Gadu – Gadu - Marek Adam Grabowski
Proza » Historie z dreszczykiem » Gadu – Gadu
A A A
Od autora: Napisane w dniu narodzin siostrzenicy

Dwie dziewczynki wszły z knajpy z zapiekankami. Zaczęły rozglądać się, czy nie ma wolnego stolika. Niestety, nie było. Co najwyżej można było dosiąść się do Witch. Ta siedziała nad zapiekanką i piwem. Ubrana była w szorty i bezrękawnik. Pępek był odsłonięty. Z tym sportowym stylem, nieco nie współgrały markowe buty lity.

-Chyba nie mamy wyboru? - zapytała retorycznie blondyneczka.

-Ale, co jeśli ona będzie chciała nas zjeść? - odpowiedziała jej szatyneczka.

-Jak ma zapiekankę, to nas zostawi. Dziewczynki są mniej smaczne.

Podeszły więc, a blondyneczka spytała:

-Przepraszam, czy możemy się dosiąść? Nie będziemy pani przeszkadzać.

Szatyneczka natomiast nic nie mówiła, gdyż miała ze strachu wielką kulę w gardle.

-A, siadajcie! Będziecie mi przeszkadzać, ale co tam! Mi to zwisa!

Dziewczynki usiadły. Myślały, że Witch będzie jadła w milczeniu i starała się na nie nie patrzeć; tymczasem ona nachyliła się i wskazawszy czarnym pazurem na szatyneczkę spytała:

-A ty, co tak milczałaś? Rozumiem, byłaś niegrzeczna i stara ci wyrwała jęzora! Nie przejmuj się, razem z Babcią, sprawmy ci nowego. Ale jest warunek – money, money!

O ile sam wyciągnięty paluch wystraszył szatyneczkę, to już pytanie ją rozbawiło. Jędza z osoby strasznej, zrobiła się osobą sympatyczną i zabawną.

Dziewczynka wybuchnęła śmiechem i powiedziała:

-Nie, po prostu nie wiedziałam co powiedzieć.

-A to takie skomplikowane? - Witch uśmiechnęła się, po czym zrobiła pseudo-poważna minę i spytała – A imiona jakieś macie? Chyba muszą na was wołać?

-Zosia – powiedziała szatyneczka.

-Kasia – zaś blondyneczka.

-Zosia samosia, to znaczy mądrość, a Kasią to była taka aktorka. Figura. Miała zderzaki i siedzenie. W sumie zajefajne imiona. Posiadacie rodzeństwo?

-Ja mam trzy, kochane siostry! - Zosia uśmiechnęła się.

-O łał! – Witch omal oczy nie wypadły z orbit. - Cztery dziewczynki to git! Macie babiniec! Może to nie patriotycznie, że pobieracie tyle 50000 +, a VAT-u za kondony nie płacicie, ale mi to leży. I tak dziura budżetowa nie będzie załatana.

Po chwili przerwy dodała:

-Ostatnio dziewczynki są modne; nawet Markowi urodziła się dzisiaj siostrzenica.

-Kto to jest Marek? - spytała szatyneczka.

Witch machnęła ręką i powiedziała:

-A, nie ważne!

Przypomniała sobie, że nie wszyscy są świadomi, że żyją tylko w fikcji literackiej.

-Ja mam brata, ale to debil – wtrąciła się Kasia. - ciągnie mnie za warkocze i bije poduszką. To utrapienie mieć takie rodzeństwo.

-Skoro Bóg stworzył chłopców, to ja wolę szatana – Witch zaczęła się wymądrzać. - Ale mam nadzieję, że mu oddajesz?

-No, ostatnio rozbiłam mu nosa!

-Super! Tak trzymać! Dziewczynki górą! - Witch była podekscytowana. Potem już łagodniejszym tonem spytała – Jakie macie pasje?

-Gry na konsoli! - krzyknęły jednocześnie.

-Eee, tam – Witch skrzywiła się – to głupie! I do tego uzależnia. Miałam kiedyś przydupasa, który tak pukał na telewizorze i pukał. Ja mu mówię, żeby przyszedł do mojego łóżka, a ona puka. Wkurzyłam się i uwięziłam go w tym komputerku. Skoro to woli od realu, to niech tam siedzi!

-Super! - uradowała się blondyneczka. - To fajnie umieć czarować!

-Na pamiątkę wzięłam tę konsolę do Kości Wielkich. Ale mniejsza z tym. Jak ostatnio rozrabiałyście?

-Ja po kryjomu zjadłam Nutellę! - zaśmiała się Zosia.

-A ja wysmarowałam nauczycielce od matmy krzesło kropelką. Przez dwie godziny nie mogła oderwać dupy! - Kasia parsknęła jeszcze głośniej.

-Pierwsze słabe, ale drugie bomba! Tak trzymać. - Witch przybiła blondyneczce piątkę.

Potem patrząc na szatyneczkę spytała:

-Ty chyba jesteś ministrantką?

-No, to jest bardzo fajne! Kasi, też proponowałam!

Koleżanka nie podzieliła entuzjazmu:

-Co może być w tym fajnego? Ja nie lubię chodzić do kościoła. Jak nie ma szkoły to inne przekleństwo!

Witch było bardzo miło to słyszeć, ale dodała:

-Ja też tego nie znoszę, ale bez kościoła satanizm nie miałby sensu.

Potem spojrzała na zegarek i powiedziała:

-Muszę już lecieć! Miło było pogadać. Fajne psiapsióły jesteście. Zwłaszcza blondi.

Wstała i już miała oddalić się od stolika, kiedy coś sobie uświadomiła i oznajmiła:

-Mogę wam oddać tę konsolę, jeśli chcecie. Będziecie mogły nawet grać tym moim byłym frajerem.

Oczy Kasi zaświeciły się:

-No, jasne! A jeśli mowa o frajerach, znajdzie się w niej miejsce dla mojego braciszka?

Witch wyszczerzyła zęby w złowieszczym uśmiechu i powiedziała

-Pomyślimy!

Marek Adam Grabowski

Warszawa 2022

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Marek Adam Grabowski · dnia 18.08.2022 21:18 · Czytań: 154 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Jacek Londyn dnia 19.08.2022 12:32
Marku, sporo historyjek interpunkcyjnych do poprawy. Jesteś już doświadczonym "opowiadaczem", a to zobowiązuje.

Jest śmieszna literówka na starcie:
Dwie dziewczynki wszły z knajpy z zapiekankami.

Siostrzenicy przekaż, żeby się poprawiła. Nie mówi się "rozbiłam mu nosa!", a rozbiłam mu nos. Ale nos niech rozbija. :) -A, nie ważne! lepiej napisać łącznie - nieważne.

Wydaje mi się też, że w sprawie kondomów wprowadzasz czytelników w błąd. Prezerwatywy obłożone są chyba VAT-em w wys. 8%. Tak było w roku 2018, potem chyba się nie zmieniło. Musisz sam sprawdzić, ja od 2018 już wspomnianych nie używałem. Z VAT-em jakoś mi nie pasują. :)

Pozdrawiam
JL
Marek Adam Grabowski dnia 19.08.2022 14:58
Dzięki!

Pozdrawiam

Ps. Nie wiem jaki jest Vat na kondony. To opowiadanie nie ma konkretnego roku akcji, a w różnych latach przepisy mogą się zmieniać. Skora zamiast 500+ jest 50000+ to raczej dzieje się to w przyszłości.
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ApisTaur
30/09/2022 22:11
gdyby dosłownie interpretować każdy napisany wiersz jako… »
stanlee
30/09/2022 21:59
OK, maniera literacka trochę z innej epoki, ale… »
ApisTaur
30/09/2022 21:53
twoim zdaniem/ ty nie obrażasz/ ale gdzież mi do takiego… »
stanlee
30/09/2022 21:41
Rzeczywiście szkoda czasu, ale dalej podtrzymuję tezę, że… »
ApisTaur
30/09/2022 21:34
Więc nie marnuj go na moją ramotę/ czy ja cię tu siłą… »
stanlee
30/09/2022 21:28
Szkoda mi czasu, ale dalej to niemerytoryczne... nie… »
ApisTaur
30/09/2022 21:24
poskarż się/ albo popłacz// »
stanlee
30/09/2022 21:21
Nie wiem czy nie łamiesz regulaminu prowadząc prywatna… »
ApisTaur
30/09/2022 21:13
jednak zabolało//:))))) »
stanlee
30/09/2022 21:11
Podtrzymuję diagnozę: . I po co te wypociny: ??? Ech,… »
ApisTaur
30/09/2022 21:06
Yaro e tam/ ależ/ chciało mi się pogawędzić/ ale mi się… »
stanlee
30/09/2022 20:16
Aspis, poetą się rodzimy, nie stajemy. Jesteś tylko… »
Yaro
30/09/2022 19:07
Dziękuję:) »
Yaro
30/09/2022 19:06
Drogi Apisie nie tłumacz się Trollowi. Pozdrawiam czasem… »
Marian
30/09/2022 16:05
Jacku, dziękuję za odwiedziny, obszerny komentarz i uwagi.… »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas