Czy krasnoludkowi można zaufać? - Marek Adam Grabowski
Proza » Historie z dreszczykiem » Czy krasnoludkowi można zaufać?
A A A

-Naprawdę, woli ksiądz tą ziołową herbatę od normalnej? - spytała gospodyni, dolewając księdzu do filiżanki dodatkową porcję.

-A ziołowa to nienormalna?- proboszcz obrócił pytanie w dowcip.

Po czym dodał:

-Tylko pamiętajcie, żeby jej nie słodzić.

Te słowa były tym dla mieszkańców wsi, czym dla księdza byłoby negowanie dziewictwa Maryi.

-Dobrze, chociaż to dla nas nowość – odrzekła gospodyni. - Może jeszcze trochę ciasta?

W tym miejscu należy się pewne wyjaśnienie. Mianowicie, ksiądz przyszedł w odwiedziny do mieszkańców wsi z ciastem i z herbatą w podarunku. Ten drugi prezent był w gruncie rzeczy egoistyczny, gdyż było wiadomo, iż ci ludzie (typowi mieszkańcy polskiej wsi) sami jej nie wypiją.

Proboszcz ciasta nie odmówił (zresztą, po co miałby odmawiać tego, co sam przyniósł).

Co do słodzenia herbaty, to przez grzeczność, ksiądz nie wyjaśnił, iż jak się wypije posłodzoną ziołową, to potem puszcza się pawia; czyli oddaje ów płyn.

Rozmowa kleiła się nawet miło; rozmawiali o pogodzie, przyrodzie, wiejskich festynach i egzorcyzmach. Jednym słowem same przyjemne tematy. Jednak w pewnym momencie gospodyni powiedziała:

-Ten ostatni kawałek ciasta to zostawię dla krasnoludka.

Mówiąc to, położyła kawałek na odrębnym półmisku.

-Dla jakiego znowu krasnoludka! - ksiądz nie krył zdziwienia.

-A taki jeden fajny! - gospodarz zaczął wyjaśniać. - Dajemy mu różnorakie smakołyki, a on w zamian pomaga nam w domu.

Ksiądz już miał powiedzieć:

-Czy was pojebało!

Jednak ugryzł się w język i powiedział tylko:

-Chyba nie mówicie tego poważnie?

-Ależ oczywiście, że poważnie. - gospodyni uśmiechała się. - Krasnoludek i posprząta i śmieci wyrzuci (to znaczy przerzuci je do sąsiadów) i trawę skosi.

-Również pomaga w gospodarstwie – dodał gospodarz. - Doi krowy i karmi kury. A to wszystko za niewielką opłatą.

Proboszcz złapał się za łeb.

-To nie jest żadna opłata, tylko ofiara, A ten, któremu ją składacie to nie krasnoludek, lecz diabeł!

Paradoksem jest to, iż przy tych słowach sam zrobił się diabelsko czerwony.

-Ale dlaczego mielibyśmy rezygnować z jego dobrodziejstw, skoro dają nam tyle pożytku? - gospodarz bronił sytuacji.

-Właśnie – dodała gospodyni. - Bez krasnoludka byłoby nam ciężej.

-On wam pomaga tylko dlatego, że mu usługujecie! - ksiądz wyjaśniał.

-E tam! - gospodarz machnął ręką. - Krasnoludek daje same korzyści. Przynosi do naszego domu pieniądze z innych domostw.

Słysząc to, ksiądz uderzył dłońmi w blat stołu.

-Przecież to kradzież, śmiertelny grzech!

-Może jeszcze ksiądz powie, że mamy się z tego spowiadać? - retorycznie spytał gospodarz. - Poza tym jaka to kradzież, skoro my tylko bierzmy to, co znajdujemy w własnym domu.

-Już lepiej pójdę, gdyż ta rozmowa jest bezsensowna. Jeszcze pożałujecie i przyjdziecie do mnie ze skulonym ogonem!

Po tych słowach ksiądz wstał od stołu.

Gospodarze nawet nie próbowali go zatrzymać. Dobrze wiedzieli, iż dalsza rozmowa przekształciłaby się tylko w wielką kłótnie.

Ksiądz założył płaszcz i szybkim krokiem poszedł do drzwi.

Przed wyjściem przeżegnał się.

Gdy opuścił już dom, małżeństwo spojrzała na siebie i (co było niezbitym dowodem, że tak samo myślą) razem wypowiedzieli jedno słowo:

-Pojeb!

Gospodyni, tak jak obiecała, położyła ciasto w miejscu, gdzie zawsze dokarmia krasnoludka. Nalała mu również herbaty. Przez rozmowę z księdzem była jednak bardzo zdenerwowana. A jak się robi coś w nerwach, to się robi to źle. Przykładowo, politycy zawsze są zdenerwowani jak piszą ustawę. I tak gospodyni niczym rasowy polityk, zamiast tej, co zawsze, nalała mu nienormalnej, czyli tej ziołowej, którą przyniósł ksiądz.

Pomylenie herbat to jeszcze pół biedy, gorzej, iż myśląc, że to jest normalna, posłodziła ją. I to trzema łyżeczkami. A przecież herbaty ziołowej nie można słodzić w ogóle. Kto wypije ją posłodzoną, ten potem ją wyrzyga.

I oczywiście, domyślacie się jaki był efekt.

Krasnoludek zostawił pawia. Ale nie tylko jego.

Również w ramach zemsty pomazał ściany, stłukł talerze, wyrwał deskę sedesową i odrąbał dwóm kurom głowy. Napisał też na drzwiach, że pewien element męskiego ciała na ch, im w pewien otwór na d. Zaś, zamiast dobrodusznie przynieść gospodarzom trochę pieniędzy z innych domów, to samemu bezczelnie im coś ukradł . Jakby to wolno było zabierać nie swoje.

Takie już są te krasnoludki.

Marek Adam Grabowski

Warszawa 2020

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Marek Adam Grabowski · dnia 08.02.2021 19:51 · Czytań: 439 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 11
Komentarze
Darcon dnia 08.02.2021 19:55
Tym razem jest lepiej, Marku. Trudno jest napisać coś naprawdę śmiesznego, ale udało Ci się zawrzeć w tej miniaturze kilka wesołych i zabawnych elementów. :)
Popraw tylko, proszę, kilka błędów interpunkcyjnych.
A tutaj chyba czegoś brakuje:
Cytat:
Na­pi­sał też na drzwiach, że pe­wien ele­ment mę­skie­go ciała na ch, im w pe­wien otwór na d.

Pozdrawiam.
Marek Adam Grabowski dnia 08.02.2021 20:06
Dzięki. Śmiech to zdrowie. Interpunkcją mam problemy.

Pozdrawiam
Kazjuno dnia 08.02.2021 20:55 Ocena: Bardzo dobre
Gratuluję! Marku Adamie Grabowski.
Było wesoło, co u Ciebie lubię, a poprawnością jestem zdumiony. Więc się nie dziwię, że wreszcie górna półka.
Cieszy mnie to bardzo. W końcu kibicuję Ci od dawna.
Też nie zgodziłbym się z szanownym Darconem, że w poniższym zdaniu jest błąd.

Cytat:
Na­pi­sał też na drzwiach, że pe­wien ele­ment mę­skie­go ciała na ch, im w pe­wien otwór na d.


Dla mnie pasuje jak ulał do tekstu (prychnąłem śmiechem).

Pozdrawiam, Kaz
Prostaczek dnia 09.02.2021 08:52
Napisałeś "my tylko bierzmy", pewnie miało być "bierzemy".
Było wesoło. Będę czytał inne. Pozdrawiam.
Marek Adam Grabowski dnia 09.02.2021 09:14
Kazjuno - Dzięki! Fakt dawno mnie nie było na górnej półce, wiec sukces jest miły. Co do tego zdania to sam miałem wątpliwości, ale storo twierdzisz, że jest poprawne, to pewnie masz rację.

Prostaczek - Miło mi! Czytaj dalej.

Pozdrawiam
Darcon dnia 09.02.2021 12:49
Marku, Kazjuno jest błąd. Brakuje czasownika. "Im" co zrobił?
Marek Adam Grabowski dnia 09.02.2021 13:13
Darconie ale w tym słynnym zdaniu nigdy się nie podaje czasownika! Myślałem, że chodzi co o to że zamiast "d" powinno być "d...".
Jacek Londyn dnia 09.02.2021 16:42
Marku, na pewno jest dowcipnie, ale sporo rzeczy do poprawy, i to nie tylko interpunkcja i zapis dialogów.

Zacznę od najważniejszego:

Napisał też na drzwiach, że pewien element męskiego ciała na ch, im w pewien otwór na d..

Sens zdania, mimo błędu, jest jasny - Ch... im w d... - niestety, sposób zapisu może mylić. D... to jest d... W całej jej okazałości, nie tylko otwór. A tak w ogóle... pisałeś wcześniej: Czy was pojebało i Pojeb, więc i tu się nie krępuj - wal prosto z mostu. :)

Tylko pamiętajcie, żeby jej nie słodzić.

Te słowa były tym dla mieszkańców wsi, czym dla księdza byłoby negowanie dziewictwa Maryi.
- Zapis jest mało klarowny, wprost niezrozumiały.

potem puszcza się pawia; czyli oddaje ów płyn. -Co znaczy puścić pawia, chyba nie trzeba tłumaczyć. :)

przyszedł w odwiedziny do mieszkańców wsi z ciastem i z herbatą w podarunku Przyniósł w podarunku ciasto i ...

w własnym domu - we własnym

ze skulonym ogonem - z podkulonym ogonem


Przez rozmowę z księdzem była jednak bardzo zdenerwowana. A jak się robi coś w nerwach, to się robi to źle. Przykładowo, politycy zawsze są zdenerwowani jak piszą ustawę. I tak gospodyni niczym rasowy polityk, zamiast tej, co zawsze, nalała mu nienormalnej, czyli tej ziołowej, którą przyniósł ksiądz. - Dobrze byłoby to uprościć.

Pomylenie herbat to jeszcze pół biedy, gorzej, iż myśląc, że to jest normalna, posłodziła ją. - Też do poprawy.

Kto wypije posłodzoną, ten potem wyrzyga. - Kto wypije posłodzoną, zaraz ją wyrzyga.

Przejrzyj jeszcze raz dokładnie tekst i krasnoludek będzie zadowolony. :)

pzdr
JL
Marek Adam Grabowski dnia 09.02.2021 19:02
Jacek Londyn - Dzięki. Wspominanie zdania przemyśle. Z resztą już pisałem iż miałem samemu wątpliwości z tym "D".

Pozdrawiam
Madawydar dnia 23.02.2021 07:50 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
bierz­my to,


chyba bierzemy, to

Cytat:
kłót­nie
- kłótnię

Dowcipnie, rozrywkowo i wspaniale rozpierdzieloym finałem. Jestem pod wrażeniem jak najbardziej pozytywnym. Gratuluję wyższego piętra. Zasłużone!

Pozdrawiam

Mad
Marek Adam Grabowski dnia 23.02.2021 08:57
Dzięki!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
akacjowa agnes
12/08/2022 08:31
Dziękuję za miłe słowo o kapelusiku ;) Jasne, że Twój… »
pociengiel
12/08/2022 02:56
najfajowsze z tych wszystkich wagonów »
pociengiel
12/08/2022 02:35
dzięki, jako niezdeklarowany wolny duch, myślałem… »
wolnyduch
11/08/2022 23:52
Wszystko można, również za tym winklem, ale czy warto? Z… »
wolnyduch
11/08/2022 23:41
P.S Nie uleganie trendom, to właśnie świadomość siebie i… »
wolnyduch
11/08/2022 23:34
To prawda, że ludzie sami sobie podcinają gałąź na której… »
wolnyduch
11/08/2022 23:11
Witaj Akacjowa Masz rację, że dobra pewnie nie jest… »
akacjowa agnes
11/08/2022 18:05
Cieszę się, że trafił w Twój gust, Ekslibris. Bardzo ciekawa… »
ekslibris
11/08/2022 18:01
Wiersz o akceptacji siebie i o próbie odnalezienia się we… »
pociengiel
11/08/2022 17:49
podjarany »
pociengiel
11/08/2022 17:48
dzięki »
skroplami
11/08/2022 13:18
Ajw witaj. Jakie umiejętności :(? Sądowe :)? Poważnie, mogę… »
skroplami
11/08/2022 13:09
Prawdziwe poruszydło :). Z komentarzy, poruszyło wielu.… »
akacjowa agnes
11/08/2022 09:05
Dobra starość nie jest zła. Ale co, jeśli nie jest dobra?… »
akacjowa agnes
11/08/2022 08:30
Bardzo dziękuję za komentarze. Flor, ten wiersz jest… »
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:Vitalii
Wspierają nas