Nowy Kowalskiego początek - Jacek Londyn
Proza » Groteska » Nowy Kowalskiego początek
A A A

 

Kowalski żył w piekielnie fajnym kraju, któremu z biegiem lat było, nie wiedzieć czemu, coraz dalej do raju.
Nie skarżył się na razy losu, których na wydłużającej się drodze do niego uniknąć przecież nie sposób,
ba, powiększał swą mękę, do biczowania własną przykładając rękę.
Dręczył się podwyżkami czynszu, cen prądu i gazu, katował myślami, jak go widzi Pegasus,
czy walczyć o swoje w sądzie, czy ręce składać do Boga,
gdy mu się na polskim ładzie powinie noga,
czy przez podwyżkę składki zdrowotnej,
bogaty i zdrów jak koń w kalendarz nie kopnie,
czy za naciśnięcie na gaz mandatu mu nie wlepią,
czy przeciw temu, w co nie wierzy, jednak go zaszczepią,
czy rata kredytu nie podskoczy tak,
że złapać jej za życia nie będzie miał jak.
Mówiąc krótko – poddawany przez siebie okrutnym katuszom,
wzmacniany wiarą, że ludzie cierpieć muszą,
by zasłużyć sobie na życie wieczne –
cierpiał Kowalski, jak boży nakaz każe, czekając z pokorą chwili ostatecznej.
 
I stało się – przelała się czara cierpienia. Szatan odarł z VAT-u ceny jedzenia,
a Kowalskiemu przeszły po plecach poniżenia dreszcze, gdy dostał w sklepie darmową bułkę i z pięciu złotych resztę.
Zlitował się wtedy nad cierpiącym miłosierny Bóg i zrobił w jego sprawie to, co zrobić mógł.
Wysłany z bożą misją na ziemię anioł - kat
wyprawił Kowalskiego na tamten, lepszy świat,
gdzie hulaj dusza, piekła nie ma, nic nie ma ceny,
co daje stabilność, pozwalającą odróżnić Niebo od ziemi.
Cieszyła Kowalskiego losu odmiana, w nagrodę za cierpienia dana mu przez Pana.
I do czasu było mu w Raju jak Bóg dał – bezstresowo i przewidywalnie. Tak jak zawsze chciał.
Przez zarządzenie odgórne, miał w Niebie wszystko, a wszystko było wspólne.
Zaczęło go jednak dręczyć, że by korzystać ze wspólnego, musiał złożyć podanie, a potem z innymi stać w kolejce do niego.
Z biegiem lat tłum w Niebie gęstniał, rosła liczba staczy, Kowalski miał w końcu dość niekończącej się,  stojącej pracy. Odstąpił miejsce w kolejce, poszedł  do w.c., ciężko westchnął eeeh i… popełnił grzech.
Nim Stwórca skazał go na ziemską powtórkę, spytał: - Synu, dlaczego?
 – Wspólne mnie skusiło, by mieć coś własnego.
 
I wrócił Kowalski do kraju, w którym już nawet niczego nie było. To go, prawdę mówiąc, niezbyt zaskoczyło.  By zmyć swój grzech, wyjął z kieszeni wykradzione z Nieba. Od czegoś nowe życie zacząć przecież trzeba.
Moja wina, moja wielka wina, moja bardzo wielka wina – powtarzał jak mantrę, gdy w wannie się pluskał, choć Szatan sączył mu do ucha, że kradzież kranu z ciepłą wodą to wina Tuska.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jacek Londyn · dnia 19.01.2022 16:52 · Czytań: 339 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 8
Komentarze
Marek Adam Grabowski dnia 18.03.2022 14:08 Ocena: Dobre
To chyba powinno być w poezji? Tak czy owak udana satyra polityczna.

Pozdrawiam
Jacek Londyn dnia 20.03.2022 09:34
Dziękuję za dobre słowo. Dzięki Tobie tekst nie przepadł w oceanie milczenia. :)
Jeśli chodzi o gatunek, pewnie jest to proza wierszowana. W sumie to nieistotne, ważna jest treść.

Pzdr
JL
Mareczek dnia 22.04.2022 18:22 Ocena: Świetne!
Super tekst!Czasem warto pośmiać się z rzeczywistości.Podziwiam lekkość pióra i pozdrawiam z uśmiechem.
Jacek Londyn dnia 22.04.2022 21:55
Uśmiech czytelnika dla autora tekstu jest bezcenny. :)
Dziękuję.
JL
Pulsar dnia 22.04.2022 22:30
A ja oceniam tekst taki jakiś. Bezpłciowy. Prozy poetyckiej tu nie dostrzegam.
Być może dalszy początek pana K. będzie bardziej poetycki. Chciałbym tutaj właśnie na tym portalu gościć jak najwięcej utworów typy prozy poetyckiej. Wybacz , w/m. ten tekst to żadna proza poetycka
Jacek Londyn dnia 23.04.2022 21:41
Jeszcze się taki nie urodził, co by...
A że prozy poetyckiej nie dostrzegłeś? Nic dziwnego. To tylko proza wierszowana lub - jak ktoś chce - rymowana. Nie śmiałbym aspirować do czegoś poważniejszego. :)
FrancodeBies dnia 03.05.2022 10:16
Świetny tekst, jak i cała twórczość, pozdrawiam
Jacek Londyn dnia 04.05.2022 09:51
Tekst - jak widać - zbiera przeróżne recenzje. Potwierdza to starą prawdę, że "łaska czytelnika na pstrym koniu jeździ".
Dziękuję za opinię i podsumowanie mojego pisania.:)
Pzdr
JL
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
annakoch
20/05/2022 21:00
Dobrze napisane, fajnie się czyta. Jeśli chodzi o nazwy… »
annakoch
20/05/2022 20:40
Dziękuję za słowa komentarza, trafną interpretację i… »
Pulsar
20/05/2022 19:13
Musiałbym zobaczyć obraz, żeby porównać. Co innego napisać… »
Yaro
20/05/2022 18:16
Dziękuję Duchu:) Miłego:) »
wolnyduch
20/05/2022 17:25
Też nieraz sobie zadaję takie pytania, kiedyś lata temu… »
wolnyduch
20/05/2022 17:12
Wyobraźnia niesamowita, proza bardzo wciągająca, a snobizm… »
wolnyduch
20/05/2022 16:56
"Dieta słoneczna" fajna fraza, trochę smutno z tą… »
wolnyduch
20/05/2022 16:50
Jak dla mnie bardzo dobre, świetnie napisane, nowoczesnym… »
Darcon
20/05/2022 16:43
Bardzo dobre. Ciekawie przestawiona alienacja, chociaż to… »
annakoch
20/05/2022 08:44
Lekko, oryginalnie, odważnie, super ! »
annakoch
19/05/2022 22:54
Dziękuję za zatrzymanie i pozytywny odbiór wiersza.… »
wolnyduch
19/05/2022 19:42
Takie kadry z młodości pozostają na długo w pamięci, Jarku.… »
wolnyduch
19/05/2022 19:37
Tak, żadnych, oby ta za ścianą, jak najszybciej się… »
wolnyduch
19/05/2022 19:33
Dziękuję Redakcji za szybką publikację wiersza. miłego dnia… »
Yaro
19/05/2022 18:07
Właśnie pomagać i żadnych wojen. Dziękuję za komentarz.… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas