Ufam ci jak miastu - The Meanest Cat
Poezja » Wiersze » Ufam ci jak miastu
A A A

Miasto spływa po szyi smużeniem neonów,

autobusy rozwożą wśród gwarnych arterii

setki twarzy wpatrzonych w wieczorny niepokój.

Na dnie spojrzeń - zgrzyt, pośpiech; drżą z chłodu oddechy.

 

Szukam wciąż jednych oczu o szarej godzinie;

coraz więcej i więcej możliwych połączeń.

Kiedy trasy się plączą, przystanki i linie

- cień przywiera do cienia, odbiciem na oknie.

 

Mimochodem dotknęły się w tłumie - dwa ciepła,

lecz je nagle rozdzielił przewrotny przypadek.

Bliskość - znowu na niby - a światło wycieka

z witryn zgiełkiem opitych, nabrzmiałych od znaczeń.

 

Pozwól - choć wspólne słowa nas piszą donikąd -

- wtulić się w twoje imię zdziczałą słodyczą.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
The Meanest Cat · dnia 08.03.2023 06:46 · Czytań: 393 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 4
Inne artykuły tego autora:
Komentarze
BeNeK dnia 08.03.2023 11:46 Ocena: Dobre
Hej :) na samym początku chcę docenić rymy - bardzo fajne, niedokładne, dopracowane ;) bardzo podoba mi się również pierwszy wers. To co cenię najbardziej w prozie lub poezji jest impresywność, oddziaływanie na zmysły, a tu to znalazłem, więc jestem zadowolony z lektury.

Mam jedynie taką techniczną uwagę: mam ustawiony na portalu ciemny motyw i ta linijka:
Cytat:
- wtu­lić się w twoje imię zdzi­cza­łą sło­dy­czą.

jest napisana innym kolorem niż pozostałe (wszystkie są białą czcionką, a ta jedna czarną).

Pozdrawiam ;)
wolnyduch dnia 10.03.2023 22:51 Ocena: Bardzo dobre
Wiersz jak dla mnie bardzo rytmiczny i msz bardzo dobry,
nietuzinkowy opis miasta, poszukiwanie w nim bliskości...

Tylko pierwszy wers jakoś do mnie nie trafia -
"Miasto spływa po szyi smużeniem neonów"
Czyli szyja miasta jest zanużona w smurzeniu nieonów,
jakoś dziwnie mi się to czyta, wybacz, to nie do końca zarzut,
tylko mój odbiór, wiem, ze to metafora na oświetlone miasto
nocą, ale jakoś do mnie nie do końca trafia, ale całość jak najabardziej
jestem mile zaskoczona, widząc, iż nie tylko bielisz, ale i piszesz wiersze z ciekawym rymem.

Pozdrawiam serdecznie.
Berele dnia 04.05.2023 01:49 Ocena: Świetne!
Wiersz bardzo interesujący. Odsłania on nowe znaczenia przy kolejnym czytaniu. Właściwie wszystkie w nim figury znajdują swoje uzasadnienie. Jest to opowieść o każdym z nas. Miasto ma swój romantyczny klimat i wyzwala pragnienia i tęsknoty. Neony i światła tworzą świat iluzji. W autobusach pada pytanie o samotność. Technicznie mam zastrzeżenia do pierwszego wersu. Nie, żeby był miałki czy bezsensowny, ale nie używałbym słowa "smużenie". To coś z pakietu poetyckiego woal, półcień itd. Nie jestem też zwolennikiem formy "wycieka zgiełkiem". Występuje ona prawie regularnie w tym, skądinąd ładnym, tekście.
AnDob dnia 04.05.2023 14:06
Tytuł jest mistrzowski wręcz kluczowy jakby całe sedno sprawy przywitało czytelnika od początku a reszta była tylko przykrywką. Brak zaufania do ludzi nie bierze się przecież z powietrza ani z podróży wieczorową porą raczej z traumatycznych wydarzeń. Aż chce się pojechać dalej i znaleźć powód ukryty w słowach. Niestety jazda po mieście zamiast przynieść ulgę i odpowiedź staje się swoistą pułapką, która chce wciągnąć nas w stan umysłu bohaterki. Zaraz zaraz czy tutaj na pewno chodzi o brak zaufania do ludzi czy bardziej szukanie księcia z bajki, którego obraz powstaje w głowie z urojonych kobiecych oczekiwań, wyobrażeń . Czy myślenie o tym czego nie mamy ma sens? Czy afirmacje mogą być niebezpieczne? Czy ta podróż kiedyś się skończy?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
23/05/2024 22:35
Podobało mi się. Szczególnie ta reklma: Pozdrawiam »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:32
Dzień dobry. Twój tekst jest skierowany do nielicznej… »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:03
Zbyszku, trzymam Cię za słowo. :) »
Janusz Rosek
23/05/2024 10:23
Gabriel G. Serdecznie dziękuję za ten komentarz.… »
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
Janusz Rosek
22/05/2024 09:24
Kazjuno Bardzo dziękuję za konkretny komentarz i porady.… »
Kazjuno
21/05/2024 22:07
Jacku Londyn, przesadzasz. Januszu, ten program, wprawdzie… »
Jacek Londyn
21/05/2024 21:22
Januszu, Kazjuno radzi: Kopiujesz każdy z rozdziałów… »
Kazjuno
21/05/2024 20:35
Karkołomne Januszu opisałeś przygody z dzieciństwa. Czyta… »
Janusz Rosek
21/05/2024 18:36
Valerio Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się ten prosty… »
Zdzislaw
21/05/2024 12:36
Zbigniewie - może nie ze wszystkim się zgodzę, ale z ogólnym… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:dobibliotekipl