Ładna pogoda - przyszycguzik
Poezja » Wiersze » Ładna pogoda
A A A

 

jadę samochodem
piękna pogoda
jasne słońce napina niebieskie
niebo do granic możliwości
mało nie pęknie hemisfera
nad nami chociaż
to zima to wydaje się że
mamy świetny początek
rozmowy o efekcie cieplarnianym
zwłaszcza że samochód jedzie
jedzie i coś chrobocze
po raz tysięczny chrobocze na szczęście
dalej jedzie
znaczy – nie jest tak źle
a dwutlenek węgla wiadomo
też ma swoje potrzeby i należy się
nad nimi pochylić jak nad
nieznośną dolą niepełnosprawnych
lub dotkniętych głodem w źle rządzonych
państwach
prawda? prawda!
tylko ten samochód denerwuje bo przecież już tysięczny
raz chrobocze
nic
staję
wysiadam
bo prawda
takie chroboty są zawsze niepokojące
może samochód się uszkodził zaraz się przewróci
wysiadam zaglądam pod auto
a tam na kole wypisz-wymaluj
twarz Ziutka
ostra i ciemna jak płatek krzemienia
idealnie jak na zdjęciach
trzyma się do góry ustami jakoś wbita w koło
trzyma się i chrobocze
skupiam się żeby dosłyszeć co to się tam dzieje
i wreszcie do mnie dotarło co Ziutek Goebbels mówił
kłamstwo tysiąc razy powtarzane
staje się prawdą
taaak pomyślałem
coś w tym jest
a prawda tysiąc razy powtarzana
staje się nudą
tak sobie dopomyślałem
i uderzyłem młotkiem w felgę
Ziutek zniknął w końcu
a ja wsiadłem do samochodu
i pojechałem dalej
bo pogoda była wciąż taka piękna

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
przyszycguzik · dnia 16.09.2022 06:43 · Czytań: 101 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Isztad dnia 16.09.2022 10:17
Hej Przyszycguzik! Mam mieszane uczucia po przeczytaniu "Ładnej pogody". Jest tak odmienna od innych Twoich wierszy (czytam, czytam), że skłania mnie do poszukiwania odpowiedzi na kilka pytań. Po pierwsze -powtórzenia. Mogą być celowe, tylko jaki jest ich cel? "Chroboty" są denerwujące, mnie także! Po drugie nie zgadzam się, że "prawda tysiąc razy powtarzana
staje się nudą". Po trzecie, mam nieodparte wrażenie, że prowokujesz takie właśnie recenzje celowo haha. Powinnam na tym poprzestać. Z nadzieją, że tak jest. Jaka jest prawda? Tylko Ty wiesz. Bo inaczej ta tutaj JEST nudna. Pozdrawiam serdecznie!
przyszycguzik dnia 17.09.2022 09:46
Hej Isztad,

dzięki za przeczytanie tekstu.

Ja jestem z tej szkoły, która mówi, że powtórzenie nie musi być zawsze opatrzone odrębnym znaczeniem.
Natomiast powinno mieć zawsze jakąś funkcję konstrukcyjną.
Chroboty mają denerwować, bo przecież w życiu denerwują.
Niebieskie niebo ma za zadanie trochę wprowadzić takie wrażenie smalltalku.
Jedzie-jedzie-jedzie - to wprowadza IMHO element rutynowości.
Prawda-prawda-prawda-prawda-prawda - powtórzone, żeby nieco zeświechtać to słowo.
Ziutek-Ziutek-Ziutek - j.w.
Trzyma się-trzyma się - to takie nawiązanie do koła, na którym się trzyma.

Co do kwestii nudnej prawdy
- Popatrz jak dzieci reagują na przekazywanie im prawdy w szkole.
- Popatrz jak znudziła nam się prawda o wojnie w Ukrainie.
- Popatrz jak znudziła nam się prawda o spadniętym samolocie (niezależnie od tego, która z dwóch, jakie potencjalnie funkcjonują w przestrzeni informacyjnej).
Czyż nie jest tak, że programy informacyjne przestają powtarzać fakty, gdy je kilka razy obrócą w przestrzeni informacyjnej? I to niezależnie od powagi tych faktów i niezależnie od tego, że te fakty wciąż są aktualne.

Ogólnie ostatnio ćwiczę taką formę, którą podpatrzyłem u swojego patrona Andrzeja Bursy: tekst ma być w zasadzie luzacki, raczej daleki od utrzymywania wysokiego języka, ale koniec końców ma zostawić w głowie jakieś ziarnko do przemyślenia. Najlepiej, gdy będzie takim nienachalnym pretekstem do tego, żeby z kimś porozmawiać o czymś ważnym na zasadzie
- Wiesz, ostatnio przeczytałem/łam wiersz.
- Nie podoba mi się ten tekst, ale tam była taka myśl.
- Co sądzisz o tym, co ta myśl przynosi?
Do tego dodaję trochę czegoś, co jest bardzo moje - nieoczywista zabawa brzmieniem, surrealistyczne obrazowanie, dwie szczypty ironii.

Widzę, że przeczytałaś mój tekst; widzę, że efekt jak wyżej osiągnąłem. Jak dla mnie bomba! Otwarte jest pytanie tylko, czy będzie więcej takich osób? Pewnie tutaj jest porażka, bo Nocna Warta kładzie te teksty do dolnej półki.
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ApisTaur
30/09/2022 22:11
gdyby dosłownie interpretować każdy napisany wiersz jako… »
stanlee
30/09/2022 21:59
OK, maniera literacka trochę z innej epoki, ale… »
ApisTaur
30/09/2022 21:53
twoim zdaniem/ ty nie obrażasz/ ale gdzież mi do takiego… »
stanlee
30/09/2022 21:41
Rzeczywiście szkoda czasu, ale dalej podtrzymuję tezę, że… »
ApisTaur
30/09/2022 21:34
Więc nie marnuj go na moją ramotę/ czy ja cię tu siłą… »
stanlee
30/09/2022 21:28
Szkoda mi czasu, ale dalej to niemerytoryczne... nie… »
ApisTaur
30/09/2022 21:24
poskarż się/ albo popłacz// »
stanlee
30/09/2022 21:21
Nie wiem czy nie łamiesz regulaminu prowadząc prywatna… »
ApisTaur
30/09/2022 21:13
jednak zabolało//:))))) »
stanlee
30/09/2022 21:11
Podtrzymuję diagnozę: . I po co te wypociny: ??? Ech,… »
ApisTaur
30/09/2022 21:06
Yaro e tam/ ależ/ chciało mi się pogawędzić/ ale mi się… »
stanlee
30/09/2022 20:16
Aspis, poetą się rodzimy, nie stajemy. Jesteś tylko… »
Yaro
30/09/2022 19:07
Dziękuję:) »
Yaro
30/09/2022 19:06
Drogi Apisie nie tłumacz się Trollowi. Pozdrawiam czasem… »
Marian
30/09/2022 16:05
Jacku, dziękuję za odwiedziny, obszerny komentarz i uwagi.… »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas