Wysoki sądzie, jestem templariuszem... - Lorelay
Proza » Miniatura » Wysoki sądzie, jestem templariuszem...
A A A
Tak, jestem członkiem zakonu. Jestem świętym mężem, mieczem pana i plagą heretyków. Jestem współczesnym kontynuatorem wielkiego dzieła brata naszego i ojca - Hugo de Payens. Obecny świat nie jest gotowy na nasz powrót. Nikt nie rozumie idei Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. W obecnych czasach, gdy nareszcie postanowiliśmy powstać i walczyć w imię Pana, jak niegdyś w złotych wiekach średnich, zepchnięto nas do rangi sekty. Nikt już nie chce słuchać głosu świętych mężów, a czarostwo panoszy się po świecie, jeszcze bardziej niż za czasów Pierwszego Zakonu. Bardziej, gdyż teraz jest nietykalne. Chroni je konstytucja. Prawa pańskie nie są już w cenie. Tak bezbożne nastały nam czasy... Tym bardziej więc, my, uosobienie bożego gniewu, mamy przed sobą trudną misję. Po cichu, w ukryciu czyścimy świat z herezji. Nie, ja nie zamierzam się wypierać, gdyż nic złego nie czynię. Ratuję tylko upadłą ludzkość przed zupełną ateizacją, dezchrystianizacją i niegodnym zwracaniem się w stronę szatańskiego nasienia czarów i zabobonu. Tak, nad moim łóżkiem wisi miecz, jest dobrze naostrzony. Owszem, to moje narzędzie pracy, nie broń ćwiczebna, jak wszyscy sądzili. To mój święty oręż przeciw tym wiedźmom i czarownikom, stawiającym cudzych bogów przed imieniem Pana Jedynego. Przeciw sprzedajnym wróżkom, układającym za ciężkie pieniądze karty tarota, płacąc temu diabelskiemu państwu podatek za działalność gospodarczą. Przeciw heretyckim, protestanckim pastorom, stojącym na czele swych prawnie zarejestrowanych kościołów. Przeciw Żydom, których teraz przepraszacie za puszczenie z dymem w obozach. Przeciw miernym grafomanom, piszącym książki, które niegdyś znaleźlibyście na liście ksiąg zakazanych, a dziś wyeksponowane, rozreklamowane stoją na półkach w każdej księgarni. Ci wszyscy i wielu innych, to właśnie śmieci, z których oczyszczam ziemię, by przywrócić dawny ład i godność imienia pańskiego. Dlatego nie rozumiem, czemu tu jestem? Czemu stoję przed sądem, na miejscu oskarżonego, jak zbrodniarz, przestępca i kryminalista? Ja przecież was przed nimi chronię. Was - panie i panowie ławnicy, panią - pani mecenas i pana - wysoki sądzie. Bronię was przed zgubnym wpływem szatańskiego pomiotu. Czy skażecie mnie za to? Spójrzcie na krzyż wytatuowany na mojej piersi. To znak naszego świętego bractwa. Nie możemy jak nasi protoplaści nosić płaszczy z tym symbolem. Wy nam na to nie pozwalacie. Szykanujecie nas, choć ratujemy was i wasze dzieci. Dlatego właśnie nasz krzyż musimy tatuować na ciele. Noszę go z godnością i wiarą. Nosić go będę nawet, jeśli poślecie mnie za kraty. Możecie zamknąć mnie w waszym zakładzie karnym, bym gnił tam nieprzydatny do końca żywota, ale nie zabijecie przez to idei braci moich, którzy dla dobra waszego i chwały Pana kontynuować będą dziedzictwo.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lorelay · dnia 15.02.2009 13:48 · Czytań: 802 · Średnia ocena: 4,14 · Komentarzy: 13
Komentarze
Tomi dnia 15.02.2009 14:24 Ocena: Dobre
Cytat:
Przeciw sprzedajnym wróżkom, układające za ciężkie pieniądze karty tarota, płacąc temu diabelskiemu państwu podatek za działalność gospodarczą.


układającym

Cytat:
Przeciw heretyckim, protestanckim pastorom, stojący na czele swych prawnie zarejestrowanych kościołów.


stojącym

Cytat:
Dlatego nie rozumie, czemu tu jestem?


rozumiem

Cytat:
mnie za kraty. Mnie


w całym tekście powtórzenia zostały zastosowane wprawnie, jednak tutaj mam wątpliwości

Ładnie, sprawnie napisane, chociaż momentami czuję się nieco osaczony przez nadmiar zaimków. ;)
Lorelay dnia 15.02.2009 15:49
Dzięki wielkie :) Robiłam korektę tak, że zostało miejscami pół nowych zdań, a pół starych :p Takie są efekty poprawiania tekstów po północy :p Super, że zauważyłeś :)
wyrrostek dnia 15.02.2009 17:49 Ocena: Świetne!
Niech będzie pochwalony Hugo de Payens. Bracie mój, Święty Mężu, jesteś wielki. Co tam wielki - jesteś świetny. :lol:
Lorelay dnia 15.02.2009 17:58
A to się strasznie cieszę :D bo tekst ma być rozszerzony do kilkunastu stron i wysłany na bardzo ważny dla mnie konkurs :)
SzalonaJulka dnia 15.02.2009 22:47 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo ciekawe - chętnie przeczytam kiedyś rozszerzoną wersję :)

Dwie uwagi:
-"nieprzydatny" w tym kontekście (ostatnie zdanie) chyba pisze się razem...
- barwnik z krwi - to jakaś metafora? hemoglobina zostałaby wchłonięta :)
Lorelay dnia 15.02.2009 23:29
a słuszne uwagi :) Poprawione.
ginger dnia 16.02.2009 11:38 Ocena: Bardzo dobre
Podoba mi się. Sprawnie napisane.
bassooner dnia 16.02.2009 13:37 Ocena: Bardzo dobre
wciągająca ta przemowa, choć gdybyś tak bez akapitów napisała więcej, to zmęczyłoby mnie to niemiłosiernie... ;-)))
Lorelay dnia 16.02.2009 14:13
Uznałam, że w tak krótkim tekście, będący wygłaszaną ciągiem wypowiedzią, akapity są bezcelowe.
bassooner dnia 16.02.2009 17:45 Ocena: Bardzo dobre
też tak sobie pomyślałem... ;-)))
Nathien dnia 16.02.2009 18:50 Ocena: Bardzo dobre
Hm.. Podoba mi się :) Po części pewnie dlatego, że lubie Templariuszy (choć "lubię" nie do końca oddaje mój stosunek do zakonu).
A fragment o grafomanach ślicznusi jest ;)
Lorelay dnia 16.02.2009 19:48
Jedni mi wytykają że jest dwa razy "mnie" niedaleko siebie, a jak wykasuję jedno, to kto inny mi zwraca uwagę, że o jedno "mnie" za mało... Szczerze? Zdurniałam.
Nezumi dnia 25.03.2009 09:15 Ocena: Świetne!
Lubię Templariuszy za ich wkład z przeszłości i tajemnice jakimi są owiani z lat ich świetności. Teraz to już nie jest to samo co za średniowiecza, bo faktycznie zrobiła się z nich banda Fanatyków.
Miałem okazję poznać osobiście polską grupę tego zakonu. Niestety ale trafnie ich opisałaś. Z racji tego że akurat zajmuję się większością rzeczy które oni tępią miałem z mini niezłą przeprawę.
Moje gratulacje za dobry tekst i mam nadzieję że będzie mi dane przeczytać rozwinięcie tego krótkiego fragmentu.

Świetne!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Yaro
24/01/2022 21:22
Usunąłem co zbędne. »
annakoch
24/01/2022 20:23
Świetne ! Moja głowa zobaczyła gotowy obraz filmowy.… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 17:39
Dobrze, skoro nie na temat, to usuwam komentarz. zresztą był… »
Florian Konrad
24/01/2022 16:56
Jejciu... co za pytanie. Więc proszę napisać ten tekst o… »
Mareczek
24/01/2022 16:36
Nie zawodzisz Wiolinie.Kolejny wiersz Twojego pióra będący… »
Maciej Bienias
24/01/2022 16:28
Choć gdybym chciał nie wiem jak bardzo uczynić zadość… »
Mareczek
24/01/2022 16:15
Zrobiłaś aniat.wiwisekcję bólu i rozpaczy,która mnie… »
valeria
24/01/2022 11:49
tak:) to nie mówcie głośno, wszyscy mnie zapeszają:) »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:23
Nic tam nie poprawiaj. Skoro tak Ci się napisało, to tak… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 11:21
A mnie zawsze cieszy, że niektóre komentarze są bardziej… »
valeria
24/01/2022 10:53
dziekuję, myślałam, że przejdzie taki błąd. raz jestem… »
pociengiel
24/01/2022 10:50
Za komuny mieliśmy polskie auto Syrenka - głośny dwusuw. Wg… »
ZielonyKwiat
24/01/2022 10:34
Wiersz jak wiersz. To moje zdanie. »
pociengiel
24/01/2022 10:29
daj se luzik, popuść guzik »
Wiolin
24/01/2022 09:50
Valerio. Widzę w tym wierszu wiele niegramatyczności...… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:Quidem
Wspierają nas