wiersz na potępienie
ogarnia wesołość, bo zdałem sobie sprawę,
że cały bagaż doświadczeń, przeżyte chwile, to
coś na kształt woru pełnego jajeczek karaczana.
i czuję, że on właśnie pęka, z mętnin wydostają się...
kwiatki. samobieżne, ze szczękoczułkami (wyobraźnia
je wykoślawia, że ho ho!). rozpełzają się
we wszystkich kierunkach.
wołam, głos zostaje zwielokrotniony.
echo nie patyczkuje się, pustka
nie ma zamiaru brać jeńców.
krzyk niemal dudni w lodowaciejącym pokoju.
aż wstyd! niby żaden ze mnie wytworniś,
ale żeby do tego stopnia spaskudnieć w środku,
by czuć się jak szkielet leżący w grobie
sznurowym (znaczy: coraz niżej, niżej)?
daleko mi do jakiegoś tam wykwintnisia, mimo to
– nie przypuszczałem! takie ustrojstwa
mieścić w sobie? przezabawne!

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.





Pozdrawiam.
może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt