Bełtwa - Florian Konrad
Poezja » Wiersze » Bełtwa
A A A

"(...) bo rzeczy nie mijają tylko przesuwają się przed oczami (...)"
z filmu Zmruż oczy

być może stąd bierze się to częste uczucie
bycia tymczasowym, (niemile widzianym?) gościem,
przechodniem, w równym stopniu
— kimś jednokrotnym, jednorazowego użytku,
zawieszonym w tym właśnie czasie, który kończy się,
ciągle i bezwzględnie. wewnątrz — jestem
postacią na obrazie, zdjęciu, Wieniczką Chaplinem,
aktorem, którego nie sposób wywabić z filmu.

mówi do was ktoś, kto kupił, lub otrzymał w spadku
stare gospodarstwo. wprowadził się legalnie,
albo został dzikim lokatorem chaty. mniejsza o to.

wegetuje, biedak, niczego nie zmienia, bo nie jest
w stanie kupić, ani nawet ruszyć się z łóżka.
bo nie stać go na choćby makramę, puszkę farby.

egzystowanie pośród nie swoich przedmiotów, w miejscu
mającym długą historię. której się nie zna. ani kubka
przesunąć, ani zmienić zasłon, czy obrazka.
na taki sam, ale nie wyblakły.

wszystko — kamienne i nie do ruszenia.
jak prawo dane przed wiekami, ciśnięte z ust oszusta.
przeciekające przez kolejne pokolenia.

piszę się i głębiej wypalam swój kontur. zarys sylwetki.
cień gęściej się wlepia. zostaje plama, jak po
długo leżących zwłokach. grawiura, wklęsłoryt.

dziwne wrażeńsko. niczym twarda, wręcz pancerna narośl:
że prawdziwe, pełne, najdojrzalsze istnienie
jest wyłącznie na melinach albo podczas samotnego
odurzania się procentami, rozcieńczania juchy.
tak zwanego korzystania z życia. gdy gada się
supełkami, polewa, słucha niczegopowieści.
że tylko wtedy jest autentyczny czas.

oto bohater pamiętnika, potraktowany utrwalaczem.
ciągle młody, bo nie żyje. na zawsze stary, gdyż
nie trzyma się zasad. mimowolny kleszcz
i dezerter z trupy. wędrowny niktoś.

ech, na pohybel kisnącym w biurach garsoniarkom
i krawacistom, wdychaczom niewietrzonych
sal konferencyjnych, staraczom o dobra materialne,
kleicielom związków, domciów, samospętanym stadlarzom!

zastanawiam się, czy istnieją uczucia
nieprzypisane do nikogo. samobieżne, albo
bezwładnie dryfujące w przestrzeni.

wiem, że trwa właśnie mój jedyny występ na szklanym
ekranie. ("drugi raz nie zaproszą nas wcale").
a gdyby nawet — i tak pewnie wolałbym zostać
pomiędzy jedną a drugą garścią zimnej ziemki.

bal, na którym jestem — to potupajka w kurniku.
zostałem tu zapędzony.

trzeźwi mi się od ponad stu dni. wiem, że to
żadne osiągnięcie, nie wyczyn, nie rekord, ale
czuję się, jakby ktoś mnie pożyczył i oddał wypolerowanego,

Rimbaud opieprza za plagiat, bo zacząłem pisać
Statek skacowany.

czasami, niemal wbrew sobie, uważam
(i ganię się za to!), że równie piękna i podniosła,
co poetyka melin i przysklepów, jest baśń
generowana przez choroby umysłowe i halucynogeny.

i z jednym i z drugim nie miałem za bardzo styczności,
w zasadzie znam jedynie ze słyszenia, ale...
czuję w tym coś. że Widzący, czyli zapluty i będący
bez kontaktu z zewnętrznym światem,
złamany przez -frenie nieborak,
ktoś krzyczący w głąb bezdennej studni...

...kurczę, że chcę taki być!

celebryta izolatki, najsłynniejszy pensjonariusz
szpitala dla nerwowo chorych
wykrzykuje igiełki. zwróćcie uwagę, jak lśnią!

meduza zagubiła się w słodkich wodach,
błądzi w rzece. szarpią ją prądy strugowe.

brodaty niemędrzec intonuje hymn ku czci Apollina.
w końcu ciągle trzeba inspirować się antykiem,
odnosić do postaci wymyślonych w pradziejach.
tego wręcz wymaga sztuka przez wielkie K.

fałszuje, zadziera głowę. i spadają mu, prosto w oczy,
dziesiątki marmurowych rzeźb. ślepnie zasypany
bezrękimi posągami.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Florian Konrad · dnia 16.06.2022 08:20 · Czytań: 64 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 2
Komentarze
wolnyduch dnia 17.06.2022 00:28 Ocena: Świetne!
Ciekawe rozważania i gonitwa myśli, jak dla mnie, msz faktycznie życie kogoś na krawędzi jest bardziej godne wiersza, niż pana w krawacie, jest bardziej, że tak powiem epatujące prawdą,
biedą, dające pole na empatię, pozwalające nam współczuć itp, a co do tzw. sztuki przez duże S, nie K, to w moim odczuciu sztuka jest tak pojemna, że znajdzie się dla niej zarówno miejsce dla tej
antycznej, która dała bazę, jak i awangardowej, każdy sam dokona wyboru czy chce iść do muzeum oglądać li tylko sztukę nowoczesną czy też coś z dawnych epok, to kwestia wyboru, a może warto przyglądać i jednemu i drugiemu i niekoniecznie negować jedno albo drugie?

A co do takiej bezrękiej Wenus, mimo, że nie ma rąk, to jednak wabi, by ją oglądać :)
Co do pisania pod tzw, wpływem, to w końcu sam Witkacy lubił używać środków halucynogennych, nie przeszkadzało mu to tworzeniu, sądzę, że wręcz przeciwnie, to samo można powiedzieć o znanych malarzach, znany jest choćby ekscentryzm S.Dali. takich osób jest wielu, Wojaczek z kolei za kołnierz nie wylewał i niestety popełnił samobójstwo, ale jego wiersze pozostały nieśmiertelne...

Zatem coś jest na rzeczy, msz, choć sama jestem mało, że tak powiem "używkowa", a już narkotyki nigdy nie były moją bajką...
Wiem też, że osoby ze schizofrenią potrafią pisać "odjazdowe" teksty, choć jest bywa tam pomieszanie, z poplątaniem, ale można też doszukać się w nich wielu wątków, wiedzy, a nawet talentu u danej osoby...
Twój tekst napisany Twoim, nietuzinkowym piórem, przeczytałam z ciekawością, pozdrawiam wieczornie :)
Florian Konrad dnia 17.06.2022 15:08
Dziękuję najserdeczniaściej. W punkt!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
wolnyduch
25/06/2022 21:26
Jeśli ktoś nie oglądał filmu pt. "Przełęcz… »
wolnyduch
25/06/2022 21:22
Witaj Katarzyno/Kasiu, jeśli można?... Dziękuję za… »
wolnyduch
25/06/2022 21:16
Piękne obrazowanie, czytałam z przyjemnością, pozdrawiam… »
Marek Adam Grabowski
25/06/2022 15:19
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Oddajesz magiczny… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 14:35
Poetycka wirtuozeria. Nic dodać, nic ująć. Gratuluję… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 14:31
Wiersz zasługujący na uwagę. Pełen bólu i smutku, lekko… »
KatarzynaKoziorowska
25/06/2022 08:43
Oj. Początek jest mocny. Wiersz wzbudza zainteresowanie i… »
Yaro
24/06/2022 22:40
3maj sie:) »
Yaro
24/06/2022 22:38
Wszystko każda rzecz ma nazwę i twarz... :) »
Materazzone
24/06/2022 17:58
Przypominam, że wiersz wcale nie musi się rymować,… »
Materazzone
24/06/2022 17:55
Erotyk dla dzieci. Ciekawe, nie powiem choć zbyt mocno… »
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:ilustratorka
Wspierają nas