Lewandowski, mruczek a problem obuwniczy - Jacek Londyn
Publicystyka » Felietony » Lewandowski, mruczek a problem obuwniczy
A A A
Od autora: Dziękuję Autorom zacytowanych w opowiadaniu tytułów internetowych newsów. Nie byłoby tego tekstu bez Was. Czekam z niecierpliwością, aż znów mi nawymyślacie.

Okazuje się, że nie dla wszystkich rok szkolny się zakończył. Dopiero dziś, w czwartym dniu sierpnia, „Barcelona odrobiła lekcje”. „Wspaniałe powitanie Lewandowskiego”. Nie byłoby oczywiście tego powitania na Camp Nou bez opuszczenia Allianz Areny, gdzie nie było równie wspaniałego pożegnania. Bayern w wakacje ma jeszcze więcej zaległości do odrobienia niż Katalończycy.
 
Na szczęście piłka nożna to nie tylko gra zespołowa zarządu klubu. Gdy ma się wystarczającą motywację, samemu też można wiele ugrać. Spod prysznica w szatni monachijczyków dobiegł głos obnażonej prawdy, że „Salihamidzić pomógł w transferze”. Tylko patrzeć, jak Lewandowski mu się zrewanżuje, choć dżentelmeni nie rozmawiają o… no, wystarczy już tego przynudzania na temat piłce nożnej. Są ważniejsze sprawy.
 
Nie byłoby Lewandowskiego, gdyby nie rodzina. Była z nim w chwili poczęcia i nadal go nie opuszcza. „Bliscy Lewandowskiego pojawili się na prezentacji na Camp Nou!”. Dalsi nie chcieli być gorsi. Szczególnie głośno zrobiło się o jednym z nich. „Polak przyjechał do Barcelony specjalnie dla Lewandowskiego”. Od razu poczuł się jak członek wielkiej rodziny, oznajmiając: „To dla nas wspaniały dzień”.
Są jednak tacy, którzy nie otrzymali rodzinnej karty członkostwa… Ze względu na chudy portfel nie mogli wybrać się do odległej Barcelony, będą więc zmuszeni ograniczyć się do gry na lokalnym podwórku. „Elita drwali zawita do Giżycka”. Chłopy „narąbią się pod żaglami”.
 
A Lewandowski? Nie czekając na to, dał czadu na stadionie. Ileż było potem gadania! „Co za technika!”. „Robert Lewandowski nie gryzł się w język”.
 
Dla podkreślenia wyczynów Roberta, „Anna Lewandowska zachwyciła stylizacją”. Zrobiła to spontanicznie, chwytając nadarzającą się właśnie okazję –„wielką wyprzedaż Calvin Klein. Damska bielizna do 40 proc. taniej” (cicho sza… to tajemnica).
 
Lewandowski nie pozostawał w tyle. W gustownych krótkich spodenkach, koszulce i korkotrampkach „Tak popisywał się przy kibicach FC Barcelona”, że nawet uniósł obie ręce ponad głowę i pokazał kciuk jednej z dłoni. „Tym gestem Lewandowski już zdobył sympatię fanów” i „zachwycił sztab Barcelony”. W rewanżu usłyszał „wyjątkowe podziękowania prezesa Barcelony”, który tak w mowie dziękczynnej się rozochocił, że „mówił też o Annie Lewandowskiej”.
 
Anna udała, że nie wie, o co chodzi z tym małym Calvinem. Przemilczawszy ciętą ripostę: To ten sam, co sam w domu?, dla zamydlenia oczu opinii publicznej zamieściła ad hoc parę słów w sieci. Wyciągnęli je natychmiast dziennikarze: „Piękny wpis Anny Lewandowskiej: Jesteś dla mnie najlepszą motywacją”. Tym jakże osobistym wyznaniem, przeznaczonym tylko dla niego, męża swojego – Roberta Lewandowskiego, wyjaśniła mu, dlaczego lata po internetowych outletach.
 
Świat wielkiej mody jest nierozerwalnie związany ze światem wielkiej motoryzacji.
 „Hiszpanie piszą o samochodzie Roberta Lewandowskiego. Jeden szczegół przykuł uwagę”. To aktywista własnoręcznie przykuty łańcuchem do rury wydechowej, protestujący w ten sposób przeciw emisji spalin, do której dojdzie jak amen w pacierzu, gdy Lewandowski naciśnie pedał gazu.
Przy okazji pada pytanie: „Ile kosztują auta Roberta Lewandowskiego?”. Wynika z tego jasno, że Lewandowski ma nie tylko to, do którego przykuł się wspomniany wcześniej aktywista, wyrzucając przy tym kluczyk do kłódki. Jeśli, nie daj Boże, Lewandowski skorzysta z innego samochodu, akcja protestacyjna spali na panewce, a temat i aktywista umrą śmiercią naturalną za zamkniętymi drzwiami garażu. My jednak – mówi Onet.pl – mamy nadzieję na wspólną z Lewandowskim oraz jego pasażerem jazdę testową i na wypadek wszelki „sprawdzamy ceny katalogowe i raty leasingu”. To informacja istotna dla aktywisty, którzy przywiązał się już do auta, żywą gotówką nie śmierdząc.
Można domniemywać, że rozmowy z przyszłym leasingobiorcą są mocno zaawansowane, bo „Robert Lewandowski wyjawił kwestię przekazania numeru”. Wyrejestrowanie „Polak załatwił to po swojemu”. O wykręceniu podobnego numeru z tablicą Leo Messi nawet nie marzył.
 
W cieple sukcesu Lewandowskiego grzeją się rodzimi politycy. Rządzący idą nawet dalej. W temacie „Dopłaty do ogrzewania, rząd podał szczegóły”: Lewandowski do czerwoności rozgrzewa masy odbiorców sieczki mass mediów. Dopłat do ogrzewania, ze względów bezpieczeństwa, zatem nie będzie. Nie powinno się już więcej dorzucać do pieca. Po cholerę nam pożar. To rozsądne stanowisko zyska, jak zwykle, gorące poparcie wyborców.


Niestety, czas kończyć. Mój kot jest wyraźnie obrażony. Ty to tylko ten Lewandowski i Lewandowski – Lewandowski to, Lewandowski tamto… A ja? Nie odpowiadam mu, tyle jeszcze informacji o Lewandowskim do przejrzenia.
Kocur się nie powtarza. Ostentacyjnie sika mi do butów.
Na szczęście onet.pl wie dokładnie, jak zareagować.
„Twój kot się na ciebie obraził? Zobacz, jak przeprosić mruczka”. Zobaczę, niezwłocznie – pozostała mi tylko jedna para suchych kapci. Zaraz… zaraz… nim rzucę się z przeprosinami, zerkam na intrygujący news. To może tłumaczyć sukces nowej gwiazdy Barcelony – „spadł na Ziemię 50 tys. lat temu. Właśnie odkryto w nim coś jeszcze. To może być rewolucja”. – Może być?… Już jest! – Udziela mi się rewolucyjny, nieziemski nastrój. – Pojawienie się kosmicznego Lewandowskiego na Ziemi od tysięcy lat zwiastowało upadek i koniec ery Galacticos – wyrzucam z siebie bez chwili zastanowienia w kierunku mruczka.
 
Kot dosłownie leje ze śmiechu. Z siedziska fotela perlisty śmiech spływa do kapci. Trzeba było jednak nie zwlekać z przeprosinami.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jacek Londyn · dnia 08.09.2022 15:15 · Czytań: 111 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 2
Komentarze
Afrodyta dnia 18.09.2022 18:11 Ocena: Bardzo dobre
Pewnie nie powinnam się wypowiadać na temat Twojego tekstu, bo właściwie nie czuję piłki nożnej, nie rozumiem fenomenu Roberta Lewandowskiego ani jego małżonki. Z jakichś powodów jednak uśmiałam się, czytając felieton. Całkiem prawdopodobne, że nic nie zrozumiałam i może dlatego. Dygresje z kotem, jak dla mnie, świetne.
Jacek Londyn dnia 18.09.2022 22:13
Dziękuję za komentarz.

Przyznam się, że ja też nie rozumiem fenomenu Lewandowskich. Trzeba jednak im przyznać, że są wszędzie. Ostatnio witają mnie, kiedy wchodzę do Lidla. Jestem niepocieszony, że ich rozradowane buźki na reklamie nie żegnają mnie przy wyjściu. Cóż... Lewandowscy wiedzą dokładnie, że o wiele ważniejsze jest "mieć dobre wejście". :)

Pozdrawiam
JL
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ApisTaur
30/09/2022 22:11
gdyby dosłownie interpretować każdy napisany wiersz jako… »
stanlee
30/09/2022 21:59
OK, maniera literacka trochę z innej epoki, ale… »
ApisTaur
30/09/2022 21:53
twoim zdaniem/ ty nie obrażasz/ ale gdzież mi do takiego… »
stanlee
30/09/2022 21:41
Rzeczywiście szkoda czasu, ale dalej podtrzymuję tezę, że… »
ApisTaur
30/09/2022 21:34
Więc nie marnuj go na moją ramotę/ czy ja cię tu siłą… »
stanlee
30/09/2022 21:28
Szkoda mi czasu, ale dalej to niemerytoryczne... nie… »
ApisTaur
30/09/2022 21:24
poskarż się/ albo popłacz// »
stanlee
30/09/2022 21:21
Nie wiem czy nie łamiesz regulaminu prowadząc prywatna… »
ApisTaur
30/09/2022 21:13
jednak zabolało//:))))) »
stanlee
30/09/2022 21:11
Podtrzymuję diagnozę: . I po co te wypociny: ??? Ech,… »
ApisTaur
30/09/2022 21:06
Yaro e tam/ ależ/ chciało mi się pogawędzić/ ale mi się… »
stanlee
30/09/2022 20:16
Aspis, poetą się rodzimy, nie stajemy. Jesteś tylko… »
Yaro
30/09/2022 19:07
Dziękuję:) »
Yaro
30/09/2022 19:06
Drogi Apisie nie tłumacz się Trollowi. Pozdrawiam czasem… »
Marian
30/09/2022 16:05
Jacku, dziękuję za odwiedziny, obszerny komentarz i uwagi.… »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas