Egzaminator 17 - Miyo
Proza » Długie Opowiadania » Egzaminator 17
A A A

Niektórzy trafiając drugi raz na tego samego egzaminatora, szli z szerokim uśmiechem witając się, jak z dobrym znajomym. Za drugim razem raczej nie pamiętałem osobnika, chyba że wyróżnił się czymś szczególnym.

- Byłem u pana ostatnio – przywitał się rozbrajająco.

- To dziś już będzie dobrze?

- Postaram się.

- A co pan ostatnio źle zrobił?

- Małe wymuszonko.

            Jeszcze inna, jak mnie zobaczyła uśmiechnęła się przymilnie: modliłam się żeby na pana trafić znowu. Niestety ledwo wyjechaliśmy na miasto wymusiła na pierwszym skrzyżowaniu.

            Kolejnym razem starsza pani po przerwaniu egzaminu oznajmiła:

- Ja już miałam z panem przyjemność.

- Rozumie, że już u mnie pani nie zdała. No nie wiem, czy można to nazwać przyjemnością – mruknąłem.

            Zaczęła się śmiać histerycznie.

- Nie zdałam, ale chociaż mnie pan rozbawił – rzekła na koniec

Pojawiały się osobniki usiłujące kierować ruchem: trąbiły, pokazywały palcem, zatrzymywały pojazd i zapraszały pieszego do przejścia. I zazwyczaj po takim popisie patrzyły na mnie z pełnym satysfakcji uśmiechem czekając na pochwały.

- Ma pan uprawnienia do kierowania ruchem – gasiłem zapędy.

- Nie. No, ale stał, więc kazałem mu przejść.

- Pieszy decyduje, kiedy ma przejść. Nie kierowca. Błąd. Nieprawidłowe zachowanie na przejściu dla pieszych. Zatrzymanie było zupełnie niepotrzebne. Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu. A ten stał parę metrów przed przejściem, po lewej stronie. Takim zachowaniem mógł pan spowodować zagrożenie w bezpieczeństwie ruchu drogowego. Proszę realnie oceniać sytuację.

            Sporadycznie pojawiali się zdający niewidzący pieszego. Przechodzień szedł w kierunku jadącego auta, a kierujący nie reagował. W ostatniej chwili hamowałem. Zazwyczaj przyznawali się, że nie widzieli człowieka na przejściu. Takie zjawisko jest wyjątkowo groźne. Ciekawe, co się stanie, jak obok nikt nie będzie siedział, a jeżeli nawet ktoś siedzi to i tak przecież nie ma hamulca.

            Inni znowu przeginali w drugą stronę. Jak zobaczył człowieka w okolicach przejścia od razu hamował, nieraz gwałtownie i zazwyczaj bez potrzeby. Też nieprawidłowo i groźnie. Bo pieszy, jak na razie ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych. Inteligentny kierowca zbliżając się do przejścia dla pieszych zachowuje szczególną ostrożność i ocenia, czy pieszy chce przejść, czy będzie czekał.

            Skręcił kiedyś chłopak w prawo. Pojawił się chodnik, a za chodnikiem trawnik, na którym bawił się ojciec z dzieckiem. Zbierali kasztany.

            Zdający przyhamował ostro.

- Dlaczego zatrzymał pan pojazd? Błąd.

- Ale w pobliżu znajdują się piesi.

- Proszę pana dzielił nas od nich chodnik, nie ma nawet przejścia dla pieszych, i widać wyraźnie, że bawią się.

- Ale mogli nagle wskoczyć na jezdnię.

- Nie mogli. Pana ocena sytuacji w tym przypadku jest wyjątkowo nieprawidłowa. A takim gwałtownym hamowaniem mógł pan spowodować zagrożenie w bezpieczeństwie ruchu drogowego. Błąd. Z takiej odległości to nawet kangur, by nie doskoczył.

            Recydywiści komunikacyjni. Prawo jazdy zabrane za przekroczenie punktów bądź alkohol.  W mieście krążyły opinie, że takich traktujemy szczególnie … wymagająco, co oczywiście było plotką.

Połowa z nich jeździła wiele lat, ale na egzaminie tak się bali, że popełniali najgłupsze błędy. Zapamiętałem gościa, któremu po wyjeździe z ośrodka silnik zgasł kilka razy.

            Gdy już zdał przestępca komunikacyjny, zazwyczaj pytałem.

- Co pan przeskrobał.

- Punkty. Jechali za mną kiedyś pięćdziesiąt kilometrów i nazbierałem trzydzieści punktów.

- Przecież jest teraz Yanosik i wiele innych programów.

- Mam Yanosika, CB radio, ale jest jak jest.

- Dam panu radę. Yanosik, CB radio i jeszcze trzeba przestrzegać przepisy. I jest pan zabezpieczony.

- Będę uważał. Tyle, co ja się najadłem strachu przez ten egzamin, to nigdy go nie zapomnę. Dziękuję.

            Innym razem wyznał szczerze:

- Panie opiłem się i głupi wsiadłem do auta. Rano obudziła mnie policja, bo zatrzymałem się na przęśle mostu i nawet nie poczułem uderzenia.

            Niektórzy współczuli.

- Ma pan ciężką pracę.

- Dlaczego?

- Tak ładnie na polu, a pan musi siedzieć w samochodzie cały dzień i użerać się z takimi, jak ja.

- Chyba lepiej siedzieć w samochodzie, niż rąbać przodek w kopalni węgla.

            Kiedyś zakaszlałem, a dziewczyna.

- Ma pan alergię. Ja też mam. Jak jestem koło mleczy to od razu kicham i z oczu mi kapie. A po chwili dodała: wie pan, mam dwadzieścia osiem lat i mam raka.

            Czy to było branie na litość? Na szczęście jechała dosyć dobrze. I zdała.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Miyo · dnia 11.02.2026 09:10 · Czytań: 168 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
lens
13/03/2026 23:02
A mnie zastanawia skąd wiesz, że w gabinecie... Dzięki że… »
retro
11/03/2026 23:39
Przepraszam, że tak późno wrzucam komentarz, ale musiałam… »
retro
06/03/2026 21:23
Mógłby to być amstaff »
spawngamer
06/03/2026 19:39
Początek brzmi jak wstęp do horroru o psychopacie do słowa -… »
Florian Konrad
05/03/2026 19:32
Dziękuję za super komentarz! »
valeria
04/03/2026 13:33
Myślę, że każdy po swojemu interpretuje:) spoko, moja wiosna… »
Mahen
04/03/2026 09:19
Bo z krytykowaniem jest jak z pisaniem wierszy. Trzeba to… »
retro
03/03/2026 15:36
Gertrudo, wybrałaś trudny obraz, do którego stworzyłaś… »
spawngamer
02/03/2026 20:15
Przeraża mnie trochę Twoja wizja bowiem obraz nasuwa… »
Marian
02/03/2026 18:02
Manuelu, bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:45
Valerio Może mi się wydaje ale gdzieś to już u Ciebie… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:21
Lens Bardzo podoba mi się ta gra słów. Nie mam zamiaru… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:02
Pulsarze Ni to wiersz, ni krytyka ale dotarło do mnie, jak… »
x.jdx
26/02/2026 09:34
Bardzo mnie wciągnął ten świat. Ta mieszanka czułości,… »
retro
24/02/2026 21:29
Obraz przedstawia bawiące się dziewczynki. W pierwszej… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 03/03/2026 11:35
  • Gratulacje! Wrzuciliśmy newsa!
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/03/2026 13:50
  • Janusz - serdecznie Ci gratuluję sukcesu wydawniczego i gorąco pozdrawiam - Zbyszek ;-}
  • Janusz Rosek
  • 01/03/2026 09:15
  • Witam wszystkich bardzo gorąco. Chciałbym przekazać Wam, że od dnia 18 marca 2026 roku na rynku wydawniczym dostępna będzie moja książka "Cień nad Wieliczką" w wersji drukowanej. Pozdrawiam.
  • Darcon
  • 15/02/2026 18:12
  • Hej, Wszystkim w ten zimowy wieczór! Właśnie zamieściłem wyniki konkursu "Malowanie słowem"! Czytajcie, gratulujcie i przyjmujcie gratulacje od innych. :) Pozdrawiam.
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:56
  • Niestety, z tych reklam Portal się utrzymuje, ale spróbujemy je wykluczyć tak, żeby nie utrudniały nawigacji, tylko potrzebujemy skrinów
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:53
  • Zbyszku, podeślij skrina na maila redakcyjnego. Polecamy bloker reklam dla Firefoxa, wtedy portal jest wyczyszczony: [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 09/02/2026 22:07
  • Wiktorze - mam jakąś "kotarę" na dole głównej strony, towarzyszącą mi na każdej stronie, Tak samo jakaś ikonka "kurs kreatywnego pisania"-te dwie rzeczy blokują. Ile razy chcę coś napisać, odświerzam.
  • Wiktor Orzel
  • 09/02/2026 15:02
  • Zbyszku, o jakie nakładki chodzi? Podeślesz na maila redakcyjnego screeny?
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty