Cicha noc - spawngamer
A A A
Od autora: Tekst do obrazu Zdzisława Beksińskiego https://majagajewska.pl/zdzislaw-beksinski-obrazy-sztuka

W pawlaczu, w który spowija mrok, na górnej półce trzymam kartony, w których mam akcesoria na gwiazdkę. Wtłoczoną w jeden z nich, sztuczną choinkę, namiastkę prawdziwej, gdzie gałązki powyginane są we wszystkie strony, byle je upchać do środka. Nie pachnie. Nie szeleści. Nie opada z igiełek
Udaje.
Dziś jest gwiazdka.
Rozkładam ją.
Wciskam zgodnie z instrukcją poszczególne elementy. Buduje ją od podstaw.
Rozprostowuję poszczególne budulce. Jest coraz wyższa i okazalsza, aż sięga sufitu.
Kolejny karton, tym razem piętro niżej w regale. Tam są różnego rodzaju ozdoby. Bombki, świecidełka, lampki.
Znowu udaję.
Ozdabiam ją.
Przyoblekam wszelkimi tymi dobrami, na bogato, starając się aby nie było żadnego „łysego miejsca” by w końcu opatulić ją lampkami.
Są różne. Nie każda świeci wszystkimi kolorami tęczy.
Jest jedna, która pamięta jeszcze stare dobre czasy, gdy mieszkałem z eks żoną.
Świeci na blado, na biało.
Światłem, które już dawno przeminęło. Historią, która już została opowiedziana i które już nic nie zmieni.
Pozostałe mienią się feerią barw migają w różnych wzorach. Zgodnie z tym jak włączę przełącznik.
Udają radość.
Tak, tak. Cały czas udaję.
W bloku naprzeciwko migają takie same światełka.
Cieszą ludzkie oko. Zapewniając, że tam po drugiej stronie w tych oknach, gdzie błyszczą w tych balkonach, które rozświetlają tętni radość. Miłość. Rodzinne ciepło.
W końcu stanęła.
W pełnej krasie.
Wygląda imponująco, chociaż sztuczna, ale jednak imituje to czego już mieć nie mogę Może i jest piękna, może i wygląda okazale. Może i robi na kimś naprzeciwko wrażenie. Pewno myślą – „Boże, jaka cudowna. Powodzi się facetowi. Na pewno spędzę radosne święta”
To samo myślę o tych ludziach z naprzeciwko.
Jestem zupełnie sam w swoim mieszkaniu.
Sam jak palec.
Nadal kocham swoją Agnieszkę. Moja byłą partnerkę. Odeszła po 6 latach. Nie dogadywaliśmy się względem swoich własnych dzieci. Ona nie cierpiała moich. Ja nie potrafiłem zaakceptować jej córki. Od słowa do słowa powiedziałam zbyt wiele. Przeżyła to bardzo. Przeżyła na tyle, że mimo że mnie kochała uniosła się honorem i się wyprowadziła.

Skoro nie chce moich dzieci i nie toleruje ich, a obdarzone są różnymi wadami to nic na mnie nie znaczy, że może być, a może nie być, jest mi to obojętne. Strasznie płakała. Podziękowała mi za to, że, jestem przynajmniej szczery. W krótkim czasie zrobiła to Co mnie zszokowało.
Kupiła sobie mieszkanie i wyprowadziła się blisko mnie.
Z czasem zrozumiałem jakie to idiotyczne stawiać dzieci, które już są praktycznie dorosłe, żyją własnym życiem, ponad własne dobro, wtedy dopiero pojąłem, jak źle zrobiłem. Że mogłem być szczęśliwy do końca swoich dni przy czyimś boku. Czując czyjś oddech w nocy, śmiać się razem z nią kiedy niekontrolowanie puszczała gazy, trzymając ją za rękę gdy oglądam film, spędzać wolny czas, wtulając się w jej kibić. Nie chodziło o seks. Chodziło o bycie kimś ważnym dla drugiej osoby. Jak to bardzo istotne. I budujące dla człowieka. Kiedy ktoś o nim myśli. Kiedy ktoś się o ciebie martwi, kiedy ktoś uśmiecha się myśląc o tobie. Nie ma nic bardziej wartościowego i wtedy dopiero kiedy to tracimy, być może dopiero te wtedy potrafimy zrozumieć. Tak było ze mną. Żałowałem, że nie walczyłem.
Odkąd z nią zamieszkałem obaj synowie zaczęli coraz rzadziej bywać u mnie.
Dzwoni nagle telefon, młodszy syn. Z ekscytacją uniosłem słuchawkę odebrałem i drżącym głosem, licząc na to, że syn chce, abym przyjechał do nich na wigilię.
– Cześć syneczku wszystkiego najlepszego na święta. Ja…
- Cześć tata, masz dla mnie prezent, kupiłeś tą kamerę co chciałem?
( Moja radość z tego, że dzwoni nagle mija, więc tylko i wyłącznie chodzi o to, żeby się dowiedzieć, czy dostał prezent. Jest mi smutno. Bardzo)
- Tak syneczku tą, którą mi wysłałeś link z aukcji Allegro. Dokładnie tą ci kupiłem. Chciałem, żebyś był szczęśliwy….
Tak bardzo go kocham. Tak bardzo chcę aby okazywał mi uczucia.
- Suuuuuuper tato! Wiesz na to tata Leona dał mi opony zimowe do tej mojej Toyoty? Za darmo Dostałem na gwiazdkę, Jestem szczęśliwy.
Tata Leona. Michał twierdzi, że to najlepszy facet na świecie. Spędza u niego mnóstwo czasu. Facet handluje autami, skupuje je. Robi drobne naprawy, podpicowuje, a potem sprzedaje. Michał i ów Leon, syn tego faceta pomagają przy tych naprawach, jeżdżą my jazdy próbne, robią mnóstwo rzeczy, które mojego syna rajcują. Ja się na tym nie znam. Ja tego nie potrafię.
Kocham go ponad życie, uwielbiam, zrobiłbym dla niego wszystko.
Boli mnie strasznie, że po rozwodzie, by ratować siebie wpadłem w wir pracy. Byłem niedzielnym tatą. Nigdy już mi nie wróci nic tego czasu, który minął. Tego co przeszło obok mnie bokiem. Tych centymetrów jak rósł, jak gubił zęby, jak miał pierwsze rozterki serca. Bo po prostu byłem obok. Byłem gdzieś dalej. Byłem tatą na Weekend. Nic już tego nie zmieni. Nie cofniesz czasu. W żaden sposób nie potrafię zmienić tego stanu rzeczy.
- Mama powiedziała, że nie mogę do was przyjechać, bo idziecie do wujka. Ponoć tam będzie wigilia razem z babcią.
- Trudno, tato, może kiedy indziej się spotkamy? Przecież jeszcze wiele razy będą święta. Nic się nie martw. A u wujka zawsze jest fajnie, dobrze się bawią.
( kurczę się w sobie )
- Tak masz rację lepiej żebyście spędzili te święto w jakiś pogodny sposób. U mnie byłoby nudno. Jednostajnie. Bardzo cię kocham Piotrek. Bardzo.
- Też Cię kocham. Tata muszę kończyć, bo tata Leona dzwoni. Sorry, życzę ci wesołych świąt, pa pa pa.
Gapię się przez okno. W kuchniach i w pokojach krzątają się ludzie pewno przygotowują się do wigilii, rozmawiają ze sobą, sprzeczają się, być może się wyzywają, może opowiadają dowcipy i się dobrze bawią. Nieważne. Są ze sobą. Jakkolwiek są. Ale są ze sobą.
Może patrzą mi w okno, a patrzę na tą moją piękną choinkę, która błyszczy. Jak wieża Eiffle’a w nocy. Myślą, ale fajnie, szczęśliwy facet. Ma wszystko, ma pieniądze. ma powodzenie, ma firmę. Nic tylko zazdrościć.
Drugi telefon.
To starszy syn. Ten starszy. Ten co mieszkał ze mną cztery lata po rozwodzie. Ten z Aspergerem.
- Cześć, tatuś wszystkiego najlepszego na święta. Jak sobie radzisz?
Jakoś żyję Łukasz, mam sernik, sałatkę, makowiec, bigos, wszystko to co powinno być na święta. Siedzę sobie i patrzę w telewizję, ubrałem choinkę…
- Tata, ja wiem, że to głupie i przepraszam cię za to i że ja zawsze dzwonię jak potrzebuję pieniędzy, ale czy ty byś mógł mi wcześniej przelać kieszonkowe i czy masz dla mnie prezent?
- Mam synku, mam oczywiście wszystko to co chciałeś, te gry, które sobie wymarzyłeś.
- O fajnie tato, to przyjadę po nie jak tylko będę mógł dobrze, bo chciałam je zabrać.
- Może chciałbyś zostać u mnie chociaż na jeden dzień?
- Nie, tato, nie, nie, nie będę zostawać, bo potem z mamą jedziemy. Yyy, w góry na narty i yyy, tato, a twój prezent, bo w sumie chciałeś tam jakiś komiks, nie mogliśmy nic znaleźć, ale coś zamówimy po świętach. Obiecuję ci tato. Tato, muszę już lecieć, bo mama prosi, żebyśmy przyszli pomóc w kuchni.
- Dobrze synku, kocham cię bardzo. Wesołych świąt….
Stoję na balkonie. Z zazdrością patrzę w okna obcych ludzi.
Krzątają się po mieszkaniach czekając na bliskich.
Czasem pewno spoglądają w moje okno.
Jak błyszczy moja choinka sądząc, że piękną mam gwiazdkę.
A ja pełzam w przykurczu bólu, z oczyma unurzanymi w cierpieniu w zgliszczach moich myśli.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
spawngamer · dnia 08.02.2026 21:44 · Czytań: 385 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 11
Komentarze
Berele dnia 09.02.2026 17:30 Ocena: Świetne!
Bardzo ładny tekst. Podoba mi się, jak „podpaliłeś” to blokowisko, nadając lampkom kształt płomieni. Szczerze mówiąc, ten bardzo charakterystyczny dla Beksińskiego obraz zwraca uwagę przede wszystkim postacią na pierwszym planie. Po przeczytaniu twojej świetnej interpretacji zacząłem jednak widzieć to, co dzieje się w tle.
spawngamer dnia 09.02.2026 19:20
Dziękuję Berele, tak, dlatego ten obraz nasunął mi sam skojarzenia ze świętami.
JOLA S. dnia 09.02.2026 23:11
Tekst, jego forma przykuwa uwagę. Jak dla mnie niezwykła.
Utknęłam na długą chwilę.
Historia momentami trzymająca w napięciu, pochłaniająca, podobnie do obrazu Beksińskiego. Trudno jest czasem przyjąć rzeczywistość.. Prawda?

W każdym razie na pewno do czytania.

Pozdrawiam
JOLA S.
spawngamer dnia 10.02.2026 08:48
Dziękuję za komentarz Jolu. Też pozdrawiam.
retro dnia 15.02.2026 22:00
Darku, czasami jest czas osamotnienia, ale uważam, że jest także potrzebny, abyśmy mogli docenić przyjaciół, którzy dręczą nas życzeniami nawet po świętach. A co do choinki, to uwierz sztuczna przynajmniej nie gubi igiełek, które kłują dawno po wyniesieniu drzewka. Lubię czytać Twoje opowiadania i zrobiłeś ciekawą analogię do obrazu. Dziękuję, że nakłoniłeś mnie do udziału w konkursie, bo było to dla mnie, jak zwykle, fajne doświadczenie. Trzymaj się i pisz więcej, bo chcę czytać to, co piszesz.
Madawydar dnia 17.02.2026 23:31 Ocena: Bardzo dobre
Pożoga w duszy i ciele. Skostniałe członki ledwie mogą udźwignąć ciężar wspomnień. Poranionych myśli nie koi prowizoryczny opatrunek. Klimat przesiąknięty sztucznością i mylnymi wyobrażeniami otaczających ludzi i najbliższej rodziny. Życzenia świąteczne bez życzliwości, jakby z obowiązku. Nieszczere deklaracje miłości. Prezenty przyjęte bez wdzięczności jako coś, co się należy.

Konkluzja: Nie miałeś czasu w przeszłości dla swoich dzieci, to teraz nie mają one czasu dla ciebie.

Trafnie oddany klimat obrazu. Namalowane cierpienie przeniesione na prozę życia.

Pozdrawiam

Mad
spawngamer dnia 18.02.2026 16:55
Dziękuję Madawydar za komentarz, pozdrawiam
Darcon dnia 20.02.2026 16:55
Hej, Spawngamer.
Smutne, ale prawdziwe, chciałoby się powiedzieć. Bardzo wiarygodnie oddałeś klimat samotnie mieszkającego ojca. Twój obraz jest pełen osób, ale niestety wszystkie one są daleko od naszego bohatera. Czuć w opowieści gorycz porażki i zawodu. Umiesz pisać dramatyczne opowiadania. Utwór nie ma wad, ale w tym roku nie mógł wypaść wyżej. Z jednego, ale bardzo istotnego powodu. Miniatura jest nie na temat. Nie zgadzam się z przedpiścami. To jest porządne opowiadanie obyczajowe, o normalnych, typowych problemach setek ojców. A wszystko można powiedzieć o obrazach Beksińskiego, oprócz tego, że są normalne.
Chciałeś napisać konkretną opowieść i przyczepiłeś ją do obrazu. Jednak jedno zdanie na końcu nawiązujące do obrazu, to zdecydowanie za mało.
Co nie zmienia faktu, że to bardzo dobry utwór.
Pozdrawiam serdecznie.
spawngamer dnia 21.02.2026 17:37
Dziekuje za komentarz, pozdrawiam
DamianMorfeusz dnia 21.02.2026 21:25
Tekst najeżony błędami, wymaga korekty. Przecinki, tą, tę - to tylko niektóre z nich. Tekst męczył, a momentami zastanawiałem się, czy autor czytał go ponownie po napisaniu.
Weźmy sam początek
W pawlaczu, w który spowija mrok, na górnej półce trzymam kartony, w których mam akcesoria na gwiazdkę. Wtłoczoną w jeden z nich, sztuczną choinkę, namiastkę prawdziwej, gdzie gałązki powyginane są we wszystkie strony, byle je upchać do środka. - Te zdania są do poprawienia, ciężko przez nie przebrnąć. Usuń "w" przed tym całym mrokiem i dokończ to drugie zdanie, bo zapomniałeś chyba o czymś. Albo pozmieniaj stylistycznie np. Wtłoczona w jeden z nich: sztuczna choinka, namiastka prawdziwej...
I niech się w tę cichą noc Michał w Piotrusia nie zmienia; nawet najgorsi ojcowie pamiętają imiona swoich dzieci, a co dopiero ci wyznający miłość.
spawngamer dnia 23.02.2026 08:41
dziekuje za komentarz, pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
lens
13/03/2026 23:02
A mnie zastanawia skąd wiesz, że w gabinecie... Dzięki że… »
retro
11/03/2026 23:39
Przepraszam, że tak późno wrzucam komentarz, ale musiałam… »
retro
06/03/2026 21:23
Mógłby to być amstaff »
spawngamer
06/03/2026 19:39
Początek brzmi jak wstęp do horroru o psychopacie do słowa -… »
Florian Konrad
05/03/2026 19:32
Dziękuję za super komentarz! »
valeria
04/03/2026 13:33
Myślę, że każdy po swojemu interpretuje:) spoko, moja wiosna… »
Mahen
04/03/2026 09:19
Bo z krytykowaniem jest jak z pisaniem wierszy. Trzeba to… »
retro
03/03/2026 15:36
Gertrudo, wybrałaś trudny obraz, do którego stworzyłaś… »
spawngamer
02/03/2026 20:15
Przeraża mnie trochę Twoja wizja bowiem obraz nasuwa… »
Marian
02/03/2026 18:02
Manuelu, bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:45
Valerio Może mi się wydaje ale gdzieś to już u Ciebie… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:21
Lens Bardzo podoba mi się ta gra słów. Nie mam zamiaru… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:02
Pulsarze Ni to wiersz, ni krytyka ale dotarło do mnie, jak… »
x.jdx
26/02/2026 09:34
Bardzo mnie wciągnął ten świat. Ta mieszanka czułości,… »
retro
24/02/2026 21:29
Obraz przedstawia bawiące się dziewczynki. W pierwszej… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 03/03/2026 11:35
  • Gratulacje! Wrzuciliśmy newsa!
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/03/2026 13:50
  • Janusz - serdecznie Ci gratuluję sukcesu wydawniczego i gorąco pozdrawiam - Zbyszek ;-}
  • Janusz Rosek
  • 01/03/2026 09:15
  • Witam wszystkich bardzo gorąco. Chciałbym przekazać Wam, że od dnia 18 marca 2026 roku na rynku wydawniczym dostępna będzie moja książka "Cień nad Wieliczką" w wersji drukowanej. Pozdrawiam.
  • Darcon
  • 15/02/2026 18:12
  • Hej, Wszystkim w ten zimowy wieczór! Właśnie zamieściłem wyniki konkursu "Malowanie słowem"! Czytajcie, gratulujcie i przyjmujcie gratulacje od innych. :) Pozdrawiam.
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:56
  • Niestety, z tych reklam Portal się utrzymuje, ale spróbujemy je wykluczyć tak, żeby nie utrudniały nawigacji, tylko potrzebujemy skrinów
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:53
  • Zbyszku, podeślij skrina na maila redakcyjnego. Polecamy bloker reklam dla Firefoxa, wtedy portal jest wyczyszczony: [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 09/02/2026 22:07
  • Wiktorze - mam jakąś "kotarę" na dole głównej strony, towarzyszącą mi na każdej stronie, Tak samo jakaś ikonka "kurs kreatywnego pisania"-te dwie rzeczy blokują. Ile razy chcę coś napisać, odświerzam.
  • Wiktor Orzel
  • 09/02/2026 15:02
  • Zbyszku, o jakie nakładki chodzi? Podeślesz na maila redakcyjnego screeny?
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty