jestem u progu kamienicy na rogu
umarłej od szarości i utkanej niedbale
z piaskowca słabego i zmurszałych tynków
oślepłych zbutwieniem mlecznych okiennic
oszczanych wymyślnie klatek schodowych
cuchnących jeszcze niemieckim truchłem
tam gdzie podwórka są jak obdarty drelich
muskający wewnętrzną stronę ceglanych ud
beznamiętnie wiszące gałęzie pieszczą
wypłowiałe sromy od dawna niemytych kobiet
wymęczone podłym oddaniem korzeniom
samców tłustych i brudnych rządzy natłokiem
owoce zwisają z drzew na wpół przegnite
nie są już żadną miarą jak kwiaty niewinne
zawiązane bez słońca łagodnych promieni
umęczone ojców i wódki rzygowin odorem
jadowitym oddechem gnijących matek
sióstr braci i dziadków niegodnym dotykiem
miasto rozkwita w swojej pełnej krasie
rosnąca wartość pomnaża wszystko
na przekór każdej mapie

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.





Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt