zdarzenie - marzenna
Poezja » Pogranicze » zdarzenie
A A A

 

 ten mężczyzna który stoi w bramie za kratą

 

przygląda się dłoniom kobiet, one chowają twarze za kotarą parasoli aby

deszcz nie zmył śladów wieczornej ekstazy

nikt w życiu z nas nie jest czysty

jedna z nich gryzie paznokcie nerwowo szuka kieszeni w płaszczu
jej dni są policzone na palcach, których zabrakło do ściśnięcia zgwałconej bólem duszy

chciała jeszcze nakarmić gołębie rzucić okruchy na dachy wszystkich kamienic
jakby jej podarunki miały zagłuszyć skowyt rozdzierający
głodne ciało


- moja wina, że nigdy nie zamykam drzwi przed obcymi w nocy

 

ten mężczyzna który stoi w bramie za kratą jest niecierpliwy, szarpie za rękaw kobiety

one chowają twarze, podpuchnięte oczy on je brał całymi garściami

chciałyby rękoma dotknąć jego ud podniecić

zostawić ślad na kołnierzu koszuli

niektórzy błądzą do końca swej starości

ich dni są policzone na palcach, których zabrakło do wzbudzenia ostatniej nadziei

 

 

ten mężczyzna który stoi w bramie za kratą

 

patrzy na dziewczynę z tatuażem ona sprzedaje truskawki, na jej łydce dumnie napina

się granatowa palma, ciemna jak jej długie miękkie włosy

 kołysze biodrami kiedy układa kosze pełne czerwonych podskakujących owoców

 - jadłbyś jej z ręki gdyby podała do ust rozgniecioną słońcem słodycz, myślami nakładał wianki

na pulsujące skronie a palce ssał jak mleko z piersi matki

 

 - błogość nadchodzi o zmierzchu, kiedy już nic

właściwie nic, nie muszę już nic

 

- moja wina, że zamykam drzwi przed tobą

parasole unoszą do góry ponad dachy kamienic białe oleandry, które chciałyby jeszcze pozostać

na balkonach Julii

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
marzenna · dnia 21.06.2020 07:20 · Czytań: 368 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
allaska dnia 21.06.2020 10:04
Niezły tekst. Coś w nim jest.
marzenna dnia 21.06.2020 12:10
allaska Ja cały czas próbuję zrozumieć pewne zależności. Pomimo upływu lat, dojrzałego wieku, nadal mam problem z emocjami, nie potrafię ich uporządkować. Ten tekst to próba zrozumienia, może jakiś sposób na wyjaśnienie, dlaczego takie zdarzenia istnieją. Jak je postrzegać?
Bez udziwnień, tak zwyczajnie, jak nie pozwalać, nie kierować się uczuciem, tylko rozsądkiem lub żądzą, nie wiem, nadal nie wiem. :) Ja już z tego się śmieję, czasem przez łzy. Wczoraj słuchałam dobrego utworu, pasuje do mnie jak ulał, ktoś chyba miał podobny problem. Nie dorosłam do swych lat

Miło, że zajrzałaś. Bardzo dziękuję. Słabo odwzajemniam wizyty ale czytam, czytam wasze wiersze.
Chciałam dać sobie więcej czasu, nie pomaga. Jak byłam nierozsądna, tak dalej jestem. :)

https://youtu.be/kDcozfUED0M
Zbigniew Szczypek dnia 21.06.2020 19:05
Dzień dobry Marzenko
Czytałem Twój tekst ale w pewnym momencie tak, jakbym go nie czytał lecz...
Ujrzałem postać wstrętnego alfonsa/sutenera - mężczyzny (tylko z nazwy), który stoi za kratą... Widziałem taką postać i z tond moje skojarzenie. Był nietykalny, potrzebny milicji jako informator, członek zorganizowanej grupy p., a ja młody gówniarz, idealista. Przechodziłem, z rynku na dworzec we W-wiu, wiele razy życzyłem mu śmierci, wiedząc co robi kobietom, chowającym twarze i opuchnięte oczy i jak lubieżnie patrzy na nowe, potencjalne ofiary. A ja...? Gdzie byłem?
Bezpiecznie sprzedawałem truskawki(odmiana Senga Sengana i Induco), roześmianym dziewczynom z tatuażem, wzdychając do tej jednej, wysoko, z bukietem karminowych róż(odmiana Carina Carinella).
Pozdrawiam Cię Marzenko
Zbyś :p
domofon dnia 21.06.2020 19:54
Bardzo poruszający wiersz Marzenko. Podoba mi się :)
marzenna dnia 21.06.2020 20:04
Zbyszku, trochę poniosła cię wyobraźnia. Nie szkodzi, nawet dobrze, każdy interpretuje według siebie. :) Chciałam opisać różne oblicza miłości, różne zachowania, właściwie jednej kobiety, niekoniecznie wielu. Bez znaczenia. Mężczyzna jest tłem do zdarzeń, tylko jako obserwator, nie bohater. On stoi i patrzy, także wzbudzają się w nim emocje, pożądanie, nie jest bierny.
To wiele dylematów, ale podsumowując najbardziej cierpi kobieta oleander, która kocha, która potrafi się poświęcić dla miłości. Dlaczego unosi się do góry?
Jest ponad, a może to samobójstwo. Tęsknota za balkonem Julii, za uczuciem, które opisywał Szekspir, albo Poświatowska.
Cytat:
 - bło­gość nad­cho­dzi o zmierz­chu, kiedy już nic wła­ści­wie nic, nie muszę już nic 
czasem jesteśmy tak bardzo zmęczeni, oszukani lub przewrażliwieni, że już brakuje nam sił. To jedna z wersji, mogą istnieć inne.
Pozdrawiam Cię Zbyszku, serdecznie.
M.


domofon nawet nie wiesz...nie powinnam zbyt wiele pisać, niektóre sprawy są osobiste, tak się zastanawiam, że oleandry są trujące, czy związek z taką osobą jest wartościowy? Nic mnie to życie nie nauczyło, nadal błądzę. Chyba dlatego, że nie potrafię być nieczuła, sama nie wiem. Nie chcę za dużo namieszać.

Bardzo Wam dziękuję, naprawdę wyjątkowo w przypadku tego tekstu.
Zbigniew Szczypek dnia 21.06.2020 21:40
Marzenko soorki ale tak, jak napisałem - "w pewnym momencie tak, jakbym go nie czytał" - odleciałem sobie, po swojemu.
marzenna dnia 22.06.2020 23:59
Zbyszku serdecznie dziękuję za twoją interpretację. Jest bardzo cenna. Dosyć jasny przekaz odbierają kobiety, jakby intuicyjnie wyczuwają klimat. Jednak ten mężczyzna pełni ważną rolę.
Jest twórcą tych zdarzeń, od niego zależy jak potoczą się losy kobiet, tych kobiet zależnych, bezwolnych albo zakochanych, zranionych. Jakie różne zdarzenia, scenariusze spotykamy w życiu.
Jak różnie zachowują się kobiety, potrafią dla miłości poświęcić wiele, nawet siebie.
Mężczyzna...właśnie?
Chyba każdy może zadać sobie pytanie, jaki jestem?
Dla niej? Dla siebie?
Czy poświęcę, czy potrafię wytrwać? Najłatwiej zrezygnować, pozbyć się niechcianej doniczki z balkonu, wystarczy nie podlewać, zabrać słońce, cokolwiek, później już brakuje sił...

Dostałam dzisiaj bardzo miły komentarz, ten tekst został porównany do Trzech kolorów K.K. poczułam się wyróżniona, naprawdę aż boję się pisać dalej, czy kolejne wiersze będą równie interesujące, stres mnie wykończy :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marek Adam Grabowski
25/06/2022 15:19
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Oddajesz magiczny… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 14:35
Poetycka wirtuozeria. Nic dodać, nic ująć. Gratuluję… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 14:31
Wiersz zasługujący na uwagę. Pełen bólu i smutku, lekko… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 08:43
Oj. Początek jest mocny. Wiersz wzbudza zainteresowanie i… »
Yaro
24/06/2022 22:40
3maj sie:) »
Yaro
24/06/2022 22:38
Wszystko każda rzecz ma nazwę i twarz... :) »
Materazzone
24/06/2022 17:58
Przypominam, że wiersz wcale nie musi się rymować,… »
Materazzone
24/06/2022 17:55
Erotyk dla dzieci. Ciekawe, nie powiem choć zbyt mocno… »
Materazzone
24/06/2022 17:52
Nie pasuje mi czwarty wers. Jakoś tak nie wybrzmiewa,… »
Materazzone
24/06/2022 16:37
Dzień dobry wszystkim. Rozwiążę wasz spór, choć omyłkowo… »
Jacek Londyn
24/06/2022 13:47
Dobra Cobro, dziękuję za komentarz i dobre słowo. Tekst… »
wolnyduch
23/06/2022 23:45
Bardzo sympatyczny wiersz dla poprawy humoru, dobrego dnia… »
wolnyduch
23/06/2022 23:42
Bardzo fajny wiersz, jak dla mnie wcale nie jest… »
EDyta To
23/06/2022 22:52
Też mam słabość do gwiazd i księżyca. Bardzo, bardzo mi się… »
wolnyduch
23/06/2022 22:30
Dla mnie ten tekst jest świetnie napisany, taki lekko… »
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas