znaleźć w lesie wyjątkowo duży, najlepiej omszały
kamień. i ustawiać pod nim znicze. w imię pustki,
na znak pamięci o Niedomyślonym Do Końca.
niech absolutnie nie zrodzi się z tego kult,
nie będzie jak w filmie Motór, fabuła małego
szaleństwa – w żadnej mierze komediowa,
pseudopomnik czy pseudogrób, wotywny,
totemowy kamulec nie stanie się celem pielgrzymek
wyznawców niedoreligii, która rozleje się po kraju, świecie.
chodzi o głazisko przeładowane nieistniejącym
znaczeniem, aż kipiące od udawanej mistyki, pełne
tętnienia juchy w żyłach niezaproszonych gości,
niewywołanych duchów. o wabienie
spadających gwiazd,
o zgrabione palcami z powietrza Nic i Nic,
nadanie im spoistego kształtu.
nie pomyśl, że chodzi mi o potrzebę religijności,
ja, ateusz od piętnastego roku życia
nagle poczułem tęsknotę do wysławiania mrzończadełek,
czczenia ludzików z fal mózgowych.
bardziej o wydrwienie tego. zanurzenie dłoni w bezsensach,
odleglinach. uśmiechnij się widząc świeczuszki z dyskontu
zapalane o północy w środku lasu. pomyśl, że zaraz coś
wybiegnie z mroku i... nie, nie zaatakuje nas.
przeciwnie – da się pożreć.

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.





Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt