zagubiony w pustce –
której ściany odbijają każdy
najdrobniejszy szelest,
a chłód metalowych łączeń
napaja trwogą dusze.
zaczynam słyszeć głosy,
żelaznych drzew rosnących
na tamtej górze –
szczyt jej posiany
czarnymi cyprysami,
których kwiaty wiatrem uniesione –
uciekają wysoko,
a owoce padają –
rozbijając się jak szkło.
ich sok spływa purpurą
po zimnych ścianach.
mrok jeszcze nie zapadł –
nie potrafię zasnąć
upojony ich sokiem.
moje blizny –
dalej otwarte i krwiste,
choć Słońce dalej
się nie pokazuje.
ptaki nocy jeszcze –
nie kryły nieba
czarnymi skrzydłami,
ale nie czuję się –
dobrze…
nie wiem nawet –
jak się nazywam.
nie potrafię sobie przypomnieć –
skąd pochodzę.
choć oczy dalej mam otwarte –
wiem, że powieki
powoli opadają,
a za nimi –
i ja…

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.





Pozdrawiam.
może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt