Unia? Chyba trzeba zmienić normy... - Andy Rutheford - Andy_Rutheford
Publicystyka » Felietony » Unia? Chyba trzeba zmienić normy... - Andy Rutheford
A A A
Dupa. Pocałujcie mnie w nią! Takie mam przemyślenia, kiedy po raz setny w tym tygodniu słyszę słowo "Euro". W dobie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego, który dotyka również brzegów Wisły, Rząd RP, zamiast skupiać się na zwalczaniu bezrobocia, postanowił nagle skoncentrować swe wysiłki na sprawie przyjęcia europejskiej waluty. W każdym radiu, w każdej telewizji i gazecie słychać tylko krzyki kłótni. "Czy zrobić referendum, czy nie?". "Czy przyjąć Euro jutro, czy po Świętach Wielkanocnych?". Przecież to nie powinno być priorytetem!

Abstrahując nawet od oczekiwanych od Rządu działań, przeciwdziałających negatywnym implikacjom kryzysu, obiektywnie patrząc jest to zły czas na rozmowy o Euro. Złotówka, przez kilku spekulantów na Forex'ie, spadła o ponad dwadzieścia procent w dwa miesiące. Dług publiczny nadal jest sto lat świetlnych od oczekiwanego poziomu. Nie twierdzę oczywiście, że nie należy dążyć do wspólnej waluty, ale jest dużo za wcześnie na taki upór.

Prawda jest bowiem taka, że Euro nie jest apogeum wszystkiego. W idealnym świecie jedynym plusem posiadania tej waluty powinno być pominięcie kantoru przed wylotem na wakacje. Ale w rzeczywistości jest dużo gorzej. Przyjmując Euro przy dzisiejszym kursie Złotówki, czego bardzo oczekuje Rząd, skończymy w głębokim i śmierdzącym szambie! Będziemy silnie uzależnieni od większości europejskich gospodarek. Na butelkę wody za granicą będziemy pracowali pół godziny. Na paczkę fajek ponad dwie. Ale utrzymamy tanią produkcję, nadal przyciągając duże fabryki. Tylko czy warto się poniżać i zamieniać w Chiny?

To wszystko jednak wina Unii Europejskiej! Ta złowroga instytucja, nie wiedzieć czemu usilnie stara się skoncentrować wszystkie starania, aby wszystko na starym kontynencie było jednolite! Wspólna waluta to jedynie szczyt ogromnej góry głupoty. W Brukseli Eurodeputowani zarabiają gigantyczne pieniądze, zajmując się takimi debilizmami, jak unormowanie ziemniaków, pomidorów, bananów czy ogórków.

W tym samym czasie istnieje otwarte przyzwolenie, żeby normy gniazdek elektrycznych i telefonicznych były indywidualnie ustalane przez każdy kraj. Jak to możliwe? Dlaczego instytucja, która nakazuje produkcję jednolitych ogórków i pomidorów w całej Europie, zezwala, aby w każdym kraju członkowskim istniała inna metoda wydobywania elektryczności ze ściany?! I podłączenia do internetu! Jest to niezwykle kłopotliwe. Wprawdzie nie będziemy musieli na wakacjach nosić w portfelu miliona walut i kalkulatora, żeby sprawdzić czy nie dajemy napiwku o wartości telewizora, ale nadal trzeba będzie szykować osobną walizkę na wszystkie kable, które pomogą nam w podróży. A w dzisiejszych czasach nie obejdzie się bez korzystania z kabli. Każdy bierze na wakacje komórkę, która wymaga ładowania. Niektórzy nie obejdą się bez laptopa, bo miejscowe porno im nie odpowiada. Osobiście poznałem człowieka, który jeździł na wakacje z walizką "najpotrzebniejszej" - jak sam to określał - elektroniki.

I dlaczego, do cholery, nie we wszystkich krajach jeździ się tak samo?! W Wielkiej Brytanii trzeba jeździć po lewej stronie drogi. Zmieńmy to, bo przecież większość krajów jeździ po prawej, a to prowadzi do powszechnej konfuzji. No i znaki drogowe. Niby wszędzie dojedziesz, ale spróbuj znaleźć w Szwajcarii autostradę! Wreszcie kwestia prędkości maksymalnych. W Niemczech mogę wciskać pedał gazu w podłogę, a we Francji głównie hamulec.

W Unii każdy hotel ma również inne oznaczenia parteru w windach. W Grecji naciskając "jeden" otwierasz drzwi wprost przed tyłkiem nagiej pary, uprawiającej seks na pięterku. A w Holandii wciskając "zero" lądujesz w ciepłowni pod recepcją. Nie jest to miłe przeżycie, szczególnie jak przed chwilą byłeś w Coffee Shopie!

Dlatego właśnie Unia się nie sprawdza! Po co nam jednolite przepisy produkcji ogórków? No dobrze, na Euro się mogę zgodzić. Ale to, czego nam tak naprawdę potrzeba, to zebranie najlepszych "perełek" ze wszystkich krajów członkowskich! Czyż Unia Europejska nie byłaby piękniejsza, gdyby wszystkie kraje miały jednolite gniazdka, holenderskie braki zakazu palenia w miejscach publicznych, hiszpańskie sjesty, oraz niemieckie autostrady i braki ograniczeń prędkości?

Andy Rutheford
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Andy_Rutheford · dnia 05.03.2009 20:55 · Czytań: 1011 · Średnia ocena: 2,89 · Komentarzy: 10
Komentarze
Samuel Niemirowski dnia 06.03.2009 01:52 Ocena: Przeciętne
Wiesz, głupie to jest, ponieważ najpierw o euro, a potem taka gadka-szmatka o złych normach unii...
bassooner dnia 06.03.2009 08:56 Ocena: Przeciętne
mój teściu ma podobne poglądy, ale raczej staram się z nim nie polemizować bo skończyłoby się walką na siekiery... ;-)))
Usunięty dnia 06.03.2009 10:07 Ocena: Przeciętne
tekst o niczym. Udaje to to felieton ale za dużo tu plucia, "cholerowania" i wykrzykników. Praktycznie same pretensje dlaczego jest tak a nie tak, żadnego zagłębienia się czy choćby przejrzenia przyczyn i skutków. Więc po prostu pisanie dla pisania. :yes:
Usunięty dnia 06.03.2009 10:30 Ocena: Bardzo dobre
A mi się podobał. Niemniej na pewno nie podejdzie zwolennikom Unii Europejskiej. Co z tego, że autor wytykając UE bezsensowne normy tam gdzie ich nie trzeba, a bark norm tam, gdzie by się przydały ma rację? Co z tego, że euro faktycznie nie jest lekiem na całe zło a rząd Tuska naprawdę wsadza łeb w piasek? Trzeba to obśmiać, bo Unia nie może nie mieć racji, PO nie może się mylić.

Tekst wyraźnej konkluzji nie zawiera, ale konkluzja wynika z tekstu. Po prostu skutki biurokratyzacji. UE jest tworem sztucznym, stąd takie idiotyzmy. Stąd może i Tusk powinien przyhamować z euro, bo naiwna wiara, że UE wie najlepiej może nam tylko zaszkodzić.
TomaszObluda dnia 06.03.2009 10:54 Ocena: Przeciętne
Cytat:
Dupa. Pocałujcie mnie w nią! Takie mam przemyślenia
Usunięty dnia 06.03.2009 14:25 Ocena: Świetne!
A mnie się tekst podoba! Jak rzadko które przemyślenia na tym portalu.

Może jestem egoistą, ale dlaczego nie mogę bezkarnie jechać moim ukochanym Mesiem, ile mu niemiecka fabryka dała, po polskiej autostradzie?
Ja i tak to robię, a durne przepisy narażają mnie na stres oraz głupawe tłumaczenia przed policją. Generuje to dodatkowy koszt dla służby zdrowia. Stresuje mnie omijanie głupawych przepisów. Leki uspakajające i terapie antydepresyjne są dodatkowym obciążeniem budgetu ZUS.

Co mnie obchodzi jaką walutą będę płacił? Wyjmuję wszędzie tę samą kartę kredytową.
Ważne by piwo w Czechach było zimne a dziewczyny w Amsterdamie gorące - lecz tutaj karta raczej nie jest pożądana. Dlatego też jestem za Euro, ale tylko w tym konkretnym przypadku. I oczywiście nie po obecnym kursie!
Ważne, aby panienka w Polsce brała 30 Euro, tyle samo, co w Amsterdamie!

I chuj, we wspomnianą na początku tego tekstu dupę temu, kto decyduje za mnie jak często mam ochotę się naćpać.
Na świecie i tak jest zbyt duży przyrost naturalny. Najsłabszym jednostkom należy nie przeszkadzać w zaćpaniu się na śmierć i pozwolić im na samoistnie wyeliminowanie.
Problem eutanazji rozwiąże się sam.

Ogórek czy banan powinien mieć właściwy kształt. Najlepiej x-size. Nieważne czy jest długi lub gruby. Ważne żeby był duży i figlarny.
Problem z podłączeniem ogórka do gniazdka, gdy nie mamy przejściówki, może skutkować stresem i impotencją. Telefon zwykle wtedy i tak wyłączamy, bo przerywanie jest niezdrowe.
wyrrostek dnia 06.03.2009 15:02 Ocena: Przeciętne
Wiosną grożą nam powodzie, oby nie doszło do zalania kraju populizmem. :lol:
ginger dnia 06.03.2009 15:28 Ocena: Dobre
Cytat:
po Polskiej autostradzie

:lol:
Przepraszam - musiałam... ;)

Mi się tekst podoba. Coś w tym jest - nasi "ważni" zajmują się nie tym, co trzeba. Ostatnio zdarzyło mi się trochę jeździć - i bez walizki kabli byłoby ciężko. Ale ogórki wszędzie są podobne ;)

Trochę za dużo narzekasz, ale przecież... Polacy to lubią ;) Ogólny wydźwięk do mnie trafił.
Vanillivi dnia 07.03.2009 17:38
Przykro mi stwierdzić, ale niestety - ten felieton jest niesamowicie płytki. Jego treść przypomina mi takie populistyczne wypociny "Faktu" czy jakiegoś innego "Superekspresu" gdzie dziennikarzom chodzi tylko o to, by grać na najniższych emocjach ludzi.
Hyper dnia 09.03.2009 13:50 Ocena: Bardzo dobre
Nie mogę odmówić Ci słuszności. Jest sporo logiki w tym, co napisałeś. Normy ogórków bawią mnie od dawna. Dlaczego nie kandydujesz? A może...?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Afrodyta
11/02/2026 10:37
Bogini, która "wrasta w ziemię i wyrasta z wody".… »
valeria
10/02/2026 23:05
O, dziękuję za soczysty komentarz i odbiór:) pięknie się… »
spawngamer
10/02/2026 08:48
Dziękuję za komentarz Jolu. Też pozdrawiam. »
JOLA S.
09/02/2026 23:11
Tekst, jego forma przykuwa uwagę. Jak dla mnie niezwykła.… »
Zbigniew Szczypek
09/02/2026 22:02
Valerio Smakowanie owocu jest jak smakowanie miłości, można… »
spawngamer
09/02/2026 19:20
Dziękuję Berele, tak, dlatego ten obraz nasunął mi sam… »
Afrodyta
09/02/2026 19:17
Zbyszku, Anatomio, bardzo dziękuję za obecność i… »
Berele
09/02/2026 18:51
Tekst nie jest zaangażowany światopoglądowo i jest ciekawą,… »
Berele
09/02/2026 17:30
Bardzo ładny tekst. Podoba mi się, jak „podpaliłeś” to… »
japoneczka
08/02/2026 22:50
Jestem wdzięczna Zbyszku za Twoje komentarze.Dużo się można… »
Zbigniew Szczypek
08/02/2026 18:19
Tetu Ja sobie żartuję ale skoro grożą dziennikarzom, to… »
tetu
08/02/2026 16:33
Nikogo nie zamierzam mordować :) Miło widzieć Zbysia ;)»
Anatomia
08/02/2026 14:31
Dziękuję za refleksję nad moim wierszem Zbyszku. To zawsze… »
Berele
08/02/2026 13:40
»
Berele
08/02/2026 13:00
Spodobałop mi się twoje pisanie, a obraz zaintrygował. W… »
ShoutBox
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:56
  • Niestety, z tych reklam Portal się utrzymuje, ale spróbujemy je wykluczyć tak, żeby nie utrudniały nawigacji, tylko potrzebujemy skrinów
  • Wiktor Orzel
  • 11/02/2026 11:53
  • Zbyszku, podeślij skrina na maila redakcyjnego. Polecamy bloker reklam dla Firefoxa, wtedy portal jest wyczyszczony: [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 09/02/2026 22:07
  • Wiktorze - mam jakąś "kotarę" na dole głównej strony, towarzyszącą mi na każdej stronie, Tak samo jakaś ikonka "kurs kreatywnego pisania"-te dwie rzeczy blokują. Ile razy chcę coś napisać, odświerzam.
  • Wiktor Orzel
  • 09/02/2026 15:02
  • Zbyszku, o jakie nakładki chodzi? Podeślesz na maila redakcyjnego screeny?
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
  • Zbigniew Szczypek
  • 04/02/2026 16:19
  • Czy te nowe nakładki/skórki na stronie są konieczne? przeszkadzają w normalnym korzystaniu ze strony PP? Może na stałe z boku, dla zainteresowanych? A nie nachalnie
  • Zbigniew Szczypek
  • 04/02/2026 16:16
  • Trochę mnie z Wami nie było - serdecznie pozdrawiam!
  • Darcon
  • 04/02/2026 15:20
  • Dla zainteresowanych edytowałem swój wpis w wątku UTWORY konkursu Malowanie słowem.
  • Darcon
  • 09/01/2026 08:00
  • Mamy to. :) Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty