Na wesele - Zdzislaw
Proza » Inne » Na wesele
A A A
Od autora: wspomnienie

(...)
Zorganizowaliśmy spokojną wycieczkę do Kwidzyna, okrężną drogą – wpierw zachodnią stroną Wisły, a powrót planowaliśmy już po jej wschodniej. Pogoda była przyjemna, ciepło. Ledwie jednak przejechaliśmy Wisłę przez most grudziądzki i skierowaliśmy się na północ, trafiliśmy na silny wiatr, właściwie wichurę, zwaną przez cyklistów „wmordewind”. To był najgorszy jej rodzaj – nie chwilowe uderzenie, ale ciągła, nieustająca, bardzo silna dmuchawica w twarz, skutecznie wysysająca siły z człowieka. Zamiast normalnych pogawędek i rozkoszowania się jazdą, cyklista skupiał się tylko na mocnym nacisku na pedały i ciężkim przedzieraniu przez przeciwną siłę wiatru. Do tego prędkość przelotowa gwałtownie się zmniejszała. Tym razem spadła nam aż o połowę, z dwudziestu do ledwie dziesięciu kilometrów i to kosztem bardzo dużego wysiłku. Do tego na tej trasie nie mogliśmy schować się w lesie.

– Ale duje. – Wiśniak z trudem wykrztusił. Zatchnął go wiatr. Wyraźnie tracił siły; od dłuższego czasu rzadko z nami jeździł i od razu odbiło się to na jego kondycji. – Może podjedźmy do Nowego, zróbmy przerwę.

– O ile Estera jest w domu, to wpadniemy do niej. – Bartek włączył smartfona i przedzwonił. Usłyszeliśmy jej radosny głosik. – Okej, zaprasza na kawę. To odbijemy. Dzisiaj nie wybiera się na wesele.

Cała nasza gromadka wybuchnęła gromkim śmiechem. Wszyscy wiedzieli, o czym wspomniał Bartek. Kilka lat temu Wiśniak i grupka cyklistów nakręcali kilometry w tej okolicy, również w sobotnie popołudnie. Przejeżdżali szosą przez las, kiedy natknęli się na samotną kobietę idącą poboczem, wystrojoną jak na jakieś wesele. Zatrzymali się, przywitali, zapoznali. To była właśnie Estera i nie „wystroiła się jak na wesele”, tylko naprawdę na nie maszerowała. Per pedes!

– Co się śmiejecie?! – odpowiedziała im wtedy, trochę naburmuszona, ale szybko też się roześmiała. – Ja tym moim dam!. Jechaliśmy na wesele busikiem, w kilkanaście osób. No i zatrzymaliśmy się w lesie na siku. Ja weszłam głębiej i nim wróciłam, zobaczyłam tylko znikający nasz wóz za zakrętem! Nie zauważyli, że mnie nie ma! A ja torebkę z telefonem zostawiłam w środku. Pewnie goniło ich do rozpicia po małym dla kurażu przed tańcami. Coś tam im jeszcze zostało i wytrzymać nie mogli… No i co mam zrobić w lesie? Idę sobie…

– A daleko masz na to wesele? – Pierwszy ochłonął Matołek.

– Jeszcze będzie z dziesięć. – Wskazała głową w przeciwnym kierunku, niż jechali. – Ja im dam!

– Nie ma co, wsiadaj. Podwieziemy. – Wiśniak, jako jedyny, miał wtedy rower z poziomą ramą. – Inaczej zamiast się bawić, będziesz opatrywała pęcherze. – Wskazał na jej stopy w balowych pantofelkach na obcasiku.

Ponownie wszyscy się roześmieli. W pół godziny podwieźli na wesele, oddali zgubę zdumionym weselnikom i odjechali, wcześniej wymieniwszy się numerami telefonów. Jeszcze przez pewien czas słyszeli cienki, donośny głos Estery. Sądząc po intonacji i zabarwieniu, wyrażała się bardzo zdecydowanie, co sądzi o tych, którzy ją zostawili w lesie i co z nimi zrobi…

…Od tej pory Estera jeździła z nami na niektóre wycieczki rowerowe. Okazała się bardzo miłą i wesołą osóbką. Jej mieszkanie stało się czasem przystankiem dla naszych wypraw.
--------------------
*fragment z czegoś nowo pisanego

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zdzislaw · dnia 17.02.2026 07:34 · Czytań: 129 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
lens
13/03/2026 23:02
A mnie zastanawia skąd wiesz, że w gabinecie... Dzięki że… »
retro
11/03/2026 23:39
Przepraszam, że tak późno wrzucam komentarz, ale musiałam… »
retro
06/03/2026 21:23
Mógłby to być amstaff »
spawngamer
06/03/2026 19:39
Początek brzmi jak wstęp do horroru o psychopacie do słowa -… »
Florian Konrad
05/03/2026 19:32
Dziękuję za super komentarz! »
valeria
04/03/2026 13:33
Myślę, że każdy po swojemu interpretuje:) spoko, moja wiosna… »
Mahen
04/03/2026 09:19
Bo z krytykowaniem jest jak z pisaniem wierszy. Trzeba to… »
retro
03/03/2026 15:36
Gertrudo, wybrałaś trudny obraz, do którego stworzyłaś… »
spawngamer
02/03/2026 20:15
Przeraża mnie trochę Twoja wizja bowiem obraz nasuwa… »
Marian
02/03/2026 18:02
Manuelu, bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:45
Valerio Może mi się wydaje ale gdzieś to już u Ciebie… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:21
Lens Bardzo podoba mi się ta gra słów. Nie mam zamiaru… »
Zbigniew Szczypek
01/03/2026 13:02
Pulsarze Ni to wiersz, ni krytyka ale dotarło do mnie, jak… »
x.jdx
26/02/2026 09:34
Bardzo mnie wciągnął ten świat. Ta mieszanka czułości,… »
retro
24/02/2026 21:29
Obraz przedstawia bawiące się dziewczynki. W pierwszej… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 03/03/2026 11:35
  • Gratulacje! Wrzuciliśmy newsa!
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/03/2026 13:50
  • Janusz - serdecznie Ci gratuluję sukcesu wydawniczego i gorąco pozdrawiam - Zbyszek ;-}
  • Janusz Rosek
  • 01/03/2026 09:15
  • Witam wszystkich bardzo gorąco. Chciałbym przekazać Wam, że od dnia 18 marca 2026 roku na rynku wydawniczym dostępna będzie moja książka "Cień nad Wieliczką" w wersji drukowanej. Pozdrawiam.
  • Darcon
  • 15/02/2026 18:12
  • Hej, Wszystkim w ten zimowy wieczór! Właśnie zamieściłem wyniki konkursu "Malowanie słowem"! Czytajcie, gratulujcie i przyjmujcie gratulacje od innych. :) Pozdrawiam.
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:56
  • Niestety, z tych reklam Portal się utrzymuje, ale spróbujemy je wykluczyć tak, żeby nie utrudniały nawigacji, tylko potrzebujemy skrinów
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:53
  • Zbyszku, podeślij skrina na maila redakcyjnego. Polecamy bloker reklam dla Firefoxa, wtedy portal jest wyczyszczony: [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 09/02/2026 22:07
  • Wiktorze - mam jakąś "kotarę" na dole głównej strony, towarzyszącą mi na każdej stronie, Tak samo jakaś ikonka "kurs kreatywnego pisania"-te dwie rzeczy blokują. Ile razy chcę coś napisać, odświerzam.
  • Wiktor Orzel
  • 09/02/2026 15:02
  • Zbyszku, o jakie nakładki chodzi? Podeślesz na maila redakcyjnego screeny?
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty