Grzesznicy nie idą do nieba- Rozdział Drugi: Wódka i Chaos - AlexPretnicki
Proza » Groteska » Grzesznicy nie idą do nieba- Rozdział Drugi: Wódka i Chaos
A A A
Od autora: Całość dostępna w formie eBooka na: aleksanderpretnicki.blogspot.com

W sobotnie popołudnie, tak gorące, że nawet krzyż na dachu plebanii rozważał apostazję, ojciec Paweł siedział w swoim biurze, które miało powierzchnię przeciętnego konfesjonału i zapach wilgotnej sutanny. Przed nim stała butelka wódki o nazwie „Święta Matka Czystości” z dopiskiem „Destylowana trzy razy. W imię Ojca, Syna i spirytusu rektyfikowanego.”

Obok siedział Serafiel — anioł w stanie próbnym, przybyły z nieba w ramach programu „Skrzydła+”, czyli projektu unijnego mającego na celu przywrócenie boskich wartości w strefach zdegradowanych duchowo. A ponieważ Polska właśnie została uznana za taką strefę (zaraz po Brukseli i TikToku), anioł wylądował tu, zdezorientowany, czysty jak karta do głosowania w komisji wyborczej w Rosji.

— Spróbuj, Serafielu. To nie jest grzech, to tradycja narodowa — powiedział ojciec Paweł, nalewając płyn do kieliszków z logo Radia Maryja.

— Ale ja nigdy nie piłem alkoholu — odparł anioł, trzymając kieliszek jak granat bez zawleczki.

— I właśnie dlatego świat wygląda, jak wygląda. Za Ojczyznę! — zawołał ksiądz i wychylił swój kieliszek.

Serafiel zrobił to samo. Jego oczy się rozszerzyły, skrzydła zadrżały jak liście brzozy na wietrze, a aureola zgasła jak światło w ZUS-ie po 14:00.

— To... to smakuje jak... jak potępienie! — wykrztusił.

— Właśnie! Ale z lodem idzie lepiej.

Po sześciu rundach anioł był tak pijany, że zaczął recytować Apokalipsę wg św. Jana jako stand-up.

— I wtedy zobaczyłem bestię... miała siedem głów i konto na OnlyFans!

Ojciec Paweł płakał ze śmiechu, ścierając łzy różańcem. Tego wieczora zagrali jeszcze w „Flaszkę prawdy”, a potem próbowali przekonwertować kota proboszcza na katolicyzm, co skończyło się egzorcyzmem i uszkodzeniem dywanu.

Następnego dnia, podczas mszy, Serafiel wyglądał jak skrzyżowanie Buddy po Sylwestrze z Justinem Bieberem. W połowie kazania wtoczył się na środek kościoła, chwiejąc się jak sondaż prezydencki w TVP.

— Luuudzie! — zawołał, machając rękami jak posłanka w Sejmie bez włączonego mikrofonu. — Bóg jest wszędzie! W chlebie, winie i... w tej flaszce też!

— Amen! — zakrzyknął pijaczek spod kościoła.

Serafiel zaczął śpiewać Barkę, ale w wersji reggae. W trakcie refrenu przewrócił dwie ławy, potrącił ministranta i próbował wyspowiadać kobietę w ciąży, uznając ją za cud niepokalanego zapłodnienia.

Ojciec Paweł, czerwony jak poparcie Konfederacji po wyborach, złapał anioła za aureolę i wyciągnął go z kościoła.

— Od dziś masz zakaz picia! I żadnych publicznych występów. Jesteś jak Kurski w TVN-ie — nie do przyjęcia!

— Przepraszam... nie wiedziałem, że wódka to taki mocny sakrament...

Kilka godzin i jedno espresso później ojciec Paweł westchnął.

— Dobra. Nie jesteś zły. Masz potencjał. Od dzisiaj zostajesz moim asystentem. Powiem parafianom, że jesteś wikarym z wymiany międzynarodowej. Z Watykanu. Albo z Gwatemali. Tu nikt nie wie, gdzie to leży.

Serafiel się zawahał, ale skrzydła mu zadrżały z ekscytacji.

— Zgadzam się, ojcze Pawle. Będę uczył się wszystkiego!

— Pięknie. Zaczniemy od podstaw: jak manipulować wiernymi, żeby dawali więcej na tacę.

I tak rozpoczęła się przemiana anioła w coś między księgowym a PR-owcem Pana Boga. Ojciec Paweł pokazywał mu wszystkie sztuczki: jak mówić o piekle bez wywoływania traumy, jak zbierać na remont dachu, który już był remontowany, i jak sprzedać opłatek w pięciu ratach z zerowym RRSO.

— Pamiętaj, Serafielu — mówił z błyskiem w oku — ludzie nie kupują zbawienia. Oni leasingują je. A my jesteśmy dealerem dusz.

Anioł notował wszystko pilnie, choć czasem mylił „pokorę” z „pokusą” i „komunię” z „komunizmem”.

Wkrótce Serafiel sam prowadził kazania. Poruszały, wzruszały, wyciskały łzy i portfele. Mówił o miłości, cierpieniu i konieczności zakupu cegiełki na nową monstrancję ze złota. W parafii zapanował zachwyt. Ludzie szeptali, że to święty. A niektórzy, że to nowy ksiądz z serialu TVN-u. Bo był taki przystojny.

Ale gdzieś w środku Serafiela coś pękało. Coś, co przypominało mu, że kiedyś miał być posłańcem nadziei, a nie agentem marketingu sakralnego.

— Może... może to wszystko to pomyłka? — zapytał siebie któregoś wieczoru, patrząc w lustro. — Może niebo nie miało na myśli... tego?

Lustro odpowiedziało mu odbiciem aureoli, na której ktoś flamastrem napisał: „PROMOCJA! Dwa sakramenty w cenie jednego!”

Ale było już za późno. Serafiel był częścią systemu. Kazania, pieniądze, wpływy. Nawet miał już plan założyć kanał na YouTube: Anioł z Ambony – kazania i kontrowersje.

I tak trwał w tej nowej rzeczywistości, w której Bóg był gdzieś na górze, a jego PR-owcy już tu, na dole, w koloratkach i z terminalem płatniczym. Serafiel nie wiedział jeszcze, że to dopiero początek. Bo życie w ludzkim świecie to nie bajka. To sitcom. Z boską reżyserią, ale szatańskim scenariuszem.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AlexPretnicki · dnia 24.07.2025 16:01 · Czytań: 263 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Miladora dnia 30.07.2025 16:41
Mam frajdę z wyławiania co bardziej smakowitych rodzynków z tego tekstu. :)))

Aha:
Cytat:
Nawet miał już plan założyć kanał na YouTube

- Nawet miał już plan założenia kanału na YouTube -

Ale teksty płyną w sumie gładko i niewiele jest do przyczepiania.

Miłego. :)
AlexPretnicki dnia 30.07.2025 18:48
Dzięki. Cieszę się, że tekst przypadł do gustu. Pozdrawiam
Miladora dnia 31.07.2025 02:25
Cytat:
Cieszę się, że tekst przypadł do gustu.

Przypadł, bo mnie się też już zdarzały podobne wybryki. ;)
Chociażby:
https://www.portal-pisarski.pl/czytaj/61150/prawdziwa-historia-adama-i-ewy

No to czekam na następne odcinki. :)
AlexPretnicki dnia 01.08.2025 16:56
Dzięki. Podoba mi się twoja reinterpretacja mitu Adama i Ewy...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
retro
11/03/2026 23:39
Przepraszam, że tak późno wrzucam komentarz, ale musiałam… »
retro
06/03/2026 21:23
Mógłby to być amstaff »
spawngamer
06/03/2026 19:39
Początek brzmi jak wstęp do horroru o psychopacie do słowa -… »
Florian Konrad
05/03/2026 19:32
Dziękuję za super komentarz! »
valeria
04/03/2026 13:33
Myślę, że każdy po swojemu interpretuje:) spoko, moja wiosna… »
Mahen
04/03/2026 09:19
Bo z krytykowaniem jest jak z pisaniem wierszy. Trzeba to… »
retro
03/03/2026 15:36
Gertrudo, wybrałaś trudny obraz, do którego stworzyłaś… »
spawngamer
02/03/2026 20:15
Przeraża mnie trochę Twoja wizja bowiem obraz nasuwa… »
Marian
02/03/2026 18:02
Manuelu, bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:45
Valerio Może mi się wydaje ale gdzieś to już u Ciebie… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:21
Lens Bardzo podoba mi się ta gra słów. Nie mam zamiaru… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:02
Pulsarze Ni to wiersz, ni krytyka ale dotarło do mnie, jak… »
x.jdx
26/02/2026 09:34
Bardzo mnie wciągnął ten świat. Ta mieszanka czułości,… »
retro
24/02/2026 21:29
Obraz przedstawia bawiące się dziewczynki. W pierwszej… »
Darcon
24/02/2026 07:59
Hej, Gabrielu. Od początku byłem ciekawy, do czego to… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 03/03/2026 11:35
  • Gratulacje! Wrzuciliśmy newsa!
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/03/2026 13:50
  • Janusz - serdecznie Ci gratuluję sukcesu wydawniczego i gorąco pozdrawiam - Zbyszek ;-}
  • Janusz Rosek
  • 01/03/2026 09:15
  • Witam wszystkich bardzo gorąco. Chciałbym przekazać Wam, że od dnia 18 marca 2026 roku na rynku wydawniczym dostępna będzie moja książka "Cień nad Wieliczką" w wersji drukowanej. Pozdrawiam.
  • Darcon
  • 15/02/2026 18:12
  • Hej, Wszystkim w ten zimowy wieczór! Właśnie zamieściłem wyniki konkursu "Malowanie słowem"! Czytajcie, gratulujcie i przyjmujcie gratulacje od innych. :) Pozdrawiam.
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:56
  • Niestety, z tych reklam Portal się utrzymuje, ale spróbujemy je wykluczyć tak, żeby nie utrudniały nawigacji, tylko potrzebujemy skrinów
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:53
  • Zbyszku, podeślij skrina na maila redakcyjnego. Polecamy bloker reklam dla Firefoxa, wtedy portal jest wyczyszczony: [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 09/02/2026 22:07
  • Wiktorze - mam jakąś "kotarę" na dole głównej strony, towarzyszącą mi na każdej stronie, Tak samo jakaś ikonka "kurs kreatywnego pisania"-te dwie rzeczy blokują. Ile razy chcę coś napisać, odświerzam.
  • Wiktor Orzel
  • 09/02/2026 15:02
  • Zbyszku, o jakie nakładki chodzi? Podeślesz na maila redakcyjnego screeny?
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty