Poezja » Wiersze » Majówka
A A A
Od autora: Taki wierszyk dla dzieci

 

 
gdy rozkwitły bzy liliowe
ciepło było już na dworze
Ania z Jasiem pobiegli
by odpocząć kilka dni
 
na majówkę się wybrali
plecak duży spakowali
pełen wędlin i bułeczek
by nie zgłodnieć od wycieczek
 
łąki place i ogródki
Ania zbiera niezabudki
Jasiu z Heniem kopią piłkę
już ognisko jest za chwilkę
 
pieką w ogniu kiełbaski
pełne brzuszki ciasne paski
leżą sobie na kocyku
zasłuchani w szum wietrzyku
 
już za latem zatęsknili
jak z kubeczków soczek pili
za kajakiem lasem rzeczką
w wodzie pluskać się z piłeczką
 
modrą chmurką nad górami
piaskiem plaży i falami
wschodem słońca przy latarni
ukochanej ich Jastarni
 
tak się słodko zadumali
jakby już nie byli mali
gdy wakacji  przyjdzie czas
ma odpocząć każdy z nas

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zbigniew Szczypek · dnia 05.05.2024 06:43 · Czytań: 172 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 8
Komentarze
Janusz Rosek dnia 05.05.2024 08:35
Ten tekst przypomina mi moje lata dziecięce. Wtedy wszystko było prostsze i radośniejsze. Tęsknię za taką beztroską. Dziękuję.
Zbigniew Szczypek dnia 05.05.2024 09:57
Janusz
Ależ to ja Ci bardzo dziękuję za wizytę i "dziecięcą radość" z życia. Chciałem kiedyś mojemu synowi, napisać coś na majówkę, a teraz przypadkiem odnalazłem w szufladzie i stwierdziłem, że jak nie teraz, to kiedy i opublikowałem. Tak, trzeba czasem pisać podobne "naiwne teksty", by przypomnieć sobie, że za szybko gdzieś pędzimy.
Miło było gościć i pozdrawiam słonecznie - Zbyszek ;)
Kazjuno dnia 05.05.2024 12:02
Podobało mi się Zbysiu.
Też udzielił mi się wakacyjny klimacik. Sympatyczny wierszyk na czasie, bo już za chwilę kanikuły. Przypomniały mi się dziecięce przygotowania na wakacje, kiedy pakowaliśmy się z bratem i rodzicami przeważnie do Sopotu (który w tamtym czasie nie aspirował jeszcze luksusowym wystrojem do podróby Saint Tropez). Jak w gorączce ładowaliśmy do walizy piłkę, nadmuchiwanego krokodyla, wędki, kredki i bloki do rysowania, o co oburzał się Ojciec, twierdząc, że to nie przeprowadzka i nie będzie taszczył takiej rupieciarni.
Brakowało wprawdzie koleżanek typu Ania, ale i tak byliśmy zakochani w ślicznej wyższej od nas o głowę sąsiadce Asi, która także wybierała się do Sopotu. Ona miała w poważaniu brzdąców z sąsiedztwa i zawiedzeni spotkaliśmy ją spacerującą po molo z prawie dorosłym kawalerem. Rozgoryczony brat, kiedy minęła nas para, rzucił w ich stronę rybką wielkości małej szprotki - jedyną wędkarską zdobyczą tamtego lata. :) :) :)

Pozdrawiam Zbysiu
Zbigniew Szczypek dnia 05.05.2024 13:10
Kaziu
Bardzo ale to bardzo Ci dziękuję, za powyższy, nostalgiczny opis/komentarz, to tylko utwierdza mnie, o słuszności mojej decyzji, by już dłużej się nie wahać i publikować stary wierszyk. Tak, tak by każdy czytający zatrzymał się w durnym biegu i przypomniał przeszłe lata, uśmiechnął się do własnych myśli, znowu był... Czy pisałem dla dzieci?
Pozdrawiam serdecznie - Zbyś ;)
Jacek Londyn dnia 10.05.2024 13:15
Słodki tekst dla dzieciaków. Przeszukaj zakamarki w domu i wrzucaj kolejne "naiwne" dokonania. :)
A wakacje już za pasem,
zatem wierszyk jest na czasie.

Leżał w szufladzie, popracowałbym nad nim, zanim znów do niej wróci. Przy rymowaniu aa, bb i zastosowaniu ośmiosylabowca utrzymałbym go w każdym wersie, z wyjątkiem końcówki, w której postawiłeś przysłowiową kropkę nad i.

Tu się potknąłem w biegu:

Ania z Jasiem pobiegli
by odpocząć kilka dni

A tu dodałbym coś do kiełbaski:

pieką w ogniu kiełbaski
pełne brzuszki ciasne paski


Pozdrawiam
J
valeria dnia 10.05.2024 17:12 Ocena: Bardzo dobre
Ja wiem czy taki słodki, raczej humorystyczny:) dzieciaki, pamiętam, że poważniej do takich ognisk podchodziliśmy:) niemniej przywołuje wspomnienia moje :)
Zbigniew Szczypek dnia 10.05.2024 19:38
Jacku i Valerio
Bardzo Wam dziękuję za rewizytę, tak kiedyś właśnie było i być powinno nadal - wspieranie się komentarzami, często krytycznie, bo tak ma być!
Jacku - ja także potknąłem się w tym miejscu, co widać ale zostawiłem z braku pomysłu, myślałem że później rozwikłam problem i to właśnie "zagięcie", powodowało leżakowanie tekstu w szufladzie.
Valerio - nie można życia brać zbyt poważnie; ja nawet robiłem za młodu, ogniska z liści na ulicy, gdy była jeszcze cichym zaułkiem, a ziemniaczki - rewelacja, na lipowych liściach i żaden z dorosłych się nie czepiał.
Pozdrawiam serdecznie = Zbyś ;)
ajw dnia 14.05.2024 12:17
Słodkie życie. We mnie też przywołałeś beztroskie dzieciństwo :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
valeria
26/05/2024 08:24
Fajny tekst na wakacje. »
valeria
26/05/2024 08:22
Każdy potrzebuje swojego czasu. Ładny tekst. »
OWSIANKO
25/05/2024 11:19
ivonna  bardzo cieszy mnie Twój komentarz. Wolałbym nie… »
Jacek Londyn
25/05/2024 08:40
Bez obciążenia tym wszystkim fika się łatwiej.:) »
ivonna
24/05/2024 22:11
Hej Owsianko :) Lepiej bym nie ujęła tych odczuć w reakcji… »
valeria
24/05/2024 18:45
Gdybyś miał wszystko, to byś fikał:) »
Jacek Londyn
24/05/2024 16:39
Krótko i mocno: Dziękuję. :) Sprawdziłem odstępy.… »
Korektorka
24/05/2024 15:52
Dzień dobry, Krótko, a mocno; dziękuję. Jedna uwaga: za… »
Kazjuno
23/05/2024 22:35
Podobało mi się. Szczególnie ta reklma: Pozdrawiam »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:32
Dzień dobry. Twój tekst jest skierowany do nielicznej… »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:03
Zbyszku, trzymam Cię za słowo. :) »
Janusz Rosek
23/05/2024 10:23
Gabriel G. Serdecznie dziękuję za ten komentarz.… »
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty