Zmęczenie dopada mnie, a smutek przeszywa moje ciało. Ręce opadają, bo nikt mnie nie słucha. Ciemność bierze mnie pod skrzydła i otacza swoją poświatą. Trucizna lęku wkrada się w mój organizm, wyniszcza mnie od środka. Ktoś kradnie we mnie radość. Radość ucieka jak struś pędziwiatr przed kojotem. Nie mam sił na nic — otacza mnie pustka czterech ciemnych ścian, które mówią: „Dość.” Rany bolą, smutek niszczy… Co się ze mną dzieje? Muzyka próbuje poprawić mi humor, ale nic nie działa. Melodia, jak serum na toksyczne zło ciemności, chce działać, ale nic nie pomaga. Czuję, że ucieka mi świat pełen dobrej energii. Brakuje mi tlenu — czystego, bez skażeń i oszczerstw. Nikt nie chce wyciągnąć pomocnej ręki. Jak żyć z tą trucizną? Walczę, by mnie nie zabiła do końca.
Emanuela Zaręba

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.









Ale oby. 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt