Co myślisz o ( cz.2 ) - tentyp
Proza » Inne » Co myślisz o ( cz.2 )
A A A
- Co myślisz o moim brzuchu?

- A co to za pedalskie pytanie, hę?

- Czemu zaraz pedalskie?

- No bo tak zabrzmiało, do tego z każdym kieliszkiem przysuwasz się bliżej.

- Ale czemu pedalskie? Nie mogłeś powiedzieć: homoseksualne?

- Mogłem, mi to bez różnicy, ale przecież brzmiałoby to kretyńsko.

- Może masz rację, dolej mi zapojki.

- Proszę.

- Dzięki. Teraz pytam poważnie: co z moim brzuchem?

- No ale co ma z nim być? Normalny brzuch faceta w średnim wieku.

- Tak, powiedz to mojej. Twierdzi, że jest obrzydliwy i tłusty. Że niby ten mam, no... mięsień piwny! I co ja mam jej odpowiedzieć?

- Powiedz, że dobry koń musi spać pod wiatą. W sumie z tego co słyszałem od twojej Justynki to ten twój konik popadł w sen wieczny. Wieczny odpoczynek racz mu dać panie...

- A światłość wiekuis...

- Dobra, dobra! Nie kończ, to nie jest, kurwa, cmentarz, tylko garaż. Do tego po oddaniu na złom twojego rzęcha przerobiony na bar.

- No, okej. Słuchaj, poważnie Justynka ci mówiła? Już nie jest tak źle, jem niebieskie pigułki.

- Viagre?

- Nie, coś ty, jakieś podróby, ale też niebieskie. Kumpel mi załatwia.

- Pewnie jakieś dla konia.

- Możliwe, ale za tę cenę...



.............................

- Polane.

- Wypite.

- Zapalmy. Alkohol lubi dym.

- Się wie.



...............................



- A powiedz mi co myślisz o polityce? Pewnie, że gówno?

- Gówno.

- A o Kaczyńskim i Tusku?

- Nie myślę.

- Pierdolisz, każdy o nich myśli.

- A co to, kurwa, Tusk i Kaczka są jakimiś gwiazdami porno?

- Nie, no ale wiesz, w sklepie, w pracy wszędzie o nich dyskutują ludzie.

- To ja nie będę inny i użyje parafrazy gdzieś już wyczytanej sentencji: Różnica między Tuskiem a Kaczką jest jak między zjadaniem ciepłego, a zimnego gówna, kumasz?

- Kumam, ale gdybyś nie miał wyboru i musiał jakieś zjeść - które byś wybrał?

- Mniej cuchnące

- Logicznie

- Jasne, że logicznie. Polej.

- Nie ma już co, chyba, że piwo.

- Może być.

................................



- Wiesz, że w Krakowie nie wiedzą co to pokal?

- Może nie chodzą do pubów?

- Nie no chodzą, tylko u nich to po prostu szklanka albo kufel.

- Pokal to chyba z niemieckiego, na śląsku pewnie wiedzą.

- No, ale ja mówię o Krakowie.

- Rozumiem, może masz racje.

- Wiesz co jeszcze?

- Nie.

- Pomorzanina poznasz po tym, że mówi jo

- Wiem. Gdzie indziej mówią tak, a my mówimy i tak i jo.

- No jo



........................



- Myślisz, młody, że jakby Justynka nie daj Bożę ze mną rozwód wzięła, to bym złapał jakąś młodą dupę jeszcze?

- Taa... moją we śnie, jakbym padł.

- Pytam poważnie.

- Myślę, że to kwestia tego, ile byś miał na koncie. Macie intercyzę?

- Tak. Wiesz, nalegała. Ja nie miałem nic.

- No to zostałby ci tylko mój tyłek we śnie, ale to mogłoby sie zakończyć niezbyt przyjemnie, z całym szacunkiem dla starszych.

- Dobra, głupi temat.

- Sam zacząłeś. Justynka cię nie zostawi. Spokojna twoja rozczochrana.

- Wiem, ale lubię teoretyzować.

- I pytać co chwilę o durne głupoty jak na przykład twój obwisły brzuch

- Ej, jeszcze niedawno mówiłeś, że jest w porządku!

- Po dwóch flaszkach zmieniam zdanie na każdy temat.

- Ty dwulicowy szczurze!

- Każdy człowiek jest dwulicowy, a w większości przypadków wielolicowy.

- Czemu?

- Bo to jak sie zachowujemy zależy od tego z kim i w jakiej sytuacji rozmawiamy czy też robimy cokolwiek, to naturalne i ludzkie.

- No może tak, ale dla mnie dwulicowy to synonim fałszywego.

- Bo tak się przyjęło.

- A wiesz czym kiedyś był kutas?

- Będę strzelał: Kutasem?

- Nie, durniu, kutas to dawna nazwa ucha od dzbanka.

- A skąd ty to wiesz?

- Od babci.

- Babka nie żyje.

- No ale żyła.

- Fakt. Może i tak było. Dziwka to było kiedyś określenie normalnej dziewczyny, tak mi się wydaje.

- Mi też.

- Ale co TEŻ? dolać, czy TEŻ ci się tak wydaje?

- To i to.

- Ale przecież już dawno sie skończyła wódka.

- Masz mi dolać piwa do pokalu bo zostało jedno. Wypijemy na dwóch.

- Dobra.



..........................



- Co by było gdyby niebo było zielone?

- Całkiem, cholera, prawdopodobne, że nadzieja by miała kolor niebieski. Myślę także, że niebieskie papiery by były dla czubków. I policja na zielono, a wojsko na niebiesko. Tak by było.

- A gdyby na całym świecie nastąpiła zamiana narządów płciowych? Wiesz my waginy, one penisy...

- Myślę, że sprzedaż wibratorów podniosłaby się o 1000%

- Myślisz, że miłość to przypadek?

- Jak wszystko inne.

- A pierwsza miłość ?

- Po kilkunastu latach pewnie nie będziemy wiedzieć kto to był, kiedy i w ogóle o co, cholera, nam wtedy chodziło.

- Niektórzy są sentymentalni.

- Ja mówię o nas.

- Racja. Ale czasem tez jesteś.

- Czasem...raz to nie zawsze.

- A kilka razy?

- Bliżej, ale jeszcze też nie.



........................



- Do jutra, o tej samej porze.

- Do jutra.

- Wychodząc weź butelki i wyrzuć do kibla sąsiada.

- Wiem.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
tentyp · dnia 26.01.2009 09:24 · Czytań: 934 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 18
Komentarze
Usunięty dnia 26.01.2009 09:33 Ocena: Bardzo dobre
wrzuciłam to tutaj tzn w kategorii Inne gdyż zostało nadesłane do poezji, ale niech redaktorzy od prozy umieszczą ten tekst gdzie uważają :)
Usunięty dnia 26.01.2009 09:34 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
może masz racje

rację

Cytat:
- Wiesz co jeszce?

jeszcze

Cytat:
Justynka nie daj bożę ze mną rozwód wzieła

Boże, wzięła

Cytat:
to bym złapał jakąs młodą

jakąś

Cytat:
Bo to jak sie zachowujemy

się,

Cytat:
Ale czasem tez jesteś

też

Cytat:
Bliżej, ale jesczze też nie

jeszcze

Trochę literówek jak widać, co jednak nie szkodzi w odbiorze tekstu. Klimat pogawędki przy alkoholu wydaje mi się nieźle odzwierciedlony. Czyta się rewelacyjnie, tematy poruszane przez "bohaterów" prima sort.:lol: Samo życie po prostu:yes:.
Miladora dnia 26.01.2009 09:59 Ocena: Świetne!
No, Tentypciu, wprawiłeś mnie w świetny humor od samego rana, więc i ocena świetna... :D
Ale popraw koniecznie literówki i przejrzyj interpunkcję... ;)
amoryt dnia 26.01.2009 10:31 Ocena: Bardzo dobre
konkretne i bezpośrednie.
Usunięty dnia 26.01.2009 11:12 Ocena: Bardzo dobre
Zabawne, szczere, proste. :shy: Trochę błędów. Ale ogólnie bardzo dobrze. :yes:
ginger dnia 26.01.2009 12:12 Ocena: Bardzo dobre
Ano podejście do interpunkcji dość swobodne prezentujesz ;)

Sam tekst bardzo przyjemny, czyta się jednym tchem, pomysł jest świetny, a i wykonanie nie najgorsze ;)
bassooner dnia 26.01.2009 13:09 Ocena: Dobre
ja kurde też nie wiem co to pokal... ;-)))
Jack the Nipper dnia 26.01.2009 13:20 Ocena: Bardzo dobre
To mi przypomina "Dialogi na cztery nogi" Kofty i Friedmanna - i to jest bardzo duzy komplement ;)
Miladora dnia 26.01.2009 13:54 Ocena: Świetne!
A ja wiem, co to jest pokal, chociaż jestem z Krakowa... :D
Prawdę mówiąc nie używam innej nazwy...
Usunięty dnia 26.01.2009 14:13 Ocena: Bardzo dobre
no to jesteś Miluś wyjątkowa w naszym mieście, w życiu tego słowa nie słyszałem ;-) Chyba, że są dzielnice gdzie to słowo jest znane, nowa huta, śródmieście i krowodrza go nie znają ;-):smilewinkgrin:
SzalonaJulka dnia 26.01.2009 14:19 Ocena: Bardzo dobre
potwierdzam - krowodrza nie zna ;)

Ciut pomarudzę: rozmawiają panowie w średnim wieku i mówią o pierwszej miłości, której wg. własnej teorii nie powinni już pamietać? a może dopiero zapomną? ciutkę się pogubiłam
ale tak w ogóle bdb :)
tentyp dnia 26.01.2009 17:06
W następnych częściach rozbuduje to trochę ponad zwykły dialog.
Interpunkcja to nie jest moja mocna strona:) Poza tym pisałem to od niechcenia w sumie jakoś tak byle napisać i stąd masa literówek itp. Następna część będzie dopracowana bardziej.

Rozmowa toczy sie w garażu pana w wieku 35-40 z młodym 20-24 letnim typem:)

Pan w wieku średnim trochę zagubiony, ciekawski, szuka czegoś, ale nie wie jeszcze czego, a młody to taki nonszalancki defetysta no i sobie piją. Jak to bywa podczas alkoholowych spotkań język skacze z dna rynsztoka aż do jakichś tam wyszukanych słówek i filozoficznych dywagacji.

Dziękuję za pozytywne komentarze, nie spodziewałem się, że tak sie spodoba:)
bassooner dnia 26.01.2009 17:55 Ocena: Dobre
a ja przemyślałem i dla mnie to trochę nudnawe jest... ja wiem, że przy flaszce to czasami gada się tak od niechcenia i ten klimat jest tu oddany... ale jednak nudnawe to jest... tylko dobry... ale szczery... ;-)))
wiedzmin89 dnia 27.01.2009 11:25 Ocena: Świetne!
Czyta się prosto, cały czas wiadomo o co chodzi, nie ma górnolotnych słów, ale tok myślenia przynajmniej jednego bohatera wybiega poza zwykłego szarego człowieczka. I to generalnie największy plus. Jest super.
Usunięty dnia 03.02.2009 22:50 Ocena: Dobre
Dobrze, że wyjaśniłeś kto z kim rozmawia, bo inne wyobrażenie o rozmówcach miałam po pierwszej części, a inne po drugiej. Z tym językiem, to ja rozumiem, że to efekt zamierzony, ale momentami nie wypada wiarygodnie.
pw dnia 26.05.2009 09:55 Ocena: Bardzo dobre
Może i jest nudnawe, w sensie wszystko tutaj jest oszczędne, bo jest sam dialog (równie dobrze mógłby to byś dramat, na początku którego powinieneś napisać kto kim jest ;-) ), ale tematy poruszane przez bohaterów i ich teksty ratują i jest całkiem fajnie :)
Usunięty dnia 26.05.2009 10:02 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
- Czasem...raz to nie zawsze.
- brak spacji :)

Cytat:
Wiesz, że w Krakowie nie wiedzą co to pokal?
- to też fajne :D i nie wiem czemu ale firefox podreśla mi słowo POKAL, może on też z Krakowa?

Cytat:
Wychodząc weź butelki i wyrzuć do kibla sąsiada.
- to wywołało u mnie sentyment z dzieciństwa, ale nie powiem dlaczego :D
MarioPierro dnia 24.08.2009 11:32 Ocena: Bardzo dobre
A tu już jakby lepiej niż w pierwszej części: zarówno stylistycznie, jak i treściowo. Podobał mi się zwłaszcza wątek polityczny i ten z regionalizmami. Ale do doskonałości jeszcze trochę brakuje.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
valeria
27/01/2023 20:43
Pewnie o tym myślę:) »
Yaro
27/01/2023 20:08
Wiersz pełen optymizmu wiary ma moc. Pozdrawiam:) »
TakaJedna
27/01/2023 15:47
Tu i ówdzie brakuje "ogonka" w "ę".… »
TakaJedna
27/01/2023 15:45
Odpowiadam na pytanie: przychodzi z wiekiem. Pozdrawiam »
TakaJedna
27/01/2023 15:44
Ładne, widać włożony trud. Pochwalam. »
TakaJedna
27/01/2023 15:42
Brzmi jak erotyk. Mam rację ;) »
Tjereszkowa
27/01/2023 13:49
Zajrzałam trochę przypadkiem po latach i trafiłam na znajomy… »
Materazzone
27/01/2023 11:21
Gruby, Ty złośniku, Ciebie tu znalazłem :D »
zawsze
27/01/2023 00:13
pisałam Ci niedawno na fb, że dajesz mi dużo wzruszeń, i ten… »
Tomek i Agatka
26/01/2023 23:29
Czasami wylewa się ze mnie morze, a wtedy fala wyrzuca… »
Tomek i Agatka
26/01/2023 23:16
Z całego serca dziękuję Wolnyduszku za czytanie i ślad.… »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Dziękuję serdeczniasto! »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Oj, metal jest tym, co kocham »
Yaro
26/01/2023 10:50
Dziękuję za komentarz bardzo budujący , błąd prawiłem.… »
Woland
26/01/2023 08:20
Dziękuję :) I również dziękuję, chociaż mniej od… »
ShoutBox
  • TakaJedna
  • 27/01/2023 15:43
  • To tylko wrażenie takie.
  • Tjereszkowa
  • 27/01/2023 14:24
  • A może to tylko wrażenie takie! A userzy za fotelami i regałami kryjąc się, czekają by przestraszyć gości znienacka!
  • Tjereszkowa
  • 27/01/2023 14:23
  • Ahoj! Przybyłam w odwiedziny. Troszkę tu pustawo.
  • akacjowa agnes
  • 25/01/2023 22:34
  • Droga Redakcjo. Przez przypadek dodałam dwa razy ten sam tekst. Nie wątpię, że wiecie, co zrobić z tym faktem ;)
  • Dark
  • 22/01/2023 14:36
  • Rada dla tworzących horror lub jakąkolwiek grozę - nie tutaj. Szukajcie grup na fb, wysyłajcie prawdziwym autorom swoje teksty na priv, udzielajcie się w postach.
  • Dark
  • 22/01/2023 14:35
  • Usunąłem teksty i się żegnam. Odezwała się do mnie Anna Dzięgielewska, która ma kontaktować się z Wojciechem Gunią. W przyszłym roku redakcja Planeta czytelnika ma ogłosić mnie swoim autorem, promować
  • Berele
  • 14/01/2023 01:47
  • Bo ja się wycofałem ;)
  • Arkady
  • 12/01/2023 20:30
  • Jakoś tu cicho się zrobiło ... i pusto...
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas