Gościć Anioła - Marek Adam Grabowski
Proza » Historie z dreszczykiem » Gościć Anioła
A A A
Od autora: Opowiadanie dedykuję pamięci Babci  Alinki

                                                                                                 

                                                       „Człowiek miarą wszechrzeczy” Protagoras

 

– Błagam księdza, błagam! Niech ksiądz odprawi nad moim mężem egzorcyzmy! – kobiecie w średnim wieku, mieszkającej we wsi Kości Wielkie, ręce trzęsły się z nerwów.

– Ależ spokojnie! – Ksiądz próbował załagodzić sytuację. – Muszę wszystko na spokojnie rozważyć. Na początku trzeba wykluczyć chorobę psychiczną. Czy mąż już kontaktował się z psychiatrą?

Kobieta złapała się za łeb.

– Ksiądz to chyba z byka spadł; mąż opętany, a ja go mam jeszcze wozić po szpitalach?

– Takie są procedury! Pretensje do papieża!

– Papież jest w Rzymie, psychiatra w Warszawie, a ksiądz w Kościach Wielkich. Chodźmy do mojego męża. – Kobieta była wyjątkowo uparta.

Chcąc nie chcąc ksiądz zgodził się na jej prośbę i przeszli do drugiego pokoju. Mąż siedział na tapczanie niczym leń w wierszu Brzechwy, poderwał się jednak na widok duchownego.

– Dobrze księdza widzieć! – przywitał się radośnie – Bardzo potrzebuję kontaktu z przedstawicielem kościoła. Odwiedza mnie anioł, sługa Boży!

– Głupi ty! – Żona syknęła – To nie anioł, tylko diabeł! A ty jesteś przez niego opętany, zaraz ksiądz ci odprawi egzorcyzmy i będzie po sprawie!

Słysząc to mężczyzna aż poczerwieniał.

– Ty podła grzesznico! Nazywasz Bożego wysłannika diabłem! Będziesz się smażyła w piekle!

– Uspokójcie się ludzie! – Ksiądz czuł, że znalazł się między młotem a kowadłem. – Mi to bardziej wygląda na schizofrenię!

Gdy już wszyscy ochłonęli, mężczyzna zaczął opisywać wizyty tego, jak to nazywał, anioła.

– Przybywa do mnie zawsze o północy. Modli się i prosi o święte rzeczy.

– Niby o co? – Księdza to nawet zainteresowało.

– O to, żebym odnalazł ciało św. Jana spod Gruszy.

– Nie ma takiego świętego! – Ksiądz wytrzeszczył oczy.

– To zapomniany święty, a ja mam od Boga misję przypomnieć o nim światu.

– Misję to masz od szatana, idioto! – Żona była naprawdę zdenerwowana.

Ksiądz westchnął i powiedział:

– Tego diabła to możemy już z pewnością wykluczyć. Opętany reagowałby ze wstrętem na kościelną symbolikę, poza tym samo przesłanie jest nietypowe dla tego typu przypadków. Trzeba nazwać sprawę po imieniu, mówi pan od rzeczy, gdyż jest chory psychicznie. Teraz musimy tylko powiadomić służbę zdrowia.

Słysząc to małżeństwo równocześnie zerwało się na równe nogi.

– Teraz rozumiem! – krzyknął gospodarz. – Chcą moje święte wizje przedstawić jako wariactwo! To diabelska sztuczka!

– Diabeł udaję chorobę, żeby nie dopuścić do egzorcyzmów! Niezłe sztuczka tego złego! – żona była coraz bardziej wzburzona.

W pewnym sensie jednak, z czymś się wreszcie zgodzili.

Ksiądz zaś westchnął:

– Zaraz samemu zwariuję i to nie z powodu diabelskiej sztuczki!

– Wrabiają mnie jak św. Faustynę! – maż coraz mocniej szedł w swojej obronie.

– To zrobi ksiądz ten egzorcyzm, czy nie! – gospodyni nie tyle pytała, ile próbowała wymusić  decyzję.

– Idę zadzwonić do Tworek! – ksiądz wcale nie miał zamiaru odprawić rytuału.

– Słuchaj głupia babo: czy gdybym był opętanym a nie wybranym przez Boga człowiekiem,  to byłbym w stanie zrobić to!

Po tych słowach demonstracyjnie mąż złapał krzyż i go pocałował.

Widząc to, jego żona załamała ręce.

– Opętany dokonał profanacji! Ratunku!

– Ratunek – dobry pomysł! – pomyślał sobie ksiądz i wybiegł.

Historia podzieliła mieszkańców wsi Kości Wielkie. Jedni mieli mężczyznę za opętanego, drudzy za proroka, trzeci za wariata. Oczywiście z czasem sprawa przycichła. Jednak każdy z trójki głównych bohaterów pozostał przy swoim.

Spytacie, który z nich miał rację? Przecież to nieważne. Dla ludzi nie liczy się prawda. Liczy się tylko własna opinia.

                                             Marek Adam Grabowski

                                                         Warszawa 2022
Helikopter 12/2022

https://opt-art.net/helikopter/12-2022/marek-adam-grabowski-goscic-aniola/

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Marek Adam Grabowski · dnia 02.02.2023 20:42 · Czytań: 201 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
29/02/2024 11:09
Wreszcie ciekawszy (dla mnie) tekst. Teksty z podróży nie… »
Zdzislaw
29/02/2024 09:45
Jacku, dobrze odebrałeś mój przekaz :) Na szczęście miałem… »
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:seo-city_2023