Ogród Oliwny - alos
Poezja » Pogranicze » Ogród Oliwny
A A A

 

Pamiętam chłopca, który w latach dziewięćdziesiątych czytywał
L’ Osservatore Romano; dobry papier, ścisła, elegancka czcionka
i niskopienne treści -  łacińskie gaje i trochę skruszonego
kamienia. Nic wielkiego, lecz z ciekawości zaglądałem przez ramię.
 
Chciał wiedzieć więcej. Z powodu powołania podobno prowadzono
gdzieś zbiory jego twarzy; spokojne, trochę wycofane formy
jakby najgorsze już się wydarzyło i trzeba tylko spokojnie przyjmować
pismo, układać na nim poprzeczne belki, stropy, niby jeden z licznych
 
elementów sztafażu. Byle nic o sobie - w enigmach są złożone kości
i motywy roślinne, stare, rozbrojone formacje, dostępne w odciskach
i czarnej wdzięczności losu; rękojmia, spokój, na tak długo po wojnie
dodane jak furtka do Getsemani. Jedno słowo potrafi zdradzić
 
wszystkie inne, żeby tylko strzec drewnianej drzazgi. Na stoliku
lampka i zdjęcie kobiety, której uwierzył, że spotka inną – to milcząca część
historii, która wynika jedynie z niedokończonej schadzki w ogrodzie.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
alos · dnia 08.05.2023 06:43 · Czytań: 845 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 2
Komentarze
dach64 dnia 11.05.2023 01:41 Ocena: Bardzo dobre
Odbijam się od Twojego wiersza i powracam, jak piłka do tenisa. Nie daje mi spokoju, nakręca moją wrażliwość - obezwładnia moj umysł. Nawet w pewnym stopniu -- uzależniłem się od tej części -- niepojętej, jak sam efekt magnetyzmu. Magnetyzm, tak to słuszne słowo. Jest tutaj w Twoim wierszu i stanowi o jego poezji. Nie zawsze rozumiemy ale zawsze czujemy. Czujemy i akceptujemy nie wnikając. Jest tutaj sporo symboliki -- podanej stylistycznie i semantycznie. Czasem być może zbyt abstrakcyjnie. Twój wiersz zatem należy odbierać wszystkimi dostępnymi nam zmysłami. I tak też uczyniłem. I tak też jest pod wrażniem. Oczywiście, rozumiem symbolikę gaju, jak ogrodu oliwnego. Oczywiście jestem pełen uznania dla wszelkiej pokory oraz ludzkiej refleksji, która jest mocno obecna w Twoim wierszu.

historii, która wynika jedynie z niedokończonej schadzki w ogrodzie


Fsscynuje mnie osobiście Twoje wnętrze. Tak. Człowiek, który powołuje się na takowe symbole - tak pokornie i tak zarazem z dystansem -- zapewne ma wiele ciekawego do przekazania. To jest siła Twojego wiersza.

prowadzono
gdzieś zbiory jego twarzy; spokojne, trochę wycofane formy
jakby najgorsze już się wydarzyło i trzeba tylko spokojnie przyjmować


Tutaj, wybacz, mam wrażenie zgrzyta dość mocno. Na polu semantyki przysłówka "spokojnie". Troszkę jakoby rozdarty na pół i sponiewierany.

Duszpasterstwo. Tak. Mógłbyś napisać coś więcej od siebie. Pozdrawiam.
alos dnia 14.05.2023 00:06
Przeanalizowałem wskazaną przez Ciebie frazę i, szczerze mówiąc, nie znajduje w niej jakiegoś większego zgrzytu. No nie wiem, może to wrażenie wynikło u Ciebie z braku, zwyczajowo używanego w takiej konstrukcji, słówka "było" - to znaczy "trzeba było tylko", ale nie wydaje mi się konieczne w tej sytuacji.

Nie wiem co mógłbym więcej napisać od siebie. To historia znajomego chłopaka, a właściwie wycinek historii chłopaka, który kiedyś wdał się w "romans" z mitem założycielskim pewnej religii, no i mocno zaangażował się uczuciowo w w tę relację. Miał w związku z tym ciekawe przeżycia duchowe i refleksje, na tyle ciekawe, że utkwiły mi mocno w pamięci.

Dzięki bardzo za komentarz. Pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
29/02/2024 11:09
Wreszcie ciekawszy (dla mnie) tekst. Teksty z podróży nie… »
Zdzislaw
29/02/2024 09:45
Jacku, dobrze odebrałeś mój przekaz :) Na szczęście miałem… »
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:seo-city_2023