- To wszystko wydaje się dosyć banalne. Zresztą wycena też nie jest szczególnie wysoka. Może lepiej zmienić ten wybór?
Odpowiedziała mu świszcząca cisza. Wietrzne milczenie.
Czy tam, u samego szczytu legendarnej iglicy, jest spokojniej? Tutaj, w dole, zawiłe prądy powietrza hulały w labiryntach między zaokrąglonymi ścianami. Co jakiś czas potężny huk. Krzyk. Siarczyste przekleństwa. Staczał się kolejny kulisty głaz. Jak pędzący wybuch. Po nim głuche milczenie. Pustka. I tylko ten wiatr.
Zrezygnowany przykucnął. Bezmyślnie dłubał ostrym paznokciem w twardej powierzchni kamienia. Chropowatej, pełnej bruzd i niedoskonałości. Czy warto starać się ponownie?
Co spotkało tych, którzy się poddali? Nie podjęli kolejnej próby. Odmówili nieskończonego wysiłku.
Porównanie do Syzyfa wydawało się tak przaśne, że surowo ganił się za te myśli w głowie. To nie może być aż tak złośliwie przewidywalne... Gdzieś musi być sens. Lepszy wybór.
Jaki sens miałoby to, gdyby sensu nie było?
Ponad sobą nie widział nieba. Wyobrażał sobie białe baranki chmur na łagodnym błękicie. Ale tym, co dostępne dla wzroku, była tylko monumentalna pochyła ściana, zdająca się nie mieć kresu. I wiele podobnych ścian wokół. Nawet gdyby chciał coś zmienić, jak można się stąd wydostać? Czy da się inaczej niż w górę?
Gdzieś w odmętach pamięci majaczyły obrazy kręgów ludzi wokół ognia. Ciepło odganiające mrok, śmiechy rozkruszające niepokój. Ożywcze studnie, słodki chleb. Dym z ognisk otulający bezpieczeństwem.
Rozpędzony wiatr gwałtownie sypnął piachem prosto w twarz. Kaszlał i przecierał podrażnione oczy.
- Błękit może okazać się zbawieniem po stresującym dniu – obcy, metaliczny głos odbił się echem pośród skalistych ścian.
I znowu wietrzna cisza.
Czy to ciągle wybór, gdy nie ma innego wyboru? Otarł łzy, rozmasował obolały kark. Nie patrzył ponad siebie. Wziął głęboki wdech i pełną parą swoich sił pchnął potężny, kulisty kamień w górę po pochyłej ścianie.
Rafał Olbiński Superiority of Consequence (2008)

), ale to wszystko co napisałaś dalej... Wynagradza, nawet gdyby to było "naprawdę fatalne opowiadanie".
Czytam wielokrotnie. Jakie to piękne słowa. Dotykają mnie bardzo. Dziękuję. Cenne. Zdanie "Opowiada, jakby chciała usłyszeć głos innych. " wdrukuję sobie w serduszko.




może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt