Gdy świecił księżyc - Rozdział czwarty - Pułapka. - LittleDiana
Proza » Dla dzieci i młodzieży » Gdy świecił księżyc - Rozdział czwarty - Pułapka.
A A A

Dwudziesty drugi listopada, środa.

W głowie nieustannie tkwiły mi słowa Stefka. Wiedziałam, że ma rację. Powinnam pogadać z Gajewskim, jeśli faktycznie chcę pomóc Oldze. Niestety w podbramkowych sytuacjach uaktywniają się najgorsze cechy mojej osobowości. Jedną z tych niechlubnych przywar (tak jakby przywary mogły być chlubne!) jest moja odwaga cywilna, która objawia się w wartościach ujemnych. Przez cały poniedziałek i wtorek czułam się nieźle rozdarta pomiędzy własnymi lękami a tym, co powinnam.
Dziś jednak los zdecydował za mnie. No, może nie los.
Zaczął się W-f. Wszystko miało przebiegać tak jak zwykle. Właśnie zastanawiałam się, czy wejść na TikToka, czy może poczytać, gdy do klasy wszedł uśmiechnięty dyrektor.
-Alino, możemy porozmawiać? Zapraszam cię do mojego gabinetu.
Zgodziłam się, bo co innego miałam zrobić? Zanim wyszłam, zauważyłam wpatrującego się we mnie Wiktora. Wyglądał na szczerze zaskoczonego.

**

Dyrektor najprawdopodobniej wie o moich lękach. Podczas drogi mnie asekurował. Miły z niego człowiek.

Gabinet dyrektora jawił się w mojej wyobraźni jako ciemne pomieszczenie pełne skórzanych mebli. Tymczasem ściany pomieszczenia Gajewskiego są koloru jajecznicy, a przestrzeń wypełniają białe, lekkie meble z Ikei. Jedynie dwa, głębokie, pluszowe fotele wyłamują się z żółto-białej konwencji. Fioletowe siedziska znajdują się w głębi gabinetu. Właśnie tam usiedliśmy.
Po chwili pani z sekretariatu przyniosła nam dwa kubki gorącej i jak się po chwili okazało miętowej herbaty. Dyrektor nie bawił się w zbędne konwenanse.
- Alino, dawno rozmawialiśmy. Czy coś się zmieniło? Czujesz się bardziej akceptowana przez klasę?
Ostatnio postanowiłam sobie, że będę bardziej otwarta nie tylko w kontaktach ze Stefkiem, lecz ze wszystkimi. Nie jest to łatwe.
- Tam... jest dziwnie. - Wydukałam po dłuższej chwili milczenia. Zwierzanie się to istna mordęga!
- Dziwnie? - Zainteresował się Gajewski.
- Tak, dziwnie. Nie czuję się nieakceptowana. Bardziej odcięta. Pewnie nie robią tego celowo. Czuję, że... że oni mają jakąś tajemnicę. A najbardziej martwię się o Olgę.
- Olgę Kożuchowską?
- Tak. Panie dyrektorze, wszyscy ją ignorują, traktują jak powietrze. Monika i Agnieszka odsuwają swoją ławkę od naszej w chwili, gdy Olga zajmuje swoje miejsce. Jest wiecznie wystraszona.
Ja się tu produkowałam, a Gajewski nie wyglądał na wstrząśniętego, ani nawet na zaskoczonego! Tak jakby od dawna o wszystkim wiedział. Skoro wiedział, czemu nie zareagował wcześniej? Do mnie wyciągnął pomocną dłoń. Dlaczego więc nie pochylił się nad kłopotami Olgi? Coś tu nie gra. Dopiero po dłuższej chwili dyrektor zabrał głos.
- Dziękuję ci za czujność. Troszczysz się o koleżankę, bardzo dobrze to o tobie świadczy. Na pewno przyjrzę się tej sprawie. Może spróbujesz się z nią zaprzyjaźnić? Olga na pewno to doceni.
- A jeśli nie? Jest nieufna, pewnie uzna to za jakiś podły żart ze strony klasy.
- Spróbować zawsze możesz, nic na tym nie stracisz. Jeśli chodzi o twoje problemy z adaptacją to mam dla ciebie propozycję. Mamy w szkole psychologa. Pani Eliza Orzeszkowa jest świetna w swoim fachu. Powinnaś z nią porozmawiać. Oczywiście muszę omówić ten pomysł z twoim tatą.
- Elizę? - Na dźwięk imienia mamy cała się wzdrygnęłam.
- Tak, Eliza Orzeszkowa, ale to nie ta od „Nad Niemnem” – Jedynie Gajewskiemu spodobał się jego własny żart. - Pamiętaj, że szkoła jest od tego, by wspierać swoich uczniów. Zawsze możesz liczyć na mnie i pozostałych nauczycieli.
Pokiwałam głową. Właśnie skończyłam pić herbatę. Trzeba było się zbierać.

**

Wybiła piętnasta. Zabrzmiał dzwonek kończący ostatnią lekcję. Większość uczniów pakowała się pośpiesznie. Tylko mi i Wiktorowi się nigdzie nie śpieszyło. Czekaliśmy na Busiarkę Marysię. Busiarka to po prostu asystentka, która rano pomaga nam wejść do busa, jedzie z nami do szkoły, po czym odprowadza do klasy. Po zakończonych lekcjach również po nas przychodzi, jedzie z nami i pomaga wysiąść z busa. Więc czekałam. Nie mogłam zagadać do Olgi, zwolniła się dziś godzinę wcześniej. Gapiłam się w widok za oknem. Dzisiejszy zachód słońca był wyjątkowo piękny. Z zachwytu wyrwał mnie dźwięk wiadomości od Wiktora:
„Za chwilę podejdzie do ciebie Janek. Nie zgódź się na to, co będzie ci proponował”


W istocie Janek był jedynym pełnosprawnym uczniem, który jeszcze nie wybiegł ze szkoły. Kątem oka zauważyłam, że zniecierpliwiona Gąbka zerka co chwile na zegarek. Pewnie śpieszy się jej do domu, ale do przyjścia Busiarki nie może zostawić mnie i Wiktora na pastwę losu. Zerknęłam na Wiktora, który w pełnym skupieniu bawił się komórką.
Janek podszedł do mnie pewnym siebie krokiem.
- Hej, może polecisz mi jakąś fajną książkę?
Właśnie zaczęłam głowić się nad jakąś sensowną odmową, gdy do klasy weszła Busiarka. Nie tylko Gąbce ulżyło na jej widok.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
LittleDiana · dnia 06.12.2023 09:04 · Czytań: 197 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
20/02/2024 00:55
Gabrielu No niestety Kazjuno ma rację - to już nie jest ten… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 23:56
Cześć Nikon Nie wiem, jakiej prawdy szukasz, według górali… »
mike17
19/02/2024 20:38
Jarku, piszesz w bardzo amerykańskim stylu. Nie ma tu… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 15:28
Spoko. To chyba rzeczywiście jedno z moich lepszych, a… »
Kazjuno
19/02/2024 14:15
Dzięki Marku. Na Ciebie mogę zawsze liczyć. To kontynuacja… »
Kazjuno
19/02/2024 14:11
Ten kawałek też przegapiłem. Sorry! Pomysł, jak to u Ciebie… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 13:39
Sympatyczne opowieść. Niestety słabo pamiętam poprzednie… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 13:30
Dzięki Kazju! Bardzo fajny komentarz. Pozdrawiam »
Kazjuno
19/02/2024 11:41
Masz rację Marku, że olałeś roszczeniową Witch. Babsztyl za… »
Kazjuno
19/02/2024 11:18
Przeczytałem Gabrielu G. Niestety nie całość. Dlaczego, za… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 10:02
Dziękuję; miło słyszeć o takich grzebaniach. Polecam też… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 10:00
Dziękuję za miły komentarz. Przy okazji przypomnę o mojej… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 00:56
Bernierdh Nie było mnie w tedy, więc piszę teraz ;) Jest… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 00:23
No tak Marku, babie nie dogodzisz! Całkiem, jak w bajce… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 00:14
Witaj Marku Grzebałem sobie w "Kościach" i… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 20/02/2024 16:43
  • Nie mamy nic przeciwko, jeśli każdy z narzekających sprowadzi choć jedną osobę ze starej gwardii. Nie mamy niestety siły, żeby konkurować z mediami społecznościowymi, jesteśmy skromnym portalikiem ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 18/02/2024 22:24
  • Szkoda, wielka szkoda! Co zaglądam, a trochę mnie nie było, to jest coraz gorzej! Przez tydzień obserwuję zapaść, było żle ale teraz, to jakaś tragedia z komentarzami, czy to martwy magazyn?
  • RonaczeK
  • 09/02/2024 19:16
  • Chciałem tylko powiedzieć że choć ostatnio nie mam czasu na to by być tu online to zaglądam poczytać. A Ty czytasz? [link]
  • mike17
  • 09/02/2024 16:19
  • Wczoraj minęło 12 lat, jak jestem na portalu :) Jak ten czas leci. To były naprawdę fajne, udane lata. Szkoda tylko, że tak wielu wartościowych użytkowników już tu nie zagląda...
  • Druus
  • 20/01/2024 22:16
  • Bywam tutaj co jakiś czas i domniemam, że Wasz Król „umarł”.
  • ajw
  • 13/01/2024 15:52
  • Również wszystkiego dobrego :)
  • Wiktor Orzel
  • 02/01/2024 09:38
  • Wszystkiego dobrego Wszystkim, dziękuję że tu nadal jesteście! :)
  • mike17
  • 31/12/2023 18:00
  • Oby ten Nowy Rok był dla Was lepszy niż ten, który się właśnie kończy, niech dopisuje zdrowie i wena, a co do portalu, to najlepszy portal w Polsce i tak trzymać, ole :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty