Stan wyjątkowego sentymentu - Zakochany Zlodziej
Proza » Humoreska » Stan wyjątkowego sentymentu
A A A
Od autora: Tekst napisałem na samym początku wprowadzonych obostrzeń. Wiem, że temat jest wydziobany, dlatego proszę o wyrozumiałość.

Stanisław Liwko, jak to porządny obywatel, tęsknił nieco za PRL-em. Ostatnie wydarzenia wprawiały go więc w sentymentalny nastrój. Policja pilnowała, aby ludzie nie gromadzili się bez sensu. Ulicami przemykały tylko pojedyncze samochody, a nieliczni przechodnie, jeśli mogli, omijali się podejrzliwie z daleka. Poza tym przed sklepami, aptekami, urzędami pocztowymi ustawiały się wielometrowe kolejki. W samych sklepach brakowało nieraz podstawowych produktów jak papier toaletowy czy makaron. No i od wszystkich czuć było alkoholem (nawet od dzieci).

Wszystko to przypominało panu Stanisławowi czasy młodości. Nic dziwnego, że w takim nastroju nie chciał spędzać czasu sam. Jak wiadomo, dobrze powspominać sobie ze znajomymi. Wyszedł więc rozmarzony na puste ulice i chwilę potem był w miejscowym parku, gdzie już czekali jego dwaj znajomi: Czesław Fundament i Zdzichu zwany Jankiem.

- I co, jakbyśmy się cofnęli w czasie, prawda? - zaczął po przywitaniu pan Stanisław. - Tak panowie, łezka się w oku kręci, kiedy się to ogląda. Młodzi nie wiedzą, ale kiedyś to było wesoło! Jak człowiek miał łeb do kombinowania, to wszystko mógł załatwić!

- Koło zapasowe do Stara - dodał kolega Fundament.

- Radio marki Hania - zawtórował Zenek/Janek.

- Zdrowie panowie! - wzniósł toast pan Stanisław. - Za lepsze czasy! Społeczeństwu powinno to wyjść na dobre!

W tym momencie przed rozmawiającymi kolegami zatrzymał się patrol policji, który oprócz mandatu za picie w miejscu publicznym wręczył kolegom po pięć tysięcy złotych kary za "gromadzenie się". Nastrój prysł, a pan Stanisław długo nie mógł wydusić słowa.

- To stare ubeki! - wymamrotał w końcu.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zakochany Zlodziej · dnia 10.06.2020 08:22 · Czytań: 404 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 9
Komentarze
Jacek Londyn dnia 13.06.2020 20:41
Pomysł jest, humor też. :)
Stylistycznie do poprawy, nad interpunkcją też trzeba się pochylić.
wiosna dnia 14.06.2020 11:08
Zabawnie:). Fajny pomysł z porównaniem do czasów PRL-u.
Wpadło mi w oczka kilka drobiazgów.
Cytat:
Uli­ca­mi prze­my­ka­ły tylko po­je­dyn­cze sa­mo­cho­dy a nie­licz­ni prze­chod­nie

przecinek przed a*
Cytat:
pod­sta­wo­wych pro­duk­tów jak pa­pier to­a­le­to­wy,

przecinek przed jak*
Cytat:
Nic dziw­ne­go, że nie chciał spę­dzać czasu w takim na­stro­ju sam.

tu bym pokombinowała nad szykiem, np. Nic dziwnego, że w takim nastroju nie chciał spędzać czasu sam.
Cytat:
Na­strój prysł a pan Sta­ni­sław

przecinek przed a*
Marek Adam Grabowski dnia 15.06.2020 16:25
Nawet zabawne, aczkolwiek z samego tematu epidemii bym nie drwił.

Pozdrawiam!
Zakochany Zlodziej dnia 15.06.2020 20:18
Dzięki wszystkim za poświęcony czas i opinie!

Marek Adam Grabowski, zdaje mi się, że ludzie od zawsze ujmowali przykre sytuacje w niepoważne formy. Podczas okupacji niemieckiej śpiewano zakazane piosenki, a w PRL-u obśmiewano absurdy systemu, mimo że codzienność była raczej przykra. Myślę, że jest naprawdę wąska grupa tematów, z których nie należy "robić sobie jaj". Sam temat nie jest chyba tak ważny, jak sposób w jaki się go przedstawia.

Pozdrawiam!
Marek Adam Grabowski dnia 15.06.2020 21:11
Nie chodziło mi o sam temat, ale o to, iż pewnych momentach robisz wrażenie jakbyś nabijał się z z samej ostrożności. Twoje opowiadanie jest OK, ale przesłanie nieco mnie razi.

Pozdrawiam!

Ps. Ja też z humorem pisałem o wirusie https://www.portal-pisarski.pl/czytaj/68824/atak-wirusa
Kazjuno dnia 15.06.2020 22:23
Pomysłowe i dowcipne.
Gratulacje.
No i pozdrówka...
EDyta To dnia 16.06.2020 00:15
Jak Kazjuno :)
Zakochany Zlodziej dnia 16.06.2020 07:39
Marek, ja zupełnie z czego innego się nabijałem. Przynajmniej taki miałem zamiar, ale jak widać, człowiek zawsze napisze trochę więcej (albo mniej) niż miał na myśli.

Kazjuna, EDyta To, dziękuję i polecam się.
Marek Adam Grabowski dnia 16.06.2020 08:50
Sorry, za nadinterpretację.

Pozdrawiam!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
23/05/2022 22:55
Dziękuję i również jak najserdeczniej pozdrawiam! »
tetu
23/05/2022 22:31
Twój lekki, zwiewny utwór, przypomniał mi wiersz Teofila… »
tetu
23/05/2022 22:16
Wolnyduszku, ale ja niczego nie sugerowałam z tytułem, ani… »
Lilah
23/05/2022 21:49
Ano, taki tasiemiec mi wyszedł. Dziękuję, wolnyduchu.… »
JOLA S.
23/05/2022 21:08
Witaj Owsianko, czyta się z przyjemnością. Napisane oczami… »
wolnyduch
23/05/2022 21:02
Bardzo obrazowe pisanie, wręcz malarskie. Co do czerniny,… »
wolnyduch
23/05/2022 20:42
Ponoć są takie osoby, które potrafią dokładnie opisać… »
wolnyduch
23/05/2022 20:38
Fajna gra słów, najlepiej być sobą, choć wcale… »
wolnyduch
23/05/2022 20:36
Trudno komentować tak surrealistyczne obrazy, zatem powtórzę… »
wolnyduch
23/05/2022 20:31
Jak dla mnie piękny, wzruszający wiersz, choć sądzę, że… »
wolnyduch
23/05/2022 20:18
Wiersz pełen uroku, z kaliną w roli głównej i miłością w… »
wolnyduch
23/05/2022 19:58
Dobry wieczór Tetu Dobry trop, owszem. Tak chodzi o… »
Marian
23/05/2022 17:00
Marku, dziękuję za wizytę. Lilah, dziękuję za wizytę i… »
Lilah
23/05/2022 16:45
Żal mi się zrobiło owego sumiennego konsumenta, widać odwyk… »
Marek Adam Grabowski
23/05/2022 15:30
Już to komentowałem na innym portalu, więc tutaj jedynie… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas