Spotkanie dobrych starych przyjaciół i smak embargo - Szwarczyk
Proza » Miniatura » Spotkanie dobrych starych przyjaciół i smak embargo
A A A
Od autora: Zapraszam do zapoznania się z resztą moich prac

aplikując na studia, spotkać można w kawiarence chlejącego Wojaczka i popisane serwetki z jego krwistych słów, przesiaduje tam także Bolesław Prus, co często dostaje tam mokre sny i Shakespeare leży spity gdzieś tam w kącie ciemnym i się zastanawia nad dalszym losem. w ciemnym blasku na fujarce przygrywa Bob Dylan i kruczym głosem przyśpiewuje o ludzkich losach. Salinger znowu się buntuje, a nad głowami przelatuje Malowany Ptak „jestem tuż za tobą Słońce – jakby ktokolwiek pytał” krzyczy. Leśmian i Staff dalej opisują tę upragnioną nagą naturę – ile można? – Tuwima za żydostwo prześladować i Broniewskiego szantażować? Frank Herbert proponuje Herbertowi parę grzybków niewiadomego pochodzenia, a z kieszeni sypie się mu piasek, a z ust piana wychodzi. zaczyna grać samotne tango szczurzych głów bez pana, Mickiewiczowi już kończą się rymy na Słowackiego, a Rimbaud przypatruje się im i śmieje beztrosko, popijając whisky łez z Wojaczkiem – Kafki nie zaproszono… Orwellowska wizja się spełniła – każdy pyta Chagalla skąd pochodzi i w co wierzy, jakby to określało, co potrafi i ile mierzy i kim jest. zwierzęta nie udają – małpa nie próbuje być muchą, a wąż nie chce zostać gepardem, rekin nie pragnie latać jak drozd, a słonie nie udają lwów – każdy zna swoje miejsce i jest tym kim miał być i kim pragnie być i po prostu JEST. ludzie? gdzie mają swoje miejsce, nie ma takiego, gdzie nie udawalibyśmy kogoś i nie zakładali masek, bo ci, co tego nie robią – robią sobie krzywdę i tak się czołgamy przez życie własne? czyjeś? nie ważne – ważne, że nie wiemy w jakim kierunku. 
 

patrzę na świat –
nie wiedząc, czy jest prawdziwy.

śnił mi się ostatnio piekarz –

piekł bułki rozmarynowe

pełne nagich ciał

i zapomnianych spraw.

bałem się o własne oczy –

musiałem je wydłubać,

by być szczęśliwy,

a skórę na ciepło obedrzeć –

bardzo się cieszyłem

z własnych krzyków

i zębów wyniesionych dalekosiężnie

ból daje mi –

najpiękniejsze ze snów…

 
za barem stoi niskorosły pan i chwali swego Pana, co siedzi wysoko na niebie i karze za grzeszne przewinienie – gość pijący czarne cygaro dowiedział się, że nawet mięso je złe, bo ma nieodpowiednią ilość nóg – czy jakoś tak – inny facet został przez Niego zabity, bo nie chciał mieć dziecka, a gumek też przy sobie nie miał. inny bał się kobiet – „co chwila krwawią, was to nie brzydzi??” pytał „brudzą mi łózka i mają brudne łona – FUJ” – naprawdę był to męczący facet, ale tamten na przykład wołał, że przed nim nie stanie nikt, kto ma jakąś wadę ciała, bo w jego rodzinie nie będzie żadnego krzywego obrazu Pana i „ich ciała muszą być idealne i piękne, żeby moja córka miała spermę na ciele, z której mogę wybrać najlepsze…” szkoda tylko, że już nie patrzył kto, jaki jest w myślach – chociaż, może to nie ma znaczenia – dla niego na pewno. tamten na krześle bije syna, a starszego już dawno ukamieniował, bo usuwał zło – czy on nie był jego ojcem? tym, który powinien wychować i kochać? – nieważne prawda? tego sędziwego nikt nie chciał, nawet tam na górze, bo nie miał penisa, pytam więc karła „a jak ty, dostałeś się do Pana?” on mi na to „przyniosłem mu sto napletków jego wrogów, a co myślałeś głupi głupcze bezbożniku?” 
 
„wiesz co?” pyta Shakespeare Edgara Allana Poe’a „nie wiem, a ty wiesz?” „też nie wiem, miałem nadzieję, że może ty wiesz” „napiszę książkę, albo opowiadanie” „a może dramat, albo wiersz?” „niee, wiersze pisze ten przy barze, co męczy naszego niziołka” „pamiętaj tylko, kto ci pożyczył głośnik stary chłopcze” „pamiętam, pamiętam jak tamten, zgwałcił mi matkę – musiał się z nią ożenić” „przykro mi, przynajmniej masz o czym pisać, co nie?” „sam nie wiem…”
 

zawołaj jeszcze raz

i zamilknij,

bo tylko dobroduszni

mają dusze, co milczą –

na wieki wieków

upiję się.

i zapragnę tamtych ciał,

a jeszcze bardziej tamtych głów

pełnych ołowiu i kul

na kolorowe jaskółki.

zaśpiewaj jeszcze raz –

o zielonych pomidorach

i soli na oczach,

bo już nie mogę oddychać.
 

Wojaczek już się niczym nie martwi – tylko tym, że nie ma tu jego przyjaciela, co opisywał wspomnienia i ojca – ale pisze sobie dalej i przez okna wychodzi jak wcześniej „może to i lepiej” – nikt go nie zaczepia, a on głaszcze po główce jagnięcia. jak wtedy, kiedy był w tym samym hotelu co noblistka, tylko że o nim świat nie usłyszał, a Bob Dylan nie zaśpiewał. takiej tragedii nawet Homer nie usłyszał, a stoi za rogiem naćpany. Powiedz zatem – co to wszystko jest warte?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Szwarczyk · dnia 07.08.2025 10:49 · Czytań: 303 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Madawydar
21/01/2026 15:53
Początek opowiadania dla mnie zbyt infantylny. Wychowany na… »
Madawydar
19/01/2026 15:48
Psychodeliczny tekst. Wyrafinowany język narracji. Dobrze,… »
pociengiel
18/01/2026 11:28
Nie zajmuję się kwestiami wynikającymi z niedouczenia… »
pociengiel
18/01/2026 10:34
Wycisz się, skocz do biblioteki, poczytaj Awantury i wybryki… »
Pulsar
18/01/2026 09:01
Dziadek był zwiadowcą w armii czerwonej? Piękne geny. To są… »
Pulsar
18/01/2026 08:50
"WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) to… »
Miladora
18/01/2026 01:53
Bardzo ładnie wyszło Ci to dopracowanie, Gert. :) Tekst, nie… »
pociengiel
17/01/2026 22:12
Dzięki Madawydar, ale PZPR WALCZY! - pozostaje aktualne.… »
Pulsar
17/01/2026 20:58
No właśnie! Były inne napisy. wrona orła nie pokona.… »
Madawydar
17/01/2026 20:50
Lato 2082 roku. Jestem studentem na urlopie dziekańskim… »
Pulsar
17/01/2026 20:48
To ciebie też chyba wyłapano jako działacza Solidarności. Z… »
Madawydar
17/01/2026 20:34
- chyba ...chwilę odwrotu w stronę... . - rzeczy nie mają… »
valeria
17/01/2026 10:57
Dziękuję serdecznie:) »
JOLA S.
17/01/2026 10:32
Lubię bajki, o smokach też. Co za emocje i to o poranku.… »
gertruda burgund
16/01/2026 22:22
Dziękuję! Pozdrawiam (: »
ShoutBox
  • Darcon
  • 09/01/2026 08:00
  • Mamy to. :) Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory :)
  • Redakcja
  • 07/01/2026 13:49
  • Wszystkiego dobrego Wszystkim Portalowiczom!
  • Kushi
  • 04/01/2026 21:22
  • Wszystkiego najlepszego w Nowym 2026 roku dla całego Portalu Pisarskiego <3 :)
  • JOLA S.
  • 01/01/2026 21:17
  • Dobry wieczór w Nowym 2026 Roku. Dawno mnie tu nie było. Piękne wspomnienia były silniejsze. Do siego dla wszystkich i do usłyszenia.
  • Janusz Rosek
  • 01/01/2026 11:11
  • Szczęśliwego Nowego Roku 2026 i spełniania marzeń.
  • Redakcja
  • 04/12/2025 11:42
  • Powodzenia wszystkim, kategoria konkursowa została już utworzona, można zgłaszać do niej teksty!
  • Darcon
  • 04/12/2025 11:25
  • Stało się, skład uczestników konkursu Malowanie Słowem zamknięty. Teraz czekamy na pierwsze konkursowe opowiadania. :)
  • Darcon
  • 29/11/2025 14:37
  • Uwaga! Zostało ostatnie miejsce w konkursie Malowanie Słowem! Nie zwlekaj, żeby nie żałować. :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty