Trzynaście - desert rose
Proza » Miniatura » Trzynaście
A A A

Była inna. Wrażliwa. Tak mówili o niej bardzo dorośli ludzie. Nauczyciele. Rodzice koleżanek. Sąsiadki, te stare baby tkwiące jak kołki na ławce pod blokiem i za firankami, zapisujące w szwankującej, staro-wiecznej pamięci każdy przypadek; kto, z kim, komu, czemu. Nienawidziła ich siwych, pustych naszpikowanych komuną łbów.

Trzynaście to jej szczęśliwa, błogosławiona liczba. Trzynaście punktów na czternaście możliwych na teście z fizyki, jej być albo nie być, jeśli chodzi o repetowanie klasy, bądź nie. Trzynaście miesięcy chodzenia za rękę z Tomkiem. Trzynaście listów od matki, genialnej chemiczki wykładającej w Bostonie. Była tradycjonalistką – uznawała tylko papier, pachnący, różowy. Żadnych maili, żadnych rozmów przez kamerę. Pola wiedziała, że oszukuje samą siebie; to dużo bardziej pocieszająca myśl, niż przyznanie przed samą sobą, że matka ma ją gdzieś.

Mówili, że była grzeczną dziewczynką. Widziała siebie w ich oczach, pełnych uśmiechu, światła, życzliwości, tak to musi być duma rodziców. Same szóstki z angielskiego i polskiego. Nie powiedziałaby, że ma problem z rówieśnikami. Czasami lubiła komuś wpierdolić, kto za bardzo z nią zadarł, ale tak, by nie było siniaków, tak by się nie poskarżyli. Pachniała kwiatowymi perfumami i oliwkowym mydłem. Unikała makijażu, nosiła dresy. Nikt nic nie wiedział. Nie widzieli blizn, nie zadawali pytań. Była grzeczna. Była niewidzialna. Była nudna i powtarzalna jakby odbita w kserokopiarce wśród innych grzecznych-niewidzialnych-słodkich dziewczynek. Mogli zobaczyć tylko tyle, na ile im pozwoliła w swojej wspaniałomyślności, którą pokrywała się jak najwyżej jakości lakierem do włosów.

Wiosna napęczniała deszczem, maj przybył lekki i słoneczny. Trawa wokół jej domu, zawsze idealnie przystrzyżona, porastała chwastami. Dom był cichy, zatruty żałobą. Telewizor i radio zamilkły, świat się zatrzymał dla ojca.

***

Trzynaście tabletek. Trzynaście łyków wody. Nagrobek otoczony wieńcami.

Żyła lat trzynaście.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
desert rose · dnia 22.01.2023 11:02 · Czytań: 407 · Średnia ocena: 4,67 · Komentarzy: 8
Komentarze
Darcon dnia 22.01.2023 11:06
Dobre, błyskotliwe, z ciekawą obserwacją młodego człowieka. Nie mam pewności, czy ta wyliczanka działa na plus, czy na niekorzyść. Niemniej, płynnie się czytało, a lektura była satysfakcjonująca.
Pozdrawiam.
desert rose dnia 22.01.2023 11:24
Darcon, dziękuję za komentarz i dobre słowo :) Również pozdrawiam i życzę miłego dnia
wolnyduch dnia 23.01.2023 21:24 Ocena: Świetne!
Pozory mylą, bardzo poruszający tekst, msz,
to smutne, gdy otoczenie tak naprawdę nic o nas nie wie, a najbardziej smutne, jeśli
dziecko przeżywa własne dramaty, a rodzice ich nie potrafią lub nie chcą zobaczyć,
zbyt zajęci własnym życiem.

Na mnie tekst zrobił wrażenie, nie przeszedł obok,
jest niezwykle życiowy i niestety niezwykle realistyczny, obawiam się, że
takich dziewczynek jest całkiem sporo.

Pozdrawiam.
desert rose dnia 24.01.2023 07:14
wolnyduch, dziękuję i pozdrawiam serdecznie
GregoryJ dnia 25.01.2023 07:07
Bardzo sprawnie napisane, ani przez sekundę nie nudziło. Mam wrażenie, że masz duże wyczucie, które klawisze naciskać, by dotrzeć do czytelnika. Jakbyś znała hasło dostępu do moich flaków, zakończeń nerwowych. Umiesz zwięźle przekazywać złożone treści i to się ceni.
I ta tytułowa liczba, będąca motywem przewodnim i dodatkowo strzelbą Czechowa.
Świetna robota.
desert rose dnia 25.01.2023 07:23
GregoryJ, dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
Olowiany Zolnierzyk dnia 25.01.2023 23:11 Ocena: Bardzo dobre
Dobre. Choć za krótka ta miniatura.. Stylistyka szwankuje. Ta historia, nie jest wymyślona. Wiesz o tym autorze?
mlodepioro dnia 30.01.2023 07:56 Ocena: Świetne!
Nie wiem, czy tak wypada... Ale stylistycznie i estetycznie jesteśmy do siebie podobni! Też lubię obserwować świat i ludzi i potem wyciągać wnioski z tego co nas otacza.

Historia z życia... Takich jest wiele. Smutnych, gorzkich i niesprawiedliwych, bo każdy z nas zasługuje na uwagę i zrozumienie. Bycie głuchym na drugiego człowieka, to zaraza naszych czasów.

Czytało się wyśmienicie!
Powodzenia!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
29/02/2024 11:09
Wreszcie ciekawszy (dla mnie) tekst. Teksty z podróży nie… »
Zdzislaw
29/02/2024 09:45
Jacku, dobrze odebrałeś mój przekaz :) Na szczęście miałem… »
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:seo-city_2023