Nieznana historia potraw - bigos - Galernik
Proza » Humoreska » Nieznana historia potraw - bigos
A A A
Od autora: Rozdział drugi nieznanej historii potraw. Będzie jeszcze część trzecia.

Nieznana historia potraw

Rozdział II - bigos

Bogos, bo taka jest historyczna nazwa bigosu, jak sama nazwa wskazuje, jest potrawą bogów. Wymyślono go około V wieku p.n.e. w starożytnym Rzymie. Początkowo wyrabiany był z mięsa jaszczurek sycylijskich (podarcis siculus), z dodatkiem suszonych śliwek i owocu granatu, zbieranych o północy na siedmiu wzgórzach. Transportowano go ręcznie, w kadziach z tekowego drewna, dla zachowania najwyższego stopnia sterylności wykorzystywanych tylko raz. Po wyładowaniu zawartości i umyciu pojemników w wodzie oligoceńskiej, wytwarzano z nich meble. Wysoki koszt transportu, pełne magazyny niesprzedanych wyrobów stolarskich, (nie kupowano ich, gdyż, jak mówiono, „zajeżdżały bogosem”), wszystko to wielokrotnie przewyższało wartość samego produktu. Rzymianie wpadli wtedy na pomysł stworzenia bogos-duktów, którymi sprowadzano ten cenny produkt w doliny. W zasadzie sprowadzał się on sam, gdyż pomysł sprowadzał się do tego, że na górze, do wykonanej z drewna tekowego rynny, wlewano bogos płynny, pod wpływem siły ciążenia (prawo ciążenia Ziemi na bogos sformułował jako pierwszy Diogenes), spływał on w dół i po odparowaniu nadawał się do bezpośredniego spożycia.

Ten epokowy wynalazek wpłynął na obniżenie kosztów, a tym samym na spopularyzowanie dania. Odtąd z upodobaniem żywił się nim lud rzymski, a z czasem cała postępowa ludzkość. Bogos-dukty używane były do czasu, gdy Tales z Miletu zatruł się przeterminowanym daniem, wyprodukowanym ze świeżych śliwek. Kucharzowi, który zamienił owoce suszone na świeże, odebrano licencję i wtrącono do lochu na osiemdziesiąt pięć lat. Po tym wydarzeniu zakończono sprowadzanie bogosu z gór, umyto rynny wodą, co okazało się kolejnym doskonałym pomysłem. Linie transportowe nazwano wtedy „akweduktami" i odtąd przesyłano nimi wyłącznie wodę.

Wkrótce mieszkańcy miasta zapomnieli o bogosie, przerzucając się na nowinki w postaci jajecznicy, placków ziemniaczanych i hot-dogów. Bogos, w zmienionej nieco postaci, już jako bigos, nadal jest bardzo popularny wśród ludów pierwotnych, głównie w Europie środkowo-wschodniej. Poza oczywistym przeznaczeniem kulinarnym, używany jest przez wojsko do czyszczenia luf czołgowych, oraz, po dodaniu do niego betonu w proporcji 50:50, do utwardzania dróg.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Galernik · dnia 19.06.2020 11:37 · Czytań: 860 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 12
Komentarze
wiosna dnia 19.06.2020 13:09
Pomysłowo i dowcipnie:)
Cytat:
su­szo­nych śli­wek i owocu gra­na­tu, zbie­ra­nych o pół­no­cy na sied­miu wzgó­rzach.

już suszone zbierali?;)
Cytat:
W za­sa­dzie spro­wa­dzał się on sam, gdyż po­mysł spro­wa­dzał się do tego,


Pozdrawiam:)
Miladora dnia 19.06.2020 13:11
Cytat:
Po­cząt­ko­wo wy­ra­bia­ny był z mięsa jasz­czu­rek sy­cy­lij­skich (po­dar­cis si­cu­lus), z do­dat­kiem su­szo­nych śli­wek i owocu gra­na­tu, zbie­ra­nych o pół­no­cy na sied­miu wzgó­rzach.

A gdzie, do licha, k a p u s t a?!
Jak można było ominąć, Galerniku, ten najważniejszy składnik bigosu.
Przecież tu aż się prosi chociażby krótka opowieść o tym, jak pewnej starożytnej babie (zapewne pochodzącej z Galów) skwasiła się zawartość kadzi, a ponieważ baba była oszczędna, uwarzyła z niej potrawę "na winie", czyli - co się nawinęło, wrzuciła do garnka z kapustą. Po czym obóz Galów zdobyli (oczywiście) Rzymianie i powodowani głodem, zeżarli wszystko do cna. Mało tego, wracając w rodzinne strony, zabrali także panią Galową i pozostałe kapuściane głowy. Bo przecież nie płacono im aż tak dobrze, by mogli urządzać uczty z pieczonymi łabędziami.

Pomysłowo to wymyśliłeś, ale braku kapusty Ci nie daruję. ;)))

Miłego dnia. :)
Lilah dnia 19.06.2020 14:48
Fajna historia, Galerniku, ale choć ociupinkę kapusty przydałoby się do niego wrzucić. :)
JOLA S. dnia 19.06.2020 15:16
Polski bigos to zacna potrawa, a bez kapusty głowa pusta. Sic! Chyba coś pokręciłam. ;)

Tymczasem jest lato, piękna pogoda panuje, na schodkach wygrzewa się jaszczurka, a moja czujna uwaga skupia się, za sprawą przemiłego faceta, na bigosie.

Myślę o nim często! Robię go chętnie!

Mimo, że nie był to lektura wesoła i po jej przeczytaniu nie chodziłam na rękach, nie było nudno. Nauki też nigdy za dużo. Autor rozszerzył mą wiedzę.

Na tym kończę, popijając cudownie zimną herbatkę.
A bigos po prostu siedzi mi na karku. :)

Serdeczności, ze szczyptą niecierpliwości w oczekiwaniu na kolejne dania.

JOLA S.
wiosna dnia 19.06.2020 15:36
O jasny gwint! Tak się wyczytałam, że zapomniałam o kapuście:) Mam nadzieję, że kiedy będę gotowała bigos, to o niej nie zapomnę :p
Galernik dnia 19.06.2020 16:23
Wiosno, Milu, Lilah, Jolu.
W sprawie kapusty to po pierwsze primo, Szanowne komentatorki, kapusta była jeszcze w tym czasie nieznana. Wynalazł ją wiele lat później słynny uczony Iwan Władimirowicz Miczurin. Przygotowując na kolację sałatkę owocowo-warzywną, w której znajdowały się liście szczawiu i mięty, dokonał przez przypadek fuzji DNA obu roślin, co wyewoluowało następnie jako kapusta. Jest to powszechnie znany fakt i dziwi mnie, że tak zacne i obeznane w literaturze niewiasty o tym nie wiedzą. Ech, kobiety, tylko bigos Wam w głowach!

wiosno - sprowadzał się, bo sprowadzał się to świadoma zabawa słowem.
Milu - tworzysz alternatywną historię powstania bigosu? Tego Ci nie daruję!
Lilah - sprawę braku kapusty w bogosie rzymskim wyjaśniłem powyżej
JOLA S. napisała:
Autor rozszerzył mą wiedzę.Na tym kończę, popijając cudownie zimną herbatkę.A bigos po prostu siedzi mi na karku.

Bigos na karku? Mam nadzieję, że chociaż zimny.

Wielkie dzięki za przeczytanie, pozdrawiam

p.s. kolejne danie już w lodówce...
Lilah dnia 19.06.2020 16:43
Galernik napisał:
Lilah - sprawę braku kapusty w bogosie rzymskim wyjaśniłem powyżej


Brawka się należą za pomysłowość. :)
Miladora dnia 19.06.2020 17:15
Galernik napisał:
Szanowne komentatorki, kapusta była jeszcze w tym czasie nieznana.

Szanowny Autor nagina fakty. :)))

Wikipedia – kapusta (Brassica L.) – rodzaj roślin zielnych z rodziny kapustowatych. Należy do niego 38 gatunków roślin, które w stanie dzikim występują głównie w Europie (21 gatunków), zwłaszcza w rejonie Morza Śródziemnego, poza tym rozproszone w Azji o umiarkowanym klimacie.

Według botaników ludzie uprawiają kapustę od kilku tysięcy lat. Wtedy doszło do spontanicznego skrzyżowania kilku gatunków i powstały mieszańce: kapusta warzywna i właściwa.

W medycynie rzymskiej kapusta i wino służyły jako panaceum na wszystkie dolegliwości, ale jedzono ją również jako warzywo.
Katon Starszy podaje kilka środków leczniczych. Na polipa w nosie zaleca on wziąć w garść trochę utartej kapusty, wsypać do nosa, a po ośmiu dniach polip zniknie. Kto nie słyszy dobrze, niechaj utrze liści kapusty z winem. Sok z tej mieszaniny należy wycisnąć, trochę ogrzać i wlać do ucha, a natychmiast będzie słyszał.

W Polsce pojawiła się za sprawą kuchni niemieckiej w XIV wieku. Nazwa kapusta trafiła do polszczyzny jako zapożyczenie z łaciny, od słowa caputium (główka).

Ze względu na powyższe stanowczo domagam się włączenia kapusty do bigosu. :)

PS. Rzymianie mogli sobie nazywać bigos bogosem, ale historyczna nazwa to big os capitatum. ;)))
JOLA S. dnia 19.06.2020 17:24
Galernik napisał:
Bigos na karku? Mam nadzieję, że chociaż zimny.



Masz rację, Drogi Galerniku.

Bigos, jak siedzi, to w myślach lub w garnku ;) :)
Marek Adam Grabowski dnia 19.06.2020 17:30
Dobre, aczkolwiek pierwsza cześć była lepsza.

Pozdrawiam!
Dobra Cobra dnia 19.06.2020 18:40
Nie znałem aż takich szczegółów powstania naszej potrawy narodowej! Człowiek się uczy całe życie.


Pozdrawiam,

DoCo
Galernik dnia 19.06.2020 21:27
Szanowna Miladoro. Nie wierz Wikipedii, tam można wyczytać, że Ziemia jest kulą a przecież od zawsze wiadomo, że jest płaska. Wystarczy wyjść na pole (w Krakowie) lub na dwór (w pozostałej części naszego płaskiego kraju). Wszystko co cytujesz na temat kapusty to przeinaczenia. To dotyczy ZIEMNIAKA I JEGO PRZETWORÓW, o czym było w rozdziale pierwszym moje Historii.
Miladora napisała:
PS. Rzymianie mogli sobie nazywać bigos bogosem, ale historyczna nazwa to big os capitatum. ))

Z tym mogę się ostatecznie zgodzić. Dotyczy to jednak wyłącznie kapusty wysokopiennej.

Marku, dziękuję za odwiedziny.
Marek Adam Grabowski napisał:
Dobre, aczkolwiek pierwsza cześć była lepsza.

Po prostu wolisz ziemniaki, takie masz prawo i nic mi do tego.

DoCo, prawda, człowiek się uczy, a "Pambóg" kule nosi (czy jakoś tak :)

Pozdrawiam kulinarnie
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
27/05/2022 21:02
A ja nie palę od 2008 :) Modami gardzę. Cytując klasykę:… »
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
wolnyduch
26/05/2022 21:03
Ciekawie, z polotem i wyobraźnią, pozdrawiam serdecznie :) »
mike17
26/05/2022 20:59
Jarku, wiersz przejmujący i pełny treściowo. Dziś pieniądz… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas