Najczystsze światło - Kasia Koziorowska
Proza » Miniatura » Najczystsze światło
A A A

Proszę, przyjdź. Przyjdź jak najszybciej i uratuj dogasające serce, zasiej w nim płodną modlitwę, dla jakiej warto czasem uwierzyć. Otulam się twoim blaskiem niczym nieuleczalną, dożywotnią namiętnością. Czekam dziś u stóp miłosierdzia, kołyszę się wraz z powiewem wieczoru. Otocz mój najpiękniejszy sen swoimi silnymi ramionami, przytul bezsenne myśli do płonącej piersi. Ucałuj uroczyście poranek, podziel się moim ciałem z ginącymi konstelacjami.

Mroczny Mesjaszu, kto uwolni mnie z oków własnego sumienia? Cień, który nosiłeś czule w zeszłym roku, mnoży się w nas bezkrytycznie. Twoje gładkie, popielate ciało daje ukojenie wiecznie nieskończonym zmysłom. Tym razem nie pomylę się przy liczeniu gwiazd, obiecuję. Kwitną na naszych ustach śnieżnobiałe krople wiosennego deszczu. Pocałunek niesie najczystsze światło. Nie potrafię iść dalej, bez szelestu twoich kroków u mojego boku. Najwykwintniejsze uśmiechy pieszczą nasze wilgotne twarze.

Rozjaśnijmy drogę ku ludzkości. Zanim wskrzesimy poranek w naszych cienistych sercach, czas stanie w poprzek rzeki. Odszukamy pośród skaz tę jedyną niedogodność, która uratuje senne wyobrażenia odnośnie bezpłodnej egzystencji. Czy warto pielęgnować bezduszną noc, skoro tak brutalnie zasiała gwiazdy na naszych skroniach? Taszczymy za sobą przypadkowe uśmiechy, życiodajne jutro, jakie tak trudno czasem zrozumieć. Śnieżnobiała łza mojej niewinności pieści do bólu wyśnioną rzeczywistość.

Klęcząc u twojej popielatej duszy, błagając cię o krztynę dobrotliwego powietrza - powierzam melancholię twoim łzom, twoim zbyt szybko wyśnionym urojeniom. A gdy umknie z nas przedwczorajsze proroctwo, gdy nasz strach roztrzaska się na życiodajne chwile, popędzimy na krawędź tej osamotnionej planety, skąd ujrzymy doskonalszą przeszłość, zakończenie dnia bez niepotrzebnego echa.

Mroczny Mesjaszu, dla ciebie zbieram sercem moje najwyborniejsze łzy, dla ciebie ofiaruję niedokończone pragnienie jeszcze jednego wieczoru. Zbliż się, ujmij w swoje szlachetne dłonie moją rozwarstwioną duszę, przyjrzyj się z bliska swemu odbiciu w mojej twarzy. Zanim ockniemy się z tego marazmu, podzielmy się łakomym szeptem, aby zostawił nam trochę miejsca. Obudź w ostatnim człowieku okruch nadziei.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Kasia Koziorowska · dnia 27.04.2023 16:37 · Czytań: 235 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marek Adam Grabowski
24/02/2024 14:05
Znakomity wiersz. Nieco przypomina mi "Piosenkę o końcu… »
Florian Konrad
24/02/2024 13:42
Jeju, też go wielbiam! »
Florian Konrad
24/02/2024 13:29
Chosziło mi o mityczną ukochaną, na przykład taką, jakiej… »
Florian Konrad
24/02/2024 12:06
Dziękuję serdecznie za obszerny komentarz. A ileż jest w nas… »
valeria
24/02/2024 12:05
Ciekawe rozważania:) warto żyć sobie z przyrodą niż z… »
Florian Konrad
24/02/2024 12:03
Ja tak samo! »
Jacek Londyn
24/02/2024 11:07
Dzień dobry. Zacznę – podobnie jak Autorka – od tytułu.… »
Kazjuno
24/02/2024 07:54
Na wstępie. Zbysiu, marginalna uwaga: nie komentuję poezji.… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 23:02
Florianie Przy czytaniu niektórych wersów, trochę zabolały… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 22:33
Nicek Tak sobie pozwoliłem przejrzeć Twoje teksty i… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 22:03
Edytko Tego nie czytałem wcześniej - nadrabiam. Myślę,… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 21:47
Florianie - dlaczego Nyja? Kiedyś trafiłem na nią/jego u… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 21:32
Florianie Taki koszyk/ukryty karton, ma chyba każdy :p»
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 19:58
A ja nie chcę wojen, nigdy nie chciałem ale ktoś kiedyś… »
Zbigniew Szczypek
23/02/2024 19:34
Kaziu Nawet nie wiesz, jaką mi sprawiłeś radość, a dzień… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty