. Wyjdź sobie na spacer, odetchnij świeżym powietrzem.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas