Ad Astra - Carvedilol
Proza » Inne » Ad Astra
A A A

 

                                                         Ad Astra
 
 
  Chris bezmyślnie wpatrywał się w toczącą się na monitorach i olbrzymim pulpicie grę migających kontrolek, diod i pasków wskaźników. Filmy i wirtualne rozrywki dawno przestały go interesować, a czytać nigdy nie lubił. A czymś trzeba wypełnić te dziewięć miesięcy tam i kolejne z powrotem.
  Ile można spać i jeść? Poza tym i tak ciągle był kontrolowany, nie było miejsca na nieregulaminowe zachowania. To jego czwarty kurs, przyzwyczaił się do tej gwiezdnej monotonii. Za pierwszym razem, owszem, to był zastrzyk adrenaliny. Zobaczyć w telewizji Ziemię z kosmosu, to jedno, ale wpatrywać się w nią na żywo zza szyby statku kosmicznego, to coś zupełnie innego. W pierwszej chwili człowiek odczuwa paniczny strach. Samotny wędrowiec w kosmosie, oddalający się od czegoś uchwytnego, stałego, znanego; niczym atawizm pojawia się myśl o zagrożeniu i potrzeba powrotu do bezpiecznego schronienia. Wstyd przyznać, ale prawie popuścił ze stresu i chciał krzyczeć: Zabierzcie mnie z powrotem, do cholery, na Ziemię!  Po chwili wracała równowaga i pojawiało się uczucie bezbrzeżnego zachwytu.
  Jednak z każdym kolejnym razem nawet ono powszedniało. Za czwartym razem wrócił do kabiny, zanim błękitna planeta zniknęła z pola widzenia.
  Praca, jak każda inna, płacą nieźle, a on na szczęście był zdrowy jak byk. Nie miał żadnych problemów z fizyczną częścią przygotowania, a cała reszta i tak generalnie zależała od komputerów i tych jajogłowych z NASA.
  Alarm rozbrzmiał niczym trąby jerychońskie. Uszy odzwyczajone od hałasu odczuły go boleśnie i to dosłownie. Chris w pierwszym odruchu zatkał je i skierował do głównego pulpitu. Zabawne, tutaj nie było ani góry ani dołu, wystarczyło się obrócić i sufit stawał się podłogą. To ty decydujesz, co gdzie ma być. Ale Chris już dawno przestał się tym zachwycać.
  Usiadł w fotelu, wyłączył irytujący dźwięk i zapiął pasy. Powoli zbliżał się do pierścienia Marsa. Poczuł, jakby budził się z letargu. Nadchodzi „jego” moment. Purgamentum II, jeden z dwudziestu czterech tego typu pojazdów na świecie, dociera do celu.
  W zasadzie mógłby to być lot bezzałogowy, ale na wszelki wypadek umieszczano czynnik ludzki. Chris za każdym razem celebrował ten najważniejszy moment. Przechodził wtedy jedyny raz na sterowanie mechaniczne i kiedy system informował, że znajduje się dokładnie w pierścieniu Marsa, osobiście pociągał za dźwignię. Sprawiało mu to dziką, prymitywną przyjemność. Teraz tak samo uśmiechał się do siebie, ciągnąc z namaszczeniem metalową wajchę. Kiedy z ładowni wydobywało się ponad sto ton sprasowanego plastiku, dołączając do tej sztucznie stworzonej na orbicie czerwonej planety elipsy, samotny człowiek z satysfakcją wpatrywał się w obniżający się wskaźnik wypełnienia magazynu. Niczym buławę dzierżył dźwignię, do momentu, aż będzie mógł ją ponownie przesunąć i zakończyć z sukcesem misję.
  Kiedy powinność została wypełniona i Purgamentum II zawrócił, Chris ponownie wpadł w rodzaj letargu. Nie spojrzał wstecz na unoszące się fale ludzkich śmieci. To były rzeczy „przyziemne”, jakkolwiek idiotycznie by to nie zabrzmiało w tej sytuacji. A on, człowiek, sięgnął przecież gwiazd.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Carvedilol · dnia 03.09.2021 17:00 · Czytań: 234 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 11
Komentarze
Darcon dnia 03.09.2021 17:10
Krótkie i treściwe. Podobało mi się, lubię takie miniatury z konkretną sceną i puentą. Tym lepiej gdy nie jest ona przewidywalna. Dobra robota.
Pozdrawiam.
Carvedilol dnia 04.09.2021 09:18
Darcon

Dzięki za komentarz
Mam nadzieję że ta czarna wizja się nie spełni
Pozdrawiam
Marek Adam Grabowski dnia 07.09.2021 17:15 Ocena: Dobre
W miarę sprawnie napisane, ale fabuła jest nijaka mimo pewnych pozorów mądrości.

Pozdrawiam
Carvedilol dnia 07.09.2021 18:12
Marek Adam Grabowski

jak to w miniaturze, ciężko o rozwiniętą fabułę, a tak naprawdę istota tkwi w przekazie, który jest chyba dość oczywisty
nie za bardzo rozumiem sformułowanie "mimo pewnych pozorów mądrości" w odniesieniu do tego tekstu, nie miałem zamiaru stwarzać pozorów, a wręcz czarno na białym (niestety raczej czarno) przedstawić kwestię podejścia człowieka do Ziemi

za przeczytanie i komentarz jak zawsze dziękuję, słowa krytyki przyjmuję spokojnie

pozdrawiam
Carvedilol
Prostaczek dnia 07.09.2021 19:14
Lecieć na Marsa, ponad dwieście milionów kilometrów, żeby wyrzucić garstkę (sto ton, to tak ze dwa tiry) śmieci? Nie przekonałeś mnie. Literatura sf, też powinna mieć jakiś sens. Pozdrawiam.
Carvedilol dnia 08.09.2021 07:50
Prostaczek

rozumiem, nie spodobało się
nie jest to s-f, a nawet gdybym zamienił sto na 1000 ton nie zmieniłoby to przesłania, ale dzięki za komentarz
pozdrawiam

Carvedilol
EDyta To dnia 08.09.2021 11:25
Czyta się świetnie.
Przesłanie, mimo powszechnych teraz trendów, wciąż przejmujące. Warto przypominać.
Pozdrawiam.
Carvedilol dnia 08.09.2021 14:21
EDyta To

Dzięki za odwiedziny i miły wpis

POzdrawiam
Carvedilol
Prostaczek dnia 08.09.2021 14:21
Nie napisałem, że mi się nie spodobało. Pozdrawiam.
Kazjuno dnia 08.09.2021 17:15
Nieźle, choć wolałbym żeby w statku powietrznym zaczęło się palić, albo coś wybuchło. Żywcem płonący kosmonauta, to już nie byle co. Jest jakiś dramat, chociaż tego typu dramaty musieli przeżywać radzieccy czołgiści, których T34 bywały trafiane z Panzerfaust'ów, z których mógł strzelać 12-to letni szczyl, z Hitlerjugend.
Ech, te Panzerfaust'y, wspaniała broń. Nawet babcia klozetowa mogła zniszczyć czołg, którym wozili się Czterej pancerni i pies.

Pozdrawiam autora.
Carvedilol dnia 09.09.2021 08:48
Prostaczek - ok, źle odczytałem

Kazjuno - jakby tyle ton plastiku zaczęło się palić, to smród dotarłby do nas...
dzięki za przeczytanie i komentarz

Pozdrawiam
Carvedilol
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
28/09/2021 16:37
Chciałem, by początkowo akcja nie rozwijała się zbyt szybko.… »
Zbigniew Szczypek
28/09/2021 15:43
Michale To nie tak, że się nic nie dzieje ;) ! Oj dzieje… »
annakoch
28/09/2021 15:16
Świetne ! Cierpkie obrazy z przeszłości połączone, jakby od… »
mike17
28/09/2021 15:03
Zbysiu, do sceny wypadku praktycznie nic się nie dzieje,… »
Zbigniew Szczypek
28/09/2021 14:05
Witaj Michale Bardzo fajna miniatura, już sam pomysł… »
ZielonyKwiat
28/09/2021 12:33
Nie, no wobec takiej wykładni składam broń. »
Milena1
28/09/2021 12:31
Ryba po grecku- nawiazując do tematyki wiersza, powinien być… »
ZielonyKwiat
28/09/2021 10:56
O, jak świetnie, znów Biblia. fajny wiersz. Podpowiadam:… »
Milena1
28/09/2021 07:59
Boże, dalej ta biblia, megalomański bezmiar( już bardziej… »
annakoch
27/09/2021 16:52
Witaj Berele ! Nie wiem co Ci odpowiedzieć ? Może to taki… »
mike17
27/09/2021 13:44
Madawydarze, jestem bardzo szczęśliwy, że opowieść wywarła… »
Yaro
27/09/2021 08:39
Siema. Tytuł przepiękny. Dałeś z siebie wszystko co… »
Madawydar
27/09/2021 08:28
- nie wiem, co to jest stupor? Ogarnęła mnie fala… »
Florian Konrad
26/09/2021 22:41
Dziękuję i pozdrawiam. Wiem, o co chodzi. Ja tam jednak… »
gaga26111
26/09/2021 22:20
Cześć Wiolin! :) Ujmuje mnie twój tekst. Sama żyje w… »
ShoutBox
  • mike17
  • 28/09/2021 13:12
  • Przypominam o trwającym konkursie w prozie MUZO WENY 10, gdzie każdy może wykazać się umiejętnością napisania miniatury na 5000 znaków ze spacjami. To naprawdę nic trudnego. Zapraszam :)
  • Niczyja
  • 27/09/2021 21:52
  • Dobry wieczór dawnym znajomym i nowym nieznajomym. Witam po półtorarocznej przerwie. Miło tu znów być. Naprawdę. Czuję się jak w domu...:)
  • mike17
  • 13/09/2021 14:07
  • Konkurs MUZO WENY 10 wciąż na Was czeka. Są już pierwsze utwory. Czekam na Waszą twórczą inwencję i nie wątpię, że nastąpi wysyp nowych miniatur konkursowych. Życzę weny i lekkiego pióra :)
  • Dobra Cobra
  • 13/09/2021 10:04
  • Wreszcie objawił się jakiś Robin Hood... z jajami [link]
  • Dobra Cobra
  • 02/09/2021 22:34
  • Sensacyjna wiadomosc: Abba nagrała album i ruszą na trasę! Bilety do kupienia juz za kilka dni. [link]
  • allaska
  • 02/09/2021 18:38
  • Dobra Cobro :) dziękuję. Ciesze się.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas