O kowalstwie i demonach - Jacek Londyn
Publicystyka » Felietony » O kowalstwie i demonach
A A A

Jak wspomina nieżyjący kronikarz, kowalstwo na prastarych, polskich ziemiach pojawiło się 700 lat przed naszą erą. Jego zapiski są dowodem na to, że wspomniane ziemie już wtedy były nasze, choć nas jeszcze nie było.

Z kowalstwem nierozerwalnie związani byli kowale. Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś. Posiłkując się materiałami źródłowymi ze źródeł zbliżonych, przybliżmy sobie teraz ten stabilny zawód.

Kowal – mag panujący nad ogniem i kształtujący przy jego pomocy oporną materię. Otaczała go w kulturze ludowej aura tajemniczości. Kowalowi, podejrzewanemu o związki z demonami, przypisywano moc uzdrowicielską.

Średniowiecznych kowali można śmiało nazwać ludźmi Renesansu, choć o wspomnianej epoce w ich czasach nawet wróble nie ćwierkały. Byli to osobnicy wielu talentów. Nie ograniczali się do czynności czysto kowalskich. Dbali o zdrowie koni, krów i ich żywicieli – upuszczali złą krew, nastawiali kości oraz świadczyli usługi dentystyczne, ograniczone z powodu braku maszyn wiercących do wyrywania zębów. Byli często jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym dla ludzi, którzy ze swoich siół nie wyściubili nosa. Podsumowując: kondycja kowalstwa była godna pozazdroszczenia, a kowale żyli sobie jak pączki w maśle.

Po tym zanurzeniu w prastare dzieje, wychylmy głowę na powierzchnię otaczającej nas rzeczywistości i przyjrzyjmy się, jak polskie kowalstwo ma się dzisiaj. 

„Dobrze, że mamy jeszcze takich rządzących, że o Polskę dbają. Pan minister obrony narodowej, pan minister nauki i edukacji, pan minister sprawiedliwości. Życzę sukcesów, żebyście zawsze byli twardymi kowadłami” – powiedział, na uroczystości 30-lecia medialnej toruńskiej kuźni, ojciec założyciel, po czym poszwargotał chwilę po niemiecku. Słusznie uznawszy, że nie został zrozumiany przez słuchaczy, zaczął namawiać ich szczerze do nauki języka odwiecznego wroga, „bo nie wiadomo, co przyjdzie"…

Tu ogarnęły mnie pewne wątpliwości. Kolejnym pokoleniom wtłaczano do głowy, że „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił”, a teraz mamy go wyręczać, ucząc się na chybcika niemieckiego? A w życiu!...

Stawianie na niemiecki jest nie tylko niezgodne z duchem Narodu, ale też zdecydowanie przedwczesne w sytuacji, w której jeszcze nie wiadomo, co przyjdzie. Powie ktoś, że lepiej dmuchać na zimne, ale skąd pewność, że takie będzie? A jak przylezie coś, co do przekraczania granic wprost się pali i co dojcz nicht szprechen? W błoto polskich dróg, których asfaltem do dzisiaj nie pokryto, pójdzie czas poświęcony na naukę. Wydaje się to bardzo prawdopodobne. Młoty, które rwą się, by z nami po swojemu pogadać, władają rosyjskim lub białoruskim. W jakim języku przemówić do rozumu opanowanemu przez demony kowalowi, by to pojął?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jacek Londyn · dnia 23.12.2021 12:35 · Czytań: 156 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 14
Komentarze
ZielonyKwiat dnia 27.12.2021 17:29
Małe ad vocem, skoro już "wydałam" chwilę na lekturę tekstu Twego:
Rzymian kiedyś też nie było na Półwyspie Apenińskim, podobno wszystkiemu winien Eneasz, tylko... co z tego?
Traktuj mój komentarz z oka przymrużeniem, jako i ja Twój tekst potraktuję ;)
Jacek Londyn dnia 27.12.2021 19:06
Nie znam Eneasza, ale może kiedyś poznam. :)

A mojego tekstu nie powinno traktować się z przymrużeniem oka. Na sprawy, które są ważne, trzeba patrzeć z szeroko otwartymi oczyma.
ZielonyKwiat dnia 27.12.2021 19:09
Są sprawy ważniejsze od kowali i pretensji innych do nich.
Jacek Londyn dnia 27.12.2021 19:18
Inni może mają pretensje, ja jestem bezpretensjonalny. Wolę, żeby kowale zajmowali się podkuwaniem koni.
ZielonyKwiat dnia 27.12.2021 19:24
Aha, chyba zrozumiałam przesłanie: bo skoro koni żal...
Jakieś bez sensu te moje komentarze.
Afrodyta dnia 01.01.2022 17:01 Ocena: Świetne!
W mojej ocenie bardzo dobry felieton, mimo tego, że jego początek odwołuje się do "dawnego" zawodu, to jednak sprytnie motyw ten zostaje wykorzystany do zobrazowania współczesnej sytuacji. Moim zdaniem bardzo dobrze wyszło, jest dystans, poczucie humoru, co prawda specyficzne, bo z nutką ironii, ale tak właśnie felieton ma przyciągać uwagę i ważne sprawy, które obejmuje swoją treścią. Podoba mi się.
PS Nie wiem, czy da się przemówić, ale próbować warto.
Jacek Londyn dnia 01.01.2022 20:53
Dobry wieczór.

Miło zaczyna się nowy rok. Dobrze utwierdzić się w przekonaniu, że warto czasem przypomnieć czytelnikom, o co chodzi w kowalstwie. :)

Pzdr
JL
gitesik dnia 01.01.2022 22:30
Niezły kogiel mogiel polityczno-religijny.
Jacek Londyn dnia 02.01.2022 13:47
Powiedziałbym nawet bardziej dosadnie: Niezły kogel-mogel biznesowo-polityczny. Religii w felietonie nie ma. Gdyby była, musiałbym rozpocząć felieton od nawiązania do wiary, a nie kowalstwa. :)

pzdr
JL
AntoniGrycuk dnia 02.01.2022 14:12
A pomyśleć, że najczęściej występującym nazwiskiem w Polsce jest Kowalski. No, może po Nowaku, którego to nazwisko kojarzy mi się z dzisiejszymi czasami...
Właśnie poddałeś mi pomysł na tekst :)
Czyli ci kowale mają jednak niezwykła moc :)

Pozdrość.
Jacek Londyn dnia 02.01.2022 14:42
Nie omieszkam go skomentować.
A co powiesz na temat tekstu, który poddał Ci pomysł na tekst?:)
Marek Adam Grabowski dnia 13.01.2022 16:16
"Z kowalstwem nierozerwalnie związani byli kowale".- Rozumiem, że miał być żart, ale wyszedł pleonazm. Jak dla felieton jest to za krótkie. Jak ktoś zamierza mi teraz zarzucić, iż innym wytykałem przydługie teksty, to już wyjaśniam - inne mam kryteria do felietonu, a inne do opowiadanie czy wiersza. Sam żart polityczny nawet ok, ale je niezbyt lubię politykę na portalach literackich.

Pozdrawiam

Ps. Dla jasności - nie popieram PIS-u, a Rydzka nie lubię.
Jacek Londyn dnia 13.01.2022 18:43
Marku,
nie jestem teoretykiem w dziedzinie literatury. Piszę raczej intuicyjnie. Żeby utwierdzić się w przekonaniu, że nie zbłądziłem, sięgnąłem do źródeł.
Na początek o felietonie:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Felieton,
a teraz o pleonazmach:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pleonazm
Poniżej cytat, który tłumaczy, w jakim celu pleonazm (choć nie jest typowym jego przykładem) zastosowałem:
Niekiedy pleonazmy stosuje się celowo do konstrukcji figur retorycznych (np. najbielszy odcień bieli), dla osiągnięcia efektu humorystycznego lub wzmocnienia siły ekspresji

Ty jesteś typowym zwolennikiem ideologii zerowej redundacji, stąd krytyczna ocena zacytowanego w Twoim komentarza zdania z mojego tekstu.

Oby zawsze tylko takie sprawy nas różniły. :)

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam
JL
Marek Adam Grabowski dnia 13.01.2022 19:49
Dla jasności domyślałem się, iż cel miał być humorystyczny, ale moim zdaniem efekt komizmu nie wyszedł.

Masz rację, niech tylko takie sprawy raz różnią. Miło spierać się o warsztat twórczy; gorzej o politykę, religię ect. ????

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Darcon
17/01/2022 17:15
Podążanie swoją własną drogą nie powinno zależeć od zdania… »
Darcon
17/01/2022 17:08
Podobało mi się. :) Płynne dialogi, czyta się szybko, a i… »
KatarzynaKoziorowska
17/01/2022 16:41
Nurio, tak jak napisałam w wiadomości prywatnej, dziękuję Ci… »
Mareczek
17/01/2022 16:25
Fajna ta zimowa miłość.Wiersz nastraja… »
Carvedilol
17/01/2022 14:38
Dobra Cobra oczywiście, juz dawno prognozowano,że covid… »
Jacek Londyn
17/01/2022 14:34
Edyto, dziękuję za świetny komentarz. Ocena wystawiona… »
Nuria
17/01/2022 13:52
......................ożesz, ale ja ma skojarzenia.… »
Nuria
17/01/2022 13:39
Podzielam zdanie Floriana Konrada. czcigodna… »
Niczydar
17/01/2022 13:19
przyszycguzik Dziękuję za uwagi. Istotnie masz rację,… »
EDyta To
17/01/2022 12:50
Tacy właśnie jesteśmy. Ze szczepionkami czy bez. Świetnie… »
EDyta To
17/01/2022 12:24
Anno, a ja jestem pod wrażeniem Twojego komentarza :) Dawno… »
EDyta To
17/01/2022 12:21
Świetne. Pozdrawiam. »
Jacek Londyn
17/01/2022 11:26
Z tym mandatem... pewnie wiesz lepiej. Praca w służbach? :)»
AntoniGrycuk
17/01/2022 08:56
Tak na pierwszy rzut oka to trochę zbyt dużo przysłówków,… »
AntoniGrycuk
17/01/2022 08:48
niezapłacony - piszemy razem Jak brakuje wódy, to jeszcze… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 17/01/2022 17:14
  • Jasne, że szukałam. O Dialogu wiem. Dziękuję
  • Carvedilol
  • 17/01/2022 15:18
  • eria Spróbuj "Dialog"
  • Carvedilol
  • 17/01/2022 14:39
  • ZielonyKwiat w czasopismach to najłatwiej w wersji online, ale czy to wersja papierowa, czy wirtualna, wszędzie trzeba najpierw zgłosić tekst, szukałaś stron "czasopsima + dramat"? każda ma inne kryt
  • ZielonyKwiat
  • 16/01/2022 15:29
  • AntoniGrycuk, dziękuję za odzew. Pytałam jednak o możliwość opublikowania (np. w czasopismach). W konkursach nie biorę udziału.
  • AntoniGrycuk
  • 16/01/2022 15:18
  • Nie ma sprawy, nic nie chcę za tę poradę, jest za free ;)
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 22:51
  • ZielonyKwiat, poszukaj na aktualnekonkursy.pl, tam bywają konkursy na dramaty, na ksiązki, na opowiadania. Masz szanse.
  • ZielonyKwiat
  • 15/01/2022 19:01
  • Ktoś wie, gdzie można opublikować dramat/ sztukę teatralną?
  • Dobra Cobra
  • 15/01/2022 18:53
  • Oka, po prostu wyczytałem w Twoim wpisie cierpienie i poszedłem Ci na pomoc. A spacery i odetchniecie świeżym powietrzem zawsze aktualne dla kazdego. Pozdrawiam
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 15:29
  • DoCo, naprawdę, nie bierz tego do siebie, że ja w ten sposób pojmuję literaturę kobiecą. Niepotrzebnie tak sie przejmujesz. Wyjdź sobie na spacer, odetchnij świeżym powietrzem.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas