Do Pana Oceana modlitwy dwie.
Panie Oceanie
Patrzysz przez siną chmurę i słonecznym lśnieniem złocisz moje włosy. Ja nie patrzę. Nie dlatego, że boję się Twojego majestatu, ale po prostu nie chcę byś słoną bryzą pluł mi w twarz i wciskał z powrotem w usta słowa, które dziś dla Ciebie mam. Są inne niż wczoraj i inne niż będą jutro, choć po prawdzie na jedną nutę. Więc słuchaj, choć to dzisiaj trudne, bo ty krzyczysz, a ja mówię szeptem, grzmisz hukiem wysokich fal, a ja tylko długą suknią szeleszczę, dziś jesteś gniewny i rozszalały, a ja jak zawsze całkowicie rozluźniona w delikatnym falowaniu materii. Jej szarość zmieszana z błękitem są jak lazur spokojnych wód w przeciwieństwie do sinozielonej kipieli, którą chlastasz niemiłosiernie o ten skrawek lądu, na którym stoję. Powiem ci jedno, więc słuchaj.
Nie dam ci zburzyć naszego domu, choć nie na skale jest zbudowany, ale też nie na piasku jak ten ładnie wyrzeźbiony zamek obok mnie. Spoiwem naszego domu nie jest woda i wiatr lecz miłość, wiara i nadzieja. Tego nie możesz pochłonąć. Budowaliśmy go razem we dwoje od progu po dach. Dziś jeszcze ręce mam zmarnowane, bo mieszały wapno i piach. To dlatego noszę czarne rękawiczki. Ze wszystkim nam było nie po drodze. On z morza, ja z gór, on tam, ja tu. Wiele horyzontów przed sobą ma, a ja tylko jeden znam.
Drżę cała, bo w zielonej dolinie szmaragdowych fal płynie łódka z łupiny orzecha. Jest taka mała, na jeden cal, na jedną duszę, która opuściła czyjeś życie. Czarny koń z żałobnym tiulem na nią czeka by umieścić w niebiańskim bycie. Pytam się Ciebie Panie Oceanie, czy ta łupina po męża płynie? Bo jeśli tak, to proszę, niech w kłębiastych chmurach zginie. Niech zabłądzi, lub przynajmniej niech ta droga będzie kręta, długa i niech żadna latarnia z Avalon do niej nie zamruga.
Lecz mimo wszystko dobry dajesz dziś wiatr. Sztormem kołyszesz białe bałwany, koisz skołatane serce, uspokajasz myśli złe. Czuję, że mój miły z każdą milą i dniem jest coraz bliżej mnie. Drzwi domu otworzy i przejdzie przez nasz próg. Będzie czas na uśmiechy i łzy. I na ten czas koniec będzie morskich dróg.
W naszych sercach też są oceany. Pierwszym z nich jest Ocean Zdarzeń, a w nim choćby zamek z piasku zbudowany przez nasze wnuki. Drugim jest Ocean Marzeń, po którym płynie łupina orzecha z białym żaglem, spuszczona przez chłopca jako zalążek pragnienia wielkiej przygody. Jest również Ocean Spokojny, ten największy, gdzie dryfują prądy samych dobrych dni. Ocean Północny wieje chłodem, tak jak Ty dziś Panie Oceanie. Jeśli złe wiatry tam nas zaniosą, to nasza miłość musi być lodołamaczem.
***
Ocean dziś wymiata. Fala falę gna. Są jak domy, a w tym zamęcie ja. Dzielą nas tysiące wacht i przestwór wielkiej wody. Stoisz na brzegu i patrzysz w siną dal, a ja przy burcie tłumię w sercu żal. Tęsknota tak bardzo boli i oczy pieką od soli. Nie płacz. Ja powrócę znów, nasz los niezgorszy. Przywiozę szmalu w bród za ładownie pełne dorszy.
Wielki Panie Oceanie. Poddajemy ci nasz statek Twojej ochronie. W nasze sieci kieruj cenny łup. Sprawnie prowadź nasze dłonie. Z Tobą, nie z diabłem zawarliśmy ślub.
W chmurach burzowych widzę oko opatrzności i promienie obfitych łask spływających na tych, którzy przestrzegają Twoich praw. Łaską jest szczęśliwy rejs, karą grobowy wrak. Doprowadź Panie Oceanie tę naszą łupinę do rodzinnego portu, daj się przywitać z żoną, która patrzy na te same promienne zorze dające nadzieję. Pozwól z wnukami lepić zamki z piasku, puszczać z nimi na wodę łódeczki z łupiny orzecha, a synom, co nabierają marynarskie szlify podzielić się miłością do Ciebie, Panie Oceanie.
Jeśli jednak jest inna Twoja wola Panie Oceanie i wyznaczysz kres moich dni, to złóż ciało na morskiej polanie i dom rodzinny niech mi się śni. Czarną wstęgą w szmaragdowej toni, kary koń niech poniesie duszę na szczęśliwą Wyspę Jabłoni.

- ze Stachurą ta szczęśliwa Wyspa Jabłoni na końcu mi się skojarzyła.






Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt